Reklama
  • misie2009-10-14 13:05:13

    Witam będzie to przydługawy i kontrowersyjny tekst, więc jeśli nie chcesz to go nie czytaj…

    Od pewnego czasu zauważam wyraźny spadek jakości odświeżania strony na moim kompie. Denerwuje mnie to bardzo i składam to na karb pojawiających się reklam. Swoją frustrację postanowiłem, więc wyładować na jednej z nich. Przechodząc do konkretów na reklamie firmy BRITA. Chciałbym przedstawić moje zdanie na ten temat. Pod adresem http://www.test.brita.pl/index.php?menu=whybritawww.test.brita.pl/index.php?menu=whybrita są opisane etapy filtracji na rzeczonych filtrach. Jeżeli już zadałeś sobie trud przeczytania tego tekstu prześledź ze mną krok po kroku czytając najpierw pod wskazanym linkiem poszczególne etapy filtracji.

    Etap 1 Intensywna filtracja wstępna.
    Woda przepływa przez drobną siateczkę
    (sitko), więc gdzie tu jest intensywna filtracja?

    Etap 2 Filtracja za pośrednictwem wymiennika jonowego
    Wymiennik jonowy redukuje twardość węglanową wody
    - to niezaprzeczalny fakt, która bezpośrednio przyczynia się do pogorszenia jakości wody oraz odkładania kamienia na elementach urządzeń kuchennych – jeżeli okładanie się kamienia jest niewskazane to jakie inne parametry pogarsza twardość? (gwoli wyjaśnienia twardość to najprościej zawartość w wodzie jonów wapnia i magnezu), ponadto wymiennik pozwala na znaczącą redukcję zawartości wybranych metali ciężkich takich jak aluminium, miedź czy też ołów – aluminium nie jest metalem a tym bardziej ciężkim! A co się dzieje z pozostałymi metalami pozostają w wodzie? Jednocześnie w wodzie pozostają minerały potrzebne do normalnego funkcjonowania organizmu. Jakie? Jedne z ważniejszych minerałów, jakie są potrzebne do funkcjonowania organizmu, to takie, które zawierają… wapń i magnez, usuwany przecież przez filtr!

    Etap 3 Filtracja za pośrednictwem węgla aktywowanego
    To fakt na powierzchni węgla mogą „osiąść” pewne substancje, między innymi wybrane pestycydy to co w takim razie dzieje się z pozostałymi? Gdzieś wyczytałem lub słyszałem, że aby woda była smaczna to musi posiadać pewne jony w swoim składzie a niebagatelne znaczenie ma wśród nich kation jaki... magnezowy, usuwany przecież w procesie filtracji.

    Etap 4 Intensywna filtracja końcowa
    Tak jak na początku jak przepuszczenie czegoś przez sitko może być intensywne?

    Reasumując. Moim zdaniem jest to kolejny przykład jak w prosty sposób można orżnąć normalnych ludzi. Nie każdy z nas jest fachowcem (ja też nie jestem) w dziedzinie "filtracji" wody, ale jakieś tam zielone pojęcie o tym mam. Jeżeli podłapiecie temat mam jeszcze w zanadrzu kilka perełek znajdujących się na stronach tej firmy. Dzięki za przeczytanie i zachęcam do dyskusji, może ktoś z wędkuje się podłączy albo z samej firmy Brita?

  • pisaq 2009-10-14 19:18:44

    Dokładnie, pisać dużo i używać mądrych słów, a ludzie dadzą się przekonać.
    U mnie byli nawet kleszcze takiej firmy, tzn akwizytorzy.
    Faktycznie, mamuśka oczy w słup i zachwycona, a ja zacząłem zadawać "głupie" pytania, na które nie mogli odpowiedzieć i sobie poszli. A szkoda, bo taka "promocja" była, że pierwszy tysiąc z góry, a drugi na raty... :)
    Równie dobrze, można wcisnąć kawałek gazy do baterii i zamontować cienką siateczkę zwaną w języku fachowców filtrem :p

  • misie 2009-10-14 20:33:06

    Pisaq przyjacielu dzięki za odpowiedź, dzisiaj już nie dam rady ale jutro specjalnie dla Ciebie "perełka nr 1" ze strony głównej portalu o filtrach.

