Witam, mam 2 feederki i lapie nimi na stawie glownie karpie po 40-60 cm nie ma tam wiekszych. Łapie na drgajaca szczytowke a wedki mam bokiem do stawu. No i wiadomo czasami podziwiam przyrode odejde od wędek na chwilke no i wiadomo jak na zlosc rybka bierze a ja nie widze bo odejde no i tutaj pojawia sie pytanie co sądzicie o takich sygnalizatorach http://allegro.pl/robinson-liner-sq-sygnalizator-na-wedke-tanio-i4015456157.htmlz góry dzieki
Do feedera nie polecam, mam 1 sztukę i korzystałem z niego jeden jedyny raz, przy innej metodzie gruntowej i kołowrotku z wolnym biegiem można używać - duży minus to brak regulacji tonów i głośności (przynajmniej ten który posiadam)
Jeżeli nie siedzisz cały czas przy federkach to zastosuj małe dzwoneczki montowane na szczytówce ewentualnie zwykły sygnalizator montowany na 3 podpórce na wysokości szczytówki.
dzwoneczki sa najlepsze sprawdzone i niezawodne ,ale jak chcesz się pobawić w elektronikę to sobie poczytaj o małym sygnalizatorku Dragona zakładasz go na wędkę powyżej kołowrotka ,fajne maleństwo nabyłem taki ok 20 zeta sprawdziłem zdał egzamin na rzece na , na jeziorku powinien byc spoko ułożenie wędki obojętne bo napietą żyłkę lub plecionkę przekładasz przez kółeczko
Witam, temat aktualnie dla mnie " na teraz" Właśnie kończę pracę nad nowatorskim sygnalizatorem brań do feedera -nowoczesnośc polega na tym, że czujnik brań montowany jest na samej szczytówce (sam czujnik ma 0,5 gram ciężaru i wymiary 5mm na 5mm, odbiornik znajduje się przy kołowrotku, ma diode i dzwięk. Prototyp będę testował za kilka dni - czekam tylko na paczkę z ostatnią częścią do niego. Jak wszystko wypali - mogę "po kosztach" zrobić więcej :-)
dzwoneczki sa najlepsze sprawdzone i niezawodne ,ale jak chcesz się pobawić w elektronikę to sobie poczytaj o małym sygnalizatorku Dragona zakładasz go na wędkę powyżej kołowrotka ,fajne maleństwo nabyłem taki ok 20 zeta sprawdziłem zdał egzamin na rzece na , na jeziorku powinien byc spoko ułożenie wędki obojętne bo napietą żyłkę lub plecionkę przekładasz przez kółeczko
czy chodzi ci o cos takiego bo z dragona nic podobnego nie znalazlem http://allegro.pl/york-sygnalizator-elektroniczny-podwieszany-gratis-i4027556753.html
dzwoneczki sa najlepsze sprawdzone i niezawodne ,ale jak chcesz się pobawić w elektronikę to sobie poczytaj o małym sygnalizatorku Dragona zakładasz go na wędkę powyżej kołowrotka ,fajne maleństwo nabyłem taki ok 20 zeta sprawdziłem zdał egzamin na rzece na , na jeziorku powinien byc spoko ułożenie wędki obojętne bo napietą żyłkę lub plecionkę przekładasz przez kółeczko
czy chodzi ci o cos takiego bo z dragona nic podobnego nie znalazlem http://allegro.pl/york-sygnalizator-elektroniczny-podwieszany-gratis-i4027556753.html Ten syganlizator wskauje tylo bardzo duże - dynamiczne drgania. P.S> Wersja beta mojego sygnalizatora będzie przekazyw sygnał o braniu do telefonu poprzez bluetooth :-)
to nie mój, ja Ci podpowiadam dzwoneczek ewentualnie zwykły sygnalizator, szkic był w załączeniu, ten dragona miałeś od krzkwi5, moim zdaniem żaden z nich nie zadziała przy większości delikatnych brań
To nie jest dobry pomysł. Chyba z rok temu odbyła się dyskusja ( tu na forum ) w czasie której usłyszałem, że sygnałki mają bardzo kiepską obudowę. Chodziło o to, że niby tam gdzie siedzi kij ( w tym gnieździe nad rolką ) został wyrwany kawałek plastiku. W końcu okazało się, że wędki były ustawione tak jak te powyżej. W czasie zacinania za którymś razem plecionka ( bo na kołowrotkach była plecionka ) zahaczyła o gumową poduszkę pod wędkę i ją wyrwała.JK
te małe sygnalizatory zakładane na kij nie są złe, ale warunkiem mysi być swobodne wysuwanie żyłki z kołowrotka, więc albo odkręcacie max. hamulec lub musi być wolny bieg szpuli. Oczywiście przy delikatnych braniach drganiach nie zadziała. Mój dziadek śp. powiadał , że kto nie trzyma w łapie ten g.... złapie - coś za coś. Jak idę po drzewo do ogniska to zakładam na kij porządną rosówkę, włączam wolny bieg i idę.
