Mam pewien sposób na jesienne szczupaki z gruntu dzięki któremu w ostatnim tygodniu złapałem pięć sztuk szczupaka o wymiarach: 80,60,55,53,50 cm. Do zestawu używam mojego spiningu dragon milenium pike o długości 2,7 żyłki 0,30 fluo wytrzymałość 12 kilogramów( nadaje się każda inna ważne żeby miała dość miękką szczytówkę). Na żyłkę nakładam rurkę antysplontaniową długość ok 20 cm na której zawieszam oliwkę ołowianą 35 gram (myślę że to optymalna waga ale może być większa to zależy od parametrów wyrzutowych wędki) ważne żeby rzucać w jak najdalsze=najgłębsze partie zbiornika bo tam siedzi "japycz"- tak z kolegami mówimy na szczupaka, następnie stoper mały który amortyzuje uderzenia rurki, przypon stalowy ( zielony 30 cm) i kotwicę rozmiar 2. Na kotwiczkę zakładam płotkę( ja mam mrożone ale może być karaś z wędkarskiego) z pianki montażowej robię malutkie cygara żeby się zmieściły w pysk płotki, czasami na jeden hak kotwic zakładam płoć i na ten sam hak kulkę z pianki która ma na celu podnieść martwą rybką z dna(równie dobrze może być styropian).Rzucam daleko, skręcam żyłkę następnie odkręcam hamulec i czekam na ruchy szczytówki. Gdy szczytówka zaczyna się uginać lub słychać dzwięk hamulca otwieram kabłąk popuszczam 2 m żyłki, zamykam kabłąk, skręcam hamulec(nie za mocno) i zacinam ( na 6 brań wyciągnołem z wody pięć sztuk)Mam średnio jedno branie na godzinę. Nie wyciągam przynęty z wody często, jeżeli nic nie bierze przez godzinę zarzucam 10-15 metrów dalej. Można do szczytówki założyć dzwoneczek który sygnalizuje dzwiękowo brania. Życzę powodzenia w razie pytań proszę pisać. Zdjęcia dodam jak zgram z apartu
zaczepiasz rybkę za pysk, tak? często mi spada przy zarzucie, dlatego kombinowałem z zaczepianiem za grzbiet...generalnie wolę łowić na tradycyjną żywcówkę,ale są zbiorniki, na których gruntówka może przynieść lepsze wyniki. Łowię teraz często na bardzo głębokiej gliniance...brakuję mi wędki żeby ustawić grunt tak, żeby żywiec pływał w miarę blisko dna...jutro zabieram dłuższą wędkę...później może spróbuję z gruntu...w tych głębinach kryją się potwory! ;]
Co do zaczepiania rybki to celowo używam kotwiczki nr 2 żeby zapiąć go głęboko pod płetwą grzbietową( nie żyje a więc nie trzeba uważać) i jeszcze nabijam na ten sam hak piankę w momencie zacięcia najczęściej hak przebija ją i szczupaczek siedzi też na tym haku. Co do regulaminu PZW to są w nim zapisy które przez wielu wędkarzy są uznawane za śmieszne.
zaczepiasz rybkę za pysk, tak? często mi spada przy zarzucie, dlatego kombinowałem z zaczepianiem za grzbiet...generalnie wolę łowić na tradycyjną żywcówkę,ale są zbiorniki, na których gruntówka może przynieść lepsze wyniki. Łowię teraz często na bardzo głębokiej gliniance...brakuję mi wędki żeby ustawić grunt tak, żeby żywiec pływał w miarę blisko dna...jutro zabieram dłuższą wędkę...później może spróbuję z gruntu...w tych głębinach kryją się potwory! ;]
Ja swój debiut w łowieniu szczupaków na martwa płoć zacznę w niedziele. Zawiąż przypon, przedziej przez pyszczek i wyciągnij skrzelami wtedy dopiero załóż kotwicę/ hak i zaczep o grzbiet
Ja łowiąc na martwą rybkę używam pojedynczych haków 2/0-4/0 w zależności od wielkości rybki.Zahaczam za ogon.Nie zdażyło mi się żeby nawet przy najdalszych rzutach spadła.Przy braniu trzeba chwile odczekać aż drapieżnik połknie przynętę.Hak nie wbija się głęboko i łatwo go wyjąć nie robiąc wielkiej krzywdy rybie gdy trzeba ją wypuścić.