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-14 21:14:23

    Z tego co napisali to zwykły filtr jest skuteczniejszy od kolumn wymienników jonowych anionowych (które nota bene należy płukać wodą z solą aby zachować polaryzację jonów) wymiennik jonowy nie usuwa atomów metali bo i jak? A w idąc dalej za tym opisem, ha ha, to filtr węglowy jest bardziej skuteczny od membrany odwróconej osmozy toż to bełkot totalny. Swietny tekst ktoś napisał a jeszcze lepsi ci którzy w to wierzą! Szkoda że nie mam czasu na szperanie po necie fajne perełki to fakt.
    Dzięki i żeby było jasne nie jestem hydrologiem.

  • Reklama
  • pisaq 2009-10-15 00:25:28

    Ta ;o

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-15 08:20:48

    No ja sie zgadzam, tylko mam jedną uwagę. Aluminium- glin jest pierwiastkiem METALEM. Natomiast co do tychj filtrów to masz rację. Konina.

    Mógłbym opowiedzieć jak zaskoczyłem faceta, który podczas pokazu własnie takich filtrów pewnej amerykańskij firmy, demonstrował nam doswiadczenie z próbkami wody i elektrodami, wmawiając nam:

    - to brązowe, co widzicie, to substancja rakotwórcza
    - to zielone, to tlenek miedzi, czyli trucizna
    - to czarne, to warstwa substancji ropopochodnych

    itd itp.

    Rzuciłem facetowi luźne stwierdzenie i chyba nie potrafił tego wytłumaczyć, bo zdegustowany spakował manele i tyle go widzieliśmy.

    Niestety, wiele starszych osób, tak jak moja matka, daje się nabrać na te czary mary.

  • pisaq 2009-10-15 11:33:06

    Haha! No identyczny pokaz miałem u siebie!
    Co ciekawsze, woda mineralna niegazowana też zawiera substancje rakotwórcze, tlenek miedzi i substancje ropopochodne :)
    Zaprawdę powiadam Wam, ratunkiem jedynym dla ludzkiego gatunku te filtry są!

    A prawda jest taka, że jak coś jest produktem dobrym to jest produktem w miarę popularnym i sami ludzie (zwani klientami) go sobie nawzajem polecają.
    Jak coś pojawia się nagle, totalnie z tyłka i okazuje się rewolucją na skalę światową i akurat MY mamy "szczęście" i możemy to nabyć w naprawdę "dobrej" cenie to jest to czysty bullshit ;)
    Łajno, ot co!
    Niestety ludzie są bardzo łatwowierni i podatni na "akcje".
    Niektórzy są zdesperowani i myślą, że produkt oferowany przez daną firmę naprawdę jest taki cudowny i choć lekarz/inny spec twierdzi, że nic się zrobić nie da to desperacja bierze górę.
    Osobiście nie przyjmuję żadnych domokrążców bez znaczenia co chcą sprzedać.
    Państwo od tych filtrów mieli nie być kleszczami, a jedynie mieli przeprowadzić ankietę. Z tego co pamiętam na temat jakości wody... I oczywiście okazało się, że wodę mamy tragiczną i całkiem przypadkowo oni mają dla nas tanie i skuteczne rozwiązanie mogące uratować świat i najbliższe okolice ;o

    Na pohybel s!@#$%^&!

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-15 12:12:33

    Jedynie w wodzie destylowanej (zakładając, że jest zupełnie wolna od jakichkolwiek zanieczyszczeń) nie da sie przeprowadzić elektrolizy. Woda cxzysta chemicznie jest izolatorem, co sie kurna w pale niektórym nie mieści.

    Zatem zawet w wodzi zbadanej, leczniczej, minaeralnej i w 100% zdrowej, są rozpuszczone rózne substancje. Taka woda zawiera sole mineralne, które są związkami różnych pierwiastków. Przeprowadzając elektrolizę takiej wody, wytrącają sie różne składniki. No i ciemnej masie mozna wciskać kit o szkodliwości tych zawiesin,osadów i innych produktów reakcji.

    Konina powiadam, aż w d* szczypie. Powinno się karać tych łobuzów.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-10-15 12:13:57

    Poza tym same elektrody tegoż próbnika nie są bez znaczenia w całej demonstracji.

