Witam . Od dłuższego czasu poszukuję młynka na przyszły sezon. Kołowrotek ten byłby używany tylko i wyłącznie do łowienia moich zębatych ulubieńców . Chciałbym aby nie było to ""coś"" co rozleci się za sezon albo dwa . Używam w 90 % gum 7-14 cm + główka 5-20 g . Sporadycznie obrotówki 3 long 4/5 aglia . Mam na oku 3 kręciołki . Daiwa Exceler X 3500 , Dragon fishamker II 935i oraz Spro Zalt Arc 7450 . Dodam jeszcze , że za 1,5 roku / 2 lata mam planowany wyjazd do szwecji na szczupaki i chciałbym żeby maszynka dożyła do tego czasu oraz żeby przeżyła cały ten wyjazd . Na codzień łowię w starorzeczu Odry . Budżet to max 500 zł . Bardzo proszę o pomoc.
Polecam Penn Battle 4000 lub 3000. Mam obydwa.Spisują się świetnie. Łowię nimi już drugi rok, zarówno w morzu jak i w wodach słodkich. Po wędkowaniu w morzu trzeba je z grubsza przepłukać pod bierzącą wodą. Pod szpulą jest dziurka i tam podasz kapkę oleju do mechaniki precyzyjnej. To wszystko. :-)
Hm.. Slammer to ciężki orzech do zgryzienia. Jakiś czas temu kupiłem 260 i używałem go niecały miesiąc po czym sprzedałem. Jeśli ktoś szuka kołowrotka dobrze pracującego czy nawijającego linkę to na pewno nie powinien brać Slammera. Pominę to, że linkę nawija słabo i jeśli nawinie się pod rant to robi brody. Największą rzeczą jaką mi przeszkadzała to ewidentnie odbijający rotor o 1-2mm po każdym obrocie korbki. Z tych nowszych młynków Dragona mam Ultimę, złom totalny. 2 razy na serwisie i 2 razy wymieniany komplet części, a to już chyba świadczy o trwałości mechanizmu. Co z tego, ze 5 lat gwarancji jak młynek siada podczas łowienia na przynęty 20-30g. Z tych kołowrotków które podałeś według mnie najlepszym wyborem będzie Spro.
Witam. Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Mam Red Arca 10300 i on jest powodem zmiany na nowy kołowrotek ;) Szukam czegoś z mocą... a Red to maślana i nienaganna praca ale jednak nie nadaje się on do łowienia na większe przynęty ;/ . Jest zbyt delikatny jak dal mnie ...
Tak jak wymieniłeś do Twoich łowów styknie Dragon Fishmaker II, lub od siebie coś polecę a dokładniej Team Dragon FD 935 iZ, użytkuję go drugi sezon, pracuje cały czas pod pletką 10 lb. Ładnie nawija, płynnie chodzi, a po wymianie smaru na sporo lepszy pięknie się wycisza i lepiej pracuje.Nie mam żadnych zastrzeżeń, oczywiście o młynki trzeba dbać i po sezonie należy go przeczyścić i przesmarować, a będzie hulać jak ta lala... Czyli leć do sklepu bier do łapy tego fishmakera II i TD i który ci bardziej podejdzie kup :). Oba są całkiem niezłe.
Witam. Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Mam Red Arca 10300 i on jest powodem zmiany na nowy kołowrotek ;) Szukam czegoś z mocą... a Red to maślana i nienaganna praca ale jednak nie nadaje się on do łowienia na większe przynęty ;/ . Jest zbyt delikatny jak dal mnie ...
A no jak tak, to rozumiem. Z własnego doświadczenia Tobie nie pomogę ale kolega ma i chwali bardzo, również w necie ma pozytywne opinie, mianowicie Jaxon ZX Machine. To jest ich flagowy produkt, mimo tego że Jaxon jest godny chociażby uwagi:). Pozdrawiam.
Witam. Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Mam Red Arca 10300 i on jest powodem zmiany na nowy kołowrotek ;) Szukam czegoś z mocą... a Red to maślana i nienaganna praca ale jednak nie nadaje się on do łowienia na większe przynęty ;/ . Jest zbyt delikatny jak dal mnie ...
