Może tu chodzi komuś o kwestię jedynie DOJAZDU do łowisk, po czyjejś prywatnej ziemi. Tak coś czuję. I jeśli gość jest w stanie wydać rachunki, paragony, fakturę za pobraną opłatę, to robi to raczej zgodnie z prawem. Tak się dogadał z Okręgiem PZW. Tak tylko kombinuję myślowo.
Ale tereny wokół łowiska mogą być prywatne. Swoją droga jedyny skuteczny sposób to donos do urzędu skarbowego. Ale wtedy to już można wcale nie wjechać.
Z drugiej strony to za 5 PLN-ów nie chciałoby mi się co chwila rowerkiem jeździć. ;-) Jeszcze gość w nałóg wpadnie bo 5 zł i do sklepu. I tak w kółko. ;-) Gdy jeździłem na czeskie łowiska wokół zbiorników zaporowych tez są szlabany. Tyle że właściciel pobiera opłatę za cały rok (około 170 zł), dostaje się kluczyk i można wjeżdżać, biwakować i nie nosić sprzętu.
Ciekawy widoczek. Pytanie czy facet, bo podobnie jak Kolega Maciej sądzę że może być to przejazd przez jego teren, rozlicza się z przychodów ze skarbówką:-/ Bo jeśli nie może znajdzie się jakiś klient wkurzony zamkniętym szlabanem i zrobi mu "przysługę". A ta instytucja dobrze to wykorzystuje...
Kiedyś pisałem o podobnych szlabanach na drodze Lasów Państwowych nad zalewem Sulejowskim. Owszem wędkarze wjeżdżają ale ryzykują mandatem. Myślę, że ja jak i inni wędkarze skłonni byliby zapłacić 5 zł aby legalnie dojechać do łowiska (nie mam tu na myśli do samej wody). Stawiając szlaban wyłączono spokojnie z 10 km brzegu.
Kiedyś pisałem o podobnych szlabanach na drodze Lasów Państwowych nad zalewem Sulejowskim. Owszem wędkarze wjeżdżają ale ryzykują mandatem. Myślę, że ja jak i inni wędkarze skłonni byliby zapłacić 5 zł aby legalnie dojechać do łowiska (nie mam tu na myśli do samej wody). Stawiając szlaban wyłączono spokojnie z 10 km brzegu.
Trochę inna sytuacja i nie ma co porównywać. Szlabany w Lasach mają zmniejszyć przede wszystkim nielegalny wywóz drewna jak i zwiększyć bezpieczeństwo p-poż. Ale jak tak Ci źle i jest może was kilku wedkarzy to może spróbować przeforsować ten temat:
Prawdopodobnie Maciek dobrze kombinuje ,lub jest kwestia dzierżawy przez gościa terenu w około zbiornika. Taki przypadek powstał u nas na zbiorniku Rogoźnik ,gdzie gość wydzierżawił teren w około zbiornika ,postawił szlaban i kasował . Czyli był kiedyś dojazd bezproblemowy ,a dzisiaj śladem Polskiej normy trzeba płacić. Natomiast inna kwestią jest fakt ,że ja jak daleko jade na dobry zbiornik i spędze tam dajmy wekend ,to chętnie zapłacę 5 zeta za bezpiecznie ulokowany samochód. Oczywiście nie życzę sobie i Polakom żeby za wszystko płacili ,bo i tak ten naród jest kopany w zadek ze wszystkich stron.
CześćWszystko jest w porządku. Niech będzie to jego ziemia ale ... ktoś z PZW powinien ruszyć tyłek i pogadać z gościem na zasadzie : ziemia Twoja ale woda nasza więc my, żeby wędkarze mogli łowić ryby proponujemy Ci .... ( wpisać kwotę ).Nie sądzę, żeby ktokolwiek z Okręgu PZW wiedział o tej sprawie - ich to po prostu to nie dotyczy bo jeżdżą na ryby gdzieś indziej. A gość dobrze wie, że wędkarz zapłaci nawet i 10zł żeby sobie połowić. Są dwie opcje - zawiadomić Urząd Skarbowy bez rozmowy z tym gościem lub poprosić tego człowieka o dowód wpłaty czym na 100% rozpęta się wojenka. Trzecia opcja - ustanowić służebność drogi.Znając życie ktoś się w końcu wkurzy i przyjedzie z piłą robiąc porządek z tym szlabanem.JK
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy w Mietkowie nigdy nie byli.Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby takie szlabany były ustawione dookoła zalewu i jakiś gostek dymał na rowerku wokoło przy każdym wjeżdzie i wyjeżdzie.Myślę, że sytuacja dotyczy konkretnego wjazdu na konkretny obiekt przy zalewie.