  • misie 2009-10-15 12:54:20

    Tlenek miedzi może mieć barwę czarną lub pomarańczową:) A co do aluminium, to na bank nie jest metalem tylko, czym? Odpowiedz jest prosta, jest stopem metali, czyli w roztworze nie mogą znajdować się kationy aluminium tylko jak powiedziałeś glinu:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-15 13:00:34

    Panowie, nie mylcie pojęć. Mówię, że aluminium jest metalem. Kolega zakładający temat, trochę sie pomylił i chciałem to tylko naprostować, ale teraz to juz brniemy w maliny, więc :

    Glin, Al, aluminium, pierwiastek chemiczny należący do grupy 13 w układzie okresowym, liczba atomowa 13, masa atomowa 26,98. Znany jest jeden trwały izotop glinu.

    W przyrodzie glin występuje w minerałach: kaolinicie , silimanicie Al2SiO5, albicie Na, ortoklazie K, boksycie Al2O3xH2O , kriolicie Na3, korundzie Al2O3, gibbsycie Al(OH)3, i w wielu innych. Glin jest otrzymywany w wyniku elektrolizy roztworu tlenku glinu Al2O3 (wyodrębnionego uprzednio z boksytu) w stopionym kriolicie.

    Glin jest srebrzystobiałym, kowalnym i ciągliwym metalem, o własnościach amfoterycznych, gęstość 2,699 g/cm3, temperatura topnienia 660,37°C.

    Aluminium to inaczej glin, i jest metalem! To nie jest jakis stop, ale metal uzywany dość często jako składnik stopów lekkich.

    Mamy w samochodach alufelgi, ale one są ze stopów lekkich, a aluminium jest tylko ich składnikiem. Czyste aluminum jest zbyt miękkie, by cokolwiek z niego zrobić, poza przewodami elektrycznymi.

  • misie 2009-10-15 13:50:56

    Perełka nr 1 pisownia oryginalna.

    Jakie są zalety węgla wymiennego?
    (http://www.brita.net/pl/faqs_household.html?L=9#27)
    Węgiel aktywny redukuje substancje takie jak chlor oraz związki chloru, które wpływają negatywnie na smak wody. Cząsteczki węgla aktywnego mają niezwykle porowatą strukturę i co z tego wynika bardzo dużą powierzchnię chłonną. Gdy węgiel aktywny ma kontakt z wodą można zaobserwować wydobywanie się z węgla pęcherzyków powietrza. Jest to dowód wypełniania się zagłębień w powierzchni cząsteczek węgla.

    Jaka jest różnica między kationową i anionową wymianą jonową?
    (http://www.brita.net/pl/faqs_household.html?L=9#22)
    Wymiennik jonowy występuje w dwóch formach: kationowch żywic jonowymiennych oraz anionowych żywic jonowymiennych. Wkłady filtruące BRITA zawierają kationowe żywice jonowymienne. W procesie filtracji wymieniają one dodatnio naładowane jony wapnia, magnezu, ołowiu oraz miedzi na dodatnio naładowane obojętne jony wodoru. Anionowe żywice wymienne wymieniają ujemnie naładowane jony zawarte w wodzie (takie jak azotany, siarczany i fosforany) na ujemnie naładowane jony chlorku oraz wodorotlenków.

    Mój pies nie chce pić wody podanej prosto z kranu? Czy filtracja wody spowoduje, że zechce ją pić?
    (http://www.brita.net/pl/faqs_household.html?L=9#31)
    Jak większość zwięrząt psy posiadają silnie rozwinięte zmysły zapachu i dlatego nie tylko wyczuwają chlor znajdujący się w wodzi, ale dodatkowo chlor pachnie dla nich okropnie. Dlatego też Twój pies będzie uwielbiał filtorwaną wodę, z której chlor jest usuwany niemalże w całości.

