Witam ;) 1 maj się zbliża więc trzeba sezon rozpocząć na szczupaka.... tylko mam dylemat gdzie pojechać .... Może ktoś się podzieli wiadomością gdzie jechać .... ;) Interesują mnie łowiska w okolicy Legnicy (dolnośląskie).
Witam ja również w majowy weekend zamierzam gdzieś się wybrać i troszkę pospiningować tylko też mam dylemat gdzie? w okolicach legnicy, lubina? koledzy piszcie. Nastawiam się na szczupaka, okonia. Przynęty wszelkiego rodzaju gumy Pozdrawiam.
Słyszałem, że nie można łowić na Spalonej, że to jest już prywatne!:(
Oczywiście, nie wiem ile jest w tym prawdy!!!
Co do sumka, to już z takim jest z czym powalczyć na kijku i też słyszałem, że jest ładny wąsaty na Słupie:)
Wracając do tematu, to znam zbiornik PZW w okolicach Ścinawy (niestełna 20 km od Lubina), w którym jest kapitalny szczupak, sam widziałem na własne oczy:)
Ale trzeba łowić bardzo selektywnie, bo jest masa pistoletów 20-40 cm i ciężko dobrać się z tego względu do "mamusiek"!:)
Też planowałem na 1-go maja wybrać się ze spinem na szczupłego, ale mam okazję pojechać na Odrę, więc zębatego odkładam na poniedziałek;)
Witaj Wędkarz2309 o jakim to zbiorniku mówisz w okolicach ścinawy? cegielnia w Ręszowie czy o dziewieniu czy może o jakimś jeszcze innym? Bo jeżeli o Ręszowie to odpuszczam bo to głęboki zbiornik i woda długo zimna i moze sie tarło szczupaczka przdłużyć a po co im przeszkadzać w tym ważnym etapie życia. Jeżeli chodzi o spaloną to wędkować raczej można, tyle że jest to trudny zbiornik i szczupaka z roku na rok jak by mniej. Polecam całą stonę od zakładu piaskowni jak strażnik nie zauważy to można fajnie pożucać w miejscach odalonych od hałasujących ludzi których to napewno w majówkę na spalonej brakować nie będzie :) Pozdrawiam wszystkich wędkarzy i życzę udanych łowów w majowy weekend
Fakt, jest to głeboki zbiornik i mogły się jeszcze nie wytrzeć, ale powiem Ci, że byłem tam ze spławikiem i feederką w połowie kwietnia i przywalił mi szczupły na feederkę i był już ewidentnie wytarty:)
Osobiście wolę tam chodzić ze spinem przy niskiej wodzie, ale już opada Odra i to konkretnie:)
Fakt, nie jest łatwo złapać tam szczupaka, ale przechytrzenie w porcie zębatego daje mi dużo satysfakcji:)
Nie udało mi się tam złowić dużego szczupaka (w zeszłym roku sześćdziesiątka), ale znajomy wyjął z cypla (pewnie wiesz o czym mówię) szczupłego 113 cm!:)
Dokładnie tak jak piszesz chyba jednak odra! port w ścinawie ewentualnie starorzecze w chełmie , w którym to ja osobiście wolę łowić! Jak szczupak nie będzie współpracował to przecież jest jeszcze boleń:) O kleniu i jaziu nie piszę bo w tym roku miałem się głównie tymi 2 gatunkami zająć( taki miałem plan, całą zimę się przygotowywałem ) zaopatrzyłem sie nawet w odpowiednie woblerki:) po przeglądnięciu waszych opini na ten temat przeczytaniu wszyskich artykułow i postów na tym forum oglądałem również film, w którym miałeś okazję brać udział (wisła koło krakowa:) ] i myślałem, że coś już tam wiem, ale szybko jednak stanąłem na ziemie po dwóch zupełnie nie udanych wyprawach w tym roku nad odrę dalej twierdzę, żę nie wiem jak złowić klenia na spinning (do tej pory a dokładniej przez okres kilku lat złapałem kilka kleni na spinning max 32cm. a czesto nastawiam się głowie na klenia, zdjęcia postaram sie przez weekend dołączyć, Głównie łowie na odcinku odry od prochowic po chełm a w tamtym roku sporo łowiłem w okolicach zielonej góry bo tam studiowałem i tam własnie złapałem tego mojego przysłowiowo najwiekszego klenia hehe:) ) Wracając do tych dwóch wypraw to tak do końca nieudane to one nie były bo o "kiju" nie wróciłem dokładniej na kleniowego woblera złapałem bolenia 48cm. wiadomo szybka fotka i w doskonałej kondycji do wody(ujście kaczawy do odry). a za drugim razem straszna pogoda i na odcinku od mostu kolejowego w ścinawie po most drogowy i kilka główek w dół rzeki żadnego brania klenia i znowu na kleniowego wobka nie klenie a 2 okonie. A i gratuluję złowionych kleni jazi i jelców w zimnicy w ścinawię (nigdy nie przypuszczałem że tam wogólę coś pływa poza ciernikami:) nie wiem jak ty to robisz ale gratuluję) Pewnie jak teraz pojade to dalej bede próbował złapać klenia ale z pewnośnią szybko przejdę na bolenie jak tylko bedą o sobie dawały znać. A szczupaka całkowicie odpuszcze. Bo jak jakis boleń zrobi mi prysznic pod samymi nogami w calkowitej ciszy przyprawiająć o zawał serca to już napewno nie odpuszczę tym wspaniałym przeciwnikom. pozdrawiam.
