Witam. Chciałem się zapytać i poradzić wędkarzy którzy stosowali tą metodę na szczupaki i na sandacze. Moje pytanie brzmi tak. Czy dodanie koszyczka z na przykład zmielonymi wnętrznościami i głową ryby poprawiło by ilość brań? Słyszałem że podobne rozwiązanie jest skuteczne na węgorze ale zastanawiam się czy też na drapieżniki jakimi są szczupaki i sandały.
Myślę, że jazgarz, węgorz, sum, sumik, raki, (sandacz może też, bo bierze na trupka, fileta) mogłyby się zainteresować padliną w koszyku, ale szczupak musi atakować oczekując na ofiarę, łapać świeżynkę. Bo okonie i sandacze też atakują, ale przez osaczanie i nagły atak po pościgu ofiary, porównywalnie do wilków. Niektórzy porównują je własnie do watahy wilków w sposobach zdobywania pokarmu, polowań.
Potwierdzam słowa Mastiffa że szczupak to typowy drapieżnik i czeka na ofiarę w bezruchu a potem nagle atakuje.Sandacz i inni padlinożercy mogą się skusić i podejść pod koszyczek ale czy brań będzie więcej to wątpliwe.Pozdrawiam.
Myślę, że jazgarz, węgorz, sum, sumik, raki, (sandacz może też, bo bierze na trupka, fileta) mogłyby się zainteresować padliną w koszyku, ale szczupak musi atakować oczekując na ofiarę, łapać świeżynkę. Bo okonie i sandacze też atakują, ale przez osaczanie i nagły atak po pościgu ofiary, porównywalnie do wilków. Niektórzy porównują je własnie do watahy wilków w sposobach zdobywania pokarmu, polowań.
Dokładnie i precyzyjnie,chociaż w tym wypadku brakuje słów-nie szczupak.
Myślę, że jazgarz, węgorz, sum, sumik, raki, (sandacz może też, bo bierze na trupka, fileta) mogłyby się zainteresować padliną w koszyku, ale szczupak musi atakować oczekując na ofiarę, łapać świeżynkę. Bo okonie i sandacze też atakują, ale przez osaczanie i nagły atak po pościgu ofiary, porównywalnie do wilków. Niektórzy porównują je własnie do watahy wilków w sposobach zdobywania pokarmu, polowań.
Dokładnie i precyzyjnie,chociaż w tym wypadku brakuje słów-nie szczupak.
Duże szczupaki są leniwe i bardzo często żywią się padłymi rybami. Jednak taki koszyczek wypełniony wnętrznościami, moim zdaniem, nie jest dobrym pomysłem bo szczupak może zainteresować się koszyczkiem a nie przynętą. Złapie za koszyczek i zwieje w popłochu.
Ja osobiście na szczupaka nie poluję, ale widziałem późną jesienią wędkarzy którzy łowili szczupaka z gruntu na spławik. Nęcili jednak na białą rybę( płoć, ukleja) a w miejsce żerującego stada płotek i uklei ściągały szczupaki. Efekty były. Chciałem zaznaczyć, że grunt był na głębokości 4-5m.
Witam. Chciałem się zapytać i poradzić wędkarzy którzy stosowali tą metodę na szczupaki i na sandacze. Moje pytanie brzmi tak. Czy dodanie koszyczka z na przykład zmielonymi wnętrznościami i głową ryby poprawiło by ilość brań? Słyszałem że podobne rozwiązanie jest skuteczne na węgorze ale zastanawiam się czy też na drapieżniki jakimi są szczupaki i sandały.
Myślę, że jazgarz, węgorz, sum, sumik, raki, (sandacz może też, bo bierze na trupka, fileta) mogłyby się zainteresować padliną w koszyku, ale szczupak musi atakować oczekując na ofiarę, łapać świeżynkę. Bo okonie i sandacze też atakują, ale przez osaczanie i nagły atak po pościgu ofiary, porównywalnie do wilków. Niektórzy porównują je własnie do watahy wilków w sposobach zdobywania pokarmu, polowań.
może ktoś jeszcze wypowie się na ten temat
Potwierdzam słowa Mastiffa że szczupak to typowy drapieżnik i czeka na ofiarę w bezruchu a potem nagle atakuje.Sandacz i inni padlinożercy mogą się skusić i podejść pod koszyczek ale czy brań będzie więcej to wątpliwe.Pozdrawiam.
Myślę, że jazgarz, węgorz, sum, sumik, raki, (sandacz może też, bo bierze na trupka, fileta) mogłyby się zainteresować padliną w koszyku, ale szczupak musi atakować oczekując na ofiarę, łapać świeżynkę. Bo okonie i sandacze też atakują, ale przez osaczanie i nagły atak po pościgu ofiary, porównywalnie do wilków. Niektórzy porównują je własnie do watahy wilków w sposobach zdobywania pokarmu, polowań.
Dokładnie i precyzyjnie,chociaż w tym wypadku brakuje słów-nie szczupak.
Myślę, że jazgarz, węgorz, sum, sumik, raki, (sandacz może też, bo bierze na trupka, fileta) mogłyby się zainteresować padliną w koszyku, ale szczupak musi atakować oczekując na ofiarę, łapać świeżynkę. Bo okonie i sandacze też atakują, ale przez osaczanie i nagły atak po pościgu ofiary, porównywalnie do wilków. Niektórzy porównują je własnie do watahy wilków w sposobach zdobywania pokarmu, polowań.
Dokładnie i precyzyjnie,chociaż w tym wypadku brakuje słów-nie szczupak.
........nie szczupak. :)))))))))))))))))
Duże szczupaki są leniwe i bardzo często żywią się padłymi rybami. Jednak taki koszyczek wypełniony wnętrznościami, moim zdaniem, nie jest dobrym pomysłem bo szczupak może zainteresować się koszyczkiem a nie przynętą. Złapie za koszyczek i zwieje w popłochu.
Ja osobiście na szczupaka nie poluję, ale widziałem późną jesienią wędkarzy którzy łowili szczupaka z gruntu na spławik. Nęcili jednak na białą rybę( płoć, ukleja) a w miejsce żerującego stada płotek i uklei ściągały szczupaki. Efekty były. Chciałem zaznaczyć, że grunt był na głębokości 4-5m.