bylem dzisiaj pospinnigowac i udalo mi sie dzisiaj zlapac szczupaczka jak sie w domu okazało szczupak byl wypelniony ikrą.... co wy na to powiecie ? jak to jest ze szczupak sie teraz wyciera? Jestem bardzo zdziwiony i jednoczesnie zmartwiony ze akurat zabralem tego a nie innego :(
Ikra u szczupaka (z resztą nie tylko) na kilka miesięcy przed tarłem to sprawa normalna. Ikra ta pewnie nie jest w pełni dojrzała. Samice ryb mają zawsze komórki rozrodcze (dojrzałe to właśnie ikra) ale w różnym stadium rozwoju. A
okresy ochronne są ustalone m.in. po to aby chronić ją w okresie gdy ryba jest najbardziej zagrożona - czyli gromadzi sie w dużych grupach w łatwo dostępnych miejscach, zajęta jest tylko prokreacją a jak w przypadku szczupaka w tarle agresywnie reaguje i jest łatwa do złowienia.
A na marginesie to potarmosiłeś tych szczupaków a padło na samica .
Ty mistrzu wiesz ,że Cie "lubie" i cytuje :...bylem dzisiaj pospinnigowac i udalo mi sie dzisiaj zlapac szczupaczka ......jednoczesnie zmartwiony ze akurat zabralem tego a nie innego :(
do Twojej podswiadomośći j..bany anonimowcu , ja zlapalem jednego , osoba z ktora bylem 2 pozostale, postanowilismy ze zabierzemy tylko jednego wszystko jasne ? czy Ci to narysowac , teraz to moze Ty sie pochwal pod jakim loginem masz to " wlasciwe" konto bo tego tylko do spamowania używasz !!! Gangaleon nie jem miesa rybiego a co dopiero ikre..... chyba ze to poprostu miala byc taka docinka?
Gangaleon dobrze pisze. Ikra szczupaka może przetrwać zimę bez problemów. Tarło następuje wiosną, w temperaturze około 5-10 stopni. Szczupak i okoń, składają ikrę jednorazowo, w całości. Natomiast wyrzuty sumienia są tu niepotrzebne.
Zgadzam się. Byłoby wiecej ryb. Ale nie o to tu chodziło. Kolega miał wyrzuty sumienia, bo uśmiercił rybę, która miała w sobie ikrę, a ja chciałem tylko ukazać, że takie przypadki są bardzo częste i nie ma co się kajać, z powodu zjedzenia ryby z ikrą. Takie wyrzuty sumienia to poprostu przesada.
Ludzie! Naprawdę popadacie w skrajności. Rybe z ikrą mozna złowić przez cały rok. To chyba do jasnej cholery po to są te okresy ochronne, żeby wyrzuty sumienia w przypadku szczupaka w październiku schować pod łózko! Co się z wami dzieje?! Normalnie wygląda to tak, że juz za każdą zabitą rybe można będzie pójść siedzieć! Co wy chcecie zrobić z tego wędkarstwa - towarzystwo walki ze spozyciem rybiego mięsa?
Śmiać się, czy płakać? Zgodnie z tym co wypisujecie, nie ma dnia w roku, w którym mozna by było bez uszczerbku dla przyrody pojmać rybę!
Dajcie spokój, bo to juz normalnie zajeżdża zboczeniem jak pragnę zdrowia.
No to do k* nedzy powieśmi wędki na gwoździu, podpiszmy deklarację o zaprzestaniu tak połowów jak i spozycia ryb i grajmy w warcaby.
A kłusole niech mają święty spokój i szczęść im Boże.
Podczas każdej zasiadki łowię ryby, które mają ikrę. Łowię płocie - ikra, łowię wzdręgi - ikra, łowię leszcze - ikra , lina złowiłem - ikra, BA NAWET ŚWINIAKI MAJA IKRĘ! No to co - mam zaprzestać wędkowania,...... sorry - jedzenia ryb, bo mozna wypuszczać wszystko co sie złowi?
A jak mi przyjdzie oskoma na rybę z patelni, to pojadę do "Tinki" ( taka hurtownia rybna) i sobie kupie te rybę, którą wypuściłem, a którą ( tę samą) wyłowiono siecią i powieszono na haku w sklepie?
