Będąc ostatnio na rybkach nad Sanem usłyszałem od znajomych wędkarzy których przed chwilą kontrolowała PSR że w czasie rozmowy miedzy nimi panowie z PSR poinformowali wędkarzy że od tego roku limit ilościowy świnki wynosi 5kg.Nie chce mi śię trochę w to uwierzyć.Blef to czy prawda ?Proszę o opinie...
Będąc ostatnio na rybkach nad Sanem usłyszałem od znajomych wędkarzy których przed chwilą kontrolowała PSR że w czasie rozmowy miedzy nimi panowie z PSR poinformowali wędkarzy że od tego roku limit ilościowy świnki wynosi 5kg.Nie chce mi śię trochę w to uwierzyć.Blef to czy prawda ?Proszę o opinie...
U mnie (nad Sanem Podkarpacie) w papierach stoi jak byk 5 szt.żadnych kilogramów.Jestem jak najbardziej za limitem ilościowym bo nie mam zamiaru nosić na ryby wagi. Inna sprawa że pasowało by się niektórym "wędkarzom" nauczyć rozróżniać gatunki.Ostatnio spotkałem takiego mówi mi złowiłem 3 świnki,ja mu na to że na tym odcinku rzeki nie ma świnek a on do mnie patrz mam i pokazuje mi 3 certy.:)
Będąc ostatnio na rybkach nad Sanem usłyszałem od znajomych wędkarzy których przed chwilą kontrolowała PSR że w czasie rozmowy miedzy nimi panowie z PSR poinformowali wędkarzy że od tego roku limit ilościowy świnki wynosi 5kg.Nie chce mi śię trochę w to uwierzyć.Blef to czy prawda ?Proszę o opinie...
U mnie (nad Sanem Podkarpacie) w papierach stoi jak byk 5 szt.żadnych kilogramów.Jestem jak najbardziej za limitem ilościowym bo nie mam zamiaru nosić na ryby wagi. Inna sprawa że pasowało by się niektórym "wędkarzom" nauczyć rozróżniać gatunki.Ostatnio spotkałem takiego mówi mi złowiłem 3 świnki,ja mu na to że na tym odcinku rzeki nie ma świnek a on do mnie patrz mam i pokazuje mi 3 certy.:)
To i tak dobrze rozróżniał, ja miałem takiego, co złowił jazia na spining w bajorze i mówił, że amury biorą na spina buehehehhee ;D
Dawniej było dozwolone zabranie z łowiska 10 sztuk klenia wraz z jaziem i 5 sztuk świnki wraz z certą, a teraz jest tak, że kleń, jaź i świnka posiadają limit wagowy do 5 kg. Skoro został wprowadzony limit wagowy na te gatunki ryb to dodatkowo podczas połowów w/w ryb oraz pozostałych, których nie obwiązuje limit ilościowy istnieje potrzeba posiadania przy sobie jakiejś podręcznej wagi. Żartobliwie napiszę, że jakąś "miarkę" na rybach zawsze należy mieć przy sobie. Pozdrawiam z Sanoka i oczywiście życzę udanych połowów zgodnie z RAPR.
Jest jeszcze jeden szkopuł: 5 sztuk to 5 sztuk (nie da się złowić 5, 25 sztuki). Załóżmy, że złowiłem już 3 jaśki, które razem ważą 4 kg (czyli biorą takie koło 1,2-1,4 kg), mogę jeszcze jednego wziąć, ale tylko kilowego (a biorą większe). Albo mam 2 sztuki po 1,5 kg, i udaje mi się złowić miśka 2,5 kg - co wtedy - mam któregoś z wcześniej złowionych wyrzucić w krzaki (bo zgodnie z RAPR ryby, które zamierzam zabrać, zabijam zaraz po złowieniu)? To są rozważania nad sensem limitu wagowego, pomijam kwestie etyczne. Z wyżej podanych przykładów wynika (moja subiektywna opinia), że limity wagowe mają sens przy połowie ryb małych, których na limit wchodzi co najmniej 10sztuk.