Na to malęństwo łapałem na rzece sprawdził się ,jest on dosyć prosty w budowie kółeczko od sygnalizacji jest na srubce można dokręcić lub odkręcić jest dosyć czuły kwestia ustawienia na wodzie spokojnej
To nie jest dobry pomysł. Chyba z rok temu odbyła się dyskusja ( tu na forum ) w czasie której usłyszałem, że sygnałki mają bardzo kiepską obudowę. Chodziło o to, że niby tam gdzie siedzi kij ( w tym gnieździe nad rolką ) został wyrwany kawałek plastiku. W końcu okazało się, że wędki były ustawione tak jak te powyżej. W czasie zacinania za którymś razem plecionka ( bo na kołowrotkach była plecionka ) zahaczyła o gumową poduszkę pod wędkę i ją wyrwała.JK Wiadomo że najlepszym sygnalizatorem będzie sama szczytówka i szybka ręka do zacięcia, jednak czasami stosuję dodatkowo sygnalizatory wg załączonego szkicu. Grube linie to 2 wędki ustawione na podpórkach równolegle do lustra wody, 2 kropki to zwykłe sygnalizatory na podpórkach. Stosuję to od kilku lat i nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu z prawidłowym zacięciem ewentualnie uszkodzeniem czegokolwiek. Na sygnalizatorze jest tylko żyłka, sam kij znajduje się na innych podpórkach. Uszkodzenie które opisałeś może powstać również przy typowym ustawieniu wędki na 2 podpórkach z których na jednej jest sygnalizator. Także nie mówmy iż takie jak przedstawione powyżej użycie sygnałków może je uszkodzić.
Można by się jeszcze zastanowić nad jakością tamtego uszkodzonego sygnalizatora (materiału z jakiego go wykonano) ewentualnie siły jaką użyto do zacięcia. Nie raz nie dwa widać nad wodą jak po zacięciu szczytówka wędki zatrzymuje się na ziemi za plecami zacinającego :))
To nie sygnalizatory Ci są potrzebne Kol loockuba.Jak chcesz podczas łowienia podziwiać piękno przyrody zamiast kontrolować wędki. Potrzebne Ci są kołowrotki z wolnym biegiem o pojemności szpuli kilkuset metrów.Wtedy będziesz miał możliwość połączyć swoje zainteresowania.Wędkarstwo z obserwowaniem przyrody.
To nie sygnalizatory Ci są potrzebne Kol loockuba.Jak chcesz podczas łowienia podziwiać piękno przyrody zamiast kontrolować wędki. Potrzebne Ci są kołowrotki z wolnym biegiem o pojemności szpuli kilkuset metrów.Wtedy będziesz miał możliwość połączyć swoje zainteresowania.Wędkarstwo z obserwowaniem przyrody.
