Witam. Gdzie można znaleźć szczupaka i sandacza łowiąc na spinning na fragmencie dużej rzeki,na której nie ma w ogóle główek,a opasek jest jak na lekarstwo,w zasadzie prawie w ogóle ich nie ma (to są niby takie książkowe miejsca na spinning). Czym kierować się szukając odpowiedniego miejsca w których występują te ryby? Wszyscy mówią,że jeśli drapieżnik to tylko z główki,ale jeśli ich poprostu nie ma z 50 km w dół rzeki i tyle samo w górę to gdzie można jeszcze się wybrać żeby to machanie kijem miało sens?
Witam.
Gdzie można znaleźć szczupaka i sandacza łowiąc na spinning na fragmencie dużej rzeki,na której nie ma w ogóle główek,a opasek jest jak na lekarstwo,w zasadzie prawie w ogóle ich nie ma (to są niby takie książkowe miejsca na spinning).
Czym kierować się szukając odpowiedniego miejsca w których występują te ryby?
Wszyscy mówią,że jeśli drapieżnik to tylko z główki,ale jeśli ich poprostu nie ma z 50 km w dół rzeki i tyle samo w górę to gdzie można jeszcze się wybrać żeby to machanie kijem miało sens?
okolice krzaków, głębokie dołki, jakieś inne podwodne przeszkody ..
Gdzieś tak np. koło filarów mostu też warto spróbować?
wszędzie warto spróbować, to są ryby, a nie tresowane zwierzęta..
wszelkie podmycia , burty, wykroty , za łachami , na zakrętach , tak jak kolega napisał to jest ryba a nie zwierz tresowany i się przemieszcza
Gdzie patyki tam wyniki :) .
Zakręty rzeki z cofkami, wpływy na starorzecza, konary drzew w wodzie, podmyte burty rynny za przeszkodami..