Sorry, doczytałem, że zabijanie to tylko łososiowate i lipień. Ale tak czy siak nie wyobrażam sobie spiningowania z siatką na ryby. Na co Ci tyle jazi?;-)Bierzesz np.2 i masz już konkretną wyżerkę,choc zazdrościł nie będę.:-)
Jest jeszcze jeden szkopuł: 5 sztuk to 5 sztuk (nie da się złowić 5, 25 sztuki). Załóżmy, że złowiłem już 3 jaśki, które razem ważą 4 kg (czyli biorą takie koło 1,2-1,4 kg), mogę jeszcze jednego wziąć, ale tylko kilowego (a biorą większe). Albo mam 2 sztuki po 1,5 kg, i udaje mi się złowić miśka 2,5 kg - co wtedy - mam któregoś z wcześniej złowionych wyrzucić w krzaki (bo zgodnie z RAPR ryby, które zamierzam zabrać, zabijam zaraz po złowieniu)? To są rozważania nad sensem limitu wagowego, pomijam kwestie etyczne. Z wyżej podanych przykładów wynika (moja subiektywna opinia), że limity wagowe mają sens przy połowie ryb małych, których na limit wchodzi co najmniej 10sztuk. To chyba masz na myśli ukleje,kiełbie i jelce?Bo teoretycznie wędkarz jest w stanie złowic 10 płotek które 5kg przekroczą na pewno.
Hej, tak jak pisałem, rozważania są teoretyczne, pomijam kwestie etyczne (po co mi tyle jazi). Co do drugiego posta to właśnie o takie ryby mi chodzi, chociaż też o np. płocie (nawet jeżeli 10 szt. ma ważyć 5kg, to 9 będzie ważyło ~4,5kg - różnica procentowa w sztukach to 10%, w przypadku przedstawionym przeze mnie różnica to 33%).
Dawniej było dozwolone zabranie z łowiska 10 sztuk klenia wraz z jaziem lub 5 sztuk świnki wraz z certą, a teraz jest tak, że kleń, jaź i świnka posiadają limit wagowy do 5 kg. Skoro został wprowadzony limit wagowy na te gatunki ryb to dodatkowo podczas połowów w/w ryb oraz pozostałych, których nie obwiązuje limit ilościowy istnieje potrzeba posiadania przy sobie jakiejś podręcznej wagi. Żartobliwie napiszę, że jakąś "miarkę" na rybach zawsze należy mieć przy sobie. Pozdrawiam z Sanoka i oczywiście życzę udanych połowów zgodnie z RAPR.
Łowię w Sanie i nie da się ukryć, że jak jestem na łowisku niektórzy "starsi, doświadczeni" wędkarze upierają się przy swoim, że klenia z jaziem wolno łowić 10 sztuk włącznie bądź świnki z certą 5 sztuk włącznie. Mało tego, bo według nich nie ma zapisów w regulaminie, w których jest mowa o obowiązujących limitach wagowych na te gatunki ryb. Prawda jest taka, że te zapisy są, obowiązują i tyle w tym temacie. Regulaminy się zmieniają i trzeba starać się być na bieżąco. Jeszcze raz dla przypomnienia napiszę, że kleń, jaź i świnka posiadają limit wagowy do 5 kg. Kolega o nicku "Sauber" słusznie zrobił ,że zadał takie pytanie na tym forum. Niestety też trzeba realnie na to wszystko spojrzeć ,a to dlatego, że nie każdy ma czas aby na bieżąco śledzić zmiany w RAPR, a takie zmiany najszybciej można zobaczyć w internecie. Mam nadzieję, że temat jak i pytanie kolegi "Saubera" odnośnie limitów wagowych zostało wyjaśnione. Wracając do ryby świnki, to z tego co mi wiadomo najwięcej jej jeszcze pływa w Sanie. To ładna ryba i może warto jest zastosować się do zasady złów i wypuść aby jej gatunek się zwiększał.
Będąc ostatnio na rybkach nad Sanem usłyszałem od znajomych wędkarzy których przed chwilą kontrolowała PSR że w czasie rozmowy miedzy nimi panowie z PSR poinformowali wędkarzy że od tego roku limit ilościowy świnki wynosi 5kg.Nie chce mi śię trochę w to uwierzyć.Blef to czy prawda ?Proszę o opinie...
p.s.z tego co wiem do tej pory limit ilościowy świnki wynosi 5szt,
Kleń,jaz,świnka, od tego roku limit 5kg.
