Witam mam pytanie czy jesli wsadze szczupaka do siatki to nie przegryzie jej.A jesli przegryzie to czy mozna przy zlapaniu zabic go i wsadzic do reklamówki.?????????? napisalem w tym temacie bo nie wiedzialem gdzie go wstawic
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
ogolnie sa siatki stalowki na szczupaka ale jesli masz dobra siatke to szczupak jesli nie ma przeplywu wody to robi sie spokojny i test przytlumiony tak wiec wtedy nie powinien narobic ci balaganu
ogolnie sa siatki stalowki na szczupaka ale jesli masz dobra siatke to szczupak jesli nie ma przeplywu wody to robi sie spokojny i test przytlumiony tak wiec wtedy nie powinien narobic ci balaganu
..................ciekawe ............powiedz czy posiadasz już kartę wędkarską czy jeszcze nie?
Bo jeśli masz już kartę to powinieneś wiedzieć,że ryby w stanie żywym należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici osadzonej na sztywnej obręczy,wyjątek stanowi połów ryb na lodzie( tu ryby uśmiercamy i przechowujemy je w pojemniku) iłososiowate oraz lipień, które jeśli musimy zabrać to uśmiercamy.
a jak boisz się że przegryzie Tobie siatke to propnuje kaganiec mu założyć i na krutkiej smyczy trzymać pozdrawiam i życze samych sukcesów:)
panowie nie muwie o stalowym koszu lecz jesli popytacie w sklepie to mozecie zakupic mieka siatke przewlekana stalowka ,zgadza sie kosze odpadaja gdzyz rania rybe a ja uzywam takiej siatki nawet na amura rybe wariata ktura jak dobrze wiecie przy brzegu niezle szaleje
a jak boisz się że przegryzie Tobie siatke to propnuje kaganiec mu założyć i na krutkiej smyczy trzymać pozdrawiam i życze samych sukcesów:)
panowie nie muwie o stalowym koszu lecz jesli popytacie w sklepie to mozecie zakupic mieka siatke przewlekana stalowka ,zgadza sie kosze odpadaja gdzyz rania rybe a ja uzywam takiej siatki nawet na amura rybe wariata ktura jak dobrze wiecie przy brzegu niezle szaleje
@dealer, .....z MIĘKKIEJ nici......... Nie może być to siatka z jakimkolwiek usztywnianiem nici.
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Czyli łowiąc na spinning (szczupak, okoń, sum, sandacz) mam wkładać do siatki ryby przeznaczone do zabrania i męczyć je przenosząc siatkę z miejscówki w miejscówkę. Niech mi coś strażnik PSR czy SSR zrobi jak dam wymiarowemu szczupakowi w czapę, wpiszę go do rejestru i włożę do plecaka.
Witam.A jak przetrzymujemy ryby które już wyzioęły ducha ???? Słyszałem o zakazie obcinania łbów i płetw ogonowych, ale o uśmiercaniu pierwsze słyszę.Pozdrowionka
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Czyli łowiąc na spinning (szczupak, okoń, sum, sandacz) mam wkładać do siatki ryby przeznaczone do zabrania i męczyć je przenosząc siatkę z miejscówki w miejscówkę. Niech mi coś strażnik PSR czy SSR zrobi jak dam wymiarowemu szczupakowi w czapę, wpiszę go do rejestru i włożę do plecaka.
A no zrobi, zrobi..... 3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach.
Ryby w stanie żywym przechowujemy w miękkich siatkach na sztywnych obręczach. Ale RAPR nigdziie nie mówi o zakazie przechowywania ryb w stanie martwym. Jest tylko zapis o zakazie obcinania głowy.
Tak więc dla mnie jest oczywiste, że spinningista złowione "w czasie wędrówki" ryby zabija i wkłada do plecaka, a nie męczy w siatce - musi je jednak pokazać w razie kontroli.
Kolego Mastiff ,ale powiedz szczerze jak Ty to widzisz, przecież wędkarz łowiący na rzece trafi szczupaka wrzuci do siatki i czasami musi przejść 500 m ,aż znajdzie dostęp do wody.Myślisz że ta rybka świetnie to zniesie i dalej będzie żyła ,bo ja myślę ,ze po kilku zmianach miejsc padnie w męczarniach .Inny wariant ,to brodzisz w wodzie z przypiętą siatką do pasa,przecież to paranoja.Ty jako SSR uważasz ,że taki przepis i musi być ? Często czytam w Twoich postach że Ty musisz wykonywać pewne czynności bo takie są przepisy ,a ja się zastanawiam jak SSR dostała by pistolety ,a przepisy mówiły by trzeba zabić za łowienie na trzy wędki ,co byś zrobił? Pozdrawiam
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Coś mi się zdaje że rybę wolno zabić tuż po złowieniu, nie wolno jedynie uciąć łba ani ogona. Mogę się mylić choć nie sadzę.
ale Cierpliwy1 regulamin jasno określa ryby przechowywane w stanie żywym! Chodzi o to żeby żywe ryby nie męczyły sie w reklamówkach czy innych tego typu. Martwe (po usmierceniu) moga sobie spoczywac gdzie zechcesz (oczywiscie w stanie nienaruszonym-z glową)
Wszystko bedzie legalne, nie wiem dlaczego kol. Mastiff straznik SSR podwaza regulamin? Może sie zamylił z lekka w emocjach co będzie mu wybaczone :P
Raz zdarzyło mi się że szczupak przegryzł siatkę,łowiłem wtedy na żywca czyli na jednej miejscówce.Nie wyobrażam sobie by łowiąc na spinning w ciągłym marszu tachać za sobą siatkę z żywymi rybami i je męczyć,jeśli mam coś zabrać zabijam.Nie wiem czy łamię regulamin ale postępuję zgodnie z tym co mi podpowiada zdrowy rozsądek.
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno: m/ obcinać głów i ogonów rybom przed zakończeniem wędkowania. 3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.
Z tego wynika jasno ze można , przechowywać uśmiercone ryby, niewolno obcinać jedynie ogona i głowy, a w przypadku pstrągów i lipieni , zaraz po złowieniu należy ryby uśmiercić , jeżeli przeznaczone są do zabrania, a także nie wolno przechowywać żywych ryb dłużej niż 24 godziny. I nie wprowadzajcie zamętu.
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno: m/ obcinać głów i ogonów rybom przed zakończeniem wędkowania. 3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.
Z tego wynika jasno ze można , przechowywać uśmiercone ryby, niewolno obcinać jedynie ogona i głowy, a w przypadku pstrągów i lipieni , zaraz po złowieniu należy ryby uśmiercić , jeżeli przeznaczone są do zabrania, a także nie wolno przechowywać żywych ryb dłużej niż 24 godziny. I nie wprowadzajcie zamętu.
Ciekawy wątek aż zachęcił o zabranie zdania . Łowiąc spiningiem z łodzi nie ma problemu jak i przy zasiadce stacionarnej tzn . na zbiorniku czy też rzece z żywcem itp. Sprawa się komplikuje podczas przemieżania rzeki spiningując .