    Wynika z tego, że filtr usuwa chlor we wszelakiej postaci, ale co to? Okazuje się, że anionit uwalnia podczas wymiany jonowej jony chlorkowe. Dodatkowo popatrzmy na pewien zapis dodatnio naładowane obojętne jony wodoru przecież to czysta bzdura. Posuwając się jeszcze dalej z połączenia jonów wodorowych wodorowych chlorkowymi powstaje, co czy ktoś wie? Związek o wzorze HCl. Oczywiście to takie semantyczno-chemiczne dywagacje (podobnie jak z glinem i aluminium;) Aluminium to łacińska nazwa pierwiastka który u nas w Polsce nazywa się glin, jak ktoś nie wierzy to niech weźmie do ręki układ okresowy i sam sprawdzi! Więc jeszcze raz twierdzę że w roztworze wodnym nie mogą u nas w kraju istnieć jony aluminium tylko glinu. Muszę dzisiaj już kończyć gdyż wyjeżdżam i prawdopodobnie nie będę miał dostępu do neta ale w poniedziałek dalsze perełki i przemyślenia na temat „amerykańskich” elektrod o których wspomniał Ghostmir. I na koniec najbardziej urzekł mnie fragment: Dlatego też Twój pies będzie uwielbiał filtorwaną wodę.

  • Reklama
  • Irus369 2009-10-15 16:20:23

    Glin (aluminium) jest metalem - niewatpliwie, a jednym z najpopularniejszych i najtrwalszych stopow z aluminium jest duraluminium. Wytaczylismy kiedys szpule do NRD-owskiego Rexa z duraluminium, bo te oryginalne pekaly przy pewnym wysilku. No coz, potem pojawil sie sprzet z tytanu i grafitu, a Rexy poszly do piwnicy.

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-15 19:50:03

    Misie, obojetne jak by do tego nie podchodzić, glin, jest pierwiastkiem o łacińskiej nazwie aluminium, ale jest METALEM i zadna siła tego nie zmieni, To metal i jego właściwości fizyczne swiadczą o tym, zresztą nie ja zaliczyłem go do metali.
    Natomiast czy jony w wodzie są jonami aluminium, czy glinu, jest tylko kwestią uzycia nazwy łacińskiej, bądź naszej, a to ten sam pierwiastek, więc żadna różnica jak się powie. Niepotrzebnie roztrząsamy ten problem, ponieważ tak naprawdę problem nie istnieje.

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-15 19:51:20

    Tak samo mozna powiedzieć, że występują związki Cuprum, albo miedzi i tez to jest to samio.

  • misie 2009-10-18 23:33:40

    Wypowiedź moja była niejasna, nieprecyzyjna, niezrozumiała i za to mea culpa, ale… jak wszystkim wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Chciałbym więc pokrótce przedstawić Wam, co miałem na myśli pisząc te słowa. Przedstawię to w kilku aspektach, a wy ocenicie to wszystko sami.

    Przypadek 1. (nazewnictwo) Uważam, że użycie w jednym zestawieniu nazw aluminium, miedź i ołów jest ze wszech miar niestosowne, gdyż nie powinno się mieszać nazw łacińskich z polskimi. Powinniśmy, więc mieć zestawienie glin, miedź, ołów lub aluminium, cuprum, plumbum.

    Przypadek 2. (stopy metali) Uważałem, że nie można usuwać z wody stopów, tak jak nie można np. usunąć z wody brązu czy stali - w sensie chemicznym gdyż w sensie fizycznym można je jak najbardziej usunąć! Należałoby więc usuwać pierwiastki wchodzące w skład tych stopów.

    Przypadek 3. (język potoczny) Uważam, że należy dbać o czystość języka polskiego, a także o czystość ”języka chemicznego”. W języku potocznym jak najbardziej aluminium to metal, ale w języku potocznym mówi się też: „przyszłem”, „poszłem” „doszłem” a ostatnio słyszałem nawet „przyszedłam”! Ot, taki przykład.

    Przypadek 4. (układ okresowy). Uważam, że jeżeli jesteśmy w Polsce to należy stosować nazwy obowiązujące w naszym kraju. Każdy może spojrzeć w układ okresowy pierwiastków i wśród nazw polskich nie znajdzie nazwy aluminium.

    Przypadek 5. (nazwy związków) Uważam, że każdy średnio rozgarnięty chemik wie jaką nomenklaturę przy nazewnictwie związków zastosować. Osoba mająca na co dzień styczność z „uzdatnianiem wody” powinna wiedzieć, iż na określenie nazw związków o wzorach AlCl3 i Cu(OH)2 (3 i 2 w dolnym indeksie) nie mówi się chlorek aluminium czy wodorotlenek cuprum(II) tylko chlorek glinu i wodorotlenek miedzi(II).

