Witam. Czy RAPR nie zakazuje używania sztucznych robaków (nie pamiętam jak to się nazywało) np. przy łowieniu na grunt, albo spławik na rzekach górskich? Zamierzam pojechać na wakacjach albo wcześniej na kilka dni nad piękny zalew (http://www.wedkuje.pl/lowisko,zapora-w-krepnej,55906), słyszałem, że jest tam dużo pięknych karpi i leszczy. Ale jak je można tam łowić jak są to wody górskie????
CześćKamil to, że kulki zaliczane są do przynęt naturalnych nie stanowi, że nie można na nie tam łowić bo o ile wiem, to na wodach górskich nie wolno używać robali.Oczywiście pozostaje kukurydza, ciasta, makarony, groch itp.Zalinkuj jeśli znasz adres URL przepisy dotyczące wędkowania na tej wodzie.JK
3-4 lata temu woda byla spuszczona do zera i poglębiny byl zbiornik jak i brzegi wzmocnione (dotacja z unii)jest teraz b. ladnie i czysto. Ryby o ile wiem to sa pstrągi ,klenie ,swinki ,jazie , male okonki i karasie. Z kąd masz wiadomości o leszczu i karpiu ?? Zbyt zimna woda wydaje mi sie i nigdy tam ich nie bylo. Natomiast woda jest gminna nie należy do PZW.
a jeżeli woda jest gminna i nigdzie nie można znaleźć zakazu, ani przy wejściu na zalew go nie ma to można tam łowić? ma ktoś taką informację? i czy można w takim razie łowić na robaki?
i jak macie to podajcie jakieś informacje na temat łowienia tam itp. jak jest woda gminna i nie ma żadnych zakazów to mogę łowić na dowolną liczbę wędek?
Kiedyś byl całkowity zakaż połowu na zbiorniku, natomiast za tamą na Wisloce mżna bylo już lowić , Dziś po remoncie nie mam pojęcia czy nadal jest zakaz? Poszukaj Gmina Krępna i w dzien roboczy telefonicznie uzyskasz odpowiedż.
I co z tego? Przecież na rynku są np. wobki z 3 czy nawet 4 kotwiczkami, są przynęty dedykowane tylko do łowienia wertykalnego, są systemiki Drachkovitscha czy jakoś tam;) A wszystko wg RAPR jest zakazane.
Jasne ze sa ale nie inwestuj w to dziadostwo.W tamtym roku zainwestowalem w te sztuczne imitacje okolo 45€ czyli biale robaki kolor czerwony, zielony i zoltawy o rasowkach nie wspomne.Pojechalem na zbiornik komercyjny gdzie ryby wyciaga sie na reke, a na te robactwo przez 3.5 godziny total nic
I co z tego? Przecież na rynku są np. wobki z 3 czy nawet 4 kotwiczkami, są przynęty dedykowane tylko do łowienia wertykalnego, są systemiki Drachkovitscha czy jakoś tam;) A wszystko wg RAPR jest zakazane.
A i wędki elektryczne są na allegro do kupienia :)
Witam. Czy RAPR nie zakazuje używania sztucznych robaków (nie pamiętam jak to się nazywało) np. przy łowieniu na grunt, albo spławik na rzekach górskich? Zamierzam pojechać na wakacjach albo wcześniej na kilka dni nad piękny zalew (http://www.wedkuje.pl/lowisko,zapora-w-krepnej,55906), słyszałem, że jest tam dużo pięknych karpi i leszczy. Ale jak je można tam łowić jak są to wody górskie????
Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam Kamil
W rzekach górskich nie wolno łowić na spławik i grunt! Dopuszczalne są, natomiast dwie techniki: spinning oraz sztuczna muszka. Oto odpowiedź na wątek w dwóch krótkich zdaniach...
Witam. Czy RAPR nie zakazuje używania sztucznych robaków (nie pamiętam jak to się nazywało) np. przy łowieniu na grunt, albo spławik na rzekach górskich? Zamierzam pojechać na wakacjach albo wcześniej na kilka dni nad piękny zalew (http://www.wedkuje.pl/lowisko,zapora-w-krepnej,55906), słyszałem, że jest tam dużo pięknych karpi i leszczy. Ale jak je można tam łowić jak są to wody górskie????
Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam Kamil
W rzekach górskich nie wolno łowić na spławik i grunt! Dopuszczalne są, natomiast dwie techniki: spinning oraz sztuczna muszka. Oto odpowiedź na wątek w dwóch krótkich zdaniach...
Nie prawda gdyż są rzeki o statusie wody górskiej ale możliwością łowienia na przynęty roślinne... Np. Drwęca od Lubicza do Złotorii/Kaszczorka , na których można łowić na spławik czy grunt.
Witam. Czy RAPR nie zakazuje używania sztucznych robaków (nie pamiętam jak to się nazywało) np. przy łowieniu na grunt, albo spławik na rzekach górskich? Zamierzam pojechać na wakacjach albo wcześniej na kilka dni nad piękny zalew (http://www.wedkuje.pl/lowisko,zapora-w-krepnej,55906), słyszałem, że jest tam dużo pięknych karpi i leszczy. Ale jak je można tam łowić jak są to wody górskie????
Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam Kamil
W rzekach górskich nie wolno łowić na spławik i grunt! Dopuszczalne są, natomiast dwie techniki: spinning oraz sztuczna muszka. Oto odpowiedź na wątek w dwóch krótkich zdaniach...
Nie prawda gdyż są rzeki o statusie wody górskiej ale możliwością łowienia na przynęty roślinne... Np. Drwęca od Lubicza do Złotorii/Kaszczorka , na których można łowić na spławik czy grunt.
Nieprawda, że nieprawda pisze się "nie prawda". Większość wód górskich podlega wspomnianemu zakazowi. O, proszę: wyciąg, po prostu wyciąg z akt OPZW KROSNO: "Wisłoka Od źródeł do mostu drogowego w Żmigrodzie wraz z dopływami Krempna, Nowy Żmigród Przynęty sztuczne. Zakaz spinningowania od 01.09. do 31.01. Lipień okres ochronny od 01.01. do 31.05."
Sam także byłem zdziwiony, gdy w moim okręgu - Zalew Smukała w Bydgoszczy - raptem znalazł się w wykazie wód górskich ( czyli tradycyjnie: zakaz połowu na spławik, grunt oraz kulę wodną z zestawem powierzchniowym).
Na takich wodach można łowić na przepływankę muchową ( mucha tubowa na zestawie z trokiem bocznym, na sztuczną muszkę oraz spinning). W przypadku omawianego akwenu , okazuje się,że nawet i spinning podlega czasowemu obostrzeniu. Pozdrowienia złośniku. Pewnie spod znaku barana i dlatego taki raptus...
Kolego większość wód to nie znaczy wszystkie. A tak można sądzić po Twoim poście. Więc to ja mam rację. PS. Faktycznie walnąłem byka, bywa:) Pozdrawiam
" W rzekach górskich nie
wolno łowić na spławik i grunt! Dopuszczalne są, natomiast dwie
techniki: spinning oraz sztuczna muszka. Oto odpowiedź na wątek w dwóch
krótkich zdaniach..."
A gmina nie należy do państwa Polskiego? Jeśli cos jest w Polsce i nie jest przejęte przez PZW to także przecież możemy wędkowac o ile nie jest terenem prywatnym. Gmina to przeciesz jednostka państwowa. Tylko w rejestrze pisze się "wody inne" lub "pozostałe" nie wiem dokładnie jak jest napisane w rejestrze opisując wody nie przejęte przez PZW ale jest napewno.
Mam w pobliżu trzy zbiorniki na rzekach górskich ale mozna na nich łowić tylko na przynęty naturalne, na spławik i na grunt ale to są zbiorniki wydzielone na których można łowić nie mając opłat górskich
Też mam wodę górską tzn. Zbiornik wyłączony z wód górski na zasadach wędkowania wód górskich. Co do łowienia na takie wynalazki to powiem ci , że nie znajdziesz odpowiedzi.. Po nie wasz jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone proste ..Jeden strażnik i nic ci nie powie , a drugi będzie cie straszył , a i tak nic ci nie zrobi Sztuczne robaki czemu nie skoro z lodu wolno na nie łowić to czemu na spławik nie?? Gdzie jest napiasne w regulaminie łowidska czy rapr, że zakazuje sie sztucznych przynęt imitujących ochotkę , czy białego robaczka na zestawie spławikowym????
Też mam wodę górską tzn. Zbiornik wyłączony z wód górski na zasadach wędkowania wód górskich. Co do łowienia na takie wynalazki to powiem ci , że nie znajdziesz odpowiedzi.. Po nie wasz jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone proste ..Jeden strażnik i nic ci nie powie , a drugi będzie cie straszył , a i tak nic ci nie zrobi Sztuczne robaki czemu nie skoro z lodu wolno na nie łowić to czemu na spławik nie?? Gdzie jest napiasne w regulaminie łowidska czy rapr, że zakazuje sie sztucznych przynęt imitujących ochotkę , czy białego robaczka na zestawie spławikowym????
Masz wkleję Ci i zaznaczę na czerwono po nie wasz masz problemy z pisaniem to i z czytaniem pewne też.
1. Metoda gruntowo–spławikowa 1.1. Łowienie ryb metodą gruntowo–spławikową dozwolone jest równocześnie na dwie wędki, każda z linką zakończoną jednym haczykiem z przynętą naturalną.
Też mam wodę górską tzn. Zbiornik wyłączony z wód górski na zasadach wędkowania wód górskich. Co do łowienia na takie wynalazki to powiem ci , że nie znajdziesz odpowiedzi.. Po nie wasz jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone proste ..Jeden strażnik i nic ci nie powie , a drugi będzie cie straszył , a i tak nic ci nie zrobi Sztuczne robaki czemu nie skoro z lodu wolno na nie łowić to czemu na spławik nie?? Gdzie jest napiasne w regulaminie łowidska czy rapr, że zakazuje sie sztucznych przynęt imitujących ochotkę , czy białego robaczka na zestawie spławikowym????
Masz wkleję Ci i zaznaczę na czerwono po nie wasz masz problemy z pisaniem to i z czytaniem pewne też.
1. Metoda gruntowo–spławikowa 1.1. Łowienie ryb metodą gruntowo–spławikową dozwolone jest równocześnie na dwie wędki, każda z linką zakończoną jednym haczykiem z przynętą naturalną.