Czasem przemieżamy spore odległości i wręcz niemożliwe jest utrzymanie ryby w dobrej kondycji co się wiąże z dostępem do wody i częstym przemieszczaniem się. Większość rybek i tak trafia odrazu do wody po pamiątkowej focie- jak tylko jest możliwość i nie wpłynie to na kondycje rybki.
Jako przepisowy wędkarz po złowieniu ryby np. okonia mam zakończyć wędkowanie jeśli pragnę go zabrać???
Obchodząc się delikatnie z rybami zwracając im wolność mam świadomie męczyć rybę chcąc ją zabrać i skazać ją na brak wody i przenoszenie z miejsca w miejsce?
Spiningowanie pociąga mnie właśnie tym ,że przemieżamy kilometry lini brzegowej rzek ,jezior i zbiorników - nie tylko obserwując wodę pod względem kontaktu z rybą , lecz wypatrując ciekawych miejsc do innych metod połowu , biwaku czy spaceru z rodziną , bo przecież wędkarstwo to nasza pasia i chęć podziwiania przyrody i nieraz odchodzimy od wody zafascynowani zwierzętami i innymi atrakcjami godnymi uwagi stwożonymi przez matke nature.
Ja nie jadę po ryby bo od tego jest sklep rybny , lecz podziwiać piękno otaczającej nas przyrody . Taki spacerek zawsze pomaga zapomnieć o problemach dnia codziennego i ładuje nam baterie na jakiś czas , a i na zdrowie nam wyjdzie .
Łowię metodą gruntową , spławikową ,ale uwielbiam wyprawy nad mą rzekę Pilicę ze spiningiem. Wędka plecak i w ile miejsc możemy zajść , nie krępowani sprzętem jak podczas innych metod . Przemierza się kilometry mając wiele ciekawych przygód i tylko dla tego mam nie spiningować zgodnie z przepisami , że zabiorę i uśmiercę rybę ?
wiesz rybcie mozesz usmiercic i przenosic ja ile chcesz tu chodzi o przetrzymywanie w danym miejscu tzn jak w temacie koles pytal czy szczuply nie przegyzie siatki wiec mu odpisujemy ze nie a jak masz rybcie w reklamowce martwa to chyba straz nic ci nie powie (wymiar i okres ochronny jest oki)
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Że co?! A w takim razie co mam zrobić łażąc po krzaczorach za kleniem? Może będę musiał nosić go siatce żywego? Ja pierdole ale idiotyzm! Jestem spinnigistą i nawet przez myśl mi nie przeszłoby telepać sie z siatką i ŻYWĄ rybą w niej jak mam czasem do przejścia z jednego miejsca do drugiego 15 minut. Przecież to łamanie ustawy o zakazie znęcania się nad zwierzętami. Albo Kolego Mastiff coś ci sie pomyliło albo ten RAPR o kant dupy rozbić. Ja na bank nie będę używał siatki spinningując tylko zabije od razy rybę którą chcę zabrać a jak trafię na dekla strażnika to mogę sobie z nim pogadać:)))
pstragi i lipienia kktore chcemy zabrac nalezy usmiercic. a kiedy spininguje z tak samo ronie z innymi rybami i do tej pory nikt nie widział zastrzezen
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Że co?! A w takim razie co mam zrobić łażąc po krzaczorach za kleniem? Może będę musiał nosić go siatce żywego? Ja pierdole ale idiotyzm! Jestem spinnigistą i nawet przez myśl mi nie przeszłoby telepać sie z siatką i ŻYWĄ rybą w niej jak mam czasem do przejścia z jednego miejsca do drugiego 15 minut. Przecież to łamanie ustawy o zakazie znęcania się nad zwierzętami. Albo Kolego Mastiff coś ci sie pomyliło albo ten RAPR o kant dupy rozbić. Ja na bank nie będę używał siatki spinningując tylko zabije od razy rybę którą chcę zabrać a jak trafię na dekla strażnika to mogę sobie z nim pogadać:)))
Co mi się pomyliło????????? Ja RAPR napisałem???????????? Czytasz Ty coś ze zrozumieniem? Juz nie po raz pierwszy masz pretensje o coś, co nie jest winą osoby do której masz jakieś trzy grosze. Pytasz, jakbyś nie wiedział co napisane jest w RAPR i kto go skonstruował. A jak nie wiesz co napisane jest w RAPR, to już osobna bajka i nie na ten temat. Więc Ci przypomnę i OŚWIADCZAM wszem i wobec, że nie ja to wymyśliłem.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Że co?! A w takim razie co mam zrobić łażąc po krzaczorach za kleniem? Może będę musiał nosić go siatce żywego? Ja pierdole ale idiotyzm! Jestem spinnigistą i nawet przez myśl mi nie przeszłoby telepać sie z siatką i ŻYWĄ rybą w niej jak mam czasem do przejścia z jednego miejsca do drugiego 15 minut. Przecież to łamanie ustawy o zakazie znęcania się nad zwierzętami. Albo Kolego Mastiff coś ci sie pomyliło albo ten RAPR o kant dupy rozbić. Ja na bank nie będę używał siatki spinningując tylko zabije od razy rybę którą chcę zabrać a jak trafię na dekla strażnika to mogę sobie z nim pogadać:)))
A jak trafisz na "dekla strażnika", ale służbistę PSR z jajami jak dwa hełmy, to życzę powodzenia w pogaduszkach i po nich :)))))
Cześć chłopaki, moim zdaniem najprościej w świecie źle napisano ten punkt: 3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych. a powinno być: 3.5. Ryby wyłącznie w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należyprzechowywać w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych. taki po prostu jeden wyraz zmienił miejsce, oraz sens zdania. Powiem Wam że sam nie mam pewności co do interpretacji tego zapisu. albo tak :3.5. Ryby należy przechowywać wyłącznie w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.
Przypuszczam Jarku, że jakby tak chcieć dogodzić wszystkim, trafić w ich obszar inteligencji i poprawnej interpretacji każdego chłopa z osobna i każdego punktu RAPR, rozwinąć i dopasować każdy osobny "paragraf" do tychże uwarunkowań ludzkich rozumów, to RAPR by wyglądał jak książka telefoniczna Waszyngtonu albo Encyklopedia PWN w jednym tomie. A i tak nie byłby rozumiany. Ja równiez miałem nieraz problem z jego interpretacją, ale że dla chcącego nic trudnego więc poświęcałem kilkanaście groszy na telefon do ZG PZW i doprowadzałem do porządku tok swojego rozumowania tego, co autor RAPR miał na myśli, a ja nie kumałem. Polecam to innym, to nie boli.
Ludzie, troche pomyslunku. Po pierwsze pisze ze ryby w stanie zywym musimy przechowywac w siatce. Ryby w stanie martwym mozemy przechowywac nawet w majtkach jak sie komus zmieszcza. Ja ZAWSZE rybe ktora chce zabrac usmiercam od razu i patrosze. Pozostawiam tylko glowe zeby nie bylo watpliwosci.
Nigdzie nie ma napisane ze ryb nie wolno usmiercic zaraz po zlowieniu. Pkt 3.5 mowi tylko i wylacznie jak nalezy postepowac w sytuacji, w ktorej chcemy przechowywac ryby żywe.
