Reklama
  • grzesiek042014-05-25 19:55:15

    Cześć, dzisiaj byłem ok. 4 godz. na Pławniowicach (zbiornik 003) ze spinningiem na szczupaka.  Łowiłem na gumy relaxa ( pomaranczowa z czarnym grzbietem, biała, czarno-biała z czerwoną głowką, żółta) oraz na woblera Jaxona 10 cm imitacja szczupaka. Wykonałem ponad 200 rzutów i nic :( Jeśli chodzi o prowadzenie przynęty, to czekałem aż opadnie na dno, lekkie poderwanie, poźniej 10-14 obrotów korbką i 3 sec pauzy. I tak w kółko, a ryby nie ma :( To sie nie zdarza pierwszy raz, jestem nad wodą już 4 raz a nawet uderzenia nie ma. Może mi ktoś zdradzić jakich przynęt używa i jak je prowadzi? Lub powiedzieć czy w ostatnich dniach złowił jakiegoś szczupaka. Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam

  • Kawus 2014-05-25 20:17:23

    Spróbuj łowić na gumową imitację żaby. Mi ładnie na takie żaby szczupłe brały albo na kopyto Relax białe 10cm.

  • unix 2014-05-25 20:29:20

    Witam
    O technice połowu szczupaka nie na co dyskutować, bo jest co czytać w starych tematach.
    Jeśli jest szczupak w zbiorniku to trzeba teraz poświęcić trochę czasu na wyszukanie jego stanowiska. Druga sprawa to w jakich godzinach szczupak w tym zbiorniku bardziej zeruje - zwiększa to w znacznym stopniu Twoje szanse.  U mnie w łowiskach przynętą nr 1 jest cannibal - savage gear - firetiger i minnow - najbardziej pogryzione przynęty.   Osobiście na na zbiorniku, w którym poławiam szczupale przynętę prowadzę wolno, leniwie, bo inaczej szczupale się spóźniają, takie leniuchy...  Poza tym 200 rzutów i 4h x 4 wyjścia to nie jest pewnik złowienia czy też uderzenia szczupala. Trzeba chodzić, szukać, rzucać, chodzić, chodzić, obserwować, kombinować wytrwale, a zobaczysz, że wyniki nadejdą. Pamiętaj, gdzie kamyki i patyki tam w szczupakach są wyniki.

  • sebaworoch 2014-05-26 10:13:46

    Wczoraj obszedłem w koło cały staw w wodzie do pępka i też nawet puknięcia. Dodam że to moja najpewniejsza miejscówka na szczupaka, takie dni też muszą być.

  • Reklama
  • 89krzysztof 2014-05-26 14:42:13

    Pomyśl logicznie. Jeśli każdy amator, który kupi kilka gum i rzuci parenaście razy miałby łowić szczupaka za szczupakiem, wówczas tych ryb już w wodzie by nie było. A tak to co lepszy wędkarz ma pole do popisu. Dobrze, że nie biorą zawsze i na wszystko.



Reklama
Reklama