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy w Mietkowie nigdy nie byli.Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby takie szlabany były ustawione dookoła zalewu i jakiś gostek dymał na rowerku wokoło przy każdym wjeżdzie i wyjeżdzie.Myślę, że sytuacja dotyczy konkretnego wjazdu na konkretny obiekt przy zalewie. CześćNie chodzi o to czy ktoś jest z Mietkowa czy nie. Taka sytuacja może zdarzyć się wszędzie ponieważ wielu różnej maści cwaniaczków szuka łatwego zarobku. Tak sobie myślę, że można pokusić się i sprawdzić, czy rzeczywiście droga została zakupiona razem z działką ( czy do niej znaczy działki przynależy ). Można to zrobić np na geoportal.pl tylko trzeba znać miejsce ustawienia szlabanu.JK
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy w Mietkowie nigdy nie byli.Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby takie szlabany były ustawione dookoła zalewu i jakiś gostek dymał na rowerku wokoło przy każdym wjeżdzie i wyjeżdzie.Myślę, że sytuacja dotyczy konkretnego wjazdu na konkretny obiekt przy zalewie. CześćNie chodzi o to czy ktoś jest z Mietkowa czy nie. Taka sytuacja może zdarzyć się wszędzie ponieważ wielu różnej maści cwaniaczków szuka łatwego zarobku. Tak sobie myślę, że można pokusić się i sprawdzić, czy rzeczywiście droga została zakupiona razem z działką ( czy do niej znaczy działki przynależy ). Można to zrobić np na geoportal.pl tylko trzeba znać miejsce ustawienia szlabanu.JK
CześćJeśli chcesz szukać rozwiązania to zacznij w PZW Zarząd Okręgu Wrocław, to on jest gospodarzem na Mietkowie i jeśli taka sytuacja ma miejsce to z pewnością mają wyjaśnienie.Pozdrawiam.
CześćOwszem wysłałem zapytanie do Wrocławia.Tu nie chodzi jak pisałem o 5zł. Chodzi o ustalenie faktów. Dziś Mietków, jutro Zegrze, pojutrze Zemborzycki itd. Rozumiem, że dopiero jak Ciebie dosięgnie i ktoś każe zapłacić być może niezgodnie z prawem wtedy się zbulwersujesz.JK
CześćOwszem wysłałem zapytanie do Wrocławia.Tu nie chodzi jak pisałem o 5zł. Chodzi o ustalenie faktów. Dziś Mietków, jutro Zegrze, pojutrze Zemborzycki itd. Rozumiem, że dopiero jak Ciebie dosięgnie i ktoś każe zapłacić być może niezgodnie z prawem wtedy się zbulwersujesz.JK O, pyskujesz:)Nie 5, tylko 10 jak wjedziesz to musisz potem wyjechać.Najpierw trzeba sie zorientować w sytuacji jak jest naprawdę a potem ssać z palca wariacje na temat.
CześćOwszem wysłałem zapytanie do Wrocławia.Tu nie chodzi jak pisałem o 5zł. Chodzi o ustalenie faktów. Dziś Mietków, jutro Zegrze, pojutrze Zemborzycki itd. Rozumiem, że dopiero jak Ciebie dosięgnie i ktoś każe zapłacić być może niezgodnie z prawem wtedy się zbulwersujesz.JK O, pyskujesz:)Nie 5, tylko 10 jak wjedziesz to musisz potem wyjechać.Najpierw trzeba sie zorientować w sytuacji jak jest naprawdę a potem ssać z palca wariacje na temat. Widzisz ja jak rozmawiam z kobietą ( i ogólnie ze wszystkimi na forum ) staram się być grzeczny i rzeczowy. Widzę też, że są kobiety, które tego nie doceniają. Jeśli uważasz, że tak można, że jest to w porządku, i że jest to ssanie wariacji to gratuluję :-)Chcę jeszcze powiedzieć, że nie życzę nikomu będącemu w potrzebie, żeby na drodze służb ratownictwa medycznego wyrósł taki szlaban, gdy liczy się praktycznie każda minuta.Ciekawe, czy od PSR, Policji i SSR też pobiera opłaty ? ;-))))JK
Widzisz ja jak rozmawiam z kobietą ( i ogólnie ze wszystkimi na forum ) staram się być grzeczny i rzeczowy. Widzę też, że są kobiety, które tego nie doceniają. Jeśli uważasz, że tak można, że jest to w porządku, i że jest to ssanie wariacji to gratuluję :-)Chcę jeszcze powiedzieć, że nie życzę nikomu będącemu w potrzebie, żeby na drodze służb ratownictwa medycznego wyrósł taki szlaban, gdy liczy się praktycznie każda minuta.Ciekawe, czy od PSR, Policji i SSR też pobiera opłaty ? ;-))))JK
jak sie dzis dowiedzialem,to te szlabany postawili po to aby ograniczyc wyrzucanie śmieci wokół łowiska przywozone samochodami. A szlabany tak jakl niektórzy wyzej napisali,nie stoja bo jakas ziemia jest prywatna itp,no i sa rozstwione na prwie wszystkich dojazdach oprocz jednego od strony Domanic.Xhore to jest ale cóż...
jak sie dzis dowiedzialem,to te szlabany postawili po to aby ograniczyc wyrzucanie śmieci wokół łowiska przywozone samochodami. A szlabany tak jakl niektórzy wyzej napisali,nie stoja bo jakas ziemia jest prywatna itp,no i sa rozstwione na prwie wszystkich dojazdach oprocz jednego od strony Domanic.Xhore to jest ale cóż...