Gdybysmy mogli przetrzymywac na lowisku TYLKO ZYWE ryby to co zrobic jesli jestesmy na rybach dluzej jak 24 godz i cos tam zlowilismy i chcemy zabrac ? Ano nie daloby sie. Bo po 24 godz rybe trzeba albo wypuscic albo usmiercic. A jesli zabilem to musze skonczyc lowienie.
Znak ktos siatke na np. 70 kg suma ? :). No bo np. zlowilem go, mam ochote zabrac ale jeszcze bym polowil. Nie pisze tu o sensie takiego zachowania, ale wg prawa wolno mi.
To jasne że rybę można zabić po złowieniu i wędkować dalej. Nie wolno tylko ucinać łba i ogona aby strażnik mógł zweryfikować dokładnie długość ryby. Gdyby od razu ucinać łby albo robić kotlety można by było naginać prawo zabijając ryby niewymiarowe.
Przepis jest skonstruowany prawidłowo i jasno. Przede wszystkim - nie dotyczy on sposobu przechowywania ryb uśmierconych, ale tylko i wyłącznie ryb żywych.
Wydaje mi się, że oczywistym jest, iż w przypadku, gdy sposób wędkowania nie pozwala na nieprzerwane przechowywanie złowionych ryb w stanie żywym w wodzie (zawsze w siatce o określonych cechach), to w przypadku chęci zabrania ich ze sobą z łowiska do domu, winny zostać uśmiercone. Nie wyobrażam sobie przenoszenia żywych ryb w siatce z miejsca na miejsce i nie dotyczy to tylko wędkowania aktywnego (pieszo), ale również zmiany miejscówki przy połowie z łodzi.
Inna interpretacja przepisu kłóci się ze zdrowym rozsądkiem i przepisami rangi ustawowej, zakazującymi znęcania się nad zwierzętami.
Już na pierwszym roku studiów prawniczych uczy się stosowania nie tylko wykładni literalnej przepisu (językowej), ale również dokonywanej zgodnie z duchem prawa, przy założeniu racjonalności prawodawcy.
Jak napisałem wyżej, sam nie mam pewności co do interpretacji tych zapisów, nie przeszkadzało mi to, bo jak spaceruje to wypuszczam, lub z zdobyczą opuszczam łowisko, a jak wędkuje stacjonarnie, to używam siatki.
Mastiff ja doskonale rozumiem że to nie Ty pisałeś RAPR ale skoro jesteś SSR to powinieneś znać każdą interpretację przepisów zawartych w nim, a nie znasz. Otóż właśnie dzwoniłem do mojego koła i jasno zostało mi wyjaśnione, iż żaden szanujący sie strażnik NIE WLEPI MANDATU spinningiście mającemu zabitego szczupaka w plecaku. Przepis cytowany przez Ciebie dotyczy tylko WARUNKÓW PRZETRZYMYWANIA ŻYWYCH ryb a nie MARTWYCH. Więc tak się nie rzucaj skoro jesteś niedouczony.
Niedouczony, to jesteś ty i ten, co ci udzielił takiej informacji. A jakiś krawaciarz od ciebie z okręgu nie jest i nie będzie dla mnie wyrocznią i autorytetem w przepisach RAPR. Jak się już wysiliłeś na telefon, to zadzwoń do osoby kompetentnej, jaką jest strażnik PSR, a nie do niedouczonego pracownika PZW.
3.5. Ryby w stanie żywym.................................
Żywa ryba, to jest taka, co się rusza, oddycha i odpłynie jak wrzucisz do wody.
Pokaż mi przepis, który mówi, że nie dotyczy to ryb łowionych na "chodzony" spinning, ten DOUCZONY z tego okręgu, też niech ci pokaże taki zapis i niech się zoferuje do płacenia mandatów za złamanie tego przepisu.
Niedouczony, to jesteś ty i ten, co ci udzielił takiej informacji. A jakiś krawaciarz od ciebie z okręgu nie jest i nie będzie dla mnie wyrocznią i autorytetem w przepisach RAPR. Jak się już wysiliłeś na telefon, to zadzwoń do osoby kompetentnej, jaką jest strażnik PSR, a nie do niedouczonego pracownika PZW.
3.5. Ryby w stanie żywym.................................
Żywa ryba, to jest taka, co się rusza, oddycha i odpłynie jak wrzucisz do wody.
Pokaż mi przepis, który mówi, że nie dotyczy to ryb łowionych na "chodzony" spinning, ten DOUCZONY z tego okręgu, też niech ci pokaże taki zapis i niech się zoferuje do płacenia mandatów za złamanie tego przepisu.
Dotyczy to wszystkich metod, ale jak sam piszesz, ryb zywych. Nie martwych. Sadze ze doskonale zdajesz sobie sprawe z tego, ze strzeliles babola na poczatku watku i teraz brniesz w zaparte.
A właśnie rozmawiałem z jak się potem okazało moim kolegą Tomkiem, który jest SSRowcem i jasno mi powiedział, że przepis ten dotyczy ryb żywych, sposobu ich przechowywania. Co innego martwe. Te jak ogólnie wiadomo muszą mieć głowę ale mogą być wypatroszone. A czy ja jestem niedouczony? Bardzo możliwe ale Ty powinieneś być natomiast jak sytuacja pokazuje niestety nie jesteś bo nie znasz jednego z ważniejszych przepisów.
Przepisu dot. przechowywania ryb martwych oczywiście nie ma bo po co taki miałby istnieć? Wystarczy zapis o łbie i to wystarczy. A jak się tego nie rozumie to może warto było by rzucić tą robotę bo tylko wprowadzasz ludzi w błąd. Inną sprawą jest to, iż gdyby trzeba było obligatoryjnie przetrzymywać wszystkie ryby żywe to w wypadku chodzącego spinningisty lub muszkarza łamało by się inną ustawę o zakazie znęcania sie nad zwierzętami. Bo chyba się ze mną zgodzisz, że przenioszenie żywej ryby z miejsca na miejsce czasem i kilkanaście minut to jest znęcanie się. I już nawet nie staraj się uparcie podpierać:
3.5. Ryby w stanie żywym...
Bo jest to zapis DOTYCZĄCY WARUNKÓW PRZECHOWYWANIA ŻYWYCH RYB nie WSZYSTKICH.
Dotyczy to wszystkich metod, ale jak sam piszesz, ryb zywych. Nie martwych. Sadze ze doskonale zdajesz sobie sprawe z tego, ze strzeliles babola na poczatku watku i teraz brniesz w zaparte.