Tak tak:)
A gdzie jest mowa o jakimś zakazie to nie jest takie proste jak Ty sobie to wyobrażasz. W moim Okręgu ta niejasność przepisów co do wędkowania na zbiornikach wyłączonych z wód górskich już trwa ładnych parę lat. A wszystko zaczyna się od powstawania takich zbiorników.
Też mam wodę górską tzn. Zbiornik wyłączony z wód górski na zasadach wędkowania wód górskich. Co do łowienia na takie wynalazki to powiem ci , że nie znajdziesz odpowiedzi.. Po nie wasz jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone proste ..Jeden strażnik i nic ci nie powie , a drugi będzie cie straszył , a i tak nic ci nie zrobi Sztuczne robaki czemu nie skoro z lodu wolno na nie łowić to czemu na spławik nie?? Gdzie jest napiasne w regulaminie łowidska czy rapr, że zakazuje sie sztucznych przynęt imitujących ochotkę , czy białego robaczka na zestawie spławikowym????
Masz wkleję Ci i zaznaczę na czerwono po nie wasz masz problemy z pisaniem to i z czytaniem pewne też.
1. Metoda gruntowo–spławikowa 1.1. Łowienie ryb metodą gruntowo–spławikową dozwolone jest równocześnie na dwie wędki, każda z linką zakończoną jednym haczykiem z przynętą naturalną.
Tak tak:)
A gdzie jest mowa o jakimś zakazie to nie jest takie proste jak Ty sobie to wyobrażasz. W moim Okręgu ta niejasność przepisów co do wędkowania na zbiornikach wyłączonych z wód górskich już trwa ładnych parę lat. A wszystko zaczyna się od powstawania takich zbiorników.
Ach i gratuluje ortograficznego oka:)
Tak myślałem że za cieżko bedzie Ci zrozumieć jedno zdanie. "Dozwolone jest .... z przynętą naturalną". Skoro tyle jest dozwolone to reszta jest zabroniona. Nikt specjalnie dla Ciebie nie bedzie robił listy zabronionych czynów.
Moderator takie wpisy jak Twoje powinien kasować aby ustrzec młodych niedoswiadczonych wedkarzy przed łamaniem regulaminu.
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR . Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji. Co nie jest zabronione jest dozwolone. Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR . Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji. Co nie jest zabronione jest dozwolone. Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
Czyli według Ciebie mogę łowić na 20 wędkek gruntowych bo w zapisie jest dozwolone są dwie? Nie ma nigdzie słowa zabronione. A obowiązku przyjmowania mandatu nie mam w ogóle.
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR . Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji. Co nie jest zabronione jest dozwolone. Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
Oj Jakubie niestety mylisz się. Skoro metodą gruntowo-spławikową można łowić tylko na przynęty naturalne oznacza to automatycznie zakaz używania sztucznych. Przecież nikt tworząc jakiekolwiek prawo nie będzie w nim zawierał dwóch przeciwstawnych stwierdzeń dozwolone/zakazane dotyczących tej samej sprawy. A nadrzędna zasada prawa polskiego na którą się powołujesz, czyli co nie jest zabronione jest dozwolone , dotyczy innych sytuacji np. przechowywania ryb ( żywe tylko w siatce takiej a takiej, a o zabitych nic nie ma więc możesz je trzymać w czym chcesz, byleby przy sobie) To był tylko przykład takiej wykładni:) Pozdrawiam!
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR . Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji. Co nie jest zabronione jest dozwolone. Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
Oj Jakubie niestety mylisz się. Skoro metodą gruntowo-spławikową można łowić tylko na przynęty naturalne oznacza to automatycznie zakaz używania sztucznych. Przecież nikt tworząc jakiekolwiek prawo nie będzie w nim zawierał dwóch przeciwstawnych stwierdzeń dozwolone/zakazane dotyczących tej samej sprawy. A nadrzędna zasada prawa polskiego na którą się powołujesz, czyli co nie jest zabronione jest dozwolone , dotyczy innych sytuacji np. przechowywania ryb ( żywe tylko w siatce takiej a takiej, a o zabitych nic nie ma więc możesz je trzymać w czym chcesz, byleby przy sobie) To był tylko przykład takiej wykładni:) Pozdrawiam!
Tomas Zastanów sie. Robak jest przynętą naturalna a na robaka nie wolno. Pinka, ochotka, żaba, raczek, to wszystko won. Na spinningu masz przeciez tylko sztuczne a przeciez spinningowac wolno. Gnom czy obrotówka też jest sztuczna a łowic wolno. Na kuku, pszenicę, chlebek mozna . Dlatego nie mów, że wolno na przynety naturalne i wcale to nie oznacza zakazu na sztuczne. Nie wiem jak rozumujesz i co dziwaczysz.