A no jak tak, to rozumiem. Z własnego doświadczenia Tobie nie pomogę ale kolega ma i chwali bardzo, również w necie ma pozytywne opinie, mianowicie Jaxon ZX Machine. To jest ich flagowy produkt, mimo tego że Jaxon jest godny chociażby uwagi:). Pozdrawiam.
Nie ma mowy żebym się zdecydował na jaxona ;) Cały czas mam dylemat w sprawie tych 3 młynków co wypisałem w tekście ;/
Witam. Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Mam Red Arca 10300 i on jest powodem zmiany na nowy kołowrotek ;) Szukam czegoś z mocą... a Red to maślana i nienaganna praca ale jednak nie nadaje się on do łowienia na większe przynęty ;/ . Jest zbyt delikatny jak dal mnie ...
A no jak tak, to rozumiem. Z własnego doświadczenia Tobie nie pomogę ale kolega ma i chwali bardzo, również w necie ma pozytywne opinie, mianowicie Jaxon ZX Machine. To jest ich flagowy produkt, mimo tego że Jaxon jest godny chociażby uwagi:). Pozdrawiam.
Nie ma mowy żebym się zdecydował na jaxona ;) Cały czas mam dylemat w sprawie tych 3 młynków co wypisałem w tekście ;/
OK, OK;)Rozumiem, więc nic już nie będę pisał. Pozdrawiam.
Jeśli nie zalezy ci na maślanej pracy a niezawodności i trwalosci to Penn Slammer będzie odpowiednim wyborem. Jego praca jest zadowalająca ale nie tak płynna jak w SRA czy jego klonach. Nawijanie plecionki gorsze niz w pozostalych , czasami podczas zarzucania cos tam sie przychaczy ale jeśli chodzi o trwałość to bije na łeb inne konstrukcje.
Sam uzywam Penna właśnie podczas typowego szczupakowania kiedy trzeba łowić algą 3 , duzymi obrotówkami czy woblerami i podejżewam ze inne młynki by za długo tam nie posłużyly.
Niestety Slammer nie przypadł mi do gustu , poniewaz już miałem okazję nim kręcić . Zależy mi na płynnej pracy coś typu kołowrotki Daiwy . Bardzo mnie kusi na tego excellera ...
Fishamker siedzi mi w głowie od dawna i chyba na niego też padnie wybor tylko model 935 . I pytanko czy pan plecionkę nawinał na głębszą czy na płytszą szpule ?
Fishamker siedzi mi w głowie od dawna i chyba na niego też padnie wybor tylko model 935 . I pytanko czy pan plecionkę nawinał na głębszą czy na płytszą szpule ?
a przypadkiem nie jest to klon tego kołowrotka http://allegro.pl/kolowrotek-ryobi-zauber-cf-3000-szpula-gratis-i4792487816.html
oszaleć idzie z nimi jedna firma a 20-tu się doczepia i zmienia nazwy
Fishamker siedzi mi w głowie od dawna i chyba na niego też padnie wybor tylko model 935 . I pytanko czy pan plecionkę nawinał na głębszą czy na płytszą szpule ?
a przypadkiem nie jest to klon tego kołowrotka http://allegro.pl/kolowrotek-ryobi-zauber-cf-3000-szpula-gratis-i4792487816.html
oszaleć idzie z nimi jedna firma a 20-tu się doczepia i zmienia nazwy
Zauber to bardziej klon red arca lub na odwrót jak kto woli :D
W oko wpadł mi również mocarny młynek - Okuma Raw II FD 40 . Mocna przekładnia , 5lat gwarancji , odporność na korozję ... Bardzo mi namieszało to wszystko w głowie ... Proszę niech ktoś w końcu jasno mi powie w co powinienem zainwestować . Czy lepiej kupić Zalta odpornego na słoną wodę czy może Raw II który jest chyba mocniejszy od zalta ale za to droższy o ponad 100 zł . Z jednej strony na Okuma mam 5 lat gwarancji ale z drugiej zalt może wytrzymać nie krócej niż Raw II a mam jeszcze w zapasie prawie 150 zł .