Czy regulamin jest śmieszny czy nie!Ne narażajcie kolegów swoimi poradami na kłopoty.
Pytanie kto mi udowodni że w danym zbiorniku nie występuje karaś?! Nikt bo jest zbyt rozpowszechniona ryba a przepis ten jest co najmniej durny bo całkowicie martwy. Zresztą po przeczytaniu interpretacji rzecznika PZW p. A. Kustosza wychodzi że nie wolno łapać na żadną morska mrożoną rybę. Kur..a cały cywilizowany świat wędkarski łapie szczupaki na makrele czy śledzie tylko nie my! Durnota, nic więcej. Wracając do tematu jest to dobry sposób na jesienno-zimowe szczupaki które o tej porze są bardzo leniwe i często właśnie żywią sie martwymi rybami. Polecam tylko zwiększyć długość przyponu do 40-50 cm bo często biorą duże sztuki, nawet metrówy a taka 30 cm przyponik wciągnie do pyska za pierwszym łykiem.
Używanie karasia bądz nie zostawiam waszemu sumieniu ja nie mam problemów z tym bo po prostu chodzę na ryby 6 lat a PSR i SR na oczy nie widziałem a jak zobaczę to niech mi udowodni że w tych wodach nie ma karasia skoro dziesięć osób wędkujących obok mnie łowi na karasia(z wędkarskiego). Dzięki za wypowiedzi na ten temat
Co do karasia. Ojciec mojego kolegi ostanio łowił na zywca...zywiec to był karaś trzym,ał go w specjalnym sadzyku przychodzi kontrol i mu sądem grożą bo nie powlno karasia stosowac...
No a u mnie w Wędkarskim jest Karaś , Kiełb i Płotka i nic nie pisze takiego że do oczka , właściciel sam łowi i często widziałem jak ma kiełbie na Mietka od siebie ze sklepu …. To jest dziwny przepis i ciężko komuś cos udowodnić .nie raz będąc w wędkarskim co drugi kupuje żywca na ryby z wygody , a po za tym ciężko złapać żywca teras.. ja mam mrożone . LuceKK Pozdrawiam
Ja łowiąc szczupaka z gruntu na martwą rybkę
przeszywam ją igłą przez pyszczek a kotwicę wpinam w okolice lini bocznej mniej
więcej na środku rybki. Dodatkowo rozcinam brzuch i umieszczam w nim kawałek
steropianu i zaszywam rybkę. Unosi się ona wtedy nad dnem.
Witam kolegę :) miałem podobny problem (bo rozumiem że chodzi o przelot stopera przez przelotki) i dobrym rozwiązaniem okazał się stoper związany z plecionki . Po co wymieniać wędki
Kolego mam takie refleksje jezeli chodzi o PZW ;jeden wielki kant ciepłe posadki dla prezesów i pracowników za nasze pieniadze te wszystkie okregi to wola o pomste do nieba wszelkie porozumienia miedzy okregami to skandal czy my na ślasku zyjemy w innym kraju niz na mazurach/
Pytanie kto mi udowodni że w danym zbiorniku nie występuje karaś?! Nikt bo jest zbyt rozpowszechniona ryba a przepis ten jest co najmniej durny bo całkowicie martwy. Zresztą po przeczytaniu interpretacji rzecznika PZW p. A. Kustosza wychodzi że nie wolno łapać na żadną morska mrożoną rybę. Kur..a cały cywilizowany świat wędkarski łapie szczupaki na makrele czy śledzie tylko nie my! Durnota, nic więcej. Wracając do tematu jest to dobry sposób na jesienno-zimowe szczupaki które o tej porze są bardzo leniwe i często właśnie żywią sie martwymi rybami. Polecam tylko zwiększyć długość przyponu do 40-50 cm bo często biorą duże sztuki, nawet metrówy a taka 30 cm przyponik wciągnie do pyska za pierwszym łykiem.
naoewno nikt nikomu tego nie udowodni tylko przywozisz sobie karasie i do sadza i bez lipy, a co do wedkarskich sklepów to już dawno żywców nie sprzedają bo regulamin tego zabrania ale powiem tak ; u nas na jeziorach nie biorą szczupłe na karasia w ogóle , co z tego że on pływa kilka godzin jak zakładasz płoć i dopiero są efekty
Odgrzebuje temat szczupaka z gruntu (sandacza zresztą też). Sposób sam w sobie ciekawy, przy czym jeśli chodzi o ciężarek, to przymierzam się do wypróbowania tych luminescencyjnych - fosforescencyjnych. Na flądrę takie coś jak np tu: (https://www.facebook.com/EcoFishingPolska/) się sprawdza, a co z rybami śródlądowymi, odstraszą je czy zaciekawią?