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR . Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji. Co nie jest zabronione jest dozwolone. Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
Oj Jakubie niestety mylisz się. Skoro metodą gruntowo-spławikową można łowić tylko na przynęty naturalne oznacza to automatycznie zakaz używania sztucznych. Przecież nikt tworząc jakiekolwiek prawo nie będzie w nim zawierał dwóch przeciwstawnych stwierdzeń dozwolone/zakazane dotyczących tej samej sprawy. A nadrzędna zasada prawa polskiego na którą się powołujesz, czyli co nie jest zabronione jest dozwolone , dotyczy innych sytuacji np. przechowywania ryb ( żywe tylko w siatce takiej a takiej, a o zabitych nic nie ma więc możesz je trzymać w czym chcesz, byleby przy sobie) To był tylko przykład takiej wykładni:) Pozdrawiam!
Tomas Zastanów sie. Robak jest przynętą naturalna a na robaka nie wolno. Pinka, ochotka, żaba, raczek, to wszystko won. Na spinningu masz przeciez tylko sztuczne a przeciez spinningowac wolno. Gnom czy obrotówka też jest sztuczna a łowic wolno. Na kuku, pszenicę, chlebek mozna . Dlatego nie mów, że wolno na przynety naturalne i wcale to nie oznacza zakazu na sztuczne. Nie wiem jak rozumujesz i co dziwaczysz.
Drogi Kolego Rysiu:)
Mi już nawet nie chodziło o połów na wodach górskich lecz wyjaśnienie Koledze Kubie że metodą gruntowo-spławikową można łowić tylko na przynęty naturalne:) A na takie cuda jak sztuczna ochotka, pinka już nie. Przynajmniej tak jest w punkcie RAPRu dot. tej metody, gdzie jak byk jest napisane:
1.1. Łowienie ryb metodą gruntowo–spławikową dozwolone jest równocześnie na dwie wędki, każda z linką zakończoną jednym haczykiem z przynętą naturalną.
Tylko że w przynętach naturalnych wydzielone są jeszcze przynęty roślinne jak groch, kuku, chleb czy umownie zaliczany ser. I są wody górskie, jak wcześniej wspominana przeze mnie Drwęca, gdzie można łowić również na przynęty pochodzenia roślinnego, ale zwierzęcego jak robaka już nie. Wiem że jest to trochę pogibane:) ale tak już jest. Pozdrawiam!
Widzisz u Ciebie to Drwęca co rozumiem , że jest wodą górską . Ale u mnie zbiornik został wyłączony z wód górskich i dlaczego wprowadza się durne ograniczenia???
Widzisz u Ciebie to Drwęca co rozumiem , że jest wodą górską . Ale u mnie zbiornik został wyłączony z wód górskich i dlaczego wprowadza się durne ograniczenia???
Tak samo jak nie można go zarybiać
A kto Kubo zrozumie te wszystkie przepisy? Po co one są tak skomplikowane? Zresztą mój odcinek Drwęcy, ten górski to ujściowy do Wisły!!!, ma tyle wspólnego z rzeką górską co dźwięk wody spuszczanej w kiblu z odgłosem wodospadu:) Tylko tyle że wpływają tam trocie oraz łososie i to tylko z nachalnych zarybień, a woda brudniejsza niż w Wiśle. Poważnie. Pozdrawiam
Widzisz u Ciebie to Drwęca co rozumiem , że jest wodą górską . Ale u mnie zbiornik został wyłączony z wód górskich i dlaczego wprowadza się durne ograniczenia???
Tak samo jak nie można go zarybiać
A kto Kubo zrozumie te wszystkie przepisy? Po co one są tak skomplikowane? Zresztą mój odcinek Drwęcy, ten górski to ujściowy do Wisły!!!, ma tyle wspólnego z rzeką górską co dźwięk wody spuszczanej w kiblu z odgłosem wodospadu:) Tylko tyle że wpływają tam trocie oraz łososie i to tylko z nachalnych zarybień, a woda brudniejsza niż w Wiśle. Poważnie. Pozdrawiam
U nas to samo. Teraz nauczyłem sie na pamięc bo okazywało się, że nawet rowy były górskie bo dopływały do rzeczki /nie rzeki/ górskiej. dla mnie to jest chore bo woda górska a pobliska wioska wali do niej oczyszczalnie i woda jest szara. Nasuwa sie tylko - HIWD.
Witam. Czy RAPR nie zakazuje używania sztucznych robaków (nie pamiętam jak to się nazywało) np. przy łowieniu na grunt, albo spławik na rzekach górskich? Zamierzam pojechać na wakacjach albo wcześniej na kilka dni nad piękny zalew (http://www.wedkuje.pl/lowisko,zapora-w-krepnej,55906), słyszałem, że jest tam dużo pięknych karpi i leszczy. Ale jak je można tam łowić jak są to wody górskie????
Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam Kamil
CześćKamil to, że kulki zaliczane są do przynęt naturalnych nie stanowi, że nie można na nie tam łowić bo o ile wiem, to na wodach górskich nie wolno używać robali.Oczywiście pozostaje kukurydza, ciasta, makarony, groch itp.Zalinkuj jeśli znasz adres URL przepisy dotyczące wędkowania na tej wodzie.JK
3-4 lata temu woda byla spuszczona do zera i poglębiny byl zbiornik jak i brzegi wzmocnione
(dotacja z unii)jest teraz b. ladnie i czysto. Ryby o ile wiem to sa pstrągi ,klenie ,swinki ,jazie , male okonki i karasie. Z kąd masz wiadomości o leszczu i karpiu ?? Zbyt zimna woda wydaje mi sie i nigdy tam ich nie bylo. Natomiast woda jest gminna nie należy do PZW.
a jeżeli woda jest gminna i nigdzie nie można znaleźć zakazu, ani przy wejściu na zalew go nie ma to można tam łowić? ma ktoś taką informację? i czy można w takim razie łowić na robaki?
i jak macie to podajcie jakieś informacje na temat łowienia tam itp. jak jest woda gminna i nie ma żadnych zakazów to mogę łowić na dowolną liczbę wędek?
