Faktycznie można to zrobić bardzo szybko, jednak wole okonia oskrobać bo skóra jest bardzo smaczna. Nie polecam tej metody filetowania szczupaka jest to marnotrawstwo. http://www.youtube.com/watch?v=H3-GLr9bTXM&feature=fvw
Ja poprostu kupiłem skrobaczkę za 14zł i jest bardzo dobra,biorę równierz patyk nie za gróby około 20cm przebijam okonia wzdłorz do odbytu i skrobię myślę ze niema już lepszego sposobu
Zamiast patyka proponuję specjalną deskę z chwytakiem, ale ma to sens przy skrobaniu większej ilości ryb.
Ja poprostu kupiłem skrobaczkę za 14zł i jest bardzo dobra,biorę równierz patyk nie za gróby około 20cm przebijam okonia wzdłorz do odbytu i skrobię myślę ze niema już lepszego sposobu
Jak już zabieram Okonia,to tylko pow.20cm;bo z mniejszymi nie warto się "babrać" ,a po drugie to mniejszych po prostu szkoda. Taką rybę nacinam OSTRYM nożem wzdłuż grzietu od głowy aż do ogona i całą skórę ściągam razem z łuskami.Zostaje czysta tuszka.
Według mnie to nie ma co skrobać okonia , ponieważ jego skóra jest bardzo smaczna , a nawet z łuskami można usmażyć i zjeść , bo wtedy jest chrupiący .
Przybić okonia gwoździem do deski - tuż za płetwą ogonową, duży nóż w dwie ręce (jak ośnik do drewna) i atak. Wypróbowana metoda ... działa. Powodzenia.
ja zgadzam się z tymi którzy polecają do szybkiego skrobania okoni:skrobaczka i około 20cm patyk[ja używam ołówka] i okoń mabyć dopiero co złowiony To wszystko.
Powiem tak ja skrobie okonie za pomocą skrobaczki dostałem ją od sasiada ktury niezyje jest to samoróbka lecz spełnia swoje zadanie oskrobała już niejednego okonia . Widziałem bodajże miesiąc temu taka specjalna tacke do skrobania ryb z klipsem fajna sprawa kosztowało 19,99 widziałem ja w TESCO .pozdrawiam .
Wtrącę i ja swoje trzy grosze, kiedyś używałem skrobaczki własnoręcznie zrobionej z kawałka listewki i wbiitego dwoma gwoździami na jej końcu zwykłego kapsla - rezultaty były niesamowite (podziw kolegów na jednej z zasiadek parodniowych) oczywiście okoń mocowany do deseczki gwoździkami. Pomysł ten wyczytałem ze dwadzieścia lat temu w starym poradniku.
Całej skóry nie warto ściągać, bo jest smaczna. Skrobanie zaczynam widelcem, by "zatrybiło" i odeszły pierwsze łuski. Później przechodzę już do typowej skrobaczki, jeszcze od ruskich z bazaru i łuska odchodzi bez problemów. Inna sprawa to to, że łuski latają po całej kuchni, ale na to chyba nie ma rady.
Słyszałem też, że kapsel od piwa daje niezłe rezultaty, czy to trzymany w ręku, czy przybity do kawałka deski.