Jak pragne orbitować - jedziecie po bandzie ludkowie, aż mam chorobe lokomocyjną normalnie.
Zgadzam się z Tobą kolego ghostmir na 1oo, bo więcej sie nie da :) .od tego biadolenia to naprawde kur....ca bierze,fakt to naprawde jakieś zboczenie. Masz racje sprzęt oprawmy w ramy powieśmy na ścianie i zamiast wędkować warcaby Rewelacja:) .I do rybnego, i po krzyku chociaż pewnie wtedy będzie krzyk coś sie znajdzie żeby po narzekać.
no ale ile szczuapczków by z tego bylo ;/ teraz za jednym szczupakiem trzeba lazic caly dzien a co bedzie za kilka lat :) 2 dni bedziemy czataowac :)
Odpowiedz A gdyby tak przed wyprawą na ryby poczytać to by się wiedziało że przeżywalność w warunkach naturalnych to 5%, zarybienia wylęgiem podobnie 10% przekraczają zarybienia +1 które się rzadko przeprowadza bo mało opłacalne +2 to już tylko chyba łosośkiem zarybiają a ryba gotowa do rozrodu no to chyba już tylko karp którego nie udało się sprzedać przed świętami. Masz moralniaka? Nie pocieszę cie chyba tym że to się zdarza.
Nie bierz do siebie zbyt dosadnie tego wybuchu. Nie mam nic do Ciebie, ale podobne .... powiedzmy " obawy" nastrajaja mnie bojowo. Nie mozna cały rok przejmować się ikrą, która u wielu gatunków zostanie w ciągu zimy wchłonieta jako zapas substancji odżywczych przez organizm ryby. A szczupłe sobie poradzą, byle by ich w okresie ochronnym nie niszczyć.
"A szczupłe sobie poradzą, byle by ich w okresie ochronnym nie niszczyć." - wcale nie mam takiego zamiaru :)
"Nie bierz do siebie zbyt dosadnie tego wybuchu. Nie mam nic do Ciebie, ale podobne .... powiedzmy " obawy" nastrajaja mnie bojowo." Rozumiem Cie Mirosławie i niemam o to żadnych żali:) Musze sie przyznac , ze nie wiedzialem , ze ryby przez caly rok maja w sobie ikre. Bylem pewien , ze zyby posiadaja ikre tylko w takim czasie w jakim maja okresy ochronne. Wydawało mi sie , ze to jakas anomalia przyrody ktora przejawila sie przedwczesnym tarlem tego wlasnie drapieznika i z tąd wlasnie moje "obawy" pozdrawiam
O tak a niektórzy GHOSTMIR to pewnie wściekają się , że te sklepy i hurtownie nawet bazy rybackie to w niedziele zamknięte ... Bo wstaje taki z rana ubiera się w gumowe wodery i całą resztę bierze wędkę i nie może ryby kupić do zjedzenia bo... zamknięte ! :) A zapolować złowić i zabrać to SUMIENIE NIE POZWALA Wczoraj powędkowałem do 24:30 i w domu skrobałem do 1:30 dzisiaj smażenie i wydłubywanie ości dla dzieci , mówię wam jest OK. Psychicznie ogarniam normalnie to sumienie :)
Norbercie :) moje już nie takie maluchy w szachy Wiktor ogarnia , ha ! ale mają też bierki. A mi zostają ości z ich rybek do usunięcia bo się boje o te dzieciaczki chyba jak każdy ? GHOSTMIR - Ta ironia z sumieniem jedzeniem i kupowaniem to temat z którym naprawdę po drodze mi z Tobą na wspólne ryby.
bylem dzisiaj pospinnigowac i udalo mi sie dzisiaj zlapac szczupaczka jak sie w domu okazało szczupak byl wypelniony ikrą.... co wy na to powiecie ? jak to jest ze szczupak sie teraz wyciera? Jestem bardzo zdziwiony i jednoczesnie zmartwiony ze akurat zabralem tego a nie innego :(
Ikra u szczupaka (z resztą nie tylko) na kilka miesięcy przed tarłem to sprawa normalna. Ikra ta pewnie nie jest w pełni dojrzała. Samice ryb mają zawsze komórki rozrodcze (dojrzałe to właśnie ikra) ale w różnym stadium rozwoju. A
okresy ochronne są ustalone m.in. po to aby chronić ją w okresie gdy ryba jest najbardziej zagrożona - czyli gromadzi sie w dużych grupach w łatwo dostępnych miejscach, zajęta jest tylko prokreacją a jak w przypadku szczupaka w tarle agresywnie reaguje i jest łatwa do złowienia.