    Przypadek 6. (metale a jony) Ostatni, a jakże ważki argument: mianowicie, jeżeli zastanowić się nad rozpatrywanym zdaniem: „ Ponadto wymiennik (jonowy) pozwala na znaczącą redukcję zawartości wybranych metali ciężkich takich jak aluminium, miedź czy też ołów”. Jonit nie jest w stanie „zatrzymać” metali a jedynie JONY tych metali! (same metale zatrzymałaby intensywna filtracja wstępna jeżeli byłyby one odpowiednich rozmiarów;)

    Uff. Dobrnęliśmy do końca. Teraz przedstawiłem Wam moje spojrzenie na tę sprawę, a sami ocenicie czy jakoś obronną ręką z tego galimatiasu wyszedłem. Niebawem kolejna perełka.

  • jurek 2009-10-26 10:29:46

    Popieram Was w 100 % , ( byłem bardzo dobrym uczniem z chemii ) i również uważam , że jeżeli piszemy , to piszmy poprawnie i nie zaśmiecajmy naszego ojczystego języka , bo za lat naście ---będziemy mówić bełkotem...............pozdrawiam Grażynę i Daniela...Jurek .

  • Reklama
  • misie 2009-10-27 10:35:01

    Mam podobne doświadczenia do waszych z „fachowcami” od filtrów chciałbym, więc przedstawić mój punkt widzenia na te sprawy (perełki nie cieszą się zainteresowaniem, dlatego odstawiam je na bok, ale jak ktoś chce to z chęcią napiszę). Kilka lat temu był u mnie w domu „fachowiec” od filtrów. Poprosił o szklankę wody z sieci wodociągowej. Wsadził jakieś urządzenie i na wyświetlaczu miernika wyskoczył wynik dajmy na to 2587, pan poszukał w „tablicach” tablicach autorytarnie stwierdził, że woda zawiera mangan, żelazo, miedź, ołów, cynk, kadm, chrom. Byłem zaskoczony i oniemiały tym, że w tak prosty sposób podręcznym urządzeniem można dokonywać analiz, za które a laboratoriach płaci się krocie a dokonuje się na urządzeniach, które kosztują dziesiątki jak nie setki tysięcy złotych. Pan oczywiście miał swoją, przepuszczoną przez filtr wodę gdzie po wsadzeniu do niej „dupsika” wyskoczył wynik o dwa rzędy wielkości mniejszy. Pan natychmiast zaczął zachwalać, jaka to dobra jest woda po przepuszczeniu jej przez filtr, rzec można same „ochy” i „achy”. Następnie „fachowiec” włożył do wody dwie elektrody i rzeczywiście tak jak i u Was zaczął wydzielać się osad i piana pan powiedział ze to potwierdza występowanie w wodzie ww. pierwiastków a ponadto powiedział, że w wodzie są ropopochodne. No oczywiście w wodzie przepuszczonej przez filtr żaden osad ani piana się nie wydzielały, z tego wniosek, że należy pić jedynie wodę przepuszczoną przez filtr. Zastanawiałem się przez długi czas, dlaczego dałem się tak podejść (młody wiek, szkoła średnia), ale teraz wydaje mi się, że potrafię wytłumaczyć te zjawiska. Pierwszy przykład (z liczbami). Wydaje mi się, że pan miał zwykły konduktometr (najprościej to urządzenie do badania przewodnictwa), który to rzeczywiście wskazywał znacznie niższe przewodnictwo w wodzie pozbawionej jonów, które to jony mogą przenosić „ładunek” elektryczny, a co za tym idzie „lepiej” przewodzą prąd. Fakt wyższe przewodnictwo wskazuje na większą zawartość „zdysocjowanych” substancji w wodzie im mniejsza ilość tych substancji tym mniejsze przewodnictwo. Woda pozbawiona jonów (demineralizowana lub destylowana), ma bardzo małe przewodnictwo. Reasumując wielkość przewodnictwa nijak nie może nam świadczyć o tym, co jest zawarte w wodzie może co najwyżej „powiedzieć” nam że coś tam jest. Przykład drugi z osadem i pianą. Mam podobne odczucia co i wy mianowicie powstawanie piany i osadu i tylko na podstawie barwy tegoż wskazanie zanieczyszczeń to dałoby się to wytłumaczyć jeżeli byłby w roztworze tylko jeden czysty składnik ale przy mieszaninie związków organicznych i nieorganicznych ociera się dany człowiek o nagrodę Nobla w dziedzinie analizy chemicznej! Oczywiście w wodzie „uzdatnionej” przez pana żaden osad nie powstawał. Moim zdaniem „elektrody” były odpowiednio spreparowane a wodzie która posiada pewne przewodnictwo (ma w sobie rozpuszczone sole) wydzielały do roztworu właśnie osad i pianę. Na zakończenie kilka pytań do Was może w najbliższym czasie będzie u Was w domu taki „fachowiec” fachowiec pokazem mam więc prośbę zróbcie następującą rzecz i później to tu opiszcie (może się przekonam?).

