Witam! Koledzy, czy ktoś z Was starał się trzymać tą rybkę w akwarium? Chciałbym się dowiedzieć jakie warunki trzeba zapewnić pojedynczemu essoxowi, żeby żył długo i szczęśliwie. Temperatura wody, natlenienie, naświetlenie itp. Oprócz tego... pożywienie. Jak, jak często i jak dużo trzeba mu zapodawać żeby wyrósł na "metrówę"? :D Dodam, że nigdy wcześniej nie miałem fachowego akwarium, zatem nie kumam o cho chodzi z tymi wszystkimi pompkami, grzałkami, filtrami itp
Druga sprawa. Skąd pozyskać LEGALNIE niewielkiego szczupaczka? Kilka razy na okoniowy twister łowiłem takie giganty po 10cm, ale zgodnie z RAPR i moim sumieniem - wypuszczałem do wody.
Aha, dodam jeszcze, że nie chcę go hodować tylko po to, aby za 20lat wysępić medal od WW :D
Po pierwsze to żeby hodować takiego zębacza to musiałbyś mieć wielgachne akwarium.Żeby taki dorósł do 50cm to z 500l by musiał mieć.Natlenienie to podstawa bo długo nie pożyje bez tlenu.Ale zwykła pompka natleniająca powinna wystarczyć.Co do grzałki to jeśli będziesz trzymał w domu "rybkę" to powinno się obyć bez.Sam wiesz jak łapiesz szczupaki.To po co mu wodę grzać do 24stopni.Dno możesz wysypać albo żwirem albo piachem to chyba nie robi różnicy.No chyba że się rybce nie spodoba.Co do roślin to i jak masz okazje jakąś moczarke czy kabombe ze stawu wyjąść to będzie dobra.A jak nie to zaopatrz się w sklepie zoologicznym w podobne gatunki.Do tego może być jeszcze kryptokoryna.Na pokarm zależy jakiego będziesz miał tego potwora.Jak mały to żywy pokarm z sklepu.Rozwielita albo Ochotka a później małe rybki. No ale najgorzej będzie go skombinować.Jeżeli masz opcje to iść do gospodarstwa zajmującego się hodowlą ryby i jednego kupić albo i nawet dostać.Fajnie patrzeć jak taka ryba dorasta. Ale nie którzy mogą ci powiedzieć że to męczenie ryby.No ale jak będzie miała warunki to i będzie rosnąć.Pozdro
Rzekłem: "jeśli będę miał kiedyś akwarium, to w środku będzie pływał tylko szczupak". Moja Pani uważa, że sobie kpię, ale ja mówię całkowicie poważnie. Kiedyś podjąłem próbę hodowli - 12-to centymetrowca. Pierwszy dzień w małym akwarium spędził na głodzie. Następnego dnia pojechałem do zoologicznego kupić tanie rybki:) Pani w sklepie długo siateczką wybierała te najładniejsze... I tak - kupiłem trzy rybki. Pierwsza i druga żyła 2 sekundy. Trzecia natomiast była dosyć sprytna i unikała paszczy zębacza dobre 5 sekund. Szczupak zjadł mi 12 zeta ale było warto. Niestety, następnego dnia zabrakło mu tlenu.
Widziałem uchowanego w akwarium 50-taka. Z trudnością wykonywał nawrót o 180 stopni, a barwę miał przystosowaną do otoczenia - czyli był "szary" - kompletnie bez kolorytu.
Pisaq, z przyjemnością poczytam, co dzieje się w tym wątku, bo też chciałbym wzbogacić swoją wiedzę na temat tej ryby. A wiadomo - obserwacja ryby w akwarium przynosi mnóstwo wniosków.