Napisałeś drogi autorze: " Proszę niech ktoś w końcu jasno mi powie w co powinienem zainwestować". Widzę jedno rozwiązanie- http://www.wrozbita-maciej.pl/ :)
Co do Fishmakera II to 930 by ci starczyła spokojnie, bo ponoć 935 jest już dość fajnych rozmiarów taka mała ,,betoniara,, :D, chociaż pewnie większą szpulą niczym się nie różni od 930.
Jak nie lubisz zabawek to nie kupuj: Fishmaker"a - tragedia... - notorycznie przycinająca się rolka w kabłąku Zaubera CF (to samo co RED ARC) więc nie ma sensu się przesiadać Okuma RAWII jest zadziwiająco wytrzymała jak na to jaki chłam znajdziesz w jej wnętrzu. Okuma zaoszczędziła na łożyskach przy przekładni głównej którą z jednej strony wsparła dużym łożyskiem a z drugiej ten sam element oparty jest na plastikowej tulejce opierającej się bezpośrednio w obudowie (widziałem na własne oczy podczas serwisu kołowrotka który wrócił z testów) Powoduje to konieczność częstego smarowania tej tulejki. Inaczej będzie szumieć i po jakimś czasie zapewne straci jakąkolwiek płynność pracy. Pomyśl jeszcze o Okumie Salina - służyła mi na wielu wyprawach i wyciągnęła wiele zębaczy szwedzkich. Z czystym sumieniem polecam Penn Spinfishera V - ale jak nie pasował Ci Slammer to i Spinfisher może być nieodpowiedni. Ja będąc na wędkowaniu w Australii zakupiłem Okumę Salinę 2 - tak z sentymentu - okazuje się że to świetny kręcioł (nie bez powodu ma dożywotnią gwarancję) . Poza tym używam Twin Powera ale to już inna bajka cenowo - jakościowa
Ktoś jeszcze pomoże w dokonaniu właściwego wyboru ???
Sprzęt na dużą łapę: 1. Okuma Salina 2. Penn Spinfisher V3. Fin-Nor InShore Wszystkie trzy spoko. Okuma ma fajną pracę i wytrzymałośćPenn jest pancerny, ciężkiFinnor to taki kompromis między Okumą a Pennem. Piszesz o wędkowaniu w Szwecji, zapewne w szkierach. Tam przyda Ci się kołowrotek odporny na słoną wodę - ten Finnor będzie odpowiedni. pzdr
Ktoś jeszcze pomoże w dokonaniu właściwego wyboru ???
Sprzęt na dużą łapę: 1. Okuma Salina 2. Penn Spinfisher V3. Fin-Nor InShore Wszystkie trzy spoko. Okuma ma fajną pracę i wytrzymałośćPenn jest pancerny, ciężkiFinnor to taki kompromis między Okumą a Pennem. Piszesz o wędkowaniu w Szwecji, zapewne w szkierach. Tam przyda Ci się kołowrotek odporny na słoną wodę - ten Finnor będzie odpowiedni. pzdr
Bardzo mnie zaciekawił Penn Spinfisher SSv tylko nie wiem czy lepszy byłby model 4500 czy wystarczyłby 3500 ? 4500 waży 397g a 3500 379 więc sam nie wiem ...
Wystarczy 3500 z tym że, charakterystyka pracy podobna do Slammera (toporność), także zastanów się... Poza tym przełożenie duże co też daje wrażenie że kręci się trudniej niż Slammerem.
Witam . Od dłuższego czasu poszukuję młynka na przyszły sezon. Kołowrotek ten byłby używany tylko i wyłącznie do łowienia moich zębatych ulubieńców . Chciałbym aby nie było to ""coś"" co rozleci się za sezon albo dwa . Używam w 90 % gum 7-14 cm + główka 5-20 g . Sporadycznie obrotówki 3 long 4/5 aglia . Mam na oku 3 kręciołki . Daiwa Exceler X 3500 , Dragon fishamker II 935i oraz Spro Zalt Arc 7450 . Dodam jeszcze , że za 1,5 roku / 2 lata mam planowany wyjazd do szwecji na szczupaki i chciałbym żeby maszynka dożyła do tego czasu oraz żeby przeżyła cały ten wyjazd . Na codzień łowię w starorzeczu Odry . Budżet to max 500 zł . Bardzo proszę o pomoc.