oto chodzi ze mam kolowrotki z wolnym biegiem i szpula na 200m :)
Wiadomo że najlepszym sygnalizatorem będzie sama szczytówka i szybka ręka do zacięcia, jednak czasami stosuję dodatkowo sygnalizatory wg załączonego szkicu. Grube linie to 2 wędki ustawione na podpórkach równolegle do lustra wody, 2 kropki to zwykłe sygnalizatory na podpórkach. Stosuję to od kilku lat i nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu z prawidłowym zacięciem ewentualnie uszkodzeniem czegokolwiek. Na sygnalizatorze jest tylko żyłka, sam kij znajduje się na innych podpórkach. Uszkodzenie które opisałeś może powstać również przy typowym ustawieniu wędki na 2 podpórkach z których na jednej jest sygnalizator. Także nie mówmy iż takie jak przedstawione powyżej użycie sygnałków może je uszkodzić. Piszę o czym rozmawiałem i co widziałem. Materiał zapewniam Cię jest dobry. Natomiast plecionka w połączeniu z żyłką wyrwały poduszkę z gumy. Lepiej polegać na obserwacji szczytówek niż w ten sposób używać sygnałków. JK
To nie jest dobry pomysł. Chyba z rok temu odbyła się dyskusja ( tu na forum ) w czasie której usłyszałem, że sygnałki mają bardzo kiepską obudowę. Chodziło o to, że niby tam gdzie siedzi kij ( w tym gnieździe nad rolką ) został wyrwany kawałek plastiku. W końcu okazało się, że wędki były ustawione tak jak te powyżej. W czasie zacinania za którymś razem plecionka ( bo na kołowrotkach była plecionka ) zahaczyła o gumową poduszkę pod wędkę i ją wyrwała.JK Wiadomo że najlepszym sygnalizatorem będzie sama szczytówka i szybka ręka do zacięcia, jednak czasami stosuję dodatkowo sygnalizatory wg załączonego szkicu. Grube linie to 2 wędki ustawione na podpórkach równolegle do lustra wody, 2 kropki to zwykłe sygnalizatory na podpórkach. Stosuję to od kilku lat i nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu z prawidłowym zacięciem ewentualnie uszkodzeniem czegokolwiek. Na sygnalizatorze jest tylko żyłka, sam kij znajduje się na innych podpórkach. Uszkodzenie które opisałeś może powstać również przy typowym ustawieniu wędki na 2 podpórkach z których na jednej jest sygnalizator. Także nie mówmy iż takie jak przedstawione powyżej użycie sygnałków może je uszkodzić.
Stawiam tak od wielu lat i nie zdarzylo się aby było coś nie tak. Tylko sygnalizator musi byc w takiej odległości aby przy makssymalnym wygięciu wędki nie dostała koncówka do sygnalizatora. musiało coś byc nie tak jezeli załapało za plecionkę.
To nie sygnalizatory Ci są potrzebne Kol loockuba.Jak chcesz podczas łowienia podziwiać piękno przyrody zamiast kontrolować wędki. Potrzebne Ci są kołowrotki z wolnym biegiem o pojemności szpuli kilkuset metrów.Wtedy będziesz miał możliwość połączyć swoje zainteresowania.Wędkarstwo z obserwowaniem przyrody.
oto chodzi ze mam kolowrotki z wolnym biegiem i szpula na 200m :)
Ja wtedy nie zakładam nic na haka i włączam wolny bieg.
Tak zupełnie na szybko pretesty prototypu wykonane w ogródku - siostrzeniec imitował początkowo gwałtowne brania, potem delikatne, wiatr ok 4m/s w trakcie test ( nie powodował sygnalizacji) Już wiem, ze zmodyfikuję kilka rzeczy. P.S. Dodam, że jak na razie jest od przeznaczony do feederów 2 i 3 częściowych, nie nadaje się do teleskopów. Pracuję nad 100% bezprzewodowym czujnikiem, ale niestety po złożeniu wszystkiego zrobi się z tego kila gram, co może istotnie wpłynąć na pracę szczytówki. I żeby nie było - wszystkie prawa zastrzeżone!!! https://www.youtube.com/watch?v=NQF7J1B9_7E&feature=youtu.be
Czekam na opinie :-)
o.O widze bajer bardzo fajne ale jakby to bylo 100% pezprzewodowe to HIT 2014r. by był informuj jak tam ida prace. Jak narazie jestem zainteresowany kupnem Twojego pajerka :)
Ogólne samo działanie według mnie świetne. W praktyce jak dla mnie z tym kablem na wędzisku jednak nie do przyjęcia, wolę pozostać przy tradycyjnych sprawdzonych sygnalizatorach. Jednak gdyby się udało usunąć przewód kto wie. :)
A mam jeszcze jedno pytanko co sadzicie o tym http://allegro.pl/york-sygnalizator-elektroniczny-podwieszany-gratis-i4027556753.html i jak to sie zawiesza na wedke :D
Witam, mam 2 feederki i lapie nimi na stawie glownie karpie po 40-60 cm nie ma tam wiekszych. Łapie na drgajaca szczytowke a wedki mam bokiem do stawu. No i wiadomo czasami podziwiam przyrode odejde od wędek na chwilke no i wiadomo jak na zlosc rybka bierze a ja nie widze bo odejde no i tutaj pojawia sie pytanie co sądzicie o takich sygnalizatorach http://allegro.pl/robinson-liner-sq-sygnalizator-na-wedke-tanio-i4015456157.htmlz góry dzieki
Do feedera nie polecam, mam 1 sztukę i korzystałem z niego jeden jedyny raz, przy innej metodzie gruntowej i kołowrotku z wolnym biegiem można używać - duży minus to brak regulacji tonów i głośności (przynajmniej ten który posiadam)
Jeżeli nie siedzisz cały czas przy federkach to zastosuj małe dzwoneczki montowane na szczytówce ewentualnie zwykły sygnalizator montowany na 3 podpórce na wysokości szczytówki.