No ryb żywych! Właśnie! Nie w tym sensie, że jeszcze nie są zabite, tylko, że nie moga być zabite przed zakończeniem łowienia. Jezu, czy to jest takie trudne do pojęcia? Jeśli mogłyby być wszystkie złowione ryby zabijane, to po jaką cholerę komu wtedy siatki?! Ryby mogą być zabite po zakończeniu łowienia. Jedynym odstępstwem od tego jest metoda podlodowa, bo w przerębel 20 cm średnicy siatki nie wsadzisz. Logiczne? Po co wtedy nakaz używania siatek, zakaz trzymania ryb w wiaderkach czy innych rzeczach poza siatką? No po kiego wtedy siatki? Gdzie logika i sens???? Jakby można było zabijać ryby po złowieniu, to nie zawracałby sobie nikt gitary z siatkami, tylko w łeb i w kalosza, w trawę, w bagażnik czy w reklamówkę z Bierdonki.
a ja was pogodzę panowie jak jestem dłużej na rybach niż 24h zawsze sprawiam prawie większość ryb podjeżdżam do najbliższego sklepu lepiej mniejszego i grzecznie proszę o przechowanie w lodówce nie odmówiono mi. łowię już przeszło 25 lat może dwa trzy razy strażnik gdy zobaczył że mam dość dużo ryb w siatce przypomniał przepis o 24 godzinnym przechowywaniu ryb wyraził się tak "" panowie dobrze by było aby połowa z tych ryb zniknęła"" wszystko grzecznie i miło pamiętajmy że oni też są wędkarzami. wyznaję zasadę z dużą gębą daleko nie zajedziesz.
a jak boisz się że przegryzie Tobie siatke to propnuje kaganiec mu założyć i na krutkiej smyczy trzymać pozdrawiam i życze samych sukcesów:)
panowie nie muwie o stalowym koszu lecz jesli popytacie w sklepie to mozecie zakupic mieka siatke przewlekana stalowka ,zgadza sie kosze odpadaja gdzyz rania rybe a ja uzywam takiej siatki nawet na amura rybe wariata ktura jak dobrze wiecie przy brzegu niezle szaleje
@dealer, .....z MIĘKKIEJ nici......... Nie może być to siatka z jakimkolwiek usztywnianiem nici.
a siatki z nieprzemakalnego jakby sztucznego miękkiego materiału malutkimi gęstymi otworami i nie są one na pewno z nici, oprócz tego sa dosyć drogie i np produkuje je browrling? Takiej siatki napewno nic nie przegryzie a te ze stalówką to chyba poprostu "chwyt reklamowy"
A właśnie rozmawiałem z jak się potem okazało moim kolegą Tomkiem, który jest SSRowcem i jasno mi powiedział, że przepis ten dotyczy ryb żywych, sposobu ich przechowywania. Co innego martwe. Te jak ogólnie wiadomo muszą mieć głowę ale mogą być wypatroszone. A czy ja jestem niedouczony? Bardzo możliwe ale Ty powinieneś być natomiast jak sytuacja pokazuje niestety nie jesteś bo nie znasz jednego z ważniejszych przepisów.
Przepisu dot. przechowywania ryb martwych oczywiście nie ma bo po co taki miałby istnieć? Wystarczy zapis o łbie i to wystarczy. A jak się tego nie rozumie to może warto było by rzucić tą robotę bo tylko wprowadzasz ludzi w błąd. Inną sprawą jest to, iż gdyby trzeba było obligatoryjnie przetrzymywać wszystkie ryby żywe to w wypadku chodzącego spinningisty lub muszkarza łamało by się inną ustawę o zakazie znęcania sie nad zwierzętami. Bo chyba się ze mną zgodzisz, że przenioszenie żywej ryby z miejsca na miejsce czasem i kilkanaście minut to jest znęcanie się. I już nawet nie staraj się uparcie podpierać:
3.5. Ryby w stanie żywym...
Bo jest to zapis DOTYCZĄCY WARUNKÓW PRZECHOWYWANIA ŻYWYCH RYB nie WSZYSTKICH.
To zapytaj swojego kolegę, po co komu siatka i to z miękkich nici. Jak mogę zabić, to po co mi siatka? Ucinanie głów i ogonów ma związek z możliwością zmierzenia ryby. Powtarzam, pokaż mi przepis odnoszący się do odstępstwa od tego nakazu w wypadku spinningistów, muszkarzy i innych.
Mój Boże, ile emocji w tych postach... A przecież dla tylu forumowiczów sprawa jest oczywista. Proszę pamiętać interpretować przepis w całości i mając na uwadze intencje jego twórcy. Jeżeli o ryby żywe mamy dbać przechowując je w specjalnych siatkach, to tym bardziej mamy nie dopuszczać do niepotrzebnych cierpień stworzenia w przypadku jego wyjęcia z naturalnego środowiska, jakim jest dla ryby woda. A jeżeli prawo dopuszcza zabieranie złowionych ryb do domu w celach konsumpcyjnych, to tym bardziej dopuszcza ich zabijanie. Jeżeli zaś rybę zabijemy, to możemy je przechowywać w sposób dowolny (oczywiście z zastrzeżeniem kwestii obcinania łbów i płetw, ale o tym była już mowa). Na marginesie - co zrobi strażnik, czy to PSR czy SSR, który stwierdzi przenoszenie żywych ryb w siatce (patrz: dodatkowe cierpienie zwierzęcia)? A jeżeli w siatce znajdzie ryby martwe (przecież mają tam być tylko żywe ryby;) stosując pogląd kol. Mastiffa)? Trzeba zachować odrobinę zdrowego rozsądku, także przy stosowaniu prawa, nawet jeżeli to tylko RAPR.
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Że co?! A w takim razie co mam zrobić łażąc po krzaczorach za kleniem? Może będę musiał nosić go siatce żywego? Ja pierdole ale idiotyzm! Jestem spinnigistą i nawet przez myśl mi nie przeszłoby telepać sie z siatką i ŻYWĄ rybą w niej jak mam czasem do przejścia z jednego miejsca do drugiego 15 minut. Przecież to łamanie ustawy o zakazie znęcania się nad zwierzętami. Albo Kolego Mastiff coś ci sie pomyliło albo ten RAPR o kant dupy rozbić. Ja na bank nie będę używał siatki spinningując tylko zabije od razy rybę którą chcę zabrać a jak trafię na dekla strażnika to mogę sobie z nim pogadać:)))
Co mi się pomyliło????????? Ja RAPR napisałem???????????? Czytasz Ty coś ze zrozumieniem? Juz nie po raz pierwszy masz pretensje o coś, co nie jest winą osoby do której masz jakieś trzy grosze. Pytasz, jakbyś nie wiedział co napisane jest w RAPR i kto go skonstruował. A jak nie wiesz co napisane jest w RAPR, to już osobna bajka i nie na ten temat. Więc Ci przypomnę i OŚWIADCZAM wszem i wobec, że nie ja to wymyśliłem.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.
A jak ryba jest zdechnięta nigdzie nie pisze tu iż ryby uśmiercić nie można, tylko, że niektóre trzeba.
Witam mam pytanie czy jesli wsadze szczupaka do siatki to nie przegryzie jej.A jesli przegryzie to czy mozna przy zlapaniu zabic go i wsadzic do reklamówki.?????????? napisalem w tym temacie bo nie wiedzialem gdzie go wstawic
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
ogolnie sa siatki stalowki na szczupaka ale jesli masz dobra siatke to szczupak jesli nie ma przeplywu wody to robi sie spokojny i test przytlumiony tak wiec wtedy nie powinien narobic ci balaganu
ogolnie sa siatki stalowki na szczupaka ale jesli masz dobra siatke to szczupak jesli nie ma przeplywu wody to robi sie spokojny i test przytlumiony tak wiec wtedy nie powinien narobic ci balaganu
Żadnych siatek stalówek nie wolno używać.
nie przegryzie ci siatki
Witaj
..................ciekawe ............powiedz czy posiadasz już kartę wędkarską czy jeszcze nie?
