Gumka jest nad diodą widać ja, słabo bo nie jest naciągnięta dosyć przydatne na drapieżnika nawet jak łowisz na korek ( nie musisz patrzeć zawsze usłyszysz) luzujesz hamulec i gotowe możesz zająć np. grillem lub zabawą z dziećmi jak są nad woda. Takie tam małe udogodnienie jednak nie jest u mnie bardzo pożądane. ( wymyślają bo na czymś muszą zarabiać)
Mój kolega zakłada tak, na wodach stojących jak najwyżej a przy dużym uciągu jak najbliżej kołowrotka. Nie zastanawiałem się dlaczego akurat tak ,tylko podaję jak to robi :))
Witam serdecznie! Odświeżam temat . Myślałem nad takim sygnałkiem mocując go do feederków jak łowię na rzece i kijaszki mam w pionie by zastąpić denerwujące mnie już powoli dzwoneczki na szczytówkach.Według mnie będzie to rozsądne rozwiązanie.Ale chciałbym jeszcze zaczerpnąć opinii kolegów co sądzicie o takim rozwiązaniu i tym sygnałku a może jest jakiś inny mały i zgrabny sygnalizator którego mógłbym podobnie zastosować a którego już zdążyliście przetestować i daje radę.Pozdrawiam!
A jak chcesz go na rzece uzywać ? ( do tego z feederem )
Powiecić ciężką bombę ?
Przeciez szczytówka szybciej się wygnie, niz dociążona bomba podskoczy więc sygnalizacja będzie ....... no nie będzie jej raczej ( chyba że rekin się zatnie :-D )
P.S a takiego sygnałka w zyciu bym nie kupował. Wyje przy braniu ( i to jest prawdlowe ) , ale wyje tez przy holu, no chyba , ze ktoś będzie się bawił w ściąganie zyłki z rolki w trakcie holu, ale wtedy szansa na spinkę wzrasta niebywale.
Wie ktoś z was jak zakładać ten sygnalizator, tu jest zdięcie:
Wie ktoś z was jak zakładać ten sygnalizator, ale chodzi mi o to czy na szczytówce czy przy kołowrotku.Tu są zdięcia:
Tu są lepsze zdjęcia : http://allegro.pl/dragon-mini-sygnalizator-bran-i1365886264.html. Z tego co widzę to jego przypina się do wędziska i żyłkę zakłada się na tę rolkę. D.....
przypina sie do wedziska kolego
tu chyba powinna być gumka mocująca jeszcze.Używałem tego dwa razy i już więcej nie będę jak dla mnie to bardzo fatalny sygnalizator.
Gumka jest nad diodą widać ja, słabo bo nie jest naciągnięta dosyć przydatne na drapieżnika nawet jak łowisz na korek ( nie musisz patrzeć zawsze usłyszysz) luzujesz hamulec i gotowe możesz zająć np. grillem lub zabawą z dziećmi jak są nad woda. Takie tam małe udogodnienie jednak nie jest u mnie bardzo pożądane. ( wymyślają bo na czymś muszą zarabiać)
Ale chodzi mi gdzie założyć, w górnej parti wędki czy dolnej.
w dolnej między 1 a 2 przelotką a jak masz grubszy kij to 2 a 3 licząc od kołowrotka
Mój kolega zakłada tak, na wodach stojących jak najwyżej a przy dużym uciągu jak najbliżej kołowrotka.
Nie zastanawiałem się dlaczego akurat tak ,tylko podaję jak to robi :))
Dzięki;)
Dzięki;)
Dzięki;)
Dzięki;)
Dzięki;)
Dzięki;)
Dzięki;)
Dzięki;)
Heh to się rozpisałeś :))
Witam serdecznie! Odświeżam temat . Myślałem nad takim sygnałkiem mocując go do feederków jak łowię na rzece i kijaszki mam w pionie by zastąpić denerwujące mnie już powoli dzwoneczki na szczytówkach.Według mnie będzie to rozsądne rozwiązanie.Ale chciałbym jeszcze zaczerpnąć opinii kolegów co sądzicie o takim rozwiązaniu i tym sygnałku a może jest jakiś inny mały i zgrabny sygnalizator którego mógłbym podobnie zastosować a którego już zdążyliście przetestować i daje radę.Pozdrawiam!
A jak chcesz go na rzece uzywać ? ( do tego z feederem )
Powiecić ciężką bombę ?
Przeciez szczytówka szybciej się wygnie, niz dociążona bomba podskoczy więc sygnalizacja będzie ....... no nie będzie jej raczej ( chyba że rekin się zatnie :-D )
P.S a takiego sygnałka w zyciu bym nie kupował. Wyje przy braniu ( i to jest prawdlowe ) , ale wyje tez przy holu, no chyba , ze ktoś będzie się bawił w ściąganie zyłki z rolki w trakcie holu, ale wtedy szansa na spinkę wzrasta niebywale.