szybki szkic
dzwoneczki sa najlepsze sprawdzone i niezawodne ,ale jak chcesz się pobawić w elektronikę to sobie poczytaj o małym sygnalizatorku Dragona zakładasz go na wędkę powyżej kołowrotka ,fajne maleństwo nabyłem taki ok 20 zeta sprawdziłem zdał egzamin na rzece na , na jeziorku powinien byc spoko ułożenie wędki obojętne bo napietą żyłkę lub plecionkę przekładasz przez kółeczko
Witam,
temat aktualnie dla mnie " na teraz"
Właśnie kończę pracę nad nowatorskim sygnalizatorem brań do feedera -nowoczesnośc polega na tym, że czujnik brań montowany jest na samej szczytówce (sam czujnik ma 0,5 gram ciężaru i wymiary 5mm na 5mm, odbiornik znajduje się przy kołowrotku, ma diode i dzwięk.
Prototyp będę testował za kilka dni - czekam tylko na paczkę z ostatnią częścią do niego.
Jak wszystko wypali - mogę "po kosztach" zrobić więcej :-)
dzwoneczki sa najlepsze sprawdzone i niezawodne ,ale jak chcesz się pobawić w elektronikę to sobie poczytaj o małym sygnalizatorku Dragona zakładasz go na wędkę powyżej kołowrotka ,fajne maleństwo nabyłem taki ok 20 zeta sprawdziłem zdał egzamin na rzece na , na jeziorku powinien byc spoko ułożenie wędki obojętne bo napietą żyłkę lub plecionkę przekładasz przez kółeczko
czy chodzi ci o cos takiego bo z dragona nic podobnego nie znalazlem http://allegro.pl/york-sygnalizator-elektroniczny-podwieszany-gratis-i4027556753.html
dzwoneczki sa najlepsze sprawdzone i niezawodne ,ale jak chcesz się pobawić w elektronikę to sobie poczytaj o małym sygnalizatorku Dragona zakładasz go na wędkę powyżej kołowrotka ,fajne maleństwo nabyłem taki ok 20 zeta sprawdziłem zdał egzamin na rzece na , na jeziorku powinien byc spoko ułożenie wędki obojętne bo napietą żyłkę lub plecionkę przekładasz przez kółeczko
czy chodzi ci o cos takiego bo z dragona nic podobnego nie znalazlem http://allegro.pl/york-sygnalizator-elektroniczny-podwieszany-gratis-i4027556753.html
Ten syganlizator wskauje tylo bardzo duże - dynamiczne drgania.
P.S> Wersja beta mojego sygnalizatora będzie przekazyw sygnał o braniu do telefonu poprzez bluetooth :-)
Dragon sygnalizator i masz coś takiego :)
http://www.okonek.com.pl/dragon-mini-sygnalizator-elektroniczny-p-2280.html
moim zdaniem działaniem nie różni sie od tego o którego pytałeś, czy dobry na feder ?
reasumując
" Każda potwora znajdzie swego amatora "
Dragon sygnalizator i masz coś takiego :)
http://www.okonek.com.pl/dragon-mini-sygnalizator-elektroniczny-p-2280.html
moim zdaniem działaniem nie różni sie od tego o którego pytałeś, czy dobry na feder ?
reasumując
" Każda potwora znajdzie swego amatora "
odnosnie twojego sygnalizatora to chyba tam trzeba zamontowac babke z tego co widze ?
to nie mój, ja Ci podpowiadam dzwoneczek ewentualnie zwykły sygnalizator, szkic był w załączeniu,
ten dragona miałeś od krzkwi5,
moim zdaniem żaden z nich nie zadziała przy większości delikatnych brań
z elektronicznych to delikatne brania wychwycą ci te z bąbką(ping pong)
Byłbym zainteresowany takim sygnałkiem
szybki szkic
To nie jest dobry pomysł. Chyba z rok temu odbyła się dyskusja ( tu na forum ) w czasie której usłyszałem, że sygnałki mają bardzo kiepską obudowę. Chodziło o to, że niby tam gdzie siedzi kij ( w tym gnieździe nad rolką ) został wyrwany kawałek plastiku. W końcu okazało się, że wędki były ustawione tak jak te powyżej. W czasie zacinania za którymś razem plecionka ( bo na kołowrotkach była plecionka ) zahaczyła o gumową poduszkę pod wędkę i ją wyrwała.JK
Byłbym zainteresowany takim sygnałkiem
jesli dzis dojdzie ostatni element-szybko go zloze i wrzuce filmik "na sucho".