No chore, raczej wiadomo że śmieci i gruz to sprawka mieszkańców okolic a nie przyjezdnych wędkarzy, to Polska właśnie, nie ważne czy podjęte działania mają sens, ważne że się działa.
takie ogloszenia widnieja przed wjazdami na łowisko. Nie jest to prywatne tylko PZW.
Cześć wszystkim. Grzegorz możesz mi podać dokładne dane gdzie w którym miejscu coś takiego jest zastosowane i te nr.tel do sprawdzenie kto to jest i z czyjego polecenia działa i pobiera opłaty za wjazd! Jutro - może się uda to sprawę wyjaśnić w okręgu i centralnie na łowisku w Mietkowie.Pozdrawiam
jak sie dzis dowiedzialem,to te szlabany postawili po to aby ograniczyc wyrzucanie śmieci wokół łowiska przywozone samochodami. A szlabany tak jakl niektórzy wyzej napisali,nie stoja bo jakas ziemia jest prywatna itp,no i sa rozstwione na prwie wszystkich dojazdach oprocz jednego od strony Domanic.Xhore to jest ale cóż...
No chore, raczej wiadomo że śmieci i gruz to sprawka mieszkańców okolic a nie przyjezdnych wędkarzy, to Polska właśnie, nie ważne czy podjęte działania mają sens, ważne że się działa.
No to teraz śmieci będą pod, w około , i za szlabanami ...
może jest tak jak na j nyskim że ludzie sobie dzierżawią ziemie i nikt nie może im wjechać na ich teren a jak wiedzie to policja wlepia mandaty na własnej skurze się przekonałem
Może tu chodzi komuś o kwestię jedynie DOJAZDU do łowisk, po czyjejś prywatnej ziemi. Tak coś czuję. I jeśli gość jest w stanie wydać rachunki, paragony, fakturę za pobraną opłatę, to robi to raczej zgodnie z prawem. Tak się dogadał z Okręgiem PZW. Tak tylko kombinuję myślowo.
Cześć wszystkim:)
Tak Macieju.. to o to chodzi,wszędzie dojazdy są jak były tylko dostępne!a ten szlaban to musi być prywatny grunt! Od strony Przybygniewa dojazd jest! od Francuza tak samo.Okręg Wrocławski nigdzie nie monitował jakichkolwiek utrudnień z dojazdem! Pozdrawiam
Może tu chodzi komuś o kwestię jedynie DOJAZDU do łowisk, po czyjejś prywatnej ziemi. Tak coś czuję. I jeśli gość jest w stanie wydać rachunki, paragony, fakturę za pobraną opłatę, to robi to raczej zgodnie z prawem. Tak się dogadał z Okręgiem PZW. Tak tylko kombinuję myślowo.
Cześć wszystkim:)
Tak Macieju.. to o to chodzi,wszędzie dojazdy są jak były tylko dostępne!a ten szlaban to musi być prywatny grunt! Od strony Przybygniewa dojazd jest! od Francuza tak samo.Okręg Wrocławski nigdzie nie monitował jakichkolwiek utrudnień z dojazdem! Pozdrawiam
Tak myślałem :) Dostęp do wody z PZW zapewne uzgodniony, czemu nie, ALE............ przez prywatną zięmię trzeba płacić. Takie realia mamy na całym świecie.
CześćA PZW Wrocław nie raczy odpowiedzieć na moje pytanie. Mało tego - nikt nawet nie raczył od dwudziestego września przeczytać Maila ( zaznaczyłem w opcjach ).Tak to jest jak urzędnicy nie mają czasu na nic innego w pracy jak tylko na sprawowanie urzędu ;-)))) Dlaczego nikt nie sprawdzi czy droga na której stoi szlaban jest przynależna do działki?Można to zrobić na http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/Trzeba tylko znać lokalizację. Korzystając z opcji "Dane o charakterze katastralnym " można znaleźć konkretną działkę i po zbliżeniu zobaczyć jaki jest statut drogi ze szlabanem.JK
CześćInformuję, że otrzymałem odpowiedź od PZW Wrocław, którą pozwolę sobie zacytować:Moje pytanie brzmiało:" Witam Czy Państwo wiecie coś o tym fakcie: http://forum.wedkuje.pl/post/szlabany-w-mietkowie-zgodne-z-prawem/539385/0#539523 Bardzo proszę o informację dotyczącą tego konkretnego przypadku oraz czy szlaban został został ustawiony za Państwa wiedzą. Pozdrawiam Janusz JKarp"Odpowiedź: " Witam Tak, zgodnie z decyzją Dyrektora RZGW pomimo naszej interwencji. Pozdrawiam Karol Napora Dyrektor Okręgu PZW Wrocław"
Wychodzi na to, że to RZGW postanowił tak jakby dorobić sobie kilka złotych ;-)) JK
CześćInformuję, że otrzymałem odpowiedź od PZW Wrocław, którą pozwolę sobie zacytować:Moje pytanie brzmiało:" Witam Czy Państwo wiecie coś o tym fakcie: http://forum.wedkuje.pl/post/szlabany-w-mietkowie-zgodne-z-prawem/539385/0#539523 Bardzo proszę o informację dotyczącą tego konkretnego przypadku oraz czy szlaban został został ustawiony za Państwa wiedzą. Pozdrawiam Janusz JKarp"Odpowiedź: " Witam Tak, zgodnie z decyzją Dyrektora RZGW pomimo naszej interwencji. Pozdrawiam Karol Napora Dyrektor Okręgu PZW Wrocław"
Wychodzi na to, że to RZGW postanowił tak jakby dorobić sobie kilka złotych ;-)) JK
Czyli "Płać i płacz" albo na pieszo zap.....laj...
