Cześć. Potrzebuję porady odnośnie zakupu młynka do spinningu.Chodzi mi o podpowiedź który bardziej będzie sobie radził z nawijaniem plecionki.Bardzo proszę o opinie osób które miały okazję testować niżej wymienione kołowrotki w połączeniu z plecionką - Okuma Hexana FD 30 - SHIMANO CATANA 2500 - Cormoran CORCAST Super Jet 2500 Z góry dzięki za wszelkie rady oraz liczę jak zawsze o merytoryczne podejście do tematu.Pozdrawiam
Dla mnie jeśli mówimy o kołowrotkach numerem 1 zawsze będzie Shimano.Miałem kilka młynków ale jeśli ma służyć do spinningu to z tego co podałeś wybrałbym Catana 2500.Jeżeli masz zamiar zająć się tą metodą na dłużej i będziesz miał czas na częstsze wypady nad wodę radziłbym zainwestować w droższe ale lepsze modele.Czas zużycia znacznie się wydłuża.
Catana sobie radzi jako tako,ja kiedyś nawijałem na niego plecionke i nie było najgorzej jak w kołowrotku za 100zł ale cudów sie nie spodziewaj,aczkolwiek z tych 3 wybrał bym własnie Catane bo to zaufany sprzęcior w tym przedziale cenowym
ja stosuję kołowrotki carcast ale do maczówki i fereda dla mnie sprawdzają się bardzo dobrze, fajnie nawijają żyłkę a plecionkę do gruntu też stosowałem ale osobiście uważam że do gruntu żyłka jest lepsza niż plecionka nie znam nikogo kto by stosował kołowrotki carkast do spiningu więc czy dobrze się sprawuje przy spiningu to ci nie powiem , do spiningu używam team dragon 930 jest rewelacyjny do plecionki i żyłki, a carcasty szczeże polecam do spławika i lekiego federa, pozdrowienia i połamania kija.
Cześć. Potrzebuję porady odnośnie zakupu młynka do spinningu.Chodzi mi o podpowiedź który bardziej będzie sobie radził z nawijaniem plecionki.Bardzo proszę o opinie osób które miały okazję testować niżej wymienione kołowrotki w połączeniu z plecionką
- Okuma Hexana FD 30
- SHIMANO CATANA 2500
- Cormoran CORCAST Super Jet 2500
Z góry dzięki za wszelkie rady oraz liczę jak zawsze o merytoryczne podejście do tematu.Pozdrawiam
Kołowrotek shimano catana ma chyba najlepsza opinie wsród tych które podaleś. Ja bym się nie zastanawiał i brał catanę, ale to ja ;)
Dla mnie jeśli mówimy o kołowrotkach numerem 1 zawsze będzie Shimano.Miałem kilka młynków ale jeśli ma służyć do spinningu to z tego co podałeś wybrałbym Catana 2500.Jeżeli masz zamiar zająć się tą metodą na dłużej i będziesz miał czas na częstsze wypady nad wodę radziłbym zainwestować w droższe ale lepsze modele.Czas zużycia znacznie się wydłuża.
Catana sobie radzi jako tako,ja kiedyś nawijałem na niego plecionke i nie było najgorzej jak w kołowrotku za 100zł ale cudów sie nie spodziewaj,aczkolwiek z tych 3 wybrał bym własnie Catane bo to zaufany sprzęcior w tym przedziale cenowym
Dzięki za porady.Zatem catana,jutro zakup oraz test.Piękne dzięki.
witam
ja stosuję kołowrotki carcast ale do maczówki i fereda dla mnie sprawdzają się bardzo dobrze, fajnie nawijają żyłkę a plecionkę do gruntu też stosowałem ale osobiście uważam że do gruntu żyłka jest lepsza niż plecionka nie znam nikogo kto by stosował kołowrotki carkast do spiningu więc czy dobrze się sprawuje przy spiningu to ci nie powiem , do spiningu używam team dragon 930 jest rewelacyjny do plecionki i żyłki, a carcasty szczeże polecam do spławika i lekiego federa, pozdrowienia i połamania kija.