Kleń,jaz,świnka, od tego roku limit 5kg.
Tylko nie zapominać o wymiarach, ale fakt jest limity zrobiono wagowe.
I bardzo dobrze że zrobili limit wagowy,choc 5kg moim zdaniem jest trochę za duży,ale już to lepsze od poprzedniego.
Będąc ostatnio na rybkach nad Sanem usłyszałem od znajomych wędkarzy których przed chwilą kontrolowała PSR że w czasie rozmowy miedzy nimi panowie z PSR poinformowali wędkarzy że od tego roku limit ilościowy świnki wynosi 5kg.Nie chce mi śię trochę w to uwierzyć.Blef to czy prawda ?Proszę o opinie...
U mnie (nad Sanem Podkarpacie) w papierach stoi jak byk 5 szt.żadnych kilogramów.Jestem jak najbardziej za limitem ilościowym bo nie mam zamiaru nosić na ryby wagi.
Inna sprawa że pasowało by się niektórym "wędkarzom" nauczyć rozróżniać gatunki.Ostatnio spotkałem takiego mówi mi złowiłem 3 świnki,ja mu na to że na tym odcinku rzeki nie ma świnek a on do mnie patrz mam i pokazuje mi 3 certy.:)
nie wiem ale na pewno limit świnki jest 5sztuk bynajmniej na Skawie i co do certy to jest różnica
bo świnka ma ryjek a certa ma piłeczkę
Będąc ostatnio na rybkach nad Sanem usłyszałem od znajomych wędkarzy których przed chwilą kontrolowała PSR że w czasie rozmowy miedzy nimi panowie z PSR poinformowali wędkarzy że od tego roku limit ilościowy świnki wynosi 5kg.Nie chce mi śię trochę w to uwierzyć.Blef to czy prawda ?Proszę o opinie...
U mnie (nad Sanem Podkarpacie) w papierach stoi jak byk 5 szt.żadnych kilogramów.Jestem jak najbardziej za limitem ilościowym bo nie mam zamiaru nosić na ryby wagi.
Inna sprawa że pasowało by się niektórym "wędkarzom" nauczyć rozróżniać gatunki.Ostatnio spotkałem takiego mówi mi złowiłem 3 świnki,ja mu na to że na tym odcinku rzeki nie ma świnek a on do mnie patrz mam i pokazuje mi 3 certy.:)
To i tak dobrze rozróżniał, ja miałem takiego, co złowił jazia na spining w bajorze i mówił, że amury biorą na spina buehehehhee ;D
Dawniej było dozwolone zabranie z łowiska 10 sztuk klenia wraz z jaziem i 5 sztuk świnki wraz z certą, a teraz jest tak, że kleń, jaź i świnka posiadają limit wagowy do 5 kg. Skoro został wprowadzony limit wagowy na te gatunki ryb to dodatkowo podczas połowów w/w ryb oraz pozostałych, których nie obwiązuje limit ilościowy istnieje potrzeba posiadania przy sobie jakiejś podręcznej wagi. Żartobliwie napiszę, że jakąś "miarkę" na rybach zawsze należy mieć przy sobie.
Pozdrawiam z Sanoka i oczywiście życzę udanych połowów zgodnie z RAPR.
Jest jeszcze jeden szkopuł: 5 sztuk to 5 sztuk (nie da się złowić 5, 25 sztuki). Załóżmy, że złowiłem już 3 jaśki, które razem ważą 4 kg (czyli biorą takie koło 1,2-1,4 kg), mogę jeszcze jednego wziąć, ale tylko kilowego (a biorą większe). Albo mam 2 sztuki po 1,5 kg, i udaje mi się złowić miśka 2,5 kg - co wtedy - mam któregoś z wcześniej złowionych wyrzucić w krzaki (bo zgodnie z RAPR ryby, które zamierzam zabrać, zabijam zaraz po złowieniu)?
To są rozważania nad sensem limitu wagowego, pomijam kwestie etyczne.
Z wyżej podanych przykładów wynika (moja subiektywna opinia), że limity wagowe mają sens przy połowie ryb małych, których na limit wchodzi co najmniej 10sztuk.