Mam pewien sposób na jesienne szczupaki z gruntu dzięki któremu w ostatnim tygodniu złapałem pięć sztuk szczupaka o wymiarach: 80,60,55,53,50 cm. Do zestawu używam mojego spiningu dragon milenium pike o długości 2,7 żyłki 0,30 fluo wytrzymałość 12 kilogramów( nadaje się każda inna ważne żeby miała dość miękką szczytówkę). Na żyłkę nakładam rurkę antysplontaniową długość ok 20 cm na której zawieszam oliwkę ołowianą 35 gram (myślę że to optymalna waga ale może być większa to zależy od parametrów wyrzutowych wędki) ważne żeby rzucać w jak najdalsze=najgłębsze partie zbiornika bo tam siedzi "japycz"- tak z kolegami mówimy na szczupaka, następnie stoper mały który amortyzuje uderzenia rurki, przypon stalowy ( zielony 30 cm) i kotwicę rozmiar 2. Na kotwiczkę zakładam płotkę( ja mam mrożone ale może być karaś z wędkarskiego) z pianki montażowej robię malutkie cygara żeby się zmieściły w pysk płotki, czasami na jeden hak kotwic zakładam płoć i na ten sam hak kulkę z pianki która ma na celu podnieść martwą rybką z dna(równie dobrze może być styropian).Rzucam daleko, skręcam żyłkę następnie odkręcam hamulec i czekam na ruchy szczytówki. Gdy szczytówka zaczyna się uginać lub słychać dzwięk hamulca otwieram kabłąk popuszczam 2 m żyłki, zamykam kabłąk, skręcam hamulec(nie za mocno) i zacinam ( na 6 brań wyciągnołem z wody pięć sztuk)Mam średnio jedno branie na godzinę. Nie wyciągam przynęty z wody często, jeżeli nic nie bierze przez godzinę zarzucam 10-15 metrów dalej. Można do szczytówki założyć dzwoneczek który sygnalizuje dzwiękowo brania. Życzę powodzenia w razie pytań proszę pisać. Zdjęcia dodam jak zgram z apartu
zaczepiasz rybkę za pysk, tak? często mi spada przy zarzucie, dlatego kombinowałem z zaczepianiem za grzbiet...generalnie wolę łowić na tradycyjną żywcówkę,ale są zbiorniki, na których gruntówka może przynieść lepsze wyniki. Łowię teraz często na bardzo głębokiej gliniance...brakuję mi wędki żeby ustawić grunt tak, żeby żywiec pływał w miarę blisko dna...jutro zabieram dłuższą wędkę...później może spróbuję z gruntu...w tych głębinach kryją się potwory! ;]
ja często zabezpieczam żywca wentylkiem ( i na haku za pysk i na kotwicy za grzbiet )
co do gruntu może się sprawdzi stoper z nitki
Cytuję "może być karaś z wędkarskiego" otóż z nie może mówi o tym regulamin PZW.
Cytuję "może być karaś z wędkarskiego" otóż z nie może mówi o tym regulamin PZW.
Daj już spokój z tym śmiesznym regulaminem.
Co do zaczepiania rybki to celowo używam kotwiczki nr 2 żeby zapiąć go głęboko pod płetwą grzbietową( nie żyje a więc nie trzeba uważać) i jeszcze nabijam na ten sam hak piankę w momencie zacięcia najczęściej hak przebija ją i szczupaczek siedzi też na tym haku. Co do regulaminu PZW to są w nim zapisy które przez wielu wędkarzy są uznawane za śmieszne.
Według mnie też są śmieszne ale wytłumacz to SSR lub PSR.
