Witam mam pytanie odnosnie szczupaka , wiadomo że sandacz w coraz chłodniejsze dni idzie na głeboką wodę i tam żeruje czy tak samo dzieje się ze szczupakiem ?
Zgadza się im zimniej tym rybki schodza w głębsze strefy zbiornika. Drapiezniki moga stac w dolkach i jedynie wypływać na zer za drobnica, ale potem wracaja w głębsze miejsca. <okres jesienny, pozna jesien>.
Niekoniecznie, to zależy od wody. Dziś łowiłem na pewnej głębokiej gliniance, obławiałem głęboką wodę żywcówką. Miałem dwa brania,ale to dłuższa historia. Pewien dziadek łowił na płyciznach i piękna sztuka zerwała mu zestaw. Jutro muszę zmienić taktykę. Myślę,że szczupak jest tam gdzie drobnica, jeśli białoryb jest na płytszej wodzie, to szczupak też tam będzie...póki co. Wkrótce może się to zmienić
moze byc ostatnio mialem taka sytuacje wyciaglem takiego 48 i mial caly ogon szarpniety potem w pewnwj chwili ok20 minut w tym samym miejscu spiolem taka gdzies ok80 szkoda ze niewyciaglem
moze byc ostatnio mialem taka sytuacje wyciaglem takiego 48 i mial caly ogon szarpniety potem w pewnwj chwili ok20 minut w tym samym miejscu spiolem taka gdzies ok80 szkoda ze niewyciaglem Następnym razem będzie większy,sprytniejszy-a to oto chyba chodzi w spinningu.Pozdrawiam
Panowie wygląda to tak jesienią w nocy sandacze zerują na całej wodzie zwłaszcza przy brzegach nie raz wyciagałem je rzucajac z reki,ale jesli wybieram sie na spining to raczej szukam go w głębokiej wodzie powodzonka.
Myślę, że nie ma co poddawać w wątpliwość faktów przedstawianych na licznej literaturze czy na forach, które są efektem wieloletnich obserwacji i doświadczeń wielu wędkarzy. Jesień to specyficzna pora roku, jak to p. Kret podkreśla, z bardzo dynamiczną pogodą ;). Ale też są pewne „prawidłowości” jak choćby idzie chłodek trzeba zbierać tłuszczyk na zimę. Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt, który tez był już wspominany, mianowicie denerwowanie drapieżnika. Jeśli weźmie się pod uwagę, że udaje się złowić grubego jak beczka szczupaka z zapewne pokaźną płocią (lub kilkoma?)w żołądku, to pewnie nie traciłby on energii na atak aby skubnąć tylko ogon (bo już więcej nie upcha)? No i tu też pojawia się problem dlaczego taki szczupak da się wyciągnąć pod powierzchnię i tam zaatakuje? Moim skromnym zdaniem co wynika z własnych obserwacji, wkurzony da się sprowokować i wypłynie wyżej by po kolejnym przejściu np. riperka dać mu „nauczkę” ;)
Witam mam pytanie odnosnie szczupaka , wiadomo że sandacz w coraz chłodniejsze dni idzie na głeboką wodę i tam żeruje czy tak samo dzieje się ze szczupakiem ?
Zgadza się im zimniej tym rybki schodza w głębsze strefy zbiornika. Drapiezniki moga stac w dolkach i jedynie wypływać na zer za drobnica, ale potem wracaja w głębsze miejsca. <okres jesienny, pozna jesien>.
Niekoniecznie, to zależy od wody. Dziś łowiłem na pewnej głębokiej gliniance, obławiałem głęboką wodę żywcówką. Miałem dwa brania,ale to dłuższa historia. Pewien dziadek łowił na płyciznach i piękna sztuka zerwała mu zestaw. Jutro muszę zmienić taktykę. Myślę,że szczupak jest tam gdzie drobnica, jeśli białoryb jest na płytszej wodzie, to szczupak też tam będzie...póki co. Wkrótce może się to zmienić
ja wczoraj na akwenie 15 ha zlowilem szczupaka 10 m od brzegu mial 54 cm wiec nie wiem czy szczupak ucieka od brzegu
Woda nie jest jeszcze bardzo zimna, po za tym przed zima szczupaki dosc intensywnie żerują :)
maluchy stoja przy brzegu,obawiaja sie tych DUZYCh co na glebokiej wodzie stoja i czekaja na kasek w postaci szczupaczka 50cm
ta no nie gadaj ze taki szczupak 50 cm moze jeszcze bys ofiara... 30-35 cm to rozumiem ale nie 50... nawet gdyby złapała go metrówka
moze byc ostatnio mialem taka sytuacje wyciaglem takiego 48 i mial caly ogon szarpniety potem w pewnwj chwili ok20 minut w tym samym miejscu spiolem taka gdzies ok80 szkoda ze niewyciaglem
moze byc ostatnio mialem taka sytuacje wyciaglem takiego 48 i mial caly ogon szarpniety potem w pewnwj chwili ok20 minut w tym samym miejscu spiolem taka gdzies ok80 szkoda ze niewyciaglem
Następnym razem będzie większy,sprytniejszy-a to oto chyba chodzi w spinningu.Pozdrawiam
Panowie wygląda to tak jesienią w nocy sandacze zerują na całej wodzie zwłaszcza przy brzegach nie raz wyciagałem je rzucajac z reki,ale jesli wybieram sie na spining to raczej szukam go w głębokiej wodzie powodzonka.
Myślę, że nie ma co poddawać w wątpliwość faktów przedstawianych na licznej literaturze czy na forach, które są efektem wieloletnich obserwacji i doświadczeń wielu wędkarzy. Jesień to specyficzna pora roku, jak to p. Kret podkreśla, z bardzo dynamiczną pogodą ;). Ale też są pewne „prawidłowości” jak choćby idzie chłodek trzeba zbierać tłuszczyk na zimę. Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt, który tez był już wspominany, mianowicie denerwowanie drapieżnika. Jeśli weźmie się pod uwagę, że udaje się złowić grubego jak beczka szczupaka z zapewne pokaźną płocią (lub kilkoma?)w żołądku, to pewnie nie traciłby on energii na atak aby skubnąć tylko ogon (bo już więcej nie upcha)? No i tu też pojawia się problem dlaczego taki szczupak da się wyciągnąć pod powierzchnię i tam zaatakuje? Moim skromnym zdaniem co wynika z własnych obserwacji, wkurzony da się sprowokować i wypłynie wyżej by po kolejnym przejściu np. riperka dać mu „nauczkę” ;)
wkurzony da się sprowokować i wypłynie wyżej by po kolejnym przejściu np. riperka dać mu „nauczkę” ;)
Popieram.