Bo jeśli masz już kartę to powinieneś wiedzieć,że ryby w stanie żywym należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici osadzonej na sztywnej obręczy,wyjątek stanowi połów ryb na lodzie( tu ryby uśmiercamy i przechowujemy je w pojemniku) i łososiowate oraz lipień, które jeśli musimy zabrać to uśmiercamy.
Pozdrawiam a.......szczupak jej nie przegryzie.
a jak boisz się że przegryzie Tobie siatke to propnuje kaganiec mu założyć i na krutkiej smyczy trzymać pozdrawiam i życze samych sukcesów:)
a jak boisz się że przegryzie Tobie siatke to propnuje kaganiec mu założyć i na krutkiej smyczy trzymać pozdrawiam i życze samych sukcesów:)
panowie nie muwie o stalowym koszu lecz jesli popytacie w sklepie to mozecie zakupic mieka siatke przewlekana stalowka ,zgadza sie kosze odpadaja gdzyz rania rybe a ja uzywam takiej siatki nawet na amura rybe wariata ktura jak dobrze wiecie przy brzegu niezle szaleje
a jak boisz się że przegryzie Tobie siatke to propnuje kaganiec mu założyć i na krutkiej smyczy trzymać pozdrawiam i życze samych sukcesów:)
panowie nie muwie o stalowym koszu lecz jesli popytacie w sklepie to mozecie zakupic mieka siatke przewlekana stalowka ,zgadza sie kosze odpadaja gdzyz rania rybe a ja uzywam takiej siatki nawet na amura rybe wariata ktura jak dobrze wiecie przy brzegu niezle szaleje
@dealer, .....z MIĘKKIEJ nici......... Nie może być to siatka z jakimkolwiek usztywnianiem nici.
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Czyli łowiąc na spinning (szczupak, okoń, sum, sandacz) mam wkładać do siatki ryby przeznaczone do zabrania i męczyć je przenosząc siatkę z miejscówki w miejscówkę.
Niech mi coś strażnik PSR czy SSR zrobi jak dam wymiarowemu szczupakowi w czapę, wpiszę go do rejestru i włożę do plecaka.
Witam.A jak przetrzymujemy ryby które już wyzioęły ducha ???? Słyszałem o zakazie obcinania łbów i płetw ogonowych, ale o uśmiercaniu pierwsze słyszę.Pozdrowionka
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Czyli łowiąc na spinning (szczupak, okoń, sum, sandacz) mam wkładać do siatki ryby przeznaczone do zabrania i męczyć je przenosząc siatkę z miejscówki w miejscówkę.
Niech mi coś strażnik PSR czy SSR zrobi jak dam wymiarowemu szczupakowi w czapę, wpiszę go do rejestru i włożę do plecaka.
A no zrobi, zrobi.....
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.
Ryby w stanie żywym przechowujemy w miękkich siatkach na sztywnych obręczach. Ale RAPR nigdziie nie mówi o zakazie przechowywania ryb w stanie martwym. Jest tylko zapis o zakazie obcinania głowy.
Tak więc dla mnie jest oczywiste, że spinningista złowione "w czasie wędrówki" ryby zabija i wkłada do plecaka, a nie męczy w siatce - musi je jednak pokazać w razie kontroli.
shita zrobi, Mastiff z calym szacunkiem ale regulamin jasno okresla:
ryby w stanie zywym!
a jak usmiercisz po zlowieniu?
sprawa wydaje sie byc wyjasniona :)
Kolego Mastiff ,ale powiedz szczerze jak Ty to widzisz, przecież wędkarz łowiący na
rzece trafi szczupaka wrzuci do siatki i czasami musi przejść 500 m ,aż znajdzie
dostęp do wody.Myślisz że ta rybka świetnie to zniesie i dalej będzie żyła ,bo ja
myślę ,ze po kilku zmianach miejsc padnie w męczarniach .Inny wariant ,to brodzisz w wodzie
z przypiętą siatką do pasa,przecież to paranoja.Ty jako SSR uważasz ,że taki przepis i
musi być ? Często czytam w Twoich postach że Ty musisz wykonywać pewne czynności
bo takie są przepisy ,a ja się zastanawiam jak SSR dostała by pistolety ,a przepisy
mówiły by trzeba zabić za łowienie na trzy wędki ,co byś zrobił?
Pozdrawiam
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Coś mi się zdaje że rybę wolno zabić tuż po złowieniu, nie wolno jedynie uciąć łba ani ogona. Mogę się mylić choć nie sadzę.
ale Cierpliwy1 regulamin jasno określa ryby przechowywane w stanie żywym!
Chodzi o to żeby żywe ryby nie męczyły sie w reklamówkach czy innych tego typu.
Martwe (po usmierceniu) moga sobie spoczywac gdzie zechcesz (oczywiscie w stanie nienaruszonym-z glową)
Wszystko bedzie legalne, nie wiem dlaczego kol. Mastiff straznik SSR podwaza regulamin?
Może sie zamylił z lekka w emocjach co będzie mu wybaczone :P
Raz zdarzyło mi się że szczupak przegryzł siatkę,łowiłem wtedy na żywca czyli na jednej miejscówce.Nie wyobrażam sobie by łowiąc na spinning w ciągłym marszu tachać za sobą siatkę z żywymi rybami i je męczyć,jeśli mam coś zabrać zabijam.Nie wiem czy łamię regulamin ale postępuję zgodnie z tym co mi podpowiada zdrowy rozsądek.
słusznie
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:
m/ obcinać głów i ogonów rybom przed zakończeniem wędkowania.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
Z tego wynika jasno ze można , przechowywać uśmiercone ryby, niewolno obcinać jedynie ogona i głowy, a w przypadku pstrągów i lipieni , zaraz po złowieniu należy ryby uśmiercić , jeżeli przeznaczone są do zabrania, a także nie wolno przechowywać żywych ryb dłużej niż 24 godziny. I nie wprowadzajcie zamętu.
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:
m/ obcinać głów i ogonów rybom przed zakończeniem wędkowania.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
Z tego wynika jasno ze można , przechowywać uśmiercone ryby, niewolno obcinać jedynie ogona i głowy, a w przypadku pstrągów i lipieni , zaraz po złowieniu należy ryby uśmiercić , jeżeli przeznaczone są do zabrania, a także nie wolno przechowywać żywych ryb dłużej niż 24 godziny. I nie wprowadzajcie zamętu.
zamet wprowadzil straznik SSR Mastiff :(
mam nadzieje ze nieswiadomie!
czyli jednak miałem rację:)
nie przegryzie ci siatki nie da rady a poza tym mastiff ci napisal nie wolno przechowywac ryb w innych siatkach tylko z miekkich nici
Ciekawy wątek aż zachęcił o zabranie zdania . Łowiąc spiningiem z łodzi nie ma problemu jak i przy zasiadce stacionarnej tzn . na zbiorniku czy też rzece z żywcem itp. Sprawa się komplikuje podczas przemieżania rzeki spiningując .