Cytuję "może być karaś z wędkarskiego" otóż z nie może mówi o tym regulamin PZW.
Daj już spokój z tym śmiesznym regulaminem.
A co kolega widzi takiego śmiesznego w tym regulaminie. Wszystkich obowiązują takie same zasady.
zaczepiasz rybkę za pysk, tak? często mi spada przy zarzucie, dlatego kombinowałem z zaczepianiem za grzbiet...generalnie wolę łowić na tradycyjną żywcówkę,ale są zbiorniki, na których gruntówka może przynieść lepsze wyniki. Łowię teraz często na bardzo głębokiej gliniance...brakuję mi wędki żeby ustawić grunt tak, żeby żywiec pływał w miarę blisko dna...jutro zabieram dłuższą wędkę...później może spróbuję z gruntu...w tych głębinach kryją się potwory! ;]
ja często zabezpieczam żywca wentylkiem ( i na haku za pysk i na kotwicy za grzbiet )
co do gruntu może się sprawdzi stoper z nitki
używasz jednocześnie haka i kotwicy ?
Ja swój debiut w łowieniu szczupaków na martwa płoć zacznę w niedziele.
Zawiąż przypon, przedziej przez pyszczek i wyciągnij skrzelami wtedy dopiero załóż kotwicę/ hak i zaczep o grzbiet
Ja łowiąc na martwą rybkę używam pojedynczych haków 2/0-4/0 w zależności od wielkości rybki.Zahaczam za ogon.Nie zdażyło mi się żeby nawet przy najdalszych rzutach spadła.Przy braniu trzeba chwile odczekać aż drapieżnik połknie przynętę.Hak nie wbija się głęboko i łatwo go wyjąć nie robiąc wielkiej krzywdy rybie gdy trzeba ją wypuścić.
ja często zabezpieczam żywca wentylkiem ( i na haku za pysk i na kotwicy za grzbiet )
co do gruntu może się sprawdzi stoper z nitki
używasz jednocześnie haka i kotwicy ?
jednocześnie nie --- to lub to
Czy regulamin jest śmieszny czy nie!Ne narażajcie kolegów swoimi poradami na kłopoty.
Czy regulamin jest śmieszny czy nie!Ne narażajcie kolegów swoimi poradami na kłopoty.
Pytanie kto mi udowodni że w danym zbiorniku nie występuje karaś?! Nikt bo jest zbyt rozpowszechniona ryba a przepis ten jest co najmniej durny bo całkowicie martwy. Zresztą po przeczytaniu interpretacji rzecznika PZW p. A. Kustosza wychodzi że nie wolno łapać na żadną morska mrożoną rybę. Kur..a cały cywilizowany świat wędkarski łapie szczupaki na makrele czy śledzie tylko nie my! Durnota, nic więcej.
Wracając do tematu jest to dobry sposób na jesienno-zimowe szczupaki które o tej porze są bardzo leniwe i często właśnie żywią sie martwymi rybami. Polecam tylko zwiększyć długość przyponu do 40-50 cm bo często biorą duże sztuki, nawet metrówy a taka 30 cm przyponik wciągnie do pyska za pierwszym łykiem.
Witam. skoro nie można lowić na karasia kupionego w wędkarskim,to czemu je sprzedają. połowa właścicieli sklepów to też wędkarze:)
Używanie karasia bądz nie zostawiam waszemu sumieniu ja nie mam problemów z tym bo po prostu chodzę na ryby 6 lat a PSR i SR na oczy nie widziałem a jak zobaczę to niech mi udowodni że w tych wodach nie ma karasia skoro dziesięć osób wędkujących obok mnie łowi na karasia(z wędkarskiego). Dzięki za wypowiedzi na ten temat
Zapomniałem dodać dziś na karaska złapałem szczupłego 65 cm i ponad 2 kilogramy wagi. Pozdrawiam
Co do karasia. Ojciec mojego kolegi ostanio łowił na zywca...zywiec to był karaś trzym,ał go w specjalnym sadzyku przychodzi kontrol i mu sądem grożą bo nie powlno karasia stosowac...