najlepsza jest skrobaczka, ale ja znalazłem sobie domowy sposób na okonia jesli komuś nie chce sie ejchac do skelpu wystarczy kapsel od piwo i kawałek kalpki czy deseczki , ja zrobiłem sobie tkaich kilka skrobaczek i jestem bardoz zadowolony okonie skrobie bardo szybko i bezproblemowo. Pozdrawiam
nie trzeba nic dodatkowo kupować wystarczy troche grubszy patyk i przybić do niego kapsel obojętnie jaki i skrobać tego okonia druga osoba niech trzyma okonia opcęgami a płetwe ogonową
kapsel przybity do mocnego patyka to się sprawdza najlepiej
GWOŻDZIA WBITEGO W DESKĘ NABIJAMY OGON OKONIA PRZED PŁETWĄ OGONOWĄ I NACIĄGAMY GDY KRĘGOSŁUP SIĘ ROZEJDZIE TO ŁUSKA ODCHODZI JAK Z LESZCZA.PAMIĘTAJCIE ŻE NABIJAMY OKONIA PO UŚMIERCENIU.POZDRAWIAM
Ja to robie kapslami od butelek i wtedy wszystko ładnie schodzi. Jednak z małymi okoniami nie ma co się bawić. Znalazłem jeszcze jedną ciekawą metode wymaga jednak trochę wprawy.http://www.youtube.com/watch?v=pjTlFwQb7D0Jeśli nie wyjdzie wpisz poprostu na youtubie HOW TO CLEAN A PERCH IN 10 SECONDS!!!!! INCREDIBLE video!!!
Nie jestem ekspertem, ale tej zimy trochę się pobawiłem, a po przeczytaniu porad kolegów chciałbym podzielić się spostrzerzeniami i doświadczeniem. Moim zdaniem najważniejsze aby element służący do skrobania był dość twardy. Osobiście używam do tej pory małego noża do warzyw. O pomyśle na kapsle już dawno słyszałem i chyba coś w tym jest, ponieważ nawet mój nożyk odruchowo pochylam pod zbliżonym kątem co zagięcie kapsla. Słyszełem też o super skrobaczkach zrobionych z grubej tarki. Ciekawa rada to naciągnięcie kręgosłupa. Rzeczywiście napięta łuska zchodzi łatwiej. Na koniec mocowanie ogona. Warto to zrobić bo taki "latający" jest strasznie wkurzający.
Zgadzam się z kolegą Wago ,Ja również używam noza do warzyw lub obierania ziemniaków i nie mam naj mniejszych problemow , ważne aby nożyk był bardzo ostry .
Moim zdaniem niema nic leprzego do skrobania okoni i oczywiście każdej innej ryby od kawałka listwy do której przykręcam 6 kapsli od piwa,jest to prawdziwa rewelacja i satysfakcja ,że mogę zrobić ją sam mając pretekst dla żony że muszę kupić 6 piwek bo właśnie potrzeba mi tyle kapsli,bardzo polecam
Moim zdaniem niema nic leprzego do skrobania okoni i oczywiście każdej innej ryby od kawałka listwy do której przykręcam 6 kapsli od piwa,jest to prawdziwa rewelacja i satysfakcja ,że mogę zrobić ją sam mając pretekst dla żony że muszę kupić 6 piwek bo właśnie potrzeba mi tyle kapsli,bardzo polecam
Ja mam inny sposób. Mój kolega wymyślił by do skrobania zastosować małe piły stolarskie skrecone razem. Kazda piła długość ok 15-20 cm jest skręcona na odwrót tzn.ostrzem do przodu a druga do tyłu i tak dalej. Razem jest skreconych 4-6 szt. Miedzy nimi sa podkładki by łuski nie zabijały piłek. Rewelacja jedno pociągnięcie i od ogona do łba łuski odskakują. Później zrobię zdjęcie to można będzie zobaczyć.
Jeżeli dobrze pamiętam to ktoś szukał tu kiedyś porady jak obrać okonia
SZYBKIE OPRAWIENIE OKONIA
Sorry ale nie wszedł mi link
http://www.fion.ru/video/perch_kuxnya.html
Faktycznie można to zrobić bardzo szybko, jednak wole okonia oskrobać bo skóra jest bardzo smaczna.
Nie polecam tej metody filetowania szczupaka jest to marnotrawstwo.
http://www.youtube.com/watch?v=H3-GLr9bTXM&feature=fvw
Ja poprostu kupiłem skrobaczkę za 14zł i jest bardzo dobra,biorę równierz patyk nie za gróby około 20cm przebijam okonia wzdłorz do odbytu i skrobię myślę ze niema już lepszego sposobu
Zamiast patyka proponuję specjalną deskę z chwytakiem, ale ma to sens przy skrobaniu większej ilości ryb.