Wiosną miałem rozmowę ze strażą leśną, na temat jazdy po terenach leśnych. Strażnik mi powiedział, że gdybym miał kawałek ziemi w środku lasów państwowych, to mam prawo poruszać się po drogach leśnych by tam dojechać (wiecie dobrze, że wjazd do lasu autem jest zabroniony) i na odwrót, gdy jest kawałek ziemi państwowej jest enklawą wśród własności prywatnej, a droga wiedzie przez ten teren prywatny, to oni mają prawo dojazdu do tego terenu. Wydaje mi się, że blokowanie dojazdu i pobieranie opłat jest wbrew prawu, ale pewnie musimy poczekać na opinię osoby znającej się na przepisach.
Czyli "Płać i płacz" albo na pieszo zap.....laj... CześćZima idzie - wieczory długie, zimne, mokre, ciemne ;-)Komuś się zechce problem roz...rąbać chciałem napisać roz...ciąć - eh ta moja klawiatura ;-)Coś jakby się zepsuła czy jak bo nie mogę napisać roz...lić - znowu ;-))))))))
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
CześćOczywiście, że masz rację tylko komu zechce się poprosić o jakiś paragon czy inne potwierdzenie uiszczenia opłaty? Nie wiem jak Wy ale ja często sprawdzam paragon przed wyjściem z jakiegoś super marketu. Co najmniej co czwarty raz można doszukać się próby oszustwa - inna cena na półce a inna ( wyższa ) na paragonie. Szczytem była cena arbuza na półce 1,09zł/kg a na paragonie 1,59zł/kg. Chcę pokazać, że jak nikt nie upomni się o swoje to nikt się nie przejmie tym, że tylko 5zł ( a może aż ) za wjazd.JK
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
Dlatego wydaje mi się, że wędkarze często łowiący na tej wodzie powinni się tematem zainteresować bardziej, bo to w końcu o ich dobro chodzi. Przejrzeć prawo i przepisy , czy taki szlaban i opłaty z nim związane są zgodne z prawem. Na pewno któryś wędkarz ma znajomego, który jest osobą obeznaną w prawie , zrzucić się na przysłowiową "flaszkę" i zasięgnąć porady prawnej. Ale jak to u nas bywa, ludzie wolą ponarzekać, że szlaban , ze trzeba płacić ale dla własnej wygody nikt tematu nie podejmie.
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
CześćOczywiście, że masz rację tylko komu zechce się poprosić o jakiś paragon czy inne potwierdzenie uiszczenia opłaty? [...]
Mi by się chciało. Bo z jakiego powodu miało by nie chcieć?
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
Dlatego wydaje mi się, że wędkarze często łowiący na tej wodzie powinni się tematem zainteresować bardziej, bo to w końcu o ich dobro chodzi. Przejrzeć prawo i przepisy , czy taki szlaban i opłaty z nim związane są zgodne z prawem. Na pewno któryś wędkarz ma znajomego, który jest osobą obeznaną w prawie , zrzucić się na przysłowiową "flaszkę" i zasięgnąć porady prawnej. Ale jak to u nas bywa, ludzie wolą ponarzekać, że szlaban , ze trzeba płacić ale dla własnej wygody nikt tematu nie podejmie.
Teoretycznie za ten szlaban odpowiada urząd więc to urząd musi się wylegitymować podstawą prawną - porada prawna może niewiele dać bo najpierw trzeba ustalić stan faktyczny. Jeśli ktoś nie ma znajomego prawnika-wędkarza to raczej ciężko by nie wędkarzowi się chciało poprowadzić sprawę. Ktoś powinien wysłać zapytanie dlaczego postawiono szlabany i w oparciu o jakie przepisy - a równolegle zapytać skarbówkę czy przy takiej działalności nie powinny być wydawane pokwitowania.
takie ogloszenia widnieja przed wjazdami na łowisko. Nie jest to prywatne tylko PZW.
takie ogloszenia widnieja przed wjazdami na łowisko. Nie jest to prywatne tylko PZW.
A za wyjazd kolejne 5 zł ? Parodia.
A kasę fiskalną gościu ma?
Może tu chodzi komuś o kwestię jedynie DOJAZDU do łowisk, po czyjejś prywatnej ziemi. Tak coś czuję. I jeśli gość jest w stanie wydać rachunki, paragony, fakturę za pobraną opłatę, to robi to raczej zgodnie z prawem. Tak się dogadał z Okręgiem PZW. Tak tylko kombinuję myślowo.
