Mam taki problem, a mianowicie chcę usunąć ze stawu muł za pomocą ciągnika (capka c328).
Chce sobie wyspawac coś w stylu skrzyni wrzucac do stawu i wyciagac ciagnikiem jak myslicie zda to egzamin?? może ktoś juz tatkie cudo robił to podsunie mi jakies pomysły.
Witam ;)a jakby kupił taką wyciągarkę samochodową na akulumator 12v widziałem już w dobrych cenach 250 zł dosyć mocne maja ponad dwie tony uciągu i zrobił taką łyżkę i czy czyms takim by wyciągał muł ze stawu od czasu postu kolegi też myślę o takim czymś
myślę że ta wyciągarka będzie za słaba, nie wiadomo jak sie spisze a dac 250 zł w błoto to ja mam za to paliwko do ciągnika i tym na pewno pociągnie na dniach będę powoli składał tylko jeszcze nie wiem jaką ta szufle zrobić zeby nie była za duża ani za mała.
kolego proponuje najszybciej, wypompować wodę na zimę i przy mrozie 10,15stopni jak staw nie jest duży załatwić sobie koparkę hydrauliczną i go odmulisz ,lub gdy jest większy to koparkę linową.Bo mój ojczulek zrobił coś takiego ale to było pracochłonne i w rezultacie mało praktyczne,narobił się i wraz brał linówkę.Taka szufla musi mieć działanie obustronne .U mnie były dwa ciągniki i dwóch gości nie zegrasz żeby szło płynie,jak łyżka się zassała a była z pół beczki 200l to ciągniki dęba stawały.Nie wiem jak sobie to wymyśliłeś ,dla mnie to strata czasu a rybki można odłowić i pod tlenem przechować w jakimś zbiorniku ,podaj wymiary stawu to w przybliżeniu podam ci koszt odmulenia koparką hydrauliczną
ja proponuje beczke do wyciągania gnojuwy ;-) napewno da rade Dokładnie dobra szambiarkę weź. Wyssie cały szlam z dna i rozlejesz po polach jako dobry organiczny nawóz.
Odmulacze właśnie działają podobnie jak te szambiarki. Z tym że są pływające, gdzieś na filmiku takie samoróby widziałem...
kolego jeżeli ciągnik staje ci deba to sa no to sposoby. jezeli masz wokol stawu drzewa to zawsze mozesz zaczepic ze 2 bloczki wtedy na pewno ciagnik nie stanie deba.
z ta łyzka to mam 2 pomysly wykonania tego ale jak narazie zbieram materialy gdzies ze 3-4 tygodnie wezme sie za skladanie :D
jak podłoże stawu jest w miarę twarde to oky,wiesz detem się zejdzie pomysł masz niezły.kolega wyrwał się z szambiarką ze dwa tygodnie byś to robił .wziobyś spycharkę + koparkę i najdłużej za dwa dni masz po robocie, te samoróbki są zbyt kosztowne
tak tylko ja ten staw dzierzawie, wiec nie oplaca mi sie wkladac w niego 3 kola , jak by byl moj to bym nawet z 5 wylozył. pomysle bo w sumie jest troche razosniety tzn. palka i taka trawa w kepach tylko chciałem to usunąc tylko.
kiedyś oczyszczałem staw z mulu za pomocą takiej szufli była ciagnieta na lince stalowej za ciągnikiem przez staw awyjmowana za pomoca tura tzn metalowej szyny z hakiem na podnosniku od ciagnika łyzke wrzucałem po jednej stronie stawu i ciągnik z drugiej strony jadąc ją wyciągal a była zbudowana na ramie chyba od starych bron a kształt pudełka od zapałek bez jednej ściany zrobione z blachy jednorazowo okolo 200-300 kilo mułu sie wyciagało zabawy było kupe z tym ale i tak na końcu spósciłem wodę i koparka linowa pogłbila staw
Witam!
Mam taki problem, a mianowicie chcę usunąć ze stawu muł za pomocą ciągnika (capka c328).
Chce sobie wyspawac coś w stylu skrzyni wrzucac do stawu i wyciagac ciagnikiem jak myslicie zda to egzamin?? może ktoś juz tatkie cudo robił to podsunie mi jakies pomysły.