Czasem przemieżamy spore odległości i wręcz niemożliwe jest utrzymanie ryby w dobrej kondycji co się wiąże z dostępem do wody i częstym przemieszczaniem się. Większość rybek i tak trafia odrazu do wody po pamiątkowej focie- jak tylko jest możliwość i nie wpłynie to na kondycje rybki.
Jako przepisowy wędkarz po złowieniu ryby np. okonia mam zakończyć wędkowanie jeśli pragnę go zabrać???
Obchodząc się delikatnie z rybami zwracając im wolność mam świadomie męczyć rybę chcąc ją zabrać i skazać ją na brak wody i przenoszenie z miejsca w miejsce?
Spiningowanie pociąga mnie właśnie tym ,że przemieżamy kilometry lini brzegowej rzek ,jezior i zbiorników - nie tylko obserwując wodę pod względem kontaktu z rybą , lecz wypatrując ciekawych miejsc do innych metod połowu , biwaku czy spaceru z rodziną , bo przecież wędkarstwo to nasza pasia i chęć podziwiania przyrody i nieraz odchodzimy od wody zafascynowani zwierzętami i innymi atrakcjami godnymi uwagi stwożonymi przez matke nature.
Ja nie jadę po ryby bo od tego jest sklep rybny , lecz podziwiać piękno otaczającej nas przyrody . Taki spacerek zawsze pomaga zapomnieć o problemach dnia codziennego i ładuje nam baterie na jakiś czas , a i na zdrowie nam wyjdzie .
Łowię metodą gruntową , spławikową ,ale uwielbiam wyprawy nad mą rzekę Pilicę ze spiningiem. Wędka plecak i w ile miejsc możemy zajść , nie krępowani sprzętem jak podczas innych metod . Przemierza się kilometry mając wiele ciekawych przygód i tylko dla tego mam nie spiningować zgodnie z przepisami , że zabiorę i uśmiercę rybę ?
wiesz rybcie mozesz usmiercic i przenosic ja ile chcesz tu chodzi o przetrzymywanie w danym miejscu tzn jak w temacie koles pytal czy szczuply nie przegyzie siatki wiec mu odpisujemy ze nie a jak masz rybcie w reklamowce martwa to chyba straz nic ci nie powie (wymiar i okres ochronny jest oki)
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Że co?! A w takim razie co mam zrobić łażąc po krzaczorach za kleniem? Może będę musiał nosić go siatce żywego? Ja pierdole ale idiotyzm! Jestem spinnigistą i nawet przez myśl mi nie przeszłoby telepać sie z siatką i ŻYWĄ rybą w niej jak mam czasem do przejścia z jednego miejsca do drugiego 15 minut. Przecież to łamanie ustawy o zakazie znęcania się nad zwierzętami. Albo Kolego Mastiff coś ci sie pomyliło albo ten RAPR o kant dupy rozbić. Ja na bank nie będę używał siatki spinningując tylko zabije od razy rybę którą chcę zabrać a jak trafię na dekla strażnika to mogę sobie z nim pogadać:)))
pstragi i lipienia kktore chcemy zabrac nalezy usmiercic.
a kiedy spininguje z tak samo ronie z innymi rybami i do tej pory nikt nie widział zastrzezen
A gdzie jest napisane, że siatka ma być zanurzona w wodzie ? Znaczy żywego w siatkę i do plecaka ? Gratuluję pomysłu.
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Że co?! A w takim razie co mam zrobić łażąc po krzaczorach za kleniem? Może będę musiał nosić go siatce żywego? Ja pierdole ale idiotyzm! Jestem spinnigistą i nawet przez myśl mi nie przeszłoby telepać sie z siatką i ŻYWĄ rybą w niej jak mam czasem do przejścia z jednego miejsca do drugiego 15 minut. Przecież to łamanie ustawy o zakazie znęcania się nad zwierzętami. Albo Kolego Mastiff coś ci sie pomyliło albo ten RAPR o kant dupy rozbić. Ja na bank nie będę używał siatki spinningując tylko zabije od razy rybę którą chcę zabrać a jak trafię na dekla strażnika to mogę sobie z nim pogadać:)))
Co mi się pomyliło????????? Ja RAPR napisałem???????????? Czytasz Ty coś ze zrozumieniem? Juz nie po raz pierwszy masz pretensje o coś, co nie jest winą osoby do której masz jakieś trzy grosze. Pytasz, jakbyś nie wiedział co napisane jest w RAPR i kto go skonstruował. A jak nie wiesz co napisane jest w RAPR, to już osobna bajka i nie na ten temat. Więc Ci przypomnę i OŚWIADCZAM wszem i wobec, że nie ja to wymyśliłem.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Że co?! A w takim razie co mam zrobić łażąc po krzaczorach za kleniem? Może będę musiał nosić go siatce żywego? Ja pierdole ale idiotyzm! Jestem spinnigistą i nawet przez myśl mi nie przeszłoby telepać sie z siatką i ŻYWĄ rybą w niej jak mam czasem do przejścia z jednego miejsca do drugiego 15 minut. Przecież to łamanie ustawy o zakazie znęcania się nad zwierzętami. Albo Kolego Mastiff coś ci sie pomyliło albo ten RAPR o kant dupy rozbić. Ja na bank nie będę używał siatki spinningując tylko zabije od razy rybę którą chcę zabrać a jak trafię na dekla strażnika to mogę sobie z nim pogadać:)))
A jak trafisz na "dekla strażnika", ale służbistę PSR z jajami jak dwa hełmy, to życzę powodzenia w pogaduszkach i po nich :)))))
Cześć chłopaki, moim zdaniem najprościej w świecie źle napisano ten punkt:
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
a powinno być:
3.5. Ryby wyłącznie w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należyprzechowywać w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
taki po prostu jeden wyraz zmienił miejsce, oraz sens zdania. Powiem Wam że sam nie mam pewności co do interpretacji tego zapisu.
albo tak :3.5. Ryby należy przechowywać wyłącznie w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
Przypuszczam Jarku, że jakby tak chcieć dogodzić wszystkim, trafić w ich obszar inteligencji i poprawnej interpretacji każdego chłopa z osobna i każdego punktu RAPR, rozwinąć i dopasować każdy osobny "paragraf" do tychże uwarunkowań ludzkich rozumów, to RAPR by wyglądał jak książka telefoniczna Waszyngtonu albo Encyklopedia PWN w jednym tomie. A i tak nie byłby rozumiany. Ja równiez miałem nieraz problem z jego interpretacją, ale że dla chcącego nic trudnego więc poświęcałem kilkanaście groszy na telefon do ZG PZW i doprowadzałem do porządku tok swojego rozumowania tego, co autor RAPR miał na myśli, a ja nie kumałem. Polecam to innym, to nie boli.
Ludzie, troche pomyslunku.
Po pierwsze pisze ze ryby w stanie zywym musimy przechowywac w siatce.
Ryby w stanie martwym mozemy przechowywac nawet w majtkach jak sie komus zmieszcza.
Ja ZAWSZE rybe ktora chce zabrac usmiercam od razu i patrosze. Pozostawiam tylko glowe zeby nie bylo watpliwosci.