Ale tereny wokół łowiska mogą być prywatne. Swoją droga jedyny skuteczny sposób to donos do urzędu skarbowego. Ale wtedy to już można wcale nie wjechać.
Z drugiej strony to za 5 PLN-ów nie chciałoby mi się co chwila rowerkiem jeździć. ;-) Jeszcze gość w nałóg wpadnie bo 5 zł i do sklepu. I tak w kółko. ;-)
Gdy jeździłem na czeskie łowiska wokół zbiorników zaporowych tez są szlabany. Tyle że właściciel pobiera opłatę za cały rok (około 170 zł), dostaje się kluczyk i można wjeżdżać, biwakować i nie nosić sprzętu.
Czego to już ludzie nie wymyślą:)
Ciekawy widoczek. Pytanie czy facet, bo podobnie jak Kolega Maciej sądzę że może być to przejazd przez jego teren, rozlicza się z przychodów ze skarbówką:-/ Bo jeśli nie może znajdzie się jakiś klient wkurzony zamkniętym szlabanem i zrobi mu "przysługę". A ta instytucja dobrze to wykorzystuje...
Kiedyś pisałem o podobnych szlabanach na drodze Lasów Państwowych nad zalewem Sulejowskim. Owszem wędkarze wjeżdżają ale ryzykują mandatem. Myślę, że ja jak i inni wędkarze skłonni byliby zapłacić 5 zł aby legalnie dojechać do łowiska (nie mam tu na myśli do samej wody).
Stawiając szlaban wyłączono spokojnie z 10 km brzegu.
Kiedyś pisałem o podobnych szlabanach na drodze Lasów Państwowych nad zalewem Sulejowskim. Owszem wędkarze wjeżdżają ale ryzykują mandatem. Myślę, że ja jak i inni wędkarze skłonni byliby zapłacić 5 zł aby legalnie dojechać do łowiska (nie mam tu na myśli do samej wody).
Stawiając szlaban wyłączono spokojnie z 10 km brzegu.
Trochę inna sytuacja i nie ma co porównywać. Szlabany w Lasach mają zmniejszyć przede wszystkim nielegalny wywóz drewna jak i zwiększyć bezpieczeństwo p-poż. Ale jak tak Ci źle i jest może was kilku wedkarzy to może spróbować przeforsować ten temat:
http://www.lasypolskie.pl/news-7059.html
Lasy teraz są otwarte na takie nowinki.
Pozdrawiam.
Prawdopodobnie Maciek dobrze kombinuje ,lub jest kwestia dzierżawy przez gościa terenu w około zbiornika. Taki przypadek powstał u nas na zbiorniku Rogoźnik ,gdzie gość wydzierżawił teren w około zbiornika ,postawił szlaban i kasował .
Czyli był kiedyś dojazd bezproblemowy ,a dzisiaj śladem Polskiej normy trzeba płacić.
Natomiast inna kwestią jest fakt ,że ja jak daleko jade na dobry zbiornik i spędze tam dajmy wekend ,to chętnie zapłacę 5 zeta za bezpiecznie ulokowany samochód.
Oczywiście nie życzę sobie i Polakom żeby za wszystko płacili ,bo i tak ten naród jest kopany w zadek ze wszystkich stron.
CześćWszystko jest w porządku. Niech będzie to jego ziemia ale ... ktoś z PZW powinien ruszyć tyłek i pogadać z gościem na zasadzie : ziemia Twoja ale woda nasza więc my, żeby wędkarze mogli łowić ryby proponujemy Ci .... ( wpisać kwotę ).Nie sądzę, żeby ktokolwiek z Okręgu PZW wiedział o tej sprawie - ich to po prostu to nie dotyczy bo jeżdżą na ryby gdzieś indziej. A gość dobrze wie, że wędkarz zapłaci nawet i 10zł żeby sobie połowić. Są dwie opcje - zawiadomić Urząd Skarbowy bez rozmowy z tym gościem lub poprosić tego człowieka o dowód wpłaty czym na 100% rozpęta się wojenka. Trzecia opcja - ustanowić służebność drogi.Znając życie ktoś się w końcu wkurzy i przyjedzie z piłą robiąc porządek z tym szlabanem.JK
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy w Mietkowie nigdy nie byli.Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby takie szlabany były ustawione dookoła zalewu i jakiś gostek dymał na rowerku wokoło przy każdym wjeżdzie i wyjeżdzie.Myślę, że sytuacja dotyczy konkretnego wjazdu na konkretny obiekt przy zalewie.
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy w Mietkowie nigdy nie byli.Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby takie szlabany były ustawione dookoła zalewu i jakiś gostek dymał na rowerku wokoło przy każdym wjeżdzie i wyjeżdzie.Myślę, że sytuacja dotyczy konkretnego wjazdu na konkretny obiekt przy zalewie.