Polecam Penn Battle 4000 lub 3000. Mam obydwa.Spisują się świetnie. Łowię nimi już drugi rok, zarówno w morzu jak i w wodach słodkich. Po wędkowaniu w morzu trzeba je z grubsza przepłukać pod bierzącą wodą. Pod szpulą jest dziurka i tam podasz kapkę oleju do mechaniki precyzyjnej. To wszystko. :-)
Witam.
Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Do tej listy dodał bym kołowrotek Penn Slammer, sam się nad nim zastanawiam, ze względu na prostotę i solidne materiały.
Najlepszy będzie ten fishmaker II
Hm.. Slammer to ciężki orzech do zgryzienia. Jakiś czas temu kupiłem 260 i używałem go niecały miesiąc po czym sprzedałem. Jeśli ktoś szuka kołowrotka dobrze pracującego czy nawijającego linkę to na pewno nie powinien brać Slammera. Pominę to, że linkę nawija słabo i jeśli nawinie się pod rant to robi brody. Największą rzeczą jaką mi przeszkadzała to ewidentnie odbijający rotor o 1-2mm po każdym obrocie korbki. Z tych nowszych młynków Dragona mam Ultimę, złom totalny. 2 razy na serwisie i 2 razy wymieniany komplet części, a to już chyba świadczy o trwałości mechanizmu. Co z tego, ze 5 lat gwarancji jak młynek siada podczas łowienia na przynęty 20-30g. Z tych kołowrotków które podałeś według mnie najlepszym wyborem będzie Spro.
Witam.
Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Mam Red Arca 10300 i on jest powodem zmiany na nowy kołowrotek ;) Szukam czegoś z mocą... a Red to maślana i nienaganna praca ale jednak nie nadaje się on do łowienia na większe przynęty ;/ . Jest zbyt delikatny jak dal mnie ...
Tak jak wymieniłeś do Twoich łowów styknie Dragon Fishmaker II, lub od siebie coś polecę a dokładniej Team Dragon FD 935 iZ, użytkuję go drugi sezon, pracuje cały czas pod pletką 10 lb. Ładnie nawija, płynnie chodzi, a po wymianie smaru na sporo lepszy pięknie się wycisza i lepiej pracuje.Nie mam żadnych zastrzeżeń, oczywiście o młynki trzeba dbać i po sezonie należy go przeczyścić i przesmarować, a będzie hulać jak ta lala... Czyli leć do sklepu bier do łapy tego fishmakera II i TD i który ci bardziej podejdzie kup :). Oba są całkiem niezłe.
Witam.
Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Mam Red Arca 10300 i on jest powodem zmiany na nowy kołowrotek ;) Szukam czegoś z mocą... a Red to maślana i nienaganna praca ale jednak nie nadaje się on do łowienia na większe przynęty ;/ . Jest zbyt delikatny jak dal mnie ...
A no jak tak, to rozumiem.
Z własnego doświadczenia Tobie nie pomogę ale kolega ma i chwali bardzo, również w necie ma pozytywne opinie, mianowicie Jaxon ZX Machine.
To jest ich flagowy produkt, mimo tego że Jaxon jest godny chociażby uwagi:).
Pozdrawiam.
Witam.
Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Mam Red Arca 10300 i on jest powodem zmiany na nowy kołowrotek ;) Szukam czegoś z mocą... a Red to maślana i nienaganna praca ale jednak nie nadaje się on do łowienia na większe przynęty ;/ . Jest zbyt delikatny jak dal mnie ...
A no jak tak, to rozumiem.
Z własnego doświadczenia Tobie nie pomogę ale kolega ma i chwali bardzo, również w necie ma pozytywne opinie, mianowicie Jaxon ZX Machine.
To jest ich flagowy produkt, mimo tego że Jaxon jest godny chociażby uwagi:).
Pozdrawiam.
Nie ma mowy żebym się zdecydował na jaxona ;) Cały czas mam dylemat w sprawie tych 3 młynków co wypisałem w tekście ;/
A może Dragon Rock HD ?
Witam.
Nie lepiej coś sprawdzonego jak Ryobi Zauber lub Spro Red Arc?
Mam Red Arca 10300 i on jest powodem zmiany na nowy kołowrotek ;) Szukam czegoś z mocą... a Red to maślana i nienaganna praca ale jednak nie nadaje się on do łowienia na większe przynęty ;/ . Jest zbyt delikatny jak dal mnie ...
