można korzystać z obu tych rzeczy, oczywiście wymiennie. najczęściej korzystam z lekkich koszyczków max 10gram własnego obciążenia lub sprężyny na rurce z niewielkim ciężarkiem. pozdro
Cześć :) Ja używam sprężyn . Wydaje mi się ,że zestaw jest "stabilniejszy" podczas rzutu i ze sprężyny łatwiej uwalnia się zanęta :)
To akurat nieprawda :-)
Konstrukcja koszyczka powoduje, ze przy ściąganiu zestawu zanęta wypada z niego niejako automatycznie. Ze sprezyna bywa różnie:-).
Teorie coś tam mówią.. ale używaj tego co Ci odpowiada. Zasady są po to by je łamać ;-)
P.S. swingtip, z racji minimalnego napięcia zylki średnio sprawdza się przy mocniejszym wietrze, więc wazne jest odtłuszcenie żyłki , jej zatopienie i dbanie by jak majmniesza część żyłki znajdowała sie w powietrzu ( na wodzie ) :-)
Zastanawiam się tak właśnie co założyć do Swingtip"a czy lepiej zamontować zestaw z koszyczkiem czy ze sprężyną?
można korzystać z obu tych rzeczy, oczywiście wymiennie. najczęściej korzystam z lekkich koszyczków max 10gram własnego obciążenia lub sprężyny na rurce z niewielkim ciężarkiem. pozdro
Cześć :) Ja używam sprężyn . Wydaje mi się ,że zestaw jest "stabilniejszy" podczas rzutu i ze sprężyny łatwiej uwalnia się zanęta :)
Cześć :) Ja używam sprężyn . Wydaje mi się ,że zestaw jest "stabilniejszy" podczas rzutu i ze sprężyny łatwiej uwalnia się zanęta :)
To akurat nieprawda :-) Konstrukcja koszyczka powoduje, ze przy ściąganiu zestawu zanęta wypada z niego niejako automatycznie. Ze sprezyna bywa różnie:-). Teorie coś tam mówią.. ale używaj tego co Ci odpowiada. Zasady są po to by je łamać ;-) P.S. swingtip, z racji minimalnego napięcia zylki średnio sprawdza się przy mocniejszym wietrze, więc wazne jest odtłuszcenie żyłki , jej zatopienie i dbanie by jak majmniesza część żyłki znajdowała sie w powietrzu ( na wodzie ) :-)