Sorry, doczytałem, że zabijanie to tylko łososiowate i lipień. Ale tak czy siak nie wyobrażam sobie spiningowania z siatką na ryby.
Sorry, doczytałem, że zabijanie to tylko łososiowate i lipień. Ale tak czy siak nie wyobrażam sobie spiningowania z siatką na ryby.
Na co Ci tyle jazi?;-)Bierzesz np.2 i masz już konkretną wyżerkę,choc zazdrościł nie będę.:-)
Jest jeszcze jeden szkopuł: 5 sztuk to 5 sztuk (nie da się złowić 5, 25 sztuki). Załóżmy, że złowiłem już 3 jaśki, które razem ważą 4 kg (czyli biorą takie koło 1,2-1,4 kg), mogę jeszcze jednego wziąć, ale tylko kilowego (a biorą większe). Albo mam 2 sztuki po 1,5 kg, i udaje mi się złowić miśka 2,5 kg - co wtedy - mam któregoś z wcześniej złowionych wyrzucić w krzaki (bo zgodnie z RAPR ryby, które zamierzam zabrać, zabijam zaraz po złowieniu)?
To są rozważania nad sensem limitu wagowego, pomijam kwestie etyczne.
Z wyżej podanych przykładów wynika (moja subiektywna opinia), że limity wagowe mają sens przy połowie ryb małych, których na limit wchodzi co najmniej 10sztuk.
To chyba masz na myśli ukleje,kiełbie i jelce?Bo teoretycznie wędkarz jest w stanie złowic 10 płotek które 5kg przekroczą na pewno.
Hej, tak jak pisałem, rozważania są teoretyczne, pomijam kwestie etyczne (po co mi tyle jazi). Co do drugiego posta to właśnie o takie ryby mi chodzi, chociaż też o np. płocie (nawet jeżeli 10 szt. ma ważyć 5kg, to 9 będzie ważyło ~4,5kg - różnica procentowa w sztukach to 10%, w przypadku przedstawionym przeze mnie różnica to 33%).
Dawniej było dozwolone zabranie z łowiska 10 sztuk klenia wraz z jaziem lub 5 sztuk świnki wraz z certą, a teraz jest tak, że kleń, jaź i świnka posiadają limit wagowy do 5 kg. Skoro został wprowadzony limit wagowy na te gatunki ryb to dodatkowo podczas połowów w/w ryb oraz pozostałych, których nie obwiązuje limit ilościowy istnieje potrzeba posiadania przy sobie jakiejś podręcznej wagi. Żartobliwie napiszę, że jakąś "miarkę" na rybach zawsze należy mieć przy sobie.
Pozdrawiam z Sanoka i oczywiście życzę udanych połowów zgodnie z RAPR.
Łowię w Sanie i nie da się ukryć, że jak jestem na łowisku niektórzy "starsi, doświadczeni" wędkarze upierają się przy swoim, że klenia z jaziem wolno łowić 10 sztuk włącznie bądź świnki z certą 5 sztuk włącznie. Mało tego, bo według nich nie ma zapisów w regulaminie, w których jest mowa o obowiązujących limitach wagowych na te gatunki ryb. Prawda jest taka, że te zapisy są, obowiązują i tyle w tym temacie. Regulaminy się zmieniają i trzeba starać się być na bieżąco.
Jeszcze raz dla przypomnienia napiszę, że kleń, jaź i świnka posiadają limit wagowy do 5 kg. Kolega o nicku "Sauber" słusznie zrobił ,że zadał takie pytanie na tym forum. Niestety też trzeba realnie na to wszystko spojrzeć ,a to dlatego, że nie każdy ma czas aby na bieżąco śledzić zmiany w RAPR, a takie zmiany najszybciej można zobaczyć w internecie. Mam nadzieję, że temat jak i pytanie kolegi "Saubera" odnośnie limitów wagowych zostało wyjaśnione.
Wracając do ryby świnki, to z tego co mi wiadomo najwięcej jej jeszcze pływa w Sanie. To ładna ryba i może warto jest zastosować się do zasady złów i wypuść aby jej gatunek się zwiększał.