    1) Czy pan przyniósł wodę ze sobą czy „uzdatniał” ją przy Was.
    2) Spytajcie czy możecie „uzdatnioną” wodę posolić i co się stanie podczas jej „elektrolizy”.
    3) Zróbcie „fachowcowi” psikusa i podłużcie mu wodę demineralizowaną do żelazek lub akumulatorów.
    4) Spreparujcie wodę demineralizowaną w ten sposób, że dodacie do niej troszeczkę soli kuchennej ciekawe co pan wykryje.

  • misie 2009-10-27 10:38:17

    za literówki i "byki" PRZEPRASZAM

  • jurek 2009-10-27 11:17:35

    A ja z innej beczki...oczywiście w temacie wody ...Otóż nasz organizm ma bardzo dużo wody ...ale wody takiej , jaka np. występuje tylko w świeżych owocach i warzywach........... cóż zatem zrobić aby taka wodę uzyskać podobną do tej z owoców ....Oczywiście gotujemy zimną wodę w czajniku , potem przelewamy do ostygnięcia pod przykrywka (koniecznie w szklanych pojemnikach ....... po przestygnięciu wkładamy ją do lodówki w zamrażalce --do czasu , aż zeszkli się na powierzchni .......... taką wodę powinniśmy pić , możemy ją nawet podgrzać i przygotować herbatę , czy kawę , ale najzdrowsza i najbardziej podobna jest ta zeszklona ( do tej, którą jest w naszym ciele )..........Eskimosi piją właśnie taką wodę ........ i nie mają problemów z różnego rodzaju kamieniami nerkowymi , czy w woreczku żółciowym................. życzę smacznego .

  • misie 2009-10-27 12:28:49

    Jeszcze coś w temacie wody. U nas w kraju możemy wyróżnić dwa rodzaje wód wody podziemne i wody powierzchniowe. Uogólniając wody podziemne zawierają duże ilości "dodatkowych" składników (może to powodować dużą twardość) natomiast wody powierzchniowe są "miękkie". Czym to się je? Wody podziemne jako że mają dużo składników mineralnych między innymi jony wapnia i magnezu, podczas "przeróbki" mogą doprowadzić do osadzania się w naczyniach kuchennych osadu kamienia "kotłowego" to niewątpliwie minus, minusem jest też zużywanie dużych ilości proszku do prania, mydła lub innych detergentów. Natomiast wielkim plusem jest to że w dużej ilości przypadków nie jest konieczne dodatkowe uzdatnianie wody podziemnej. Co do wody powierzchniowej czyli pochodzącej z jezior i rzek, to jest to raczej woda miękka pozbawiona jonów wapniowych i magnezowych, nie będzie więc powodować osadzania kamienia. Natomiast wielkim minusem jest to że należy ją uzdatniać, czyli pozbywać się wszelkiego występującego w rzekach czy jeziorach świństwa! Robi się to w dużej mierze poprzez dodanie do wody kolejnej, innej "chemii".
    Co zaś do uzdatniania światowe koncerny produkujące napoje aby były one na całym świecie takie same, całkowicie usuwają z wody zawarte w niej substancje, po czym sztucznie dodają odpowiednią ilość wszelkich jonów aby napój z Francji był taki sam jak z Niemiec. Co do wód które poddawane są różnym "osmozom" i "dejonizacjom" to jak podają niektórzy "naukowcy" wypicie już 5 litrów takowej wody może powodować śmierć.



Reklama
Reklama