Witam. Potrzebuję pomocy w wyborze dobrej sztycy do podbieraka do 4m (większej mi nie trzeba), o max. cenie 180-200 zł. Sztyca ma spełniać niniejsze wymagania. Nie może za bardzo wyginać się pod własnym ciężarem, musi być dość sztywna, a zarazem lekka. Ryby jakie będę nią podbierać nie będą przekraczać granicy 2,5-3kg (choć różnie może się zdarzyć). W oko wpadły mi dwie dość eleganckie sztyce:
1. Maver Powerlite 4m (wykonana z włókna węglowego, elegancki design, mocna i lekka (waga: 370-380g))
2. Traper Competition 4m (wykonana z włókna węglowego, mocna i lekka (waga: nieznana))
Może ktoś z Was miał okazję wymacać którąś z ww. sztyc i mógłby opisać mniej więcej jej specyfikę, charakter. Ewentualnie możecie podać jakiś inny model, który jest godny uwagi, który kosztuje nie więcej niż 200 zł.
Kosze na sztycach służą do podbierania ryb przy połowie na tyczkę ze względu na specyfikę łowienia ta metodą.Nie podbiera się w zasadzie tak dużych ryb takim podbierakiem. Trudno Ci Kolego Bartek cokolwiek doradzić bo do wędki z kołowrotkiem stosuje się inne podbieraki.
Kosze na sztycach służą do podbierania ryb przy połowie na tyczkę ze względu na specyfikę łowienia ta metodą.Nie podbiera się w zasadzie tak dużych ryb takim podbierakiem. Trudno Ci Kolego Bartek cokolwiek doradzić bo do wędki z kołowrotkiem stosuje się inne podbieraki.
Pisząc "inne podbieraki", masz na myśli te zintegrowane, czyli coś takiego?
Sztyce są różne więc trudno mi podać Ci jakąś konkretną.Ja mam colmica 4,3 i 2 metry. Sztyce lekkie nie są ale muszą być mocne.Łowiąc z platformy można ją wysuwać po rolkach więc jest łatwiej.
Clinkera miałem iii nie polecam... ciężkie jak sto diabłów i miękkie... Teraz mam mavera Jurassic i od 5 lat nic się z nią nie dzieje... Powerlite też jest fajna ;)
jeśli chodzi o kosze i podbieranie sporych ryb typu karpie... Radzę trzymać się za daleka od żyłkowych. Płetwy się haczą i szybko się niszczy matnia. Lepiej coś z micromeshu albo połączenie żyłki i meshu.
W każdym razie nie kupuj firm tych tańszych.Oni robią lekkie z węgla, tylko pękają jak zapałki.Złamałem takich parę. Clinkerem podbierałem 3,5 kg leszcze.Z siedziska.Podbierak wysuwany po rolkach. Długa sztyca musi być mocna.Jak mocna to i ciężka,niestety.To kompozyt.
Oglądając multum sztyc zarówno tych teleskopowych, jak i nasadowych stwierdziłem, że lepiej sobie jeszcze odpuszczę zakup sztycy. Po przeczytaniu dość wielu pozytywnych informacji, opinii o Milo Tycoon 4,2m, postanowiłem, że dozbieram pieniądze i kupię właśnie tę sztycę. Wszystkim dziękuje za podesłane propozycje innych sztyc.
@fkuzi555
Dzięki za informację odnośnie kosza do podbieraka. Na pewno skorzystam z tej rady i zakupię coś z mikromeshu.
Pozwolę sobie dodać jeszcze parę spostrzeżeń. Tyczka 2 m może być słabszej konstrukcji.Przy krótkim kiju nie ma takich przeciążeń. Przy dłuższej sztycy już są.Nieraz trzeba podnieść ją do góry.Jeśli trochę większa ryba to słabe konstrukcje pękają. Do tych mocnych ,cięższych często stosuje się pływaki.Umożliwiają one manewrowanie podbierakiem.Wtedy gdy ryba jest w matni nie unosi się do góry lecz wyciąga na brzeg. Moim zdaniem teleskopowe są lepsze od nasadowych,choć są cięższe.Zdarza się,że na stanowisku jest pas roślinności i trzeba rybę będącą w matni podbieraka przeciągać siłowo przez tą roślinność.Sztyca nasadowa może się rozłączyć.Widziałem takie przypadki.Nasadowe są lżejsze i jeśli sam węgiel to stosuje się je na zawodach przy połowie małych i średnich ryb. Reasumując,moim zdaniem,jeśli taki długi podbierak jest Ci potrzebny do łowienia odległościówką najlepsza byłaby mocna,teleskopowa sztyca z pływakiem.Na "smyka" wyciągniesz każdą rybę,zwłaszcza w trudnych warunkach brzegowych.