CześćNie chodzi o to czy ktoś jest z Mietkowa czy nie. Taka sytuacja może zdarzyć się wszędzie ponieważ wielu różnej maści cwaniaczków szuka łatwego zarobku. Tak sobie myślę, że można pokusić się i sprawdzić, czy rzeczywiście droga została zakupiona razem z działką ( czy do niej znaczy działki przynależy ). Można to zrobić np na geoportal.pl tylko trzeba znać miejsce ustawienia szlabanu.JK
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy w Mietkowie nigdy nie byli.Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby takie szlabany były ustawione dookoła zalewu i jakiś gostek dymał na rowerku wokoło przy każdym wjeżdzie i wyjeżdzie.Myślę, że sytuacja dotyczy konkretnego wjazdu na konkretny obiekt przy zalewie.
CześćNie chodzi o to czy ktoś jest z Mietkowa czy nie. Taka sytuacja może zdarzyć się wszędzie ponieważ wielu różnej maści cwaniaczków szuka łatwego zarobku. Tak sobie myślę, że można pokusić się i sprawdzić, czy rzeczywiście droga została zakupiona razem z działką ( czy do niej znaczy działki przynależy ). Można to zrobić np na geoportal.pl tylko trzeba znać miejsce ustawienia szlabanu.JK
CześćJeśli chcesz szukać rozwiązania to zacznij w PZW Zarząd Okręgu Wrocław, to on jest gospodarzem na Mietkowie i jeśli taka sytuacja ma miejsce to z pewnością mają wyjaśnienie.Pozdrawiam.
CześćOwszem wysłałem zapytanie do Wrocławia.Tu nie chodzi jak pisałem o 5zł. Chodzi o ustalenie faktów. Dziś Mietków, jutro Zegrze, pojutrze Zemborzycki itd. Rozumiem, że dopiero jak Ciebie dosięgnie i ktoś każe zapłacić być może niezgodnie z prawem wtedy się zbulwersujesz.JK
CześćOwszem wysłałem zapytanie do Wrocławia.Tu nie chodzi jak pisałem o 5zł. Chodzi o ustalenie faktów. Dziś Mietków, jutro Zegrze, pojutrze Zemborzycki itd. Rozumiem, że dopiero jak Ciebie dosięgnie i ktoś każe zapłacić być może niezgodnie z prawem wtedy się zbulwersujesz.JK
O, pyskujesz:)Nie 5, tylko 10 jak wjedziesz to musisz potem wyjechać.Najpierw trzeba sie zorientować w sytuacji jak jest naprawdę a potem ssać z palca wariacje na temat.
CześćOwszem wysłałem zapytanie do Wrocławia.Tu nie chodzi jak pisałem o 5zł. Chodzi o ustalenie faktów. Dziś Mietków, jutro Zegrze, pojutrze Zemborzycki itd. Rozumiem, że dopiero jak Ciebie dosięgnie i ktoś każe zapłacić być może niezgodnie z prawem wtedy się zbulwersujesz.JK
O, pyskujesz:)Nie 5, tylko 10 jak wjedziesz to musisz potem wyjechać.Najpierw trzeba sie zorientować w sytuacji jak jest naprawdę a potem ssać z palca wariacje na temat.
Widzisz ja jak rozmawiam z kobietą ( i ogólnie ze wszystkimi na forum ) staram się być grzeczny i rzeczowy. Widzę też, że są kobiety, które tego nie doceniają. Jeśli uważasz, że tak można, że jest to w porządku, i że jest to ssanie wariacji to gratuluję :-)Chcę jeszcze powiedzieć, że nie życzę nikomu będącemu w potrzebie, żeby na drodze służb ratownictwa medycznego wyrósł taki szlaban, gdy liczy się praktycznie każda minuta.Ciekawe, czy od PSR, Policji i SSR też pobiera opłaty ? ;-))))JK
Widzisz ja jak rozmawiam z kobietą ( i ogólnie ze wszystkimi na forum ) staram się być grzeczny i rzeczowy. Widzę też, że są kobiety, które tego nie doceniają. Jeśli uważasz, że tak można, że jest to w porządku, i że jest to ssanie wariacji to gratuluję :-)Chcę jeszcze powiedzieć, że nie życzę nikomu będącemu w potrzebie, żeby na drodze służb ratownictwa medycznego wyrósł taki szlaban, gdy liczy się praktycznie każda minuta.Ciekawe, czy od PSR, Policji i SSR też pobiera opłaty ? ;-))))JK
jak sie dzis dowiedzialem,to te szlabany postawili po to aby ograniczyc wyrzucanie śmieci wokół łowiska przywozone samochodami. A szlabany tak jakl niektórzy wyzej napisali,nie stoja bo jakas ziemia jest prywatna itp,no i sa rozstwione na prwie wszystkich dojazdach oprocz jednego od strony Domanic.Xhore to jest ale cóż...
jak sie dzis dowiedzialem,to te szlabany postawili po to aby ograniczyc wyrzucanie śmieci wokół łowiska przywozone samochodami. A szlabany tak jakl niektórzy wyzej napisali,nie stoja bo jakas ziemia jest prywatna itp,no i sa rozstwione na prwie wszystkich dojazdach oprocz jednego od strony Domanic.Xhore to jest ale cóż...