Kiedyś byl całkowity zakaż połowu na zbiorniku, natomiast za tamą na Wisloce mżna bylo już lowić , Dziś po remoncie nie mam pojęcia czy nadal jest zakaz?
Poszukaj Gmina Krępna i w dzien roboczy telefonicznie uzyskasz odpowiedż.
wysłałem e-maila bo nie znalazłem numeru telefonu
Według RAPR na spławik i grunt można łowić tylko na przynęty naturalne - a więc żadnych sztucznych robaków.
ale są te sztuczne robaki Barckley czy jakoś tak
ale są te sztuczne robaki Barckley czy jakoś tak
I co z tego? Przecież na rynku są np. wobki z 3 czy nawet 4 kotwiczkami, są przynęty dedykowane tylko do łowienia wertykalnego, są systemiki Drachkovitscha czy jakoś tam;) A wszystko wg RAPR jest zakazane.
Jasne ze sa ale nie inwestuj w to dziadostwo.W tamtym roku zainwestowalem w te sztuczne imitacje okolo 45€ czyli biale robaki kolor czerwony, zielony i zoltawy o rasowkach nie wspomne.Pojechalem na zbiornik komercyjny gdzie ryby wyciaga sie na reke, a na te robactwo przez 3.5 godziny total nic
ale są te sztuczne robaki Barckley czy jakoś tak
I co z tego? Przecież na rynku są np. wobki z 3 czy nawet 4 kotwiczkami, są przynęty dedykowane tylko do łowienia wertykalnego, są systemiki Drachkovitscha czy jakoś tam;) A wszystko wg RAPR jest zakazane.
A i wędki elektryczne są na allegro do kupienia :)
A i wędki elektryczne są na allegro do kupienia :)
Tyż prawda Diabełku;)
Pozdro!
a do tematu to wiecie coś o tamtym zbiorniku?
Witam. Czy RAPR nie zakazuje używania sztucznych robaków (nie pamiętam jak to się nazywało) np. przy łowieniu na grunt, albo spławik na rzekach górskich? Zamierzam pojechać na wakacjach albo wcześniej na kilka dni nad piękny zalew (http://www.wedkuje.pl/lowisko,zapora-w-krepnej,55906), słyszałem, że jest tam dużo pięknych karpi i leszczy. Ale jak je można tam łowić jak są to wody górskie????
Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam Kamil
W rzekach górskich nie wolno łowić na spławik i grunt! Dopuszczalne są, natomiast dwie techniki: spinning oraz sztuczna muszka. Oto odpowiedź na wątek w dwóch krótkich zdaniach...
Witam. Czy RAPR nie zakazuje używania sztucznych robaków (nie pamiętam jak to się nazywało) np. przy łowieniu na grunt, albo spławik na rzekach górskich? Zamierzam pojechać na wakacjach albo wcześniej na kilka dni nad piękny zalew (http://www.wedkuje.pl/lowisko,zapora-w-krepnej,55906), słyszałem, że jest tam dużo pięknych karpi i leszczy. Ale jak je można tam łowić jak są to wody górskie????
Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam Kamil
W rzekach górskich nie wolno łowić na spławik i grunt! Dopuszczalne są, natomiast dwie techniki: spinning oraz sztuczna muszka. Oto odpowiedź na wątek w dwóch krótkich zdaniach...
Nie prawda gdyż są rzeki o statusie wody górskiej ale możliwością łowienia na przynęty roślinne... Np. Drwęca od Lubicza do Złotorii/Kaszczorka , na których można łowić na spławik czy grunt.
Witam. Czy RAPR nie zakazuje używania sztucznych robaków (nie pamiętam jak to się nazywało) np. przy łowieniu na grunt, albo spławik na rzekach górskich? Zamierzam pojechać na wakacjach albo wcześniej na kilka dni nad piękny zalew (http://www.wedkuje.pl/lowisko,zapora-w-krepnej,55906), słyszałem, że jest tam dużo pięknych karpi i leszczy. Ale jak je można tam łowić jak są to wody górskie????
Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam Kamil
W rzekach górskich nie wolno łowić na spławik i grunt! Dopuszczalne są, natomiast dwie techniki: spinning oraz sztuczna muszka. Oto odpowiedź na wątek w dwóch krótkich zdaniach...
Nie prawda gdyż są rzeki o statusie wody górskiej ale możliwością łowienia na przynęty roślinne... Np. Drwęca od Lubicza do Złotorii/Kaszczorka , na których można łowić na spławik czy grunt.
Nieprawda, że nieprawda pisze się "nie prawda".
Większość wód górskich podlega wspomnianemu zakazowi.