Pozwolę sobie dodać jeszcze parę spostrzeżeń. Tyczka 2 m może być słabszej konstrukcji.Przy krótkim kiju nie ma takich przeciążeń. Przy dłuższej sztycy już są.Nieraz trzeba podnieść ją do góry.Jeśli trochę większa ryba to słabe konstrukcje pękają. Do tych mocnych ,cięższych często stosuje się pływaki.Umożliwiają one manewrowanie podbierakiem.Wtedy gdy ryba jest w matni nie unosi się do góry lecz wyciąga na brzeg. Moim zdaniem teleskopowe są lepsze od nasadowych,choć są cięższe.Zdarza się,że na stanowisku jest pas roślinności i trzeba rybę będącą w matni podbieraka przeciągać siłowo przez tą roślinność.Sztyca nasadowa może się rozłączyć.Widziałem takie przypadki.Nasadowe są lżejsze i jeśli sam węgiel to stosuje się je na zawodach przy połowie małych i średnich ryb. Reasumując,moim zdaniem,jeśli taki długi podbierak jest Ci potrzebny do łowienia odległościówką najlepsza byłaby mocna,teleskopowa sztyca z pływakiem.Na "smyka" wyciągniesz każdą rybę,zwłaszcza w trudnych warunkach brzegowych.
Dzięki za odpowiedź. Uświadomiłeś mi tym postem kilka istotnych rzeczy. Na pewno wezmę je pod uwagę wybierając sztycę do podbieraka pod odległościówkę. Jeszcze raz dzięki za info.
Witam. Potrzebuję pomocy w wyborze dobrej sztycy do podbieraka do 4m (większej mi nie trzeba), o max. cenie 180-200 zł. Sztyca ma spełniać niniejsze wymagania. Nie może za bardzo wyginać się pod własnym ciężarem, musi być dość sztywna, a zarazem lekka. Ryby jakie będę nią podbierać nie będą przekraczać granicy 2,5-3kg (choć różnie może się zdarzyć). W oko wpadły mi dwie dość eleganckie sztyce:
1. Maver Powerlite 4m (wykonana z włókna węglowego, elegancki design, mocna i lekka (waga: 370-380g))
2. Traper Competition 4m (wykonana z włókna węglowego, mocna i lekka (waga: nieznana))
Może ktoś z Was miał okazję wymacać którąś z ww. sztyc i mógłby opisać mniej więcej jej specyfikę, charakter. Ewentualnie możecie podać jakiś inny model, który jest godny uwagi, który kosztuje nie więcej niż 200 zł.
Wyszukiwarka:
http://forum.wedkuje.pl/f,sztyca-i-matnia-podbieraka-do-tyczki,642962,0.html
Kosze na sztycach służą do podbierania ryb przy połowie na tyczkę ze względu na specyfikę łowienia ta metodą.Nie podbiera się w zasadzie tak dużych ryb takim podbierakiem.
Trudno Ci Kolego Bartek cokolwiek doradzić bo do wędki z kołowrotkiem stosuje się inne podbieraki.
Kosze na sztycach służą do podbierania ryb przy połowie na tyczkę ze względu na specyfikę łowienia ta metodą.Nie podbiera się w zasadzie tak dużych ryb takim podbierakiem.
Trudno Ci Kolego Bartek cokolwiek doradzić bo do wędki z kołowrotkiem stosuje się inne podbieraki.
Pisząc "inne podbieraki", masz na myśli te zintegrowane, czyli coś takiego?
Oczywiście.
Sztyca
Kosz do tego typu sztycy.
Sztyca
Ta pała pewnie sporo waży :)
Mógłbyś do tego podać jakieś linki?
Sztyce są różne więc trudno mi podać Ci jakąś konkretną.Ja mam colmica 4,3 i 2 metry.
Sztyce lekkie nie są ale muszą być mocne.Łowiąc z platformy można ją wysuwać po rolkach więc jest łatwiej.
To ma być sztyca do rekreacyjnego łowienia. Wspomniałeś o sztycach Colmica. Mógłbyś podać model 4 i 3m?