A na marginesie to potarmosiłeś tych szczupaków a padło na samica .
Ale nie ma tego zlego... :)
Składniki
• ikra szczupaka
• czerstwa pszenna bułka 20 dag
• majonez 1 słoik
• pomidory 2 szt.
• papryka zielona 1 strąk
• cebula 2 szt.
• ogórek surowy 1 szt.
• sok z cytryny 1 szt.
Sposób przyrządzenia
Bułkę namoczyć w wodzie, odcisnąć i rozetrzeć z ikrą widelcem. Dodać drobno posiekaną cebulę. Wlewać majonez po łyżce, aż powstanie jednolita masa. Wymieszać, przyprawić sokiem z cytryny. Włożyć do salaterki, przybrać pomidorami, papryką i ogórkiem.
Ty mistrzu wiesz ,że Cie "lubie" i cytuje :...bylem dzisiaj pospinnigowac i udalo mi sie dzisiaj zlapac szczupaczka ......jednoczesnie zmartwiony ze akurat zabralem tego a nie innego :(
do Twojej podswiadomośći j..bany anonimowcu , ja zlapalem jednego , osoba z ktora bylem 2 pozostale, postanowilismy ze zabierzemy tylko jednego wszystko jasne ? czy Ci to narysowac , teraz to moze Ty sie pochwal pod jakim loginem masz to " wlasciwe" konto bo tego tylko do spamowania używasz !!! Gangaleon nie jem miesa rybiego a co dopiero ikre..... chyba ze to poprostu miala byc taka docinka?
Gangaleon dobrze pisze. Ikra szczupaka może przetrwać zimę bez problemów. Tarło następuje wiosną, w temperaturze około 5-10 stopni. Szczupak i okoń, składają ikrę jednorazowo, w całości. Natomiast wyrzuty sumienia są tu niepotrzebne.
Żeby wszyscy wędkarze odnosili się do swojego sumienia jak kolega , to ryby by było więcej .
Zgadzam się. Byłoby wiecej ryb. Ale nie o to tu chodziło. Kolega miał wyrzuty sumienia, bo uśmiercił rybę, która miała w sobie ikrę, a ja chciałem tylko ukazać, że takie przypadki są bardzo częste i nie ma co się kajać, z powodu zjedzenia ryby z ikrą. Takie wyrzuty sumienia to poprostu przesada.
no ale ile szczuapczków by z tego bylo ;/ teraz za jednym szczupakiem trzeba lazic caly dzien a co bedzie za kilka lat :) 2 dni bedziemy czataowac :)
pomylilem konto .... zeby usunac konto trzeba do redakcji napisac?
Najważniejsze że sumienie się odezwało . To uczucie jest bardzo ważne w naszym miernym bycie .
Ludzie! Naprawdę popadacie w skrajności. Rybe z ikrą mozna złowić przez cały rok. To chyba do jasnej cholery po to są te okresy ochronne, żeby wyrzuty sumienia w przypadku szczupaka w październiku schować pod łózko! Co się z wami dzieje?! Normalnie wygląda to tak, że juz za każdą zabitą rybe można będzie pójść siedzieć! Co wy chcecie zrobić z tego wędkarstwa - towarzystwo walki ze spozyciem rybiego mięsa?
Śmiać się, czy płakać? Zgodnie z tym co wypisujecie, nie ma dnia w roku, w którym mozna by było bez uszczerbku dla przyrody pojmać rybę!
Dajcie spokój, bo to juz normalnie zajeżdża zboczeniem jak pragnę zdrowia.
No to do k* nedzy powieśmi wędki na gwoździu, podpiszmy deklarację o zaprzestaniu tak połowów jak i spozycia ryb i grajmy w warcaby.
A kłusole niech mają święty spokój i szczęść im Boże.
Podczas każdej zasiadki łowię ryby, które mają ikrę. Łowię płocie - ikra, łowię wzdręgi - ikra, łowię leszcze - ikra , lina złowiłem - ikra, BA NAWET ŚWINIAKI MAJA IKRĘ! No to co - mam zaprzestać wędkowania,...... sorry - jedzenia ryb, bo mozna wypuszczać wszystko co sie złowi?
