Jak donosi brytyjskie czasopismo dla wędkarzy, "Angling Times" do niecodziennego połowu doszło w jednym z tamtejszych łowisk. Wyciągnięty szczupak miał a pysku... wagę. A dokładniej - metalową wagę do ważenia ryb. Jak widać ktoś po złowieniu po prostu podniósł rybę na wadze zaczepionej do jej pyska i nie dał rady jej utrzymać. Przy okazji przypominamy - taka waga służy do zważenia ryby włożonej np do siatki, a nie do ważenia ryby zawieszonej bezpośrednio na jej haczyku.
Jak donosi brytyjskie czasopismo dla wędkarzy, "Angling Times" do niecodziennego połowu doszło w jednym z tamtejszych łowisk. Wyciągnięty szczupak miał a pysku... wagę. A dokładniej - metalową wagę do ważenia ryb. Jak widać ktoś po złowieniu po prostu podniósł rybę na wadze zaczepionej do jej pyska i nie dał rady jej utrzymać.
Przy okazji przypominamy - taka waga służy do zważenia ryby włożonej np do siatki, a nie do ważenia ryby zawieszonej bezpośrednio na jej haczyku.
źródło: Angling Times
film z aparatem koło przynęty widziałem, waga mnie nie zdziwi ;)))))))))))))))