Nigdzie nie ma napisane ze ryb nie wolno usmiercic zaraz po zlowieniu. Pkt 3.5 mowi tylko i wylacznie jak nalezy postepowac w sytuacji, w ktorej chcemy przechowywac ryby żywe.
Gdybysmy mogli przetrzymywac na lowisku TYLKO ZYWE ryby to co zrobic jesli jestesmy na rybach dluzej jak 24 godz i cos tam zlowilismy i chcemy zabrac ? Ano nie daloby sie. Bo po 24 godz rybe trzeba albo wypuscic albo usmiercic. A jesli zabilem to musze skonczyc lowienie.
Znak ktos siatke na np. 70 kg suma ? :).
No bo np. zlowilem go, mam ochote zabrac ale jeszcze bym polowil.
Nie pisze tu o sensie takiego zachowania, ale wg prawa wolno mi.
To jasne że rybę można zabić po złowieniu i wędkować dalej. Nie wolno tylko ucinać łba i ogona aby strażnik mógł zweryfikować dokładnie długość ryby. Gdyby od razu ucinać łby albo robić kotlety można by było naginać prawo zabijając ryby niewymiarowe.
Kumacie czaczę?
Kolega Mastiff i JaroDaw nie mają racji.
Przepis jest skonstruowany prawidłowo i jasno.
Przede wszystkim - nie dotyczy on sposobu przechowywania ryb uśmierconych, ale tylko i wyłącznie ryb żywych.
Wydaje mi się, że oczywistym jest, iż w przypadku, gdy sposób wędkowania nie pozwala na nieprzerwane przechowywanie złowionych ryb w stanie żywym w wodzie (zawsze w siatce o określonych cechach), to w przypadku chęci zabrania ich ze sobą z łowiska do domu, winny zostać uśmiercone.
Nie wyobrażam sobie przenoszenia żywych ryb w siatce z miejsca na miejsce i nie dotyczy to tylko wędkowania aktywnego (pieszo), ale również zmiany miejscówki przy połowie z łodzi.
Inna interpretacja przepisu kłóci się ze zdrowym rozsądkiem i przepisami rangi ustawowej, zakazującymi znęcania się nad zwierzętami.
Już na pierwszym roku studiów prawniczych uczy się stosowania nie tylko wykładni literalnej przepisu (językowej), ale również dokonywanej zgodnie z duchem prawa, przy założeniu racjonalności prawodawcy.
Jak napisałem wyżej, sam nie mam pewności co do interpretacji tych zapisów, nie przeszkadzało mi to, bo jak spaceruje to wypuszczam, lub z zdobyczą opuszczam łowisko, a jak wędkuje stacjonarnie, to używam siatki.
Mastiff ja doskonale rozumiem że to nie Ty pisałeś RAPR ale skoro jesteś SSR to powinieneś znać każdą interpretację przepisów zawartych w nim, a nie znasz. Otóż właśnie dzwoniłem do mojego koła i jasno zostało mi wyjaśnione, iż żaden szanujący sie strażnik NIE WLEPI MANDATU spinningiście mającemu zabitego szczupaka w plecaku. Przepis cytowany przez Ciebie dotyczy tylko WARUNKÓW PRZETRZYMYWANIA ŻYWYCH ryb a nie MARTWYCH. Więc tak się nie rzucaj skoro jesteś niedouczony.
Niedouczony, to jesteś ty i ten, co ci udzielił takiej informacji. A jakiś krawaciarz od ciebie z okręgu nie jest i nie będzie dla mnie wyrocznią i autorytetem w przepisach RAPR. Jak się już wysiliłeś na telefon, to zadzwoń do osoby kompetentnej, jaką jest strażnik PSR, a nie do niedouczonego pracownika PZW.
3.5. Ryby w stanie żywym.................................
Żywa ryba, to jest taka, co się rusza, oddycha i odpłynie jak wrzucisz do wody.
Pokaż mi przepis, który mówi, że nie dotyczy to ryb łowionych na "chodzony" spinning, ten DOUCZONY z tego okręgu, też niech ci pokaże taki zapis i niech się zoferuje do płacenia mandatów za złamanie tego przepisu.
I nie mam obowiązku, a nawet nie mogę znać KAŻDEJ interpretacji przepisów RAPR, a jedynie tę prawidłową, czego i Tobie życzę.
Niedouczony, to jesteś ty i ten, co ci udzielił takiej informacji. A jakiś krawaciarz od ciebie z okręgu nie jest i nie będzie dla mnie wyrocznią i autorytetem w przepisach RAPR. Jak się już wysiliłeś na telefon, to zadzwoń do osoby kompetentnej, jaką jest strażnik PSR, a nie do niedouczonego pracownika PZW.
3.5. Ryby w stanie żywym.................................
Żywa ryba, to jest taka, co się rusza, oddycha i odpłynie jak wrzucisz do wody.
Pokaż mi przepis, który mówi, że nie dotyczy to ryb łowionych na "chodzony" spinning, ten DOUCZONY z tego okręgu, też niech ci pokaże taki zapis i niech się zoferuje do płacenia mandatów za złamanie tego przepisu.
Dotyczy to wszystkich metod, ale jak sam piszesz, ryb zywych. Nie martwych.
Sadze ze doskonale zdajesz sobie sprawe z tego, ze strzeliles babola na poczatku watku i teraz brniesz w zaparte.
A właśnie rozmawiałem z jak się potem okazało moim kolegą Tomkiem, który jest SSRowcem i jasno mi powiedział, że przepis ten dotyczy ryb żywych, sposobu ich przechowywania. Co innego martwe. Te jak ogólnie wiadomo muszą mieć głowę ale mogą być wypatroszone. A czy ja jestem niedouczony? Bardzo możliwe ale Ty powinieneś być natomiast jak sytuacja pokazuje niestety nie jesteś bo nie znasz jednego z ważniejszych przepisów.
Przepisu dot. przechowywania ryb martwych oczywiście nie ma bo po co taki miałby istnieć? Wystarczy zapis o łbie i to wystarczy. A jak się tego nie rozumie to może warto było by rzucić tą robotę bo tylko wprowadzasz ludzi w błąd. Inną sprawą jest to, iż gdyby trzeba było obligatoryjnie przetrzymywać wszystkie ryby żywe to w wypadku chodzącego spinningisty lub muszkarza łamało by się inną ustawę o zakazie znęcania sie nad zwierzętami. Bo chyba się ze mną zgodzisz, że przenioszenie żywej ryby z miejsca na miejsce czasem i kilkanaście minut to jest znęcanie się. I już nawet nie staraj się uparcie podpierać:
3.5. Ryby w stanie żywym...
Bo jest to zapis DOTYCZĄCY WARUNKÓW PRZECHOWYWANIA ŻYWYCH RYB nie WSZYSTKICH.
Dotyczy to wszystkich metod, ale jak sam piszesz, ryb zywych. Nie martwych.
Sadze ze doskonale zdajesz sobie sprawe z tego, ze strzeliles babola na poczatku watku i teraz brniesz w zaparte.