Z góry dzieki!!
dobry pomysł ale wodę i tak pasowało by wypuścić jak zrobisz coś takiego to dodaj fotki sam myślałem o takim czymś raz
Witam ;)a jakby kupił taką wyciągarkę samochodową na akulumator 12v widziałem już w dobrych cenach 250 zł dosyć mocne maja ponad dwie tony uciągu i zrobił taką łyżkę i czy czyms takim by wyciągał muł ze stawu od czasu postu kolegi też myślę o takim czymś
myślę że ta wyciągarka będzie za słaba, nie wiadomo jak sie spisze a dac 250 zł w błoto to ja mam za to paliwko do ciągnika i tym na pewno pociągnie na dniach będę powoli składał tylko jeszcze nie wiem jaką ta szufle zrobić zeby nie była za duża ani za mała.
no może i słaba ja nad stawikiem mam własnie problem z dobrym dojazdem i co kombinowałeś już z tą łyżką coś ?
ja proponuje beczke do wyciągania gnojuwy ;-) napewno da rade
I jak wymyślił kto z was coś odnośnie tej łyżki do ciągnika żeby muł wyciągać?
kolego proponuje najszybciej, wypompować wodę na zimę i przy mrozie 10,15stopni jak staw nie jest duży załatwić sobie koparkę hydrauliczną i go odmulisz ,lub gdy jest większy to koparkę linową.Bo mój ojczulek zrobił coś takiego ale to było pracochłonne i w rezultacie mało praktyczne,narobił się i wraz brał linówkę.Taka szufla musi mieć działanie obustronne .U mnie były dwa ciągniki i dwóch gości nie zegrasz żeby szło płynie,jak łyżka się zassała a była z pół beczki 200l to ciągniki dęba stawały.Nie wiem jak sobie to wymyśliłeś ,dla mnie to strata czasu a rybki można odłowić i pod tlenem przechować w jakimś zbiorniku ,podaj wymiary stawu to w przybliżeniu podam ci koszt odmulenia koparką hydrauliczną
ja proponuje beczke do wyciągania gnojuwy ;-) napewno da rade
Dokładnie dobra szambiarkę weź. Wyssie cały szlam z dna i rozlejesz po polach jako dobry organiczny nawóz.
Odmulacze właśnie działają podobnie jak te szambiarki. Z tym że są pływające, gdzieś na filmiku takie samoróby widziałem...
moje wymiary stawu to ok. 50m na 70m no troche jest tego zastanawiałem sie też na detem, zrobil by tam robotę.
kolego jeżeli ciągnik staje ci deba to sa no to sposoby. jezeli masz wokol stawu drzewa to zawsze mozesz zaczepic ze 2 bloczki wtedy na pewno ciagnik nie stanie deba.
z ta łyzka to mam 2 pomysly wykonania tego ale jak narazie zbieram materialy gdzies ze 3-4 tygodnie wezme sie za skladanie :D
jak podłoże stawu jest w miarę twarde to oky,wiesz detem się zejdzie pomysł masz niezły.kolega wyrwał się z szambiarką ze dwa tygodnie byś to robił .wziobyś spycharkę + koparkę i najdłużej za dwa dni masz po robocie, te samoróbki są zbyt kosztowne
szkoda kolego czasu i twojej forsy linówką gośc odmulił u mnie za 3tysi wymiary 30na60
tak tylko ja ten staw dzierzawie, wiec nie oplaca mi sie wkladac w niego 3 kola , jak by byl moj to bym nawet z 5 wylozył. pomysle bo w sumie jest troche razosniety tzn. palka i taka trawa w kepach tylko chciałem to usunąc tylko.
kiedyś oczyszczałem staw z mulu za pomocą takiej szufli była ciagnieta na lince stalowej za ciągnikiem przez staw awyjmowana za pomoca tura tzn metalowej szyny z hakiem na podnosniku od ciagnika łyzke wrzucałem po jednej stronie stawu i ciągnik z drugiej strony jadąc ją wyciągal a była zbudowana na ramie chyba od starych bron a kształt pudełka od zapałek bez jednej ściany zrobione z blachy jednorazowo okolo 200-300 kilo mułu sie wyciagało zabawy było kupe z tym ale i tak na końcu spósciłem wodę i koparka linowa pogłbila staw
a bronami i traktorem nie pójdzie jak to pływa zielsko