te małe sygnalizatory zakładane na kij nie są złe, ale warunkiem mysi być swobodne wysuwanie żyłki z kołowrotka, więc albo odkręcacie max. hamulec lub musi być wolny bieg szpuli. Oczywiście przy delikatnych braniach drganiach nie zadziała.
Mój dziadek śp. powiadał , że kto nie trzyma w łapie ten g.... złapie - coś za coś. Jak idę po drzewo do ogniska to zakładam na kij porządną rosówkę, włączam wolny bieg i idę.
http://allegro.pl/sygnalizator-elektroniczny-jaxon-na-wedke-i3951271116.html
Na to malęństwo łapałem na rzece sprawdził się ,jest on dosyć prosty w budowie kółeczko od sygnalizacji jest na srubce można dokręcić lub odkręcić jest dosyć czuły kwestia ustawienia na wodzie spokojnej
szybki szkic
To nie jest dobry pomysł. Chyba z rok temu odbyła się dyskusja ( tu na forum ) w czasie której usłyszałem, że sygnałki mają bardzo kiepską obudowę. Chodziło o to, że niby tam gdzie siedzi kij ( w tym gnieździe nad rolką ) został wyrwany kawałek plastiku. W końcu okazało się, że wędki były ustawione tak jak te powyżej. W czasie zacinania za którymś razem plecionka ( bo na kołowrotkach była plecionka ) zahaczyła o gumową poduszkę pod wędkę i ją wyrwała.JK
Wiadomo że najlepszym sygnalizatorem będzie sama szczytówka i szybka ręka do zacięcia, jednak czasami stosuję dodatkowo sygnalizatory wg załączonego szkicu. Grube linie to 2 wędki ustawione na podpórkach równolegle do lustra wody, 2 kropki to zwykłe sygnalizatory na podpórkach. Stosuję to od kilku lat i nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu z prawidłowym zacięciem ewentualnie uszkodzeniem czegokolwiek. Na sygnalizatorze jest tylko żyłka, sam kij znajduje się na innych podpórkach. Uszkodzenie które opisałeś może powstać również przy typowym ustawieniu wędki na 2 podpórkach z których na jednej jest sygnalizator. Także nie mówmy iż takie jak przedstawione powyżej użycie sygnałków może je uszkodzić.
Można by się jeszcze zastanowić nad jakością tamtego uszkodzonego sygnalizatora (materiału z jakiego go wykonano) ewentualnie siły jaką użyto do zacięcia. Nie raz nie dwa widać nad wodą jak po zacięciu szczytówka wędki zatrzymuje się na ziemi za plecami zacinającego :))
To nie sygnalizatory Ci są potrzebne Kol loockuba.Jak chcesz podczas łowienia podziwiać piękno przyrody zamiast kontrolować wędki. Potrzebne Ci są kołowrotki z wolnym biegiem o pojemności szpuli kilkuset metrów.Wtedy będziesz miał możliwość połączyć swoje zainteresowania.Wędkarstwo z obserwowaniem przyrody.
To nie sygnalizatory Ci są potrzebne Kol loockuba.Jak chcesz podczas łowienia podziwiać piękno przyrody zamiast kontrolować wędki. Potrzebne Ci są kołowrotki z wolnym biegiem o pojemności szpuli kilkuset metrów.Wtedy będziesz miał możliwość połączyć swoje zainteresowania.Wędkarstwo z obserwowaniem przyrody.
oto chodzi ze mam kolowrotki z wolnym biegiem i szpula na 200m :)
Wiadomo że najlepszym sygnalizatorem będzie sama szczytówka i szybka ręka do zacięcia, jednak czasami stosuję dodatkowo sygnalizatory wg załączonego szkicu. Grube linie to 2 wędki ustawione na podpórkach równolegle do lustra wody, 2 kropki to zwykłe sygnalizatory na podpórkach. Stosuję to od kilku lat i nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu z prawidłowym zacięciem ewentualnie uszkodzeniem czegokolwiek. Na sygnalizatorze jest tylko żyłka, sam kij znajduje się na innych podpórkach. Uszkodzenie które opisałeś może powstać również przy typowym ustawieniu wędki na 2 podpórkach z których na jednej jest sygnalizator. Także nie mówmy iż takie jak przedstawione powyżej użycie sygnałków może je uszkodzić.
