Witam. Łowiłem dziś malutkim woblerkiem na wędce Jaxon Harmony Tele Travel 270/30 i po zarzuceniu, kiedy ciągnąłem przynętę szczytówka wariowała, jakby coś ciągnęło za przynętę. Przeciągnąłem ją koło brzegu i to samo. Wobler pracuje agresywnie, to widać, ale czemu szczytówka się tak zachowuje?
U mnie czasem podobnie się dzieje jak wobler złapie jakieś liście czy trawy których płynie w rzece coraz więcej w końcu jesień idzie.Oczywiście "w ręce" czuje że to nie branie ale przynęta w połączeniu ze "zdobyczą" i nurtem ma różny wpływ na zachowanie szczytówki.
Witam. Łowiłem dziś malutkim woblerkiem na wędce Jaxon Harmony Tele Travel 270/30 i po zarzuceniu, kiedy ciągnąłem przynętę szczytówka wariowała, jakby coś ciągnęło za przynętę. Przeciągnąłem ją koło brzegu i to samo. Wobler pracuje agresywnie, to widać, ale czemu szczytówka się tak zachowuje?
Podobnie się dzieje kiedy przelotka startowa jest za blisko kołowrotka, lub jest za mała, przy każdym obrocie rotora wędzisko podskakuje.
Witam. Łowiłem dziś malutkim woblerkiem na wędce Jaxon Harmony Tele Travel 270/30 i po zarzuceniu, kiedy ciągnąłem przynętę szczytówka wariowała, jakby coś ciągnęło za przynętę. Przeciągnąłem ją koło brzegu i to samo. Wobler pracuje agresywnie, to widać, ale czemu szczytówka się tak zachowuje?
Może łowisz na płytkiej wodzie i wobler szoruje po dnie?
U mnie czasem podobnie się dzieje jak wobler złapie jakieś liście czy trawy których płynie w rzece coraz więcej w końcu jesień idzie.Oczywiście "w ręce" czuje że to nie branie ale przynęta w połączeniu ze "zdobyczą" i nurtem ma różny wpływ na zachowanie szczytówki.
Witam. Łowiłem dziś malutkim woblerkiem na wędce Jaxon Harmony Tele Travel 270/30 i po zarzuceniu, kiedy ciągnąłem przynętę szczytówka wariowała, jakby coś ciągnęło za przynętę. Przeciągnąłem ją koło brzegu i to samo. Wobler pracuje agresywnie, to widać, ale czemu szczytówka się tak zachowuje?
Podobnie się dzieje kiedy przelotka startowa jest za blisko kołowrotka, lub jest za mała, przy każdym obrocie rotora wędzisko podskakuje.
Tak, dopiero teraz się dopatrzyłem, że szoruje po dnie, bo pojechałem do kolegi na staw i problemu nie było :)