No chore, raczej wiadomo że śmieci i gruz to sprawka mieszkańców okolic a nie przyjezdnych wędkarzy, to Polska właśnie, nie ważne czy podjęte działania mają sens, ważne że się działa.
nawet nie wiedziałem, że tak jest
Skoro szlabany zostały postawione (jak rozumiem) przez lokalnych z PZW, to z jakiego tytułu ktoś pobiera opłatę za ich otwarcie?
takie ogloszenia widnieja przed wjazdami na łowisko. Nie jest to prywatne tylko PZW.
Cześć wszystkim.
Grzegorz możesz mi podać dokładne dane gdzie w którym miejscu coś takiego jest zastosowane i te nr.tel do sprawdzenie kto to jest i z czyjego polecenia działa i pobiera opłaty za wjazd! Jutro - może się uda to sprawę wyjaśnić w okręgu i centralnie na łowisku w Mietkowie.Pozdrawiam
jak sie dzis dowiedzialem,to te szlabany postawili po to aby ograniczyc wyrzucanie śmieci wokół łowiska przywozone samochodami. A szlabany tak jakl niektórzy wyzej napisali,nie stoja bo jakas ziemia jest prywatna itp,no i sa rozstwione na prwie wszystkich dojazdach oprocz jednego od strony Domanic.Xhore to jest ale cóż...
No chore, raczej wiadomo że śmieci i gruz to sprawka mieszkańców okolic a nie przyjezdnych wędkarzy, to Polska właśnie, nie ważne czy podjęte działania mają sens, ważne że się działa.
No to teraz śmieci będą pod, w około , i za szlabanami ...
może jest tak jak na j nyskim że ludzie sobie dzierżawią ziemie i nikt nie może im wjechać na ich teren a jak wiedzie to policja wlepia mandaty na własnej skurze się przekonałem
Może tu chodzi komuś o kwestię jedynie DOJAZDU do łowisk, po czyjejś prywatnej ziemi. Tak coś czuję. I jeśli gość jest w stanie wydać rachunki, paragony, fakturę za pobraną opłatę, to robi to raczej zgodnie z prawem. Tak się dogadał z Okręgiem PZW. Tak tylko kombinuję myślowo.
Cześć wszystkim:)
Tak Macieju.. to o to chodzi,wszędzie dojazdy są jak były tylko dostępne!a ten szlaban to musi być prywatny grunt! Od strony Przybygniewa dojazd jest! od Francuza tak samo.Okręg Wrocławski nigdzie nie monitował jakichkolwiek utrudnień z dojazdem! Pozdrawiam
Może tu chodzi komuś o kwestię jedynie DOJAZDU do łowisk, po czyjejś prywatnej ziemi. Tak coś czuję. I jeśli gość jest w stanie wydać rachunki, paragony, fakturę za pobraną opłatę, to robi to raczej zgodnie z prawem. Tak się dogadał z Okręgiem PZW. Tak tylko kombinuję myślowo.
Cześć wszystkim:)
Tak Macieju.. to o to chodzi,wszędzie dojazdy są jak były tylko dostępne!a ten szlaban to musi być prywatny grunt! Od strony Przybygniewa dojazd jest! od Francuza tak samo.Okręg Wrocławski nigdzie nie monitował jakichkolwiek utrudnień z dojazdem! Pozdrawiam
Tak myślałem :) Dostęp do wody z PZW zapewne uzgodniony, czemu nie, ALE............ przez prywatną zięmię trzeba płacić. Takie realia mamy na całym świecie.
Na Mietkowie zawsze działy się dziwne rzeczy, bardzo często wbrew logice. Jakoś mnie to nie dziwi.
CześćA PZW Wrocław nie raczy odpowiedzieć na moje pytanie. Mało tego - nikt nawet nie raczył od dwudziestego września przeczytać Maila ( zaznaczyłem w opcjach ).Tak to jest jak urzędnicy nie mają czasu na nic innego w pracy jak tylko na sprawowanie urzędu ;-))))
Dlaczego nikt nie sprawdzi czy droga na której stoi szlaban jest przynależna do działki?Można to zrobić na http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/Trzeba tylko znać lokalizację. Korzystając z opcji "Dane o charakterze katastralnym " można znaleźć konkretną działkę i po zbliżeniu zobaczyć jaki jest statut drogi ze szlabanem.JK
CześćInformuję, że otrzymałem odpowiedź od PZW Wrocław, którą pozwolę sobie zacytować:Moje pytanie brzmiało:" Witam Czy Państwo wiecie coś o tym fakcie:
http://forum.wedkuje.pl/post/szlabany-w-mietkowie-zgodne-z-prawem/539385/0#539523
Bardzo proszę o informację dotyczącą tego konkretnego przypadku oraz czy szlaban został został ustawiony za Państwa wiedzą.
Pozdrawiam Janusz JKarp"Odpowiedź:
" Witam Tak, zgodnie z decyzją Dyrektora RZGW pomimo naszej interwencji.