Piszę o czym rozmawiałem i co widziałem. Materiał zapewniam Cię jest dobry. Natomiast plecionka w połączeniu z żyłką wyrwały poduszkę z gumy. Lepiej polegać na obserwacji szczytówek niż w ten sposób używać sygnałków. JK
szybki szkic
To nie jest dobry pomysł. Chyba z rok temu odbyła się dyskusja ( tu na forum ) w czasie której usłyszałem, że sygnałki mają bardzo kiepską obudowę. Chodziło o to, że niby tam gdzie siedzi kij ( w tym gnieździe nad rolką ) został wyrwany kawałek plastiku. W końcu okazało się, że wędki były ustawione tak jak te powyżej. W czasie zacinania za którymś razem plecionka ( bo na kołowrotkach była plecionka ) zahaczyła o gumową poduszkę pod wędkę i ją wyrwała.JK
Wiadomo że najlepszym sygnalizatorem będzie sama szczytówka i szybka ręka do zacięcia, jednak czasami stosuję dodatkowo sygnalizatory wg załączonego szkicu. Grube linie to 2 wędki ustawione na podpórkach równolegle do lustra wody, 2 kropki to zwykłe sygnalizatory na podpórkach. Stosuję to od kilku lat i nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu z prawidłowym zacięciem ewentualnie uszkodzeniem czegokolwiek. Na sygnalizatorze jest tylko żyłka, sam kij znajduje się na innych podpórkach. Uszkodzenie które opisałeś może powstać również przy typowym ustawieniu wędki na 2 podpórkach z których na jednej jest sygnalizator. Także nie mówmy iż takie jak przedstawione powyżej użycie sygnałków może je uszkodzić.
Stawiam tak od wielu lat i nie zdarzylo się aby było coś nie tak. Tylko sygnalizator musi byc w takiej odległości aby przy makssymalnym wygięciu wędki nie dostała koncówka do sygnalizatora. musiało coś byc nie tak jezeli załapało za plecionkę.
To nie sygnalizatory Ci są potrzebne Kol loockuba.Jak chcesz podczas łowienia podziwiać piękno przyrody zamiast kontrolować wędki. Potrzebne Ci są kołowrotki z wolnym biegiem o pojemności szpuli kilkuset metrów.Wtedy będziesz miał możliwość połączyć swoje zainteresowania.Wędkarstwo z obserwowaniem przyrody.
oto chodzi ze mam kolowrotki z wolnym biegiem i szpula na 200m :)
Ja wtedy nie zakładam nic na haka i włączam wolny bieg.
.
.
Tak zupełnie na szybko pretesty prototypu wykonane w ogródku - siostrzeniec imitował początkowo gwałtowne brania, potem delikatne, wiatr ok 4m/s w trakcie test ( nie powodował sygnalizacji)
Już wiem, ze zmodyfikuję kilka rzeczy.
P.S. Dodam, że jak na razie jest od przeznaczony do feederów 2 i 3 częściowych, nie nadaje się do teleskopów. Pracuję nad 100% bezprzewodowym czujnikiem, ale niestety po złożeniu wszystkiego zrobi się z tego kila gram, co może istotnie wpłynąć na pracę szczytówki.
I żeby nie było - wszystkie prawa zastrzeżone!!!
https://www.youtube.com/watch?v=NQF7J1B9_7E&feature=youtu.be
Czekam na opinie :-)
o.O widze bajer bardzo fajne ale jakby to bylo 100% pezprzewodowe to HIT 2014r. by był informuj jak tam ida prace. Jak narazie jestem zainteresowany kupnem Twojego pajerka :)
Jak dopracuję zestaw i obwaruję prawnie wynalazek - odezwe się :-)
Ogólne samo działanie według mnie świetne. W praktyce jak dla mnie z tym kablem na wędzisku jednak nie do przyjęcia, wolę pozostać przy tradycyjnych sprawdzonych sygnalizatorach. Jednak gdyby się udało usunąć przewód kto wie. :)
A mam jeszcze jedno pytanko co sadzicie o tym http://allegro.pl/york-sygnalizator-elektroniczny-podwieszany-gratis-i4027556753.html i jak to sie zawiesza na wedke :D