Ja poprostu kupiłem skrobaczkę za 14zł i jest bardzo dobra,biorę równierz patyk nie za gróby około 20cm przebijam okonia wzdłorz do odbytu i skrobię myślę ze niema już lepszego sposobu
Jak już zabieram Okonia,to tylko pow.20cm;bo z mniejszymi nie warto się "babrać" ,a po drugie to mniejszych po prostu szkoda.
Taką rybę nacinam OSTRYM nożem wzdłuż grzietu od głowy aż do ogona i całą skórę ściągam razem z łuskami.Zostaje czysta tuszka.
Może to i łatwy sposób,ale pod skórą ryby jest sama dobroć.A okonia skrobać najłatwiej świeżego...bambusik..
Według mnie to nie ma co skrobać okonia , ponieważ jego skóra jest bardzo smaczna , a nawet z łuskami można usmażyć i zjeść , bo wtedy jest chrupiący .
Przybić okonia gwoździem do deski - tuż za płetwą ogonową, duży nóż w dwie ręce (jak ośnik do drewna) i atak. Wypróbowana metoda ... działa. Powodzenia.
a ja okonia skrobię szczotką drucianą - wg mnie najlepsza metoda okonia 20cm skrobie dwoma pociągnięciami. Pozdrawiam
ja zgadzam się z tymi którzy polecają do szybkiego skrobania okoni:skrobaczka i około 20cm patyk[ja używam ołówka] i okoń mabyć dopiero co złowiony To wszystko.
Dobry sposób ja też tak robie
Powiem tak ja skrobie okonie za pomocą skrobaczki dostałem ją od sasiada ktury niezyje jest to samoróbka lecz spełnia swoje zadanie oskrobała już niejednego okonia . Widziałem bodajże miesiąc temu taka specjalna tacke do skrobania ryb z klipsem fajna sprawa kosztowało 19,99 widziałem ja w TESCO .pozdrawiam .
Wtrącę i ja swoje trzy grosze, kiedyś używałem skrobaczki własnoręcznie zrobionej z kawałka listewki i wbiitego dwoma gwoździami na jej końcu zwykłego kapsla - rezultaty były niesamowite (podziw kolegów na jednej z zasiadek parodniowych) oczywiście okoń mocowany do deseczki gwoździkami. Pomysł ten wyczytałem ze dwadzieścia lat temu w starym poradniku.
podobno okonia dobrze się skrobie łyżką do lodów nie wiem nigdy nie próbowałem
Całej skóry nie warto ściągać, bo jest smaczna. Skrobanie zaczynam widelcem, by "zatrybiło" i odeszły pierwsze łuski. Później przechodzę już do typowej skrobaczki, jeszcze od ruskich z bazaru i łuska odchodzi bez problemów. Inna sprawa to to, że łuski latają po całej kuchni, ale na to chyba nie ma rady.
Słyszałem też, że kapsel od piwa daje niezłe rezultaty, czy to trzymany w ręku, czy przybity do kawałka deski.
ja jak skorobałem okonia to na dworze zeby syfu nie narobic bo mama by mnie zabiła i tak jak wczesniej pisano skrobałem kapslem łyski swietnie schodza
najlepsza jest skrobaczka, ale ja znalazłem sobie domowy sposób na okonia jesli komuś nie chce sie ejchac do skelpu wystarczy kapsel od piwo i kawałek kalpki czy deseczki , ja zrobiłem sobie tkaich kilka skrobaczek i jestem bardoz zadowolony okonie skrobie bardo szybko i bezproblemowo. Pozdrawiam
nie trzeba nic dodatkowo kupować wystarczy troche grubszy patyk i przybić do niego kapsel obojętnie jaki i skrobać tego okonia druga osoba niech trzyma okonia opcęgami a płetwe ogonową
kapsel przybity do mocnego patyka to się sprawdza najlepiej
Najlepszy sposób na okonia to wpuszczać do wody po złapaniu ,problem z łuskom i skrobaniem znika sam. KUP filet z dorsza.
