Witam wszystkich serdecznie.Chciałbym zapytać czy na tanie wędzisko powiedzmy do 100zł i na tani kołowrotek do spiningu do 100zł można złowić jakieś fajne rybki i czy oznacza to że szczupaki powiedzmy jakieś od 6kg do 10kg od razu rozwalą mi kołowrotek albo połamią wędzisko.Chciałbym zaznaczyć że dopiero zaczynam swoją przygodę z wędkarstwem a nie stać mnie na sprzęt w wyższej półki i z ciekawości umieszczam takie pytanie żeby się ewentualnie pocieszyć na początku lub też totalnie załamać że na wędkowanie będę musiał jeszcze troszkę odkładać .
Kolego to wędkarz łowi ryby a nie sprzęt. Jeśli dobierzesz odpowiednie wędzisko, kołowrotek, żyłkę i przynęty do swojego sposobu wędkowania to zdobywając pewne umiejętności będziesz łowił na nie tak samo skutecznie jak na sprzęt droższy. Trwałość tańszego sprzętu, szczególnie kołowrotków będzie o wiele słabsza. Tani kołowrotek po jednym sezonie może nadawać się już tylko do wymiany na nowy. Za 100 zł można kupić bardzo fajne i trwałe wędki firmy Konger, które nie ustępują droższym konkurencji. Jeśli chodzi o kołowrotek to szukałbym czegoś Dragona w tej cenie, z tego co wiem to chyba daje on 5 lat gwarancji. Pozdrawiam.
Tak więc wiedz i zapamietaj Kolego, że nie sprzęt łapie a wędkarz. Można mieć najlepszy sprzęt i małe umiejętności co w spotkaniu z dużą rybą skończy się porażką a na sprzęcie o który pytasz z odpowiednim doświadczeniem tą samą rybę spokojnie powinieneś wyciągnąć.
j/wDodam, że za 200zł coś można kupić nie najgorszego. Istnieją ludzie, którzy wędkują sprzętem po 30zł i jakoś sobie radzą. Główna różnica polega na " finezji" :)
Popieram moich przedmówców mogę tylko dodać, żebys zawsze pamiętał o wyregulowaniu hamulca i nie wyciągał ich na siłę tak jak napisano - z finezją. Nie daj ponosic się emocjom to nie bedziesz miał wiekszych problemów. I jeszcze jedno. Wytłumacz to rybom aby zachaczały się szczupaki 10 kg. Pozdrawiam i życzę pomyślnych łowów.
Na wędce teleskopowej 2.1m z targu za 30zł wyciągnąłem karpia 4kg (łowisko hodowlane), kołowrotek też był jakiś york z tańszych. jak kręciłem to aż przeskakiwała korba ale wyciągnąłem, nie mówiąc o kiju który myślałem że zaraz się złamie ale poradził sobie z rybką. Pozdrawiam
Zgadzam się z przedmówcami że jako początkujący wędkarz nie musisz mieć sprzętu ful wypas,nie masz doświadczenia,popełnisz błąd to straty będą mniejsze jak przy drogim sprzęcie.Kilkanaście lat temu nie było takiego sprzętu a ryby się łowiło większe jak teraz.Pamiętam czasy gdy na szczupaka chodziłem z żyłką rozkręconą z linki od prania nawiniętą na klepkę do tego ciężka wahadłówka i rzuty wykonywało się z ręki na kilka metrów i brały takie sztuki że czasami ta gruba żyłka przecinała palce bo ściągało się ręcznie,spytaj kolego starych wędkarzy czy to prawda a z pewnością potwierdzą że tak było.Prawda jest taka że gdyby kiedyś był taki sprzęt jak jest teraz to idąc na ryby nie poradziłbym przynieść tych ryb.Pozdrawiam
tak jak koledzy radzą sama wędka ryb nie łowi ja mam spining za 150 kołowrotek dragona za 100 ma 5 lat gwarancji ;-) i i jest ok , a pomyśl sobie że na rybach jak na rybach czasami sie coś zniszczy połamie to nie bedzie tak szkoda ;-) na taki sprzęt biora tak samo jak na drogi . lepiej wydać kase na przynęty niż na kija . mój przyjaciel łowił kiedyś na starego kija klejonego zniszczonego kołowrotek piszczał miał luzy a szczupaki łapał jak kłody w sezonie no pare 5 raz miał 9 jego rekord , droga wędka nie jest skuteczniejsza ;-) pozdrawiam i życze udanych połowów
powiem tak. też nie mam za dużo kasy. i nie mam kolowrotka typowego na spinning . używam kolowrotka gruntowego. i sobie przekładam . i daje radę :-) więc spokojnie nawet jak wydasz 50zł na kij i 50zł na kolowrotek spokojnie będziesz mógł holowaac ryby nawet po 10kg. wkońcu to ty łowisz a nie sprzęt. sam mam sprzęt do 100zł i sprzęt który ma dużo lat spisuje się dobrze.
pozdrawiam :)
ja jeżdżąc w pracy mam w aucie wędkę 2,1 m teleskopową kupioną na allegro za całe 10 PLN. ale zajmuje po złożeniu 40cm. do tego mam kołowrotek za 18,50 i przedwczoraj wyciągnąłem calkiem przyjemnego szczupaczka. najważniejsze co jest na końcu a nie co się trzyma w ręku.