A i jeżeli chodzi o twoje łowiska na zimnicy to spokojnie ja tylko podziwiam i nie mam zamiaru tam biegać ganiać i burzyć ten stan rzeczy, do którego napewno długo dochodziłeś. Mnie interesuję kleń z dużej rzeki czytaj odra! i oczywicie na spina, bo na wiśnie bądź wątróbkę drobiową to już kilka ładnych kleni złapałem. Pozdrawiam
Ja bym proponował pojechać do Szczytnik nad Kaczawom jest tam ciekawe łowisko osobiście prze ze mnie sprawdzone jest trochę zaczepów ,ale załapałem już 2 szczupaki nie duże bo około 50 cm na kopytko a mój brat 55cm ,ale pobawić się można ;)
ja znowu byłem juz 3 razy na Ręszowie i złapałem tylkodwa 10cm okonie. W Dziewieniu byłem raz i złapałem płotke(25cm) teraz na weekend czaje sie i pojade na Kunice ma ktoś info moze o Kunicach jak tam z wodą i czy jest dużo ryby..?? Czy nie zdechło po zimie dużo??
NO i kurcze gdzie tu jechać a jak sytuacja na Szczytnikach nad Kaczawa. Kaczawa nie podniosła sie?? mozna łowić? był tam któs dzisiaj badz wczoraj... czy moze macie jakies inne ciekawe łowiska oprócz Ręszowa i Dziewienia bo ścinawa(Odra) odpada..
Jeżeli nie liczysz na okzay 80/90 cm mogę zaproponować zbiornik Mściwojów. Nie gwarantuję, że coś złapiesz, bo sam 2 tygodnie temu byłem i nic nie złapałem (ale tak tylko na 30/40 min wyciągnąłem wędkę) . Brania nawet nie miałem. Ale wtedy bvyłą jeszcze zimna woda może w połowie czerwca w końcu się coś ruszy.
witam serdecznie byłem na kunicach w zeszłym tygodniu koło piątku i powiem że żadnej rewelacji nie było ale zabawa przrednia z karpikami 25-30 cm. dziś się równiesz tam wybieram pozdrawiam wszystkich połamania
Powrót... szkoda że mydła nie wziołem. Brań od groma tylko żadna nie chciała złapać. czasem aż kiwaczek w wędke strzelał a i tak sie nei złapała. Brań od groma może jakieś maluszki biły ale żadna mamusia nie nadpłyneła. Brania głównie na kukurydze i białego robala. Rasówka tym razem nie zdała egzaminu mysle że za mała jak sie same małe ryby bawiły. Koledze na sam koniec coś łupneło w rasówe porwało na strzępy ale nic zahaczyło haczyka. Na kunice najlepiej jechac z rana bądz na wieczór bo w południe bardzo duzo ludzie pływa łódkami, motorówkami itd.i strasznie wzburzają wodę w tym czasie żadnych brań.
Witam ;) 1 maj się zbliża więc trzeba sezon rozpocząć na szczupaka.... tylko mam dylemat gdzie pojechać .... Może ktoś się podzieli wiadomością gdzie jechać .... ;) Interesują mnie łowiska w okolicy Legnicy (dolnośląskie).
POZDRAWIAM
Witam ja również w majowy weekend zamierzam gdzieś się wybrać i troszkę pospiningować tylko też mam dylemat gdzie? w okolicach legnicy, lubina? koledzy piszcie. Nastawiam się na szczupaka, okonia. Przynęty wszelkiego rodzaju gumy
Pozdrawiam.
Jeżeli jesteście wyposażeni w spodniobuty polecam zaporówkę Słup.
a jak tam sytuacja z okoniem i sandaczem w slupie ? - wiem ze slyszenia ze zdarzaja sie tam piekne okazy ?
Jeżeli jesteście wyposażeni w spodniobuty polecam zaporówkę Słup.
Ja jestem tylko zaopatrzony w wodery... ;) ale dadzą radeee chybaaa ;P a co powiecie na Kunice ? Spalona ?
a jak tam sytuacja z okoniem i sandaczem w slupie ? - wiem ze slyszenia ze zdarzaja sie tam piekne okazy ?