No ryb żywych! Właśnie! Nie w tym sensie, że jeszcze nie są zabite, tylko, że nie moga być zabite przed zakończeniem łowienia. Jezu, czy to jest takie trudne do pojęcia? Jeśli mogłyby być wszystkie złowione ryby zabijane, to po jaką cholerę komu wtedy siatki?! Ryby mogą być zabite po zakończeniu łowienia. Jedynym odstępstwem od tego jest metoda podlodowa, bo w przerębel 20 cm średnicy siatki nie wsadzisz. Logiczne? Po co wtedy nakaz używania siatek, zakaz trzymania ryb w wiaderkach czy innych rzeczach poza siatką? No po kiego wtedy siatki? Gdzie logika i sens???? Jakby można było zabijać ryby po złowieniu, to nie zawracałby sobie nikt gitary z siatkami, tylko w łeb i w kalosza, w trawę, w bagażnik czy w reklamówkę z Bierdonki.
a ja was pogodzę panowie jak jestem dłużej na rybach niż 24h zawsze sprawiam prawie większość ryb podjeżdżam do najbliższego sklepu lepiej mniejszego i grzecznie proszę o przechowanie w lodówce nie odmówiono mi. łowię już przeszło 25 lat może dwa trzy razy strażnik gdy zobaczył że mam dość dużo ryb w siatce przypomniał przepis o 24 godzinnym przechowywaniu ryb wyraził się tak "" panowie dobrze by było aby połowa z tych ryb zniknęła"" wszystko grzecznie i miło pamiętajmy że oni też są wędkarzami. wyznaję zasadę z dużą gębą daleko nie zajedziesz.
a jak boisz się że przegryzie Tobie siatke to propnuje kaganiec mu założyć i na krutkiej smyczy trzymać pozdrawiam i życze samych sukcesów:)
panowie nie muwie o stalowym koszu lecz jesli popytacie w sklepie to mozecie zakupic mieka siatke przewlekana stalowka ,zgadza sie kosze odpadaja gdzyz rania rybe a ja uzywam takiej siatki nawet na amura rybe wariata ktura jak dobrze wiecie przy brzegu niezle szaleje
@dealer, .....z MIĘKKIEJ nici......... Nie może być to siatka z jakimkolwiek usztywnianiem nici.
a siatki z nieprzemakalnego jakby sztucznego miękkiego materiału malutkimi gęstymi otworami i nie są one na pewno z nici, oprócz tego sa dosyć drogie i np produkuje je browrling? Takiej siatki napewno nic nie przegryzie a te ze stalówką to chyba poprostu "chwyt reklamowy"
A właśnie rozmawiałem z jak się potem okazało moim kolegą Tomkiem, który jest SSRowcem i jasno mi powiedział, że przepis ten dotyczy ryb żywych, sposobu ich przechowywania. Co innego martwe. Te jak ogólnie wiadomo muszą mieć głowę ale mogą być wypatroszone. A czy ja jestem niedouczony? Bardzo możliwe ale Ty powinieneś być natomiast jak sytuacja pokazuje niestety nie jesteś bo nie znasz jednego z ważniejszych przepisów.
Przepisu dot. przechowywania ryb martwych oczywiście nie ma bo po co taki miałby istnieć? Wystarczy zapis o łbie i to wystarczy. A jak się tego nie rozumie to może warto było by rzucić tą robotę bo tylko wprowadzasz ludzi w błąd. Inną sprawą jest to, iż gdyby trzeba było obligatoryjnie przetrzymywać wszystkie ryby żywe to w wypadku chodzącego spinningisty lub muszkarza łamało by się inną ustawę o zakazie znęcania sie nad zwierzętami. Bo chyba się ze mną zgodzisz, że przenioszenie żywej ryby z miejsca na miejsce czasem i kilkanaście minut to jest znęcanie się. I już nawet nie staraj się uparcie podpierać:
3.5. Ryby w stanie żywym...
Bo jest to zapis DOTYCZĄCY WARUNKÓW PRZECHOWYWANIA ŻYWYCH RYB nie WSZYSTKICH.
To zapytaj swojego kolegę, po co komu siatka i to z miękkich nici. Jak mogę zabić, to po co mi siatka? Ucinanie głów i ogonów ma związek z możliwością zmierzenia ryby. Powtarzam, pokaż mi przepis odnoszący się do odstępstwa od tego nakazu w wypadku spinningistów, muszkarzy i innych.
Mój Boże, ile emocji w tych postach...
A przecież dla tylu forumowiczów sprawa jest oczywista.
Proszę pamiętać interpretować przepis w całości i mając na uwadze intencje jego twórcy.
Jeżeli o ryby żywe mamy dbać przechowując je w specjalnych siatkach, to tym bardziej mamy nie dopuszczać do niepotrzebnych cierpień stworzenia w przypadku jego wyjęcia z naturalnego środowiska, jakim jest dla ryby woda.
A jeżeli prawo dopuszcza zabieranie złowionych ryb do domu w celach konsumpcyjnych, to tym bardziej dopuszcza ich zabijanie. Jeżeli zaś rybę zabijemy, to możemy je przechowywać w sposób dowolny (oczywiście z zastrzeżeniem kwestii obcinania łbów i płetw, ale o tym była już mowa).
Na marginesie - co zrobi strażnik, czy to PSR czy SSR, który stwierdzi przenoszenie żywych ryb w siatce (patrz: dodatkowe cierpienie zwierzęcia)? A jeżeli w siatce znajdzie ryby martwe (przecież mają tam być tylko żywe ryby;) stosując pogląd kol. Mastiffa)?
Trzeba zachować odrobinę zdrowego rozsądku, także przy stosowaniu prawa, nawet jeżeli to tylko RAPR.
Nie przegryzie. Nie wolno Ci zabic ryby przed zakończeniem łowienia. Nie wolno Ci przetrzymywać ryby w niczym innym jak tylko w siatce wędkarskiej z miękkich nici.
Że co?! A w takim razie co mam zrobić łażąc po krzaczorach za kleniem? Może będę musiał nosić go siatce żywego? Ja pierdole ale idiotyzm! Jestem spinnigistą i nawet przez myśl mi nie przeszłoby telepać sie z siatką i ŻYWĄ rybą w niej jak mam czasem do przejścia z jednego miejsca do drugiego 15 minut. Przecież to łamanie ustawy o zakazie znęcania się nad zwierzętami. Albo Kolego Mastiff coś ci sie pomyliło albo ten RAPR o kant dupy rozbić. Ja na bank nie będę używał siatki spinningując tylko zabije od razy rybę którą chcę zabrać a jak trafię na dekla strażnika to mogę sobie z nim pogadać:)))
Co mi się pomyliło????????? Ja RAPR napisałem???????????? Czytasz Ty coś ze zrozumieniem? Juz nie po raz pierwszy masz pretensje o coś, co nie jest winą osoby do której masz jakieś trzy grosze. Pytasz, jakbyś nie wiedział co napisane jest w RAPR i kto go skonstruował. A jak nie wiesz co napisane jest w RAPR, to już osobna bajka i nie na ten temat. Więc Ci przypomnę i OŚWIADCZAM wszem i wobec, że nie ja to wymyśliłem.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
A jak ryba jest zdechnięta nigdzie nie pisze tu iż ryby uśmiercić nie można, tylko, że niektóre trzeba.
o ile wiem patroszyć ryb na łowisku nie wolno ?