nie opowiadaj takich bajek bo się koledzy w twoim wieku przestraszą i się będą bali łowić na karasia
nie opowiadaj takich bajek bo się koledzy w twoim wieku przestraszą i się będą bali łowić na karasia
Racja, pisanie bajek jest nie wskazane :)
Witam. skoro nie można lowić na karasia kupionego w wędkarskim,to czemu je sprzedają. połowa właścicieli sklepów to też wędkarze:)
U mnie w wędkarskim pisze karaś do oczka wodnego i jest to wyraźnie podkreślone
No a u mnie w Wędkarskim jest Karaś , Kiełb i Płotka i nic nie pisze takiego że do oczka , właściciel sam łowi i często widziałem jak ma kiełbie na Mietka od siebie ze sklepu …. To jest dziwny przepis i ciężko komuś cos udowodnić .nie raz będąc w wędkarskim co drugi kupuje żywca na ryby z wygody , a po za tym ciężko złapać żywca teras.. ja mam mrożone . LuceKK Pozdrawiam
Ja łowiąc szczupaka z gruntu na martwą rybkę przeszywam ją igłą przez pyszczek a kotwicę wpinam w okolice lini bocznej mniej więcej na środku rybki. Dodatkowo rozcinam brzuch i umieszczam w nim kawałek steropianu i zaszywam rybkę. Unosi się ona wtedy nad dnem.
Witam kolegę :) miałem podobny problem (bo rozumiem że chodzi o przelot stopera przez przelotki) i dobrym rozwiązaniem okazał się stoper związany z plecionki . Po co wymieniać wędki
Kolego mam takie refleksje jezeli chodzi o PZW ;jeden wielki kant ciepłe posadki dla prezesów i pracowników za nasze pieniadze te wszystkie okregi to wola o pomste do nieba wszelkie porozumienia miedzy okregami to skandal czy my na ślasku zyjemy w innym kraju niz na mazurach/
Pytanie kto mi udowodni że w danym zbiorniku nie występuje karaś?! Nikt bo jest zbyt rozpowszechniona ryba a przepis ten jest co najmniej durny bo całkowicie martwy. Zresztą po przeczytaniu interpretacji rzecznika PZW p. A. Kustosza wychodzi że nie wolno łapać na żadną morska mrożoną rybę. Kur..a cały cywilizowany świat wędkarski łapie szczupaki na makrele czy śledzie tylko nie my! Durnota, nic więcej.
Wracając do tematu jest to dobry sposób na jesienno-zimowe szczupaki które o tej porze są bardzo leniwe i często właśnie żywią sie martwymi rybami. Polecam tylko zwiększyć długość przyponu do 40-50 cm bo często biorą duże sztuki, nawet metrówy a taka 30 cm przyponik wciągnie do pyska za pierwszym łykiem.
naoewno nikt nikomu tego nie udowodni tylko przywozisz sobie karasie i do sadza i bez lipy,
a co do wedkarskich sklepów to już dawno żywców nie sprzedają bo regulamin tego zabrania
ale powiem tak ; u nas na jeziorach nie biorą szczupłe na karasia w ogóle , co z tego że on pływa kilka godzin jak zakładasz płoć i dopiero są efekty
jaki regulamin zabrania sprzedazy zywca w sklepiku? :)
Cytuję "może być karaś z wędkarskiego" otóż z nie może mówi o tym regulamin PZW.
Kolega ma rację z tymi regulaminami
Nie można zakładac żywca z innego zbiornika niż z tego co łapiemy. Nowe przepisy weszły nawet było w takieeej rybie chyba.
Cytuję "może być karaś z wędkarskiego" otóż z nie może mówi o tym regulamin PZW.
Na szczescie na lowiskach specjalnych i prywatnych ten regulamin pzw nie obowiazuje
to co nie moge łowic na filecik z makreli ...??? to na kulki z mączka rybna tez nie mozna łowic bo ryba nie z tego zbiornika .... :)
Odgrzebuje temat szczupaka z gruntu (sandacza zresztą też). Sposób sam w sobie ciekawy, przy czym jeśli chodzi o ciężarek, to przymierzam się do wypróbowania tych luminescencyjnych - fosforescencyjnych. Na flądrę takie coś jak np tu: (https://www.facebook.com/EcoFishingPolska/) się sprawdza, a co z rybami śródlądowymi, odstraszą je czy zaciekawią?