A no jak tak, to rozumiem.
Z własnego doświadczenia Tobie nie pomogę ale kolega ma i chwali bardzo, również w necie ma pozytywne opinie, mianowicie Jaxon ZX Machine.
To jest ich flagowy produkt, mimo tego że Jaxon jest godny chociażby uwagi:).
Pozdrawiam.
Nie ma mowy żebym się zdecydował na jaxona ;) Cały czas mam dylemat w sprawie tych 3 młynków co wypisałem w tekście ;/
OK, OK;)Rozumiem, więc nic już nie będę pisał.
Pozdrawiam.
Jeśli nie zalezy ci na maślanej pracy a niezawodności i trwalosci to Penn Slammer będzie odpowiednim wyborem.
Jego praca jest zadowalająca ale nie tak płynna jak w SRA czy jego klonach.
Nawijanie plecionki gorsze niz w pozostalych , czasami podczas zarzucania cos tam sie przychaczy ale jeśli chodzi o trwałość to bije na łeb inne konstrukcje.
Sam uzywam Penna właśnie podczas typowego szczupakowania kiedy trzeba łowić algą 3 , duzymi obrotówkami czy woblerami i podejżewam ze inne młynki by za długo tam nie posłużyly.
Niestety Slammer nie przypadł mi do gustu , poniewaz już miałem okazję nim kręcić . Zależy mi na płynnej pracy coś typu kołowrotki Daiwy . Bardzo mnie kusi na tego excellera ...
Cześć- Ryobi Arctica lub, jeżeli chcesz ładną buzię, to Zauber CF 4000. Pozdrawiam
Kołowrotek Dragon Fishmaker II 930i używam od początku obecnego sezonu (boleń, kleń)i póki co działa bez najmniejszego zarzutu.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,dragon-fishmaker-ii-fd-930-i,75271
Kołowrotek Dragon Fishmaker II 930i używam od początku obecnego sezonu (boleń, kleń)i póki co działa bez najmniejszego zarzutu.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,dragon-fishmaker-ii-fd-930-i,75271
Fishamker siedzi mi w głowie od dawna i chyba na niego też padnie wybor tylko model 935 . I pytanko czy pan plecionkę nawinał na głębszą czy na płytszą szpule ?
Kołowrotek Dragon Fishmaker II 930i używam od początku obecnego sezonu (boleń, kleń)i póki co działa bez najmniejszego zarzutu.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,dragon-fishmaker-ii-fd-930-i,75271
Fishamker siedzi mi w głowie od dawna i chyba na niego też padnie wybor tylko model 935 . I pytanko czy pan plecionkę nawinał na głębszą czy na płytszą szpule ?
a przypadkiem nie jest to klon tego kołowrotka
http://allegro.pl/kolowrotek-ryobi-zauber-cf-3000-szpula-gratis-i4792487816.html
oszaleć idzie z nimi jedna firma a 20-tu się doczepia i zmienia nazwy
Kołowrotek Dragon Fishmaker II 930i używam od początku obecnego sezonu (boleń, kleń)i póki co działa bez najmniejszego zarzutu.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,dragon-fishmaker-ii-fd-930-i,75271
Fishamker siedzi mi w głowie od dawna i chyba na niego też padnie wybor tylko model 935 . I pytanko czy pan plecionkę nawinał na głębszą czy na płytszą szpule ?
a przypadkiem nie jest to klon tego kołowrotka
http://allegro.pl/kolowrotek-ryobi-zauber-cf-3000-szpula-gratis-i4792487816.html
oszaleć idzie z nimi jedna firma a 20-tu się doczepia i zmienia nazwy
Zauber to bardziej klon red arca lub na odwrót jak kto woli :D
W oko wpadł mi również mocarny młynek - Okuma Raw II FD 40 . Mocna przekładnia , 5lat gwarancji , odporność na korozję ... Bardzo mi namieszało to wszystko w głowie ... Proszę niech ktoś w końcu jasno mi powie w co powinienem zainwestować . Czy lepiej kupić Zalta odpornego na słoną wodę czy może Raw II który jest chyba mocniejszy od zalta ale za to droższy o ponad 100 zł . Z jednej strony na Okuma mam 5 lat gwarancji ale z drugiej zalt może wytrzymać nie krócej niż Raw II a mam jeszcze w zapasie prawie 150 zł .
