Szukam ludzi chętnych założyć stowarzyszenie na rzecz jezior Siercze i Moj.
Są to dość ciekawe jeziorka, o dobrej lokalizacji turystycznej jak i z dość dobrymi dojazdami. A co najważniejsze niedaleko siebie. Dzięki takiemu stowarzyszeniu mogli byśmy zebrać fundusze na; zarybienia, kładki wędkarskie, pomosty, a nawet wybudować zjazdy do wodowania naszych łódeczek, no i organizować zawody wędkarskie i inne imprezki społecznościowo-wędkarskie, a z czasem nawet postawić jakąś stancję wędkarską. Nie od razu Kraków zbudowano, ale stowarzyszenie użytku publicznego może się starać o dotacje Unijne i sponsoring, nawet przejmować ziemie i nieruchomości.
To jak jest na tym forum ktoś chętny uczestniczyć w tak szczytnym przedsięwzięciu?
Nadal nie widzę chętnych, szkoda. Bo naprawdę z samych podatków można by było zrobić sporo. Na początek napisał bym projekt i poszukał bym sponsorów na odbudowę pomostu na Pałacyku (J. Siercze). Pływaki jeszcze są na złomie tak więc trochę tarcicy i wysiłku a pomościk stoi na swoim miejscu, dodać zakotwiczenie i już go fala ani lód nie zerwie. Każdy mógł by coś wymyślić i upiększyć te łowiska, a przynajmniej zadbać o rybostan.
Pomysł bardzo dobry Chętnie bym się dołączył ale moja obecność tam nie miała by chyba większego sensu ponieważ nie mam na nic czasu. Do domu czyli w tamte okolice przyjeżdżam tylko na święta gdyż codziennie pracuje i w dodatku niedługo planuje wyruszyć gdzieś za granice. Pozostaje jeszcze sprawa kłusowników. Z tego co wiem to Jezioro Siercze jest już ostro prześwietlone od lamp halogenowych i nie łatwo tam o okaz ładnego szczupaczka.
Szukam ludzi chętnych założyć stowarzyszenie na rzecz jezior Siercze i Moj.
Są to dość ciekawe jeziorka, o dobrej lokalizacji turystycznej jak i z dość dobrymi dojazdami. A co najważniejsze niedaleko siebie. Dzięki takiemu stowarzyszeniu mogli byśmy zebrać fundusze na; zarybienia, kładki wędkarskie, pomosty, a nawet wybudować zjazdy do wodowania naszych łódeczek, no i organizować zawody wędkarskie i inne imprezki społecznościowo-wędkarskie, a z czasem nawet postawić jakąś stancję wędkarską.
Nie od razu Kraków zbudowano, ale stowarzyszenie użytku publicznego może się starać o dotacje Unijne i sponsoring, nawet przejmować ziemie i nieruchomości.
To jak jest na tym forum ktoś chętny uczestniczyć w tak szczytnym przedsięwzięciu?
Nadal nie widzę chętnych, szkoda. Bo naprawdę z samych podatków można by było zrobić sporo. Na początek napisał bym projekt i poszukał bym sponsorów na odbudowę pomostu na Pałacyku (J. Siercze). Pływaki jeszcze są na złomie tak więc trochę tarcicy i wysiłku a pomościk stoi na swoim miejscu, dodać zakotwiczenie i już go fala ani lód nie zerwie.
Każdy mógł by coś wymyślić i upiększyć te łowiska, a przynajmniej zadbać o rybostan.
szczytny cel.Pozdrawiam.
wiem że szczytny ale nikomu się nie chwapi, dołączyć. A by powstało stowarzyszenie użytku publicznego potrzebuję 15 osób. Na zwykłe wystarczy 5.
Pomysł bardzo dobry Chętnie bym się dołączył ale moja obecność tam nie miała by chyba większego sensu ponieważ nie mam na nic czasu. Do domu czyli w tamte okolice przyjeżdżam tylko na święta gdyż codziennie pracuje i w dodatku niedługo planuje wyruszyć gdzieś za granice. Pozostaje jeszcze sprawa kłusowników. Z tego co wiem to Jezioro Siercze jest już ostro prześwietlone od lamp halogenowych i nie łatwo tam o okaz ładnego szczupaczka.