Witam kolegów wędkarzy, rok temu zacząłem przygodę ze szczupakami na spining. Do tej pory złowiłem tylko parę malutkich szczupaczków na woblery tylko dla tego że błyskały w wodzie w słoneczne dni. Próbowałem już wszystkiego. Od małych gumek po 18 centymetrowego mc-pikea przez blachy po woblery. Łowiłem również na różnych łowiskach. Mój zestaw wygłą da tak: wędka spiningowa, kołowrotek, plecionka lub żyłka o różnych grubościach, przeróżne przypony i wiele przynęt. Żadnych brań oprócz tych paru małych szczupaczków. Czy wiecie co mogę robić źle????
Skupiasz się na sprzęcie a powinieneś mysleć o warunkach łowiska i technikach prowadzenia przynęt z nimi mocno związanymi. Nawet nie wspomne o innych rzeczach a jest ich wiele jak np. dobór ciężaru głowki czy czeburaszki do gumy.
Jak wyżej, sprzęt ma drugorzędne znaczenie, to wędkarz łowi, a sprzęt ma tylko mu w tym pomóc. Popróbuj prowadzić przynęty zmiennym tempem, tonącym pozwól opadać na dno, a pływającym wypływać na powierzchnię i pozostawiaj na kilka sekund w bezruchu. Tonące przynęty po opuszczeniu na dno podciągaj nieregularnymi skokami z kilkusekundowymi pałzami, tak żeby wzbijały obłoczki osadów dennych, imitując rybkę żerującą przy dnie. Prowadź przynęty wzdłuż linii trzcin, skupisk grążeli, nawisami traw nadbrzeżnych, w takich miejscach czatują szczupaki na przepływające potencjalne ofiary. Dobrym sposobem, zwłaszcza wiosną i wczesnym latem jest imitacja płyającej żaby, posadź ją (dość chałaśliwie) na liściu grążela i po kilku sekundach bezruchu "zeskocz" do wody. Szczupak zwróci uwagę i zaczai się na żabulca siedzącego na liściu, zaatakuje niemal zaraz po zeskoku do wody.
Po prostu eksperymentuj i miej świadomość, że w każdym łowisku mogą być skuteczne inne sposoby prowadzenia, inne kolory przynęt, także inne ich rodzaje. Nie ograniczaj się do gum i woblerów, często, zwłaszcza na szczupaki, skuteczną przynętą jest wahadłówka (90% moich szczupaków i szczupaczków złowiłem właśnie na wahadełka, najskuteczniejsza była prawie już zapomniana Alga made in POLSPING).
Jeśli jeszcze nie zakończyłeś sezonu wędkarskiego szukaj teraz szczupaka w miejscach gdzie zimuje białoryb, nie jest to sprawa prosta ale znając takie miejsca właśnie w tym okresie można mieć dobre wyniki, wędkując na jeziorze 120 hektarów znam 2 miejsca gdzie zimuje płoć i krasnopióra byłem ostatnio w jednym z tych miejsc w ciągu 4 godz. złapałem 11 szczupaków od 54 cm -78 cm. Rozmawiałem z wędkarzami którzy łowią na tej samej wodzie że nie chce brać, na wszystko łapali i nić a przyczyna tego jest że tam gdzie wędkowali jest bardzo mało szczupaka gdyż poszedł tam gdzie ma co jeść więc dobrze znać takie miejsca w tym okresie
To samo tyczy się rzek. Naj ważniejsze jest odpowiednie miejsce, odpowiedni czas i odpowiednio poprowadzona przynęta jak to się połączy będą wyniki. pozdrawiam
Witam kolegów wędkarzy, rok temu zacząłem przygodę ze szczupakami na spining. Do tej pory złowiłem tylko parę malutkich szczupaczków na woblery tylko dla tego że błyskały w wodzie w słoneczne dni. Próbowałem już wszystkiego. Od małych gumek po 18 centymetrowego mc-pikea przez blachy po woblery. Łowiłem również na różnych łowiskach. Mój zestaw wygłą da tak: wędka spiningowa, kołowrotek, plecionka lub żyłka o różnych grubościach, przeróżne przypony i wiele przynęt. Żadnych brań oprócz tych paru małych szczupaczków. Czy wiecie co mogę robić źle????
Skupiasz się na sprzęcie a powinieneś mysleć o warunkach łowiska i technikach prowadzenia przynęt z nimi mocno związanymi. Nawet nie wspomne o innych rzeczach a jest ich wiele jak np. dobór ciężaru głowki czy czeburaszki do gumy.
Jak wyżej, sprzęt ma drugorzędne znaczenie, to wędkarz łowi, a sprzęt ma tylko mu w tym pomóc. Popróbuj prowadzić przynęty zmiennym tempem, tonącym pozwól opadać na dno, a pływającym wypływać na powierzchnię i pozostawiaj na kilka sekund w bezruchu. Tonące przynęty po opuszczeniu na dno podciągaj nieregularnymi skokami z kilkusekundowymi pałzami, tak żeby wzbijały obłoczki osadów dennych, imitując rybkę żerującą przy dnie. Prowadź przynęty wzdłuż linii trzcin, skupisk grążeli, nawisami traw nadbrzeżnych, w takich miejscach czatują szczupaki na przepływające potencjalne ofiary. Dobrym sposobem, zwłaszcza wiosną i wczesnym latem jest imitacja płyającej żaby, posadź ją (dość chałaśliwie) na liściu grążela i po kilku sekundach bezruchu "zeskocz" do wody. Szczupak zwróci uwagę i zaczai się na żabulca siedzącego na liściu, zaatakuje niemal zaraz po zeskoku do wody.
Po prostu eksperymentuj i miej świadomość, że w każdym łowisku mogą być skuteczne inne sposoby prowadzenia, inne kolory przynęt, także inne ich rodzaje. Nie ograniczaj się do gum i woblerów, często, zwłaszcza na szczupaki, skuteczną przynętą jest wahadłówka (90% moich szczupaków i szczupaczków złowiłem właśnie na wahadełka, najskuteczniejsza była prawie już zapomniana Alga made in POLSPING).
Albo nie ma wiÄkszych szczupakĂłw.
Tego teĹź siÄ trzymam. PrzynÄty podbijam, prowadzÄ jednostajnie i daje im opadaÄ do dna, ĹowiÄ teĹź takimi Ĺźabami jak mĂłwiĹeĹ.
Jeśli jeszcze nie zakończyłeś sezonu wędkarskiego szukaj teraz szczupaka w miejscach gdzie zimuje białoryb, nie jest to sprawa prosta ale znając takie miejsca właśnie w tym okresie można mieć dobre wyniki, wędkując na jeziorze 120 hektarów znam 2 miejsca gdzie zimuje płoć i krasnopióra byłem ostatnio w jednym z tych miejsc w ciągu 4 godz. złapałem 11 szczupaków od 54 cm -78 cm. Rozmawiałem z wędkarzami którzy łowią na tej samej wodzie że nie chce brać, na wszystko łapali i nić a przyczyna tego jest że tam gdzie wędkowali jest bardzo mało szczupaka gdyż poszedł tam gdzie ma co jeść więc dobrze znać takie miejsca w tym okresie
To samo tyczy się rzek. Naj ważniejsze jest odpowiednie miejsce, odpowiedni czas i odpowiednio poprowadzona przynęta jak to się połączy będą wyniki. pozdrawiam