Pozdrawiam
Karol Napora
Dyrektor Okręgu PZW Wrocław"
Wychodzi na to, że to RZGW postanowił tak jakby dorobić sobie kilka złotych ;-)) JK
CześćInformuję, że otrzymałem odpowiedź od PZW Wrocław, którą pozwolę sobie zacytować:Moje pytanie brzmiało:" Witam Czy Państwo wiecie coś o tym fakcie:
http://forum.wedkuje.pl/post/szlabany-w-mietkowie-zgodne-z-prawem/539385/0#539523
Bardzo proszę o informację dotyczącą tego konkretnego przypadku oraz czy szlaban został został ustawiony za Państwa wiedzą.
Pozdrawiam Janusz JKarp"Odpowiedź:
" Witam Tak, zgodnie z decyzją Dyrektora RZGW pomimo naszej interwencji.
Pozdrawiam
Karol Napora
Dyrektor Okręgu PZW Wrocław"
Wychodzi na to, że to RZGW postanowił tak jakby dorobić sobie kilka złotych ;-)) JK
Czyli "Płać i płacz" albo na pieszo zap.....laj...
Wiosną miałem rozmowę ze strażą leśną, na temat jazdy po terenach leśnych. Strażnik mi powiedział, że gdybym miał kawałek ziemi w środku lasów państwowych, to mam prawo poruszać się po drogach leśnych by tam dojechać (wiecie dobrze, że wjazd do lasu autem jest zabroniony) i na odwrót, gdy jest kawałek ziemi państwowej jest enklawą wśród własności prywatnej, a droga wiedzie przez ten teren prywatny, to oni mają prawo dojazdu do tego terenu. Wydaje mi się, że blokowanie dojazdu i pobieranie opłat jest wbrew prawu, ale pewnie musimy poczekać na opinię osoby znającej się na przepisach.
No i wszystko jasne.Dziekuje za zainteresowanie sie moim tematem.Pozdrawiam.
Czyli "Płać i płacz" albo na pieszo zap.....laj...
CześćZima idzie - wieczory długie, zimne, mokre, ciemne ;-)Komuś się zechce problem roz...rąbać chciałem napisać roz...ciąć - eh ta moja klawiatura ;-)Coś jakby się zepsuła czy jak bo nie mogę napisać roz...lić - znowu ;-))))))))
Rozwiązać J
JKNie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
CześćOczywiście, że masz rację tylko komu zechce się poprosić o jakiś paragon czy inne potwierdzenie uiszczenia opłaty?
Nie wiem jak Wy ale ja często sprawdzam paragon przed wyjściem z jakiegoś super marketu. Co najmniej co czwarty raz można doszukać się próby oszustwa - inna cena na półce a inna ( wyższa ) na paragonie. Szczytem była cena arbuza na półce 1,09zł/kg a na paragonie 1,59zł/kg. Chcę pokazać, że jak nikt nie upomni się o swoje to nikt się nie przejmie tym, że tylko 5zł ( a może aż ) za wjazd.JK
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
Dlatego wydaje mi się, że wędkarze często łowiący na tej wodzie powinni się tematem zainteresować bardziej, bo to w końcu o ich dobro chodzi.
Przejrzeć prawo i przepisy , czy taki szlaban i opłaty z nim związane są zgodne z prawem. Na pewno któryś wędkarz ma znajomego, który jest osobą obeznaną w prawie , zrzucić się na przysłowiową "flaszkę" i zasięgnąć porady prawnej.
Ale jak to u nas bywa, ludzie wolą ponarzekać, że szlaban , ze trzeba płacić ale dla własnej wygody nikt tematu nie podejmie.
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
CześćOczywiście, że masz rację tylko komu zechce się poprosić o jakiś paragon czy inne potwierdzenie uiszczenia opłaty? [...]
Mi by się chciało. Bo z jakiego powodu miało by nie chcieć?
Nie jestem pewien czy "płać i płacz". IMO musi być podstawa prawna dla wprowadzenia takich opłat - czy okręg zna tę podstawę? Druga kwestia - jeśli RZGW pobiera opłaty to musi wystawiać pokwitowania.
Dlatego wydaje mi się, że wędkarze często łowiący na tej wodzie powinni się tematem zainteresować bardziej, bo to w końcu o ich dobro chodzi.
Przejrzeć prawo i przepisy , czy taki szlaban i opłaty z nim związane są zgodne z prawem. Na pewno któryś wędkarz ma znajomego, który jest osobą obeznaną w prawie , zrzucić się na przysłowiową "flaszkę" i zasięgnąć porady prawnej.
Ale jak to u nas bywa, ludzie wolą ponarzekać, że szlaban , ze trzeba płacić ale dla własnej wygody nikt tematu nie podejmie.
Teoretycznie za ten szlaban odpowiada urząd więc to urząd musi się wylegitymować podstawą prawną - porada prawna może niewiele dać bo najpierw trzeba ustalić stan faktyczny. Jeśli ktoś nie ma znajomego prawnika-wędkarza to raczej ciężko by nie wędkarzowi się chciało poprowadzić sprawę. Ktoś powinien wysłać zapytanie dlaczego postawiono szlabany i w oparciu o jakie przepisy - a równolegle zapytać skarbówkę czy przy takiej działalności nie powinny być wydawane pokwitowania.
wędkarze też śmiecą i to strasznie , ktoś się nie zgodzi ?