O, proszę: wyciąg, po prostu wyciąg z akt OPZW KROSNO:
"Wisłoka Od źródeł do mostu drogowego w Żmigrodzie
wraz z dopływami
Krempna, Nowy
Żmigród
Przynęty sztuczne. Zakaz spinningowania
od 01.09. do 31.01. Lipień okres ochronny
od 01.01. do 31.05."
Sam także byłem zdziwiony, gdy w moim okręgu - Zalew Smukała w Bydgoszczy - raptem znalazł się w wykazie wód górskich ( czyli tradycyjnie: zakaz połowu na spławik, grunt oraz kulę wodną z zestawem powierzchniowym).
Na takich wodach można łowić na przepływankę muchową ( mucha tubowa na zestawie z trokiem bocznym, na sztuczną muszkę oraz spinning). W przypadku omawianego akwenu , okazuje się,że nawet i spinning podlega czasowemu obostrzeniu.
Pozdrowienia złośniku. Pewnie spod znaku barana i dlatego taki raptus...
Kolego większość wód to nie znaczy wszystkie. A tak można sądzić po Twoim poście. Więc to ja mam rację. PS. Faktycznie walnąłem byka, bywa:)
Pozdrawiam
" W rzekach górskich nie wolno łowić na spławik i grunt! Dopuszczalne są, natomiast dwie techniki: spinning oraz sztuczna muszka. Oto odpowiedź na wątek w dwóch krótkich zdaniach..."
są sztuczne robaki którymi się łowi metodą spinningową
ale to jest podobno woda gminna, na stronie gminy wyczytałem, że została ona przeznaczona na cele turystyczne
dowód na leszcza
A gmina nie należy do państwa Polskiego? Jeśli cos jest w Polsce i nie jest przejęte przez PZW to także przecież możemy wędkowac o ile nie jest terenem prywatnym. Gmina to przeciesz jednostka państwowa. Tylko w rejestrze pisze się "wody inne" lub "pozostałe" nie wiem dokładnie jak jest napisane w rejestrze opisując wody nie przejęte przez PZW ale jest napewno.
z tego co widac to dwie rozne miejscowosci.Krempna gdzie jest ow zbiornik oraz Krepna gdzie zlowiono rybke.
Mam w pobliżu trzy zbiorniki na rzekach górskich ale mozna na nich łowić tylko na przynęty naturalne, na spławik i na grunt ale to są zbiorniki wydzielone na których można łowić nie mając opłat górskich
z tego co widac to dwie rozne miejscowosci.Krempna gdzie jest ow zbiornik oraz Krepna gdzie zlowiono rybke.
Kamilku ja też walnołem byka nasza pisze sie Krempna,przez "M"
Więc wpisz poprawnie nazwe gminy i uzyskasz informację
Też mam wodę górską tzn. Zbiornik wyłączony z wód górski na zasadach wędkowania wód górskich. Co do łowienia na takie wynalazki to powiem ci , że nie znajdziesz odpowiedzi..
Po nie wasz jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone proste ..Jeden strażnik i nic ci nie powie , a drugi będzie cie straszył , a i tak nic ci nie zrobi
Sztuczne robaki czemu nie skoro z lodu wolno na nie łowić to czemu na spławik nie??
Gdzie jest napiasne w regulaminie łowidska czy rapr, że zakazuje sie sztucznych przynęt imitujących ochotkę , czy białego robaczka na zestawie spławikowym????
dowód na leszcza
Kamil, w Twoim zdjęciu wklejonym chodzi o zbiornik Krępna na Opolszczyźnie. Zbiornik ten znajduje się w miejscowości Krępna koło Zdzieszowic.
Też mam wodę górską tzn. Zbiornik wyłączony z wód górski na zasadach wędkowania wód górskich. Co do łowienia na takie wynalazki to powiem ci , że nie znajdziesz odpowiedzi..
Po nie wasz jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone proste ..Jeden strażnik i nic ci nie powie , a drugi będzie cie straszył , a i tak nic ci nie zrobi
Sztuczne robaki czemu nie skoro z lodu wolno na nie łowić to czemu na spławik nie??
Gdzie jest napiasne w regulaminie łowidska czy rapr, że zakazuje sie sztucznych przynęt imitujących ochotkę , czy białego robaczka na zestawie spławikowym????
Masz wkleję Ci i zaznaczę na czerwono po nie wasz masz problemy z pisaniem to i z czytaniem pewne też.
1. Metoda gruntowo–spławikowa
1.1. Łowienie ryb metodą gruntowo–spławikową
dozwolone jest równocześnie na dwie
wędki, każda z linką zakończoną jednym haczykiem
z przynętą naturalną.
Kamil, zastosuj makaron nitki barwiony na czerwono ;)
nikt z Was nie wie czy można tam wędkować?
Też mam wodę górską tzn. Zbiornik wyłączony z wód górski na zasadach wędkowania wód górskich. Co do łowienia na takie wynalazki to powiem ci , że nie znajdziesz odpowiedzi..
Po nie wasz jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone proste ..Jeden strażnik i nic ci nie powie , a drugi będzie cie straszył , a i tak nic ci nie zrobi
Sztuczne robaki czemu nie skoro z lodu wolno na nie łowić to czemu na spławik nie??
Gdzie jest napiasne w regulaminie łowidska czy rapr, że zakazuje sie sztucznych przynęt imitujących ochotkę , czy białego robaczka na zestawie spławikowym????