Napisałeś drogi autorze: " Proszę niech ktoś w końcu jasno mi powie w co powinienem zainwestować". Widzę jedno rozwiązanie- http://www.wrozbita-maciej.pl/ :)
Kolejność, którą proponuję:
1. Fishmaker
2. RAW II
3. Zauber CF
Poszukaj w sklepach i obejrzyj stałoszpulowy "Helios" Okumy. Lekki i bardzo wytrzymały. Udana maszynka.
pozdrawiam
Co do Fishmakera II to 930 by ci starczyła spokojnie, bo ponoć 935 jest już dość fajnych rozmiarów taka mała ,,betoniara,, :D, chociaż pewnie większą szpulą niczym się nie różni od 930.
Lubie duże kołowrotki :) Ogólnie jestem wysoki i mam spore dłonie i nie lubie mieć w rękach czegoś na rodzaj zabawki :)
Jak nie lubisz zabawek to nie kupuj:
Fishmaker"a - tragedia... - notorycznie przycinająca się rolka w kabłąku
Zaubera CF (to samo co RED ARC) więc nie ma sensu się przesiadać
Okuma RAWII jest zadziwiająco wytrzymała jak na to jaki chłam znajdziesz w jej wnętrzu. Okuma zaoszczędziła na łożyskach przy przekładni głównej którą z jednej strony wsparła dużym łożyskiem a z drugiej ten sam element oparty jest na plastikowej tulejce opierającej się bezpośrednio w obudowie (widziałem na własne oczy podczas serwisu kołowrotka który wrócił z testów) Powoduje to konieczność częstego smarowania tej tulejki. Inaczej będzie szumieć i po jakimś czasie zapewne straci jakąkolwiek płynność pracy.
Pomyśl jeszcze o Okumie Salina - służyła mi na wielu wyprawach i wyciągnęła wiele zębaczy szwedzkich.
Z czystym sumieniem polecam Penn Spinfishera V - ale jak nie pasował Ci Slammer to i Spinfisher może być nieodpowiedni.
Ja będąc na wędkowaniu w Australii zakupiłem Okumę Salinę 2 - tak z sentymentu - okazuje się że to świetny kręcioł (nie bez powodu ma dożywotnią gwarancję) . Poza tym używam Twin Powera ale to już inna bajka cenowo - jakościowa
Ktoś jeszcze pomoże w dokonaniu właściwego wyboru ???
Ktoś jeszcze pomoże w dokonaniu właściwego wyboru ???
Sprzęt na dużą łapę:
1. Okuma Salina 2. Penn Spinfisher V3. Fin-Nor InShore
Wszystkie trzy spoko. Okuma ma fajną pracę i wytrzymałośćPenn jest pancerny, ciężkiFinnor to taki kompromis między Okumą a Pennem. Piszesz o wędkowaniu w Szwecji, zapewne w szkierach. Tam przyda Ci się kołowrotek odporny na słoną wodę - ten Finnor będzie odpowiedni.
pzdr
Ktoś jeszcze pomoże w dokonaniu właściwego wyboru ???
Sprzęt na dużą łapę:
1. Okuma Salina 2. Penn Spinfisher V3. Fin-Nor InShore
Wszystkie trzy spoko. Okuma ma fajną pracę i wytrzymałośćPenn jest pancerny, ciężkiFinnor to taki kompromis między Okumą a Pennem. Piszesz o wędkowaniu w Szwecji, zapewne w szkierach. Tam przyda Ci się kołowrotek odporny na słoną wodę - ten Finnor będzie odpowiedni.
pzdr
Bardzo mnie zaciekawił Penn Spinfisher SSv tylko nie wiem czy lepszy byłby model 4500 czy wystarczyłby 3500 ? 4500 waży 397g a 3500 379 więc sam nie wiem ...
Wystarczy 3500 z tym że, charakterystyka pracy podobna do Slammera (toporność), także zastanów się...
Poza tym przełożenie duże co też daje wrażenie że kręci się trudniej niż Slammerem.