Reklama
  • JakubUrsynow2010-11-12 08:29:37

    Witam!
    Wczoraj byłem nad Bzurą, niestety okazało się, że po ostatnich niepozornych deszczach rzeka wylała. Dotychczasowe zastoiska stały się bystrzami i co tu zrobić? Wybrałem się w inną niż zwykle stronę, w dół rzeki, udało się znaleźć kilka zastoisk jednak rzuty nie przyniosły nawet pobicia. Łowiłem na duże gumy (kopyto 4cale i fatty 5cali) i na blachy polspingu: gnoma 2, cefala 3 i morsa 3 (algi, kurde w domu zostały).
    Jutro jadę nad Narew, z relacji kolegi który już tam jest, wiem, że jest tak samo. Gdzie szukać zębatego? Jak głęboko? Jakie macie doświadczenia?

  • kaban 2010-11-12 09:26:17

    Wczoraj przeszedłem około 8 kilometrów po moim kochanym Wisłoku (7 godzin łowienia) i zero kontaktu ze szczupakiem.Być może to nie wina dobrania przynęty(próbowałem wszystkiego)a to,że akurat były nieaktywne.Zmiany ciśnienia i w ogóle pogody rybki odczuwają wcześniej niż my możemy się tego spodziewać.Na to żadna cud przynęta nie pomoże.Po prostu trzeba być we właściwym miejscu w odpowiednim czasie.

  • ryukon1975 2010-11-12 09:50:07

    Tak jak kol.kaban spinningowałem wczoraj nad Wisłokiem,ja 7 godzin nie podołałem tylko 4.Wynik 0.Ostatnio ogólnie jest słabo z braniami u mnie,głównej przyczyny doszukiwałbym się w niestabilności i zmienności pogody.Zmienia się dosłownie z godziny na godzinę kilka razy na dobę.

  • JakubUrsynow 2010-11-12 09:52:28

    Ciśnienie ma wzrosnąć, może to daje jakieś szanse?

  • Reklama
  • ryukon1975 2010-11-12 11:11:00

    Zmiana pogody w stosunku do obecnej wróży dobrze.Jeszcze lepiej gdyby pogoda ustabilizowała się na dłużej na jednych warunkach.

  • kamtomek 2010-11-12 13:45:09

    witam widze że wszyscy tylko chodzą na ryby i nic nie łapią u mnie tak samo cieniutko ale jak to mówią dopuki kij w wodzie jest szansa a niby w tym okresie choc zimno i mokro to można liczyc na piękną sztuke połamania tylko nie ze złości

     

  • t12tom 2010-11-12 23:54:15

    No widzę, że tylko narzekacie. Nie ma co narzekać, tylko kije w łapki i biczować, Byłem wczoraj na Narwi, popływać pontonikiem. I co? A no nic nie złowiłem. Bodajże jedno pstrykniecie. Do tego nie jestem pewien, czy aby to ryba była. Za to  mój serdeczny kompan, na tym samym pływadełku, 5 szczupaczków wytarmosił. Widać brały tylko z dzioba (do dzioba). Wszystkie kacze szczurki do ok 50 cm, pomachały ogonkami odpływając w coraz ciemniejszą o tej porze roku wodę. Niech rosną.

    Połamanie i wytrwałości, to okres grubego zwierza....

    Tomek

  • JakubUrsynow 2010-11-14 09:16:16

    Generalnie wpadłem po poradę a nie ponarzekać, toteż miło by było gdybyś zdradził jak i na co kolega łowił ( i jak głęboko ) bo a nuż ta wiedza mi się przyda:]
    Nad Narwią cztery godziny bez kontaktu, jak się ustabilizuje pogoda jadę nad Bzurę:]

  • Reklama


Reklama
Reklama