Masz wkleję Ci i zaznaczę na czerwono po nie wasz masz problemy z pisaniem to i z czytaniem pewne też.
1. Metoda gruntowo–spławikowa
1.1. Łowienie ryb metodą gruntowo–spławikową
dozwolone jest równocześnie na dwie
wędki, każda z linką zakończoną jednym haczykiem
z przynętą naturalną.
Tak tak:)
A gdzie jest mowa o jakimś zakazie to nie jest takie proste jak Ty sobie to wyobrażasz. W moim Okręgu ta niejasność przepisów co do wędkowania na zbiornikach wyłączonych z wód górskich już trwa ładnych parę lat.
A wszystko zaczyna się od powstawania takich zbiorników.
Ach i gratuluje ortograficznego oka:)
Też mam wodę górską tzn. Zbiornik wyłączony z wód górski na zasadach wędkowania wód górskich. Co do łowienia na takie wynalazki to powiem ci , że nie znajdziesz odpowiedzi..
Po nie wasz jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone proste ..Jeden strażnik i nic ci nie powie , a drugi będzie cie straszył , a i tak nic ci nie zrobi
Sztuczne robaki czemu nie skoro z lodu wolno na nie łowić to czemu na spławik nie??
Gdzie jest napiasne w regulaminie łowidska czy rapr, że zakazuje sie sztucznych przynęt imitujących ochotkę , czy białego robaczka na zestawie spławikowym????
Masz wkleję Ci i zaznaczę na czerwono po nie wasz masz problemy z pisaniem to i z czytaniem pewne też.
1. Metoda gruntowo–spławikowa
1.1. Łowienie ryb metodą gruntowo–spławikową
dozwolone jest równocześnie na dwie
wędki, każda z linką zakończoną jednym haczykiem
z przynętą naturalną.
Tak tak:)
A gdzie jest mowa o jakimś zakazie to nie jest takie proste jak Ty sobie to wyobrażasz. W moim Okręgu ta niejasność przepisów co do wędkowania na zbiornikach wyłączonych z wód górskich już trwa ładnych parę lat.
A wszystko zaczyna się od powstawania takich zbiorników.
Ach i gratuluje ortograficznego oka:)
Tak myślałem że za cieżko bedzie Ci zrozumieć jedno zdanie.
"Dozwolone jest .... z przynętą naturalną". Skoro tyle jest dozwolone to reszta jest zabroniona. Nikt specjalnie dla Ciebie nie bedzie robił listy zabronionych czynów.
Moderator takie wpisy jak Twoje powinien kasować aby ustrzec młodych niedoswiadczonych wedkarzy przed łamaniem regulaminu.
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR .
Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji.
Co nie jest zabronione jest dozwolone.
Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR .
Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji.
Co nie jest zabronione jest dozwolone.
Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
Czyli według Ciebie mogę łowić na 20 wędkek gruntowych bo w zapisie jest dozwolone są dwie? Nie ma nigdzie słowa zabronione. A obowiązku przyjmowania mandatu nie mam w ogóle.
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR .
Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji.
Co nie jest zabronione jest dozwolone.
Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
Oj Jakubie niestety mylisz się. Skoro metodą gruntowo-spławikową można łowić tylko na przynęty naturalne oznacza to automatycznie zakaz używania sztucznych. Przecież nikt tworząc jakiekolwiek prawo nie będzie w nim zawierał dwóch przeciwstawnych stwierdzeń dozwolone/zakazane dotyczących tej samej sprawy. A nadrzędna zasada prawa polskiego na którą się powołujesz, czyli co nie jest zabronione jest dozwolone , dotyczy innych sytuacji np. przechowywania ryb ( żywe tylko w siatce takiej a takiej, a o zabitych nic nie ma więc możesz je trzymać w czym chcesz, byleby przy sobie) To był tylko przykład takiej wykładni:)
Pozdrawiam!
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR .
Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji.
Co nie jest zabronione jest dozwolone.
Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
Oj Jakubie niestety mylisz się. Skoro metodą gruntowo-spławikową można łowić tylko na przynęty naturalne oznacza to automatycznie zakaz używania sztucznych. Przecież nikt tworząc jakiekolwiek prawo nie będzie w nim zawierał dwóch przeciwstawnych stwierdzeń dozwolone/zakazane dotyczących tej samej sprawy. A nadrzędna zasada prawa polskiego na którą się powołujesz, czyli co nie jest zabronione jest dozwolone , dotyczy innych sytuacji np. przechowywania ryb ( żywe tylko w siatce takiej a takiej, a o zabitych nic nie ma więc możesz je trzymać w czym chcesz, byleby przy sobie) To był tylko przykład takiej wykładni:)
Pozdrawiam!
Tomas
Zastanów sie. Robak jest przynętą naturalna a na robaka nie wolno. Pinka, ochotka, żaba, raczek, to wszystko won. Na spinningu masz przeciez tylko sztuczne a przeciez spinningowac wolno. Gnom czy obrotówka też jest sztuczna a łowic wolno. Na kuku, pszenicę, chlebek mozna . Dlatego nie mów, że wolno na przynety naturalne i wcale to nie oznacza zakazu na sztuczne. Nie wiem jak rozumujesz i co dziwaczysz.