Szczupaka,sandacza coraz mniej za to za można liczyć na pięknego suma.
ten ze zdjęcia miał około 1,5 m.
piekny wąsal pozdr
Więc co wy na temat Kunic lub spalonej na rozpoczęcie sezonu ?
Słyszałem, że nie można łowić na Spalonej, że to jest już prywatne!:(
Oczywiście, nie wiem ile jest w tym prawdy!!!
Co do sumka, to już z takim jest z czym powalczyć na kijku i też słyszałem, że jest ładny wąsaty na Słupie:)
Wracając do tematu, to znam zbiornik PZW w okolicach Ścinawy (niestełna 20 km od Lubina), w którym jest kapitalny szczupak, sam widziałem na własne oczy:)
Ale trzeba łowić bardzo selektywnie, bo jest masa pistoletów 20-40 cm i ciężko dobrać się z tego względu do "mamusiek"!:)
Też planowałem na 1-go maja wybrać się ze spinem na szczupłego, ale mam okazję pojechać na Odrę, więc zębatego odkładam na poniedziałek;)
Witaj Wędkarz2309 o jakim to zbiorniku mówisz w okolicach ścinawy? cegielnia w Ręszowie czy o dziewieniu czy może o jakimś jeszcze innym? Bo jeżeli o Ręszowie to odpuszczam bo to głęboki zbiornik i woda długo zimna i moze sie tarło szczupaczka przdłużyć a po co im przeszkadzać w tym ważnym etapie życia.
Jeżeli chodzi o spaloną to wędkować raczej można, tyle że jest to trudny zbiornik i szczupaka z roku na rok jak by mniej. Polecam całą stonę od zakładu piaskowni jak strażnik nie zauważy to można fajnie pożucać w miejscach odalonych od hałasujących ludzi których to napewno w majówkę na spalonej brakować nie będzie :)
Pozdrawiam wszystkich wędkarzy i życzę udanych łowów w majowy weekend
Dokładnie kolego sebo85, chodzi mi o Ręszów;)
Fakt, jest to głeboki zbiornik i mogły się jeszcze nie wytrzeć, ale powiem Ci, że byłem tam ze spławikiem i feederką w połowie kwietnia i przywalił mi szczupły na feederkę i był już ewidentnie wytarty:)
Jest jeszcze Odra (port) w Ścinawie:)
Osobiście wolę tam chodzić ze spinem przy niskiej wodzie, ale już opada Odra i to konkretnie:)
Fakt, nie jest łatwo złapać tam szczupaka, ale przechytrzenie w porcie zębatego daje mi dużo satysfakcji:)
Nie udało mi się tam złowić dużego szczupaka (w zeszłym roku sześćdziesiątka), ale znajomy wyjął z cypla (pewnie wiesz o czym mówię) szczupłego 113 cm!:)
Dokładnie tak jak piszesz chyba jednak odra! port w ścinawie ewentualnie starorzecze w chełmie , w którym to ja osobiście wolę łowić! Jak szczupak nie będzie współpracował to przecież jest jeszcze boleń:)
O kleniu i jaziu nie piszę bo w tym roku miałem się głównie tymi 2 gatunkami zająć( taki miałem plan, całą zimę się przygotowywałem ) zaopatrzyłem sie nawet w odpowiednie woblerki:) po przeglądnięciu waszych opini na ten temat przeczytaniu wszyskich artykułow i postów na tym forum oglądałem również film, w którym miałeś okazję brać udział (wisła koło krakowa:) ] i myślałem, że coś już tam wiem, ale szybko jednak stanąłem na ziemie po dwóch zupełnie nie udanych wyprawach w tym roku nad odrę dalej twierdzę, żę nie wiem jak złowić klenia na spinning (do tej pory a dokładniej przez okres kilku lat złapałem kilka kleni na spinning max 32cm. a czesto nastawiam się głowie na klenia, zdjęcia postaram sie przez weekend dołączyć, Głównie łowie na odcinku odry od prochowic po chełm a w tamtym roku sporo łowiłem w okolicach zielonej góry bo tam studiowałem i tam własnie złapałem tego mojego przysłowiowo najwiekszego klenia hehe:) )
Wracając do tych dwóch wypraw to tak do końca nieudane to one nie były bo o "kiju" nie wróciłem dokładniej na kleniowego woblera złapałem bolenia 48cm. wiadomo szybka fotka i w doskonałej kondycji do wody(ujście kaczawy do odry). a za drugim razem straszna pogoda i na odcinku od mostu kolejowego w ścinawie po most drogowy i kilka główek w dół rzeki żadnego brania klenia i znowu na kleniowego wobka nie klenie a 2 okonie.