To ma być sztyca do rekreacyjnego łowienia. Wspomniałeś o sztycach Colmica. Mógłbyś podać model 4 i 3m?
4m mam DUVAL
3m mam CLINKERA....to modele colmica
Clinkera miałem iii nie polecam... ciężkie jak sto diabłów i miękkie... Teraz mam mavera Jurassic i od 5 lat nic się z nią nie dzieje... Powerlite też jest fajna ;)
jeśli chodzi o kosze i podbieranie sporych ryb typu karpie... Radzę trzymać się za daleka od żyłkowych. Płetwy się haczą i szybko się niszczy matnia. Lepiej coś z micromeshu albo połączenie żyłki i meshu.
W każdym razie nie kupuj firm tych tańszych.Oni robią lekkie z węgla, tylko pękają jak zapałki.Złamałem takich parę.
Clinkerem podbierałem 3,5 kg leszcze.Z siedziska.Podbierak wysuwany po rolkach.
Długa sztyca musi być mocna.Jak mocna to i ciężka,niestety.To kompozyt.
Oglądając multum sztyc zarówno tych teleskopowych, jak i nasadowych stwierdziłem, że lepiej sobie jeszcze odpuszczę zakup sztycy. Po przeczytaniu dość wielu pozytywnych informacji, opinii o Milo Tycoon 4,2m, postanowiłem, że dozbieram pieniądze i kupię właśnie tę sztycę.
Wszystkim dziękuje za podesłane propozycje innych sztyc.
@fkuzi555
Dzięki za informację odnośnie kosza do podbieraka. Na pewno skorzystam z tej rady i zakupię coś z mikromeshu.
Pozwolę sobie dodać jeszcze parę spostrzeżeń.
Tyczka 2 m może być słabszej konstrukcji.Przy krótkim kiju nie ma takich przeciążeń.
Przy dłuższej sztycy już są.Nieraz trzeba podnieść ją do góry.Jeśli trochę większa ryba to słabe konstrukcje pękają.
Do tych mocnych ,cięższych często stosuje się pływaki.Umożliwiają one manewrowanie podbierakiem.Wtedy gdy ryba jest w matni nie unosi się do góry lecz wyciąga na brzeg.
Moim zdaniem teleskopowe są lepsze od nasadowych,choć są cięższe.Zdarza się,że na stanowisku jest pas roślinności i trzeba rybę będącą w matni podbieraka przeciągać siłowo przez tą roślinność.Sztyca nasadowa może się rozłączyć.Widziałem takie przypadki.Nasadowe są lżejsze i jeśli sam węgiel to stosuje się je na zawodach przy połowie małych i średnich ryb.
Reasumując,moim zdaniem,jeśli taki długi podbierak jest Ci potrzebny do łowienia odległościówką najlepsza byłaby mocna,teleskopowa sztyca z pływakiem.Na "smyka" wyciągniesz każdą rybę,zwłaszcza w trudnych warunkach brzegowych.
Pozwolę sobie dodać jeszcze parę spostrzeżeń.
Tyczka 2 m może być słabszej konstrukcji.Przy krótkim kiju nie ma takich przeciążeń.
Przy dłuższej sztycy już są.Nieraz trzeba podnieść ją do góry.Jeśli trochę większa ryba to słabe konstrukcje pękają.
Do tych mocnych ,cięższych często stosuje się pływaki.Umożliwiają one manewrowanie podbierakiem.Wtedy gdy ryba jest w matni nie unosi się do góry lecz wyciąga na brzeg.
Moim zdaniem teleskopowe są lepsze od nasadowych,choć są cięższe.Zdarza się,że na stanowisku jest pas roślinności i trzeba rybę będącą w matni podbieraka przeciągać siłowo przez tą roślinność.Sztyca nasadowa może się rozłączyć.Widziałem takie przypadki.Nasadowe są lżejsze i jeśli sam węgiel to stosuje się je na zawodach przy połowie małych i średnich ryb.
Reasumując,moim zdaniem,jeśli taki długi podbierak jest Ci potrzebny do łowienia odległościówką najlepsza byłaby mocna,teleskopowa sztyca z pływakiem.Na "smyka" wyciągniesz każdą rybę,zwłaszcza w trudnych warunkach brzegowych.
Dzięki za odpowiedź. Uświadomiłeś mi tym postem kilka istotnych rzeczy. Na pewno wezmę je pod uwagę wybierając sztycę do podbieraka pod odległościówkę. Jeszcze raz dzięki za info.