To nie jest łamanie regulaminu bo nawet nie masz obowiązku za takie coś przyjąć mandatu w przypadku PSR .
Sprawa idzie do sądu w którym jesteś na wygranej pozycji.
Co nie jest zabronione jest dozwolone.
Okręgi które się zorientowały w tym bezmyślnym regulaminie wszystko dopisały, Lecz nie wszystkie jak widać..
Po za tym jaki jest sens takich zbiorników. Co to za woda górska z szczupakiem,okoniem,karpiem leszczem itd....
Oj Jakubie niestety mylisz się. Skoro metodą gruntowo-spławikową można łowić tylko na przynęty naturalne oznacza to automatycznie zakaz używania sztucznych. Przecież nikt tworząc jakiekolwiek prawo nie będzie w nim zawierał dwóch przeciwstawnych stwierdzeń dozwolone/zakazane dotyczących tej samej sprawy. A nadrzędna zasada prawa polskiego na którą się powołujesz, czyli co nie jest zabronione jest dozwolone , dotyczy innych sytuacji np. przechowywania ryb ( żywe tylko w siatce takiej a takiej, a o zabitych nic nie ma więc możesz je trzymać w czym chcesz, byleby przy sobie) To był tylko przykład takiej wykładni:)
Pozdrawiam!
Tomas
Zastanów sie. Robak jest przynętą naturalna a na robaka nie wolno. Pinka, ochotka, żaba, raczek, to wszystko won. Na spinningu masz przeciez tylko sztuczne a przeciez spinningowac wolno. Gnom czy obrotówka też jest sztuczna a łowic wolno. Na kuku, pszenicę, chlebek mozna . Dlatego nie mów, że wolno na przynety naturalne i wcale to nie oznacza zakazu na sztuczne. Nie wiem jak rozumujesz i co dziwaczysz.
Drogi Kolego Rysiu:)
Mi już nawet nie chodziło o połów na wodach górskich lecz wyjaśnienie Koledze Kubie że metodą gruntowo-spławikową można łowić tylko na przynęty naturalne:) A na takie cuda jak sztuczna ochotka, pinka już nie. Przynajmniej tak jest w punkcie RAPRu dot. tej metody, gdzie jak byk jest napisane:
1.1. Łowienie ryb metodą gruntowo–spławikową
dozwolone jest równocześnie na dwie
wędki, każda z linką zakończoną jednym haczykiem
z przynętą naturalną.
Tylko że w przynętach naturalnych wydzielone są jeszcze przynęty roślinne jak groch, kuku, chleb czy umownie zaliczany ser. I są wody górskie, jak wcześniej wspominana przeze mnie Drwęca, gdzie można łowić również na przynęty pochodzenia roślinnego, ale zwierzęcego jak robaka już nie. Wiem że jest to trochę pogibane:) ale tak już jest.
Pozdrawiam!
Widzisz u Ciebie to Drwęca co rozumiem , że jest wodą górską . Ale u mnie zbiornik został wyłączony z wód górskich i dlaczego wprowadza się durne ograniczenia???
Tak samo jak nie można go zarybiać
Widzisz u Ciebie to Drwęca co rozumiem , że jest wodą górską . Ale u mnie zbiornik został wyłączony z wód górskich i dlaczego wprowadza się durne ograniczenia???
Tak samo jak nie można go zarybiać
A kto Kubo zrozumie te wszystkie przepisy? Po co one są tak skomplikowane? Zresztą mój odcinek Drwęcy, ten górski to ujściowy do Wisły!!!, ma tyle wspólnego z rzeką górską co dźwięk wody spuszczanej w kiblu z odgłosem wodospadu:) Tylko tyle że wpływają tam trocie oraz łososie i to tylko z nachalnych zarybień, a woda brudniejsza niż w Wiśle. Poważnie.
Pozdrawiam
Widzisz u Ciebie to Drwęca co rozumiem , że jest wodą górską . Ale u mnie zbiornik został wyłączony z wód górskich i dlaczego wprowadza się durne ograniczenia???
Tak samo jak nie można go zarybiać
A kto Kubo zrozumie te wszystkie przepisy? Po co one są tak skomplikowane? Zresztą mój odcinek Drwęcy, ten górski to ujściowy do Wisły!!!, ma tyle wspólnego z rzeką górską co dźwięk wody spuszczanej w kiblu z odgłosem wodospadu:) Tylko tyle że wpływają tam trocie oraz łososie i to tylko z nachalnych zarybień, a woda brudniejsza niż w Wiśle. Poważnie.
Pozdrawiam
U nas to samo. Teraz nauczyłem sie na pamięc bo okazywało się, że nawet rowy były górskie bo dopływały do rzeczki /nie rzeki/ górskiej. dla mnie to jest chore bo woda górska a pobliska wioska wali do niej oczyszczalnie i woda jest szara. Nasuwa sie tylko - HIWD.
Od kilku lat były wysyłane wnioski do Okręgu w sprawie zmiany przepisów i mała iskierka jest ale dopiero od 2015 roku
nikt z Was nie wie czy można tam wędkować?
Kamil weź chwyć telefon, zadzwoń do okręgu zapytaj po ludzku i ci powiedzą co i jak.