Oczko wodne! To jest myśl! Na terenie "mojej letniej rezydencji" haha, jest takie cuś, tylko jeszcze niezbyt dostosowane, ale będzie git. Jeżeli chodzi o akwarium to wiadomo, nie trzymałbym "bydlaka" w słoiczku na welona. Z resztą nie trzymałbym go po to, aby go upadlać, ale żeby go podtuczyć ;)
Lampe, o tym kolorze to nie pomyślałem. Jeżeli będzie hodowany "na szaro" to nie będzie tak pięknie ubarwiony, a nie ukrywam, że chciałem go wypuścić do jeziorka po jakimś czasie. Taki niezakamuflowany drapieżnik miałby przesrane.
Heh, może dobrze będzie zacząć od okonia? Mniejszy, wymiaru nie ma - łatwo go pozyskać zgodnie z RAPR, robaczkami się naje, wymagania ma mniejsze. A ze mnie żaden akwarysta.
Wczoraj karmiłem okonie z pomostu na metrowej wodzie, niesamowite są. Robaczki opadały tak fajnie powoli, jak ochotka. Nagle się zagotowało i zaczęły znikać.
mnie to uczono ze jesli chce hodowac jakies zwierze to musze stworzyc mu do tego odpowiednie warunki - bez tego to nic sie nie uda - ryba moze wykonczyc sie ze stresu w 2 dni - czy mozesz zapewnic tej rybie takie warunki - przestrzen - odpowiednia ilosc pozywienia - natlenienie wody - itp
- proponowal bym hodowle w oczku - bardziej naturalne
- a jak dostarczyc pozywienie w zimie
- chyba latwiej bedzie z okoniem - a moze karas ?? - kolego musisz poznac rybke od podszewki zeby czula sie dobrze i rosla w sile
- pozywienie ryby na wolnosci maja pod ,,nosem" - chca jedza nie to nie
-mysle ze okonie lepiej by sie czuly w gromadce - wiec sprobowac mozna lecz wczesniej proponuje zasiegnac wiedzy u wojka google - pozdrawiam i czekam na wyniki obserwacji ;)
Witam!
Koledzy, czy ktoś z Was starał się trzymać tą rybkę w akwarium?
Chciałbym się dowiedzieć jakie warunki trzeba zapewnić pojedynczemu essoxowi, żeby żył długo i szczęśliwie. Temperatura wody, natlenienie, naświetlenie itp. Oprócz tego... pożywienie. Jak, jak często i jak dużo trzeba mu zapodawać żeby wyrósł na "metrówę"? :D
Dodam, że nigdy wcześniej nie miałem fachowego akwarium, zatem nie kumam o cho chodzi z tymi wszystkimi pompkami, grzałkami, filtrami itp
Druga sprawa. Skąd pozyskać LEGALNIE niewielkiego szczupaczka? Kilka razy na okoniowy twister łowiłem takie giganty po 10cm, ale zgodnie z RAPR i moim sumieniem - wypuszczałem do wody.
Aha, dodam jeszcze, że nie chcę go hodować tylko po to, aby za 20lat wysępić medal od WW :D
Po pierwsze to żeby hodować takiego zębacza to musiałbyś mieć wielgachne akwarium.Żeby taki dorósł do 50cm to z 500l by musiał mieć.Natlenienie to podstawa bo długo nie pożyje bez tlenu.Ale zwykła pompka natleniająca powinna wystarczyć.Co do grzałki to jeśli będziesz trzymał w domu "rybkę" to powinno się obyć bez.Sam wiesz jak łapiesz szczupaki.To po co mu wodę grzać do 24stopni.Dno możesz wysypać albo żwirem albo piachem to chyba nie robi różnicy.No chyba że się rybce nie spodoba.Co do roślin to i jak masz okazje jakąś moczarke czy kabombe ze stawu wyjąść to będzie dobra.A jak nie to zaopatrz się w sklepie zoologicznym w podobne gatunki.Do tego może być jeszcze kryptokoryna.Na pokarm zależy jakiego będziesz miał tego potwora.Jak mały to żywy pokarm z sklepu.Rozwielita albo Ochotka a później małe rybki.