A i gratuluję złowionych kleni jazi i jelców w zimnicy w ścinawię (nigdy nie przypuszczałem że tam wogólę coś pływa poza ciernikami:) nie wiem jak ty to robisz ale gratuluję)
Pewnie jak teraz pojade to dalej bede próbował złapać klenia ale z pewnośnią szybko przejdę na bolenie jak tylko bedą o sobie dawały znać. A szczupaka całkowicie odpuszcze. Bo jak jakis boleń zrobi mi prysznic pod samymi nogami w calkowitej ciszy przyprawiająć o zawał serca to już napewno nie odpuszczę tym wspaniałym przeciwnikom.
pozdrawiam.
A i jeżeli chodzi o twoje łowiska na zimnicy to spokojnie ja tylko podziwiam i nie mam zamiaru tam biegać ganiać i burzyć ten stan rzeczy, do którego napewno długo dochodziłeś.
Mnie interesuję kleń z dużej rzeki czytaj odra! i oczywicie na spina, bo na wiśnie bądź wątróbkę drobiową to już kilka ładnych kleni złapałem.
Pozdrawiam
Jakoś trawa nie za bardzo zielona pod tym sumem, kiedy był złapany ????
Dokładnie sebo85, jest i Chełm:)
Łowię częściej w porcie niż na Chełmie z tego prostego względu, że nie mam jeszcze własnego transportu.
I automatycznie mam lepsze wyniki w porcie, w tym kilka boleni:)
A jeśli chodzi o klenia i Zimnicę, to przechodnie wiele razy się "pukają w czoło" i mówia, że tu nie ma ryb.
Wystarczy założyć okulary polaryzacyjne i od razu widać te piękne klenie (i nie tylko).
Najwięcej kleni, jazi i jelców złowiłem właśnie w Zimnicy:)
Ja bym proponował pojechać do Szczytnik nad Kaczawom jest tam ciekawe łowisko osobiście prze ze mnie sprawdzone jest trochę zaczepów ,ale załapałem już 2 szczupaki nie duże bo około 50 cm na kopytko a mój brat 55cm ,ale pobawić się można ;)
ja znowu byłem juz 3 razy na Ręszowie i złapałem tylkodwa 10cm okonie. W Dziewieniu byłem raz i złapałem płotke(25cm) teraz na weekend czaje sie i pojade na Kunice ma ktoś info moze o Kunicach jak tam z wodą i czy jest dużo ryby..?? Czy nie zdechło po zimie dużo??
Zgadza się kolego monek0, mogą być i Szczytniki:)
Są tam szczupaki i na pewno warto tam się wybrać:)
Jak byłem tam ze spławikiem, to miałem obcinkę zębatego i było kilka żywcówek zastawionych na szczupłego:)
stahu89, przejeżdżałem dwa dni temu przez Kunice i się zatrzymałem nad wodą i ani wędkarza.
Tylko nie wiem, czy to przez brak aktywności ryb, czy przez pogodę:)
NO i kurcze gdzie tu jechać a jak sytuacja na Szczytnikach nad Kaczawa. Kaczawa nie podniosła sie?? mozna łowić? był tam któs dzisiaj badz wczoraj... czy moze macie jakies inne ciekawe łowiska oprócz Ręszowa i Dziewienia bo ścinawa(Odra) odpada..
Jeżeli nie liczysz na okzay 80/90 cm mogę zaproponować zbiornik Mściwojów. Nie gwarantuję, że coś złapiesz, bo sam 2 tygodnie temu byłem i nic nie złapałem (ale tak tylko na 30/40 min wyciągnąłem wędkę) . Brania nawet nie miałem. Ale wtedy bvyłą jeszcze zimna woda może w połowie czerwca w końcu się coś ruszy.
witam serdecznie byłem na kunicach w zeszłym tygodniu koło piątku i powiem że żadnej rewelacji nie było ale zabawa przrednia z karpikami 25-30 cm. dziś się równiesz tam wybieram pozdrawiam wszystkich połamania
No ja też dzisiaj bede na kunicach o 11 wyjazd i siedze do zchodu.. jutro zdam relację... Mam nadzieje ze zabawa bedzie przednia.
Powrót... szkoda że mydła nie wziołem. Brań od groma tylko żadna nie chciała złapać. czasem aż kiwaczek w wędke strzelał a i tak sie nei złapała. Brań od groma może jakieś maluszki biły ale żadna mamusia nie nadpłyneła. Brania głównie na kukurydze i białego robala. Rasówka tym razem nie zdała egzaminu mysle że za mała jak sie same małe ryby bawiły. Koledze na sam koniec coś łupneło w rasówe porwało na strzępy ale nic zahaczyło haczyka. Na kunice najlepiej jechac z rana bądz na wieczór bo w południe bardzo duzo ludzie pływa łódkami, motorówkami itd.i strasznie wzburzają wodę w tym czasie żadnych brań.