A jak mi przyjdzie oskoma na rybę z patelni, to pojadę do "Tinki" ( taka hurtownia rybna) i sobie kupie te rybę, którą wypuściłem, a którą ( tę samą) wyłowiono siecią i powieszono na haku w sklepie?
Jak pragne orbitować - jedziecie po bandzie ludkowie, aż mam chorobe lokomocyjną normalnie.
Zgadzam się z Tobą kolego ghostmir na 1oo, bo więcej sie nie da :) .od tego biadolenia to naprawde kur....ca bierze,fakt to naprawde jakieś zboczenie.
Masz racje sprzęt oprawmy w ramy powieśmy na ścianie i zamiast wędkować warcaby Rewelacja:) .I do rybnego, i po krzyku chociaż pewnie wtedy będzie krzyk coś sie znajdzie żeby po narzekać.
no ale ile szczuapczków by z tego bylo ;/ teraz za jednym szczupakiem trzeba lazic caly dzien a co bedzie za kilka lat :) 2 dni bedziemy czataowac :)
Odpowiedz
A gdyby tak przed wyprawą na ryby poczytać to by się wiedziało że przeżywalność w warunkach naturalnych to 5%, zarybienia wylęgiem podobnie 10% przekraczają zarybienia +1 które się rzadko przeprowadza bo mało opłacalne +2 to już tylko chyba łosośkiem zarybiają a ryba gotowa do rozrodu no to chyba już tylko karp którego nie udało się sprzedać przed świętami. Masz moralniaka? Nie pocieszę cie chyba tym że to się zdarza.
SPOKO. Moze i macie racje:) pzdr
Nie bierz do siebie zbyt dosadnie tego wybuchu. Nie mam nic do Ciebie, ale podobne .... powiedzmy " obawy" nastrajaja mnie bojowo. Nie mozna cały rok przejmować się ikrą, która u wielu gatunków zostanie w ciągu zimy wchłonieta jako zapas substancji odżywczych przez organizm ryby. A szczupłe sobie poradzą, byle by ich w okresie ochronnym nie niszczyć.
"A szczupłe sobie poradzą, byle by ich w okresie ochronnym nie niszczyć." - wcale nie mam takiego zamiaru :)
"Nie bierz do siebie zbyt dosadnie tego wybuchu. Nie mam nic do Ciebie, ale podobne .... powiedzmy " obawy" nastrajaja mnie bojowo." Rozumiem Cie Mirosławie i niemam o to żadnych żali:) Musze sie przyznac , ze nie wiedzialem , ze ryby przez caly rok maja w sobie ikre. Bylem pewien , ze zyby posiadaja ikre tylko w takim czasie w jakim maja okresy ochronne. Wydawało mi sie , ze to jakas anomalia przyrody ktora przejawila sie przedwczesnym tarlem tego wlasnie drapieznika i z tąd wlasnie moje "obawy" pozdrawiam
zyby = ryby :)
No i gitara.
O tak a niektórzy GHOSTMIR to pewnie wściekają się , że te sklepy i hurtownie nawet bazy rybackie to w niedziele zamknięte ... Bo wstaje taki z rana ubiera się w gumowe wodery i całą resztę bierze wędkę i nie może ryby kupić do zjedzenia bo... zamknięte ! :) A zapolować złowić i zabrać to SUMIENIE NIE POZWALA Wczoraj powędkowałem do 24:30 i w domu skrobałem do 1:30 dzisiaj smażenie i wydłubywanie ości dla dzieci , mówię wam jest OK. Psychicznie ogarniam normalnie to sumienie :)
Warcaby to dobre zajęcie dla dzieci dlatego proponuje szachy, one chociaż wywołują emocje. :)
Norbercie :) moje już nie takie maluchy w szachy Wiktor ogarnia , ha ! ale mają też bierki.
A mi zostają ości z ich rybek do usunięcia bo się boje o te dzieciaczki chyba jak każdy ?
GHOSTMIR - Ta ironia z sumieniem jedzeniem i kupowaniem to temat z którym naprawdę po drodze mi z Tobą na wspólne ryby.