No ale najgorzej będzie go skombinować.Jeżeli masz opcje to iść do gospodarstwa zajmującego się hodowlą ryby i jednego kupić albo i nawet dostać.Fajnie patrzeć jak taka ryba dorasta.
Ale nie którzy mogą ci powiedzieć że to męczenie ryby.No ale jak będzie miała warunki to i będzie rosnąć.Pozdro
Rzekłem: "jeśli będę miał kiedyś akwarium, to w środku będzie pływał tylko szczupak". Moja Pani uważa, że sobie kpię, ale ja mówię całkowicie poważnie. Kiedyś podjąłem próbę hodowli - 12-to centymetrowca. Pierwszy dzień w małym akwarium spędził na głodzie. Następnego dnia pojechałem do zoologicznego kupić tanie rybki:) Pani w sklepie długo siateczką wybierała te najładniejsze... I tak - kupiłem trzy rybki. Pierwsza i druga żyła 2 sekundy. Trzecia natomiast była dosyć sprytna i unikała paszczy zębacza dobre 5 sekund. Szczupak zjadł mi 12 zeta ale było warto. Niestety, następnego dnia zabrakło mu tlenu.
Widziałem uchowanego w akwarium 50-taka. Z trudnością wykonywał nawrót o 180 stopni, a barwę miał przystosowaną do otoczenia - czyli był "szary" - kompletnie bez kolorytu.
Pisaq, z przyjemnością poczytam, co dzieje się w tym wątku, bo też chciałbym wzbogacić swoją wiedzę na temat tej ryby. A wiadomo - obserwacja ryby w akwarium przynosi mnóstwo wniosków.
Poczytaj w poradnikach akwarystycznych o tzw. akwarium "zimnowodnym". Jednak nie wyobrażam sobie szczupłego w akwarium kiedy już będzie miał te 20 cm.
No chyba że w oczku wodnym.
Pozdrawiam.
Oczko wodne! To jest myśl! Na terenie "mojej letniej rezydencji" haha, jest takie cuś, tylko jeszcze niezbyt dostosowane, ale będzie git.
Jeżeli chodzi o akwarium to wiadomo, nie trzymałbym "bydlaka" w słoiczku na welona. Z resztą nie trzymałbym go po to, aby go upadlać, ale żeby go podtuczyć ;)
Lampe, o tym kolorze to nie pomyślałem. Jeżeli będzie hodowany "na szaro" to nie będzie tak pięknie ubarwiony, a nie ukrywam, że chciałem go wypuścić do jeziorka po jakimś czasie.
Taki niezakamuflowany drapieżnik miałby przesrane.
Heh, może dobrze będzie zacząć od okonia? Mniejszy, wymiaru nie ma - łatwo go pozyskać zgodnie z RAPR, robaczkami się naje, wymagania ma mniejsze.
A ze mnie żaden akwarysta.
Wczoraj karmiłem okonie z pomostu na metrowej wodzie, niesamowite są. Robaczki opadały tak fajnie powoli, jak ochotka. Nagle się zagotowało i zaczęły znikać.
mnie to uczono ze jesli chce hodowac jakies zwierze to musze stworzyc mu do tego odpowiednie warunki - bez tego to nic sie nie uda - ryba moze wykonczyc sie ze stresu w 2 dni - czy mozesz zapewnic tej rybie takie warunki - przestrzen - odpowiednia ilosc pozywienia - natlenienie wody - itp
- proponowal bym hodowle w oczku - bardziej naturalne
- a jak dostarczyc pozywienie w zimie
- chyba latwiej bedzie z okoniem - a moze karas ?? - kolego musisz poznac rybke od podszewki zeby czula sie dobrze i rosla w sile
- pozywienie ryby na wolnosci maja pod ,,nosem" - chca jedza nie to nie
-mysle ze okonie lepiej by sie czuly w gromadce - wiec sprobowac mozna lecz wczesniej proponuje zasiegnac wiedzy u wojka google - pozdrawiam i czekam na wyniki obserwacji ;)