GWOŻDZIA WBITEGO W DESKĘ NABIJAMY OGON OKONIA PRZED PŁETWĄ OGONOWĄ I NACIĄGAMY GDY KRĘGOSŁUP SIĘ ROZEJDZIE TO ŁUSKA ODCHODZI JAK Z LESZCZA.PAMIĘTAJCIE ŻE NABIJAMY OKONIA PO UŚMIERCENIU.POZDRAWIAM
Ja to robie kapslami od butelek i wtedy wszystko ładnie schodzi. Jednak z małymi okoniami nie ma co się bawić. Znalazłem jeszcze jedną ciekawą metode wymaga jednak trochę wprawy.http://www.youtube.com/watch?v=pjTlFwQb7D0Jeśli nie wyjdzie wpisz poprostu na youtubie
HOW TO CLEAN A PERCH IN 10 SECONDS!!!!! INCREDIBLE video!!!
Nie jestem ekspertem, ale tej zimy trochę się pobawiłem, a po przeczytaniu porad kolegów chciałbym podzielić się spostrzerzeniami i doświadczeniem. Moim zdaniem najważniejsze aby element służący do skrobania był dość twardy. Osobiście używam do tej pory małego noża do warzyw. O pomyśle na kapsle już dawno słyszałem i chyba coś w tym jest, ponieważ nawet mój nożyk odruchowo pochylam pod zbliżonym kątem co zagięcie kapsla. Słyszełem też o super skrobaczkach zrobionych z grubej tarki. Ciekawa rada to naciągnięcie kręgosłupa. Rzeczywiście napięta łuska zchodzi łatwiej. Na koniec mocowanie ogona. Warto to zrobić bo taki "latający" jest strasznie wkurzający.
Zgadzam się z kolegą Wago ,Ja również używam noza do warzyw lub obierania ziemniaków i nie mam naj mniejszych problemow , ważne aby nożyk był bardzo ostry .
Moim zdaniem niema nic leprzego do skrobania okoni i oczywiście każdej innej ryby od kawałka listwy do której przykręcam 6 kapsli od piwa,jest to prawdziwa rewelacja i satysfakcja ,że mogę zrobić ją sam mając pretekst dla żony że muszę kupić 6 piwek bo właśnie potrzeba mi tyle kapsli,bardzo polecam
Ja się z okoniami nie bawię w te sruty tuty z łuskami, tylko nacinam skórę wzdłuż grzbietu i ściągam ją z nich jak z banana.
11zł i problem z głowy
mam takie coś, parę machnięć i oskrobany
Moim zdaniem niema nic leprzego do skrobania okoni i oczywiście każdej innej ryby od kawałka listwy do której przykręcam 6 kapsli od piwa,jest to prawdziwa rewelacja i satysfakcja ,że mogę zrobić ją sam mając pretekst dla żony że muszę kupić 6 piwek bo właśnie potrzeba mi tyle kapsli,bardzo polecam
Ja mam inny sposób. Mój kolega wymyślił by do skrobania zastosować małe piły stolarskie skrecone razem. Kazda piła długość ok 15-20 cm jest skręcona na odwrót tzn.ostrzem do przodu a druga do tyłu i tak dalej. Razem jest skreconych 4-6 szt. Miedzy nimi sa podkładki by łuski nie zabijały piłek. Rewelacja jedno pociągnięcie i od ogona do łba łuski odskakują. Później zrobię zdjęcie to można będzie zobaczyć.
???
Szanujmy ten gatunek bo bardzo wolno rośnie a populacja w podkarpacich rzekach drastycznie maleje. To tylko moje może zbędne dywagacje... .