Dziękuję wszystko za tak wspaniałe przyjęcie na tym forum(dodam że jest to mój pierwszy post tutaj) jeszcze raz bardzo dziękuję ,doprawdy wasze wypowiedzi bardzo mnie zdopingowały. W sobotę jadę po sprzęt i korzystając z porad wybiorę się doskonalić w łowieniu ,a jak to się dalej potoczy to zobaczymy.Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Kolego jesteś z tychów jak tak to z jakiego osiedla możemy podjechać gdzieś do jakiegoś wędkarskiego i poszukamy jakieś sprzetu ja jestem z tychów z zetu wyślij mi wiadomości numer twojego telefonu to się zgadamy nawet na jakieś rybki
Witam wszystkich serdecznie.Chciałbym zapytać czy na tanie wędzisko powiedzmy do 100zł i na tani kołowrotek do spiningu do 100zł można złowić jakieś fajne rybki i czy oznacza to że szczupaki powiedzmy jakieś od 6kg do 10kg od razu rozwalą mi kołowrotek albo połamią wędzisko.Chciałbym zaznaczyć że dopiero zaczynam swoją przygodę z wędkarstwem a nie stać mnie na sprzęt w wyższej półki i z ciekawości umieszczam takie pytanie żeby się ewentualnie pocieszyć na początku lub też totalnie załamać że na wędkowanie będę musiał jeszcze troszkę odkładać .
Kolego to wędkarz łowi ryby a nie sprzęt. Jeśli dobierzesz odpowiednie wędzisko, kołowrotek, żyłkę i przynęty do swojego sposobu wędkowania to zdobywając pewne umiejętności będziesz łowił na nie tak samo skutecznie jak na sprzęt droższy. Trwałość tańszego sprzętu, szczególnie kołowrotków będzie o wiele słabsza. Tani kołowrotek po jednym sezonie może nadawać się już tylko do wymiany na nowy. Za 100 zł można kupić bardzo fajne i trwałe wędki firmy Konger, które nie ustępują droższym konkurencji. Jeśli chodzi o kołowrotek to szukałbym czegoś Dragona w tej cenie, z tego co wiem to chyba daje on 5 lat gwarancji. Pozdrawiam.
Tak więc wiedz i zapamietaj Kolego, że nie sprzęt łapie a wędkarz. Można mieć najlepszy sprzęt i małe umiejętności co w spotkaniu z dużą rybą skończy się porażką a na sprzęcie o który pytasz z odpowiednim doświadczeniem tą samą rybę spokojnie powinieneś wyciągnąć.
j/wDodam, że za 200zł coś można kupić nie najgorszego. Istnieją ludzie, którzy wędkują sprzętem po 30zł i jakoś sobie radzą. Główna różnica polega na " finezji" :)
Popieram moich przedmówców mogę tylko dodać, żebys zawsze pamiętał o wyregulowaniu hamulca i nie wyciągał ich na siłę tak jak napisano - z finezją. Nie daj ponosic się emocjom to nie bedziesz miał wiekszych problemów. I jeszcze jedno. Wytłumacz to rybom aby zachaczały się szczupaki 10 kg.
Pozdrawiam i życzę pomyślnych łowów.
Na wędce teleskopowej 2.1m z targu za 30zł wyciągnąłem karpia 4kg (łowisko hodowlane), kołowrotek też był jakiś york z tańszych. jak kręciłem to aż przeskakiwała korba ale wyciągnąłem, nie mówiąc o kiju który myślałem że zaraz się złamie ale poradził sobie z rybką.
Pozdrawiam
Zgadzam się z przedmówcami że jako początkujący wędkarz nie musisz mieć sprzętu ful wypas,nie masz doświadczenia,popełnisz błąd to straty będą mniejsze jak przy drogim sprzęcie.Kilkanaście lat temu nie było takiego sprzętu a ryby się łowiło większe jak teraz.Pamiętam czasy gdy na szczupaka chodziłem z żyłką rozkręconą z linki od prania nawiniętą na klepkę do tego ciężka wahadłówka i rzuty wykonywało się z ręki na kilka metrów i brały takie sztuki że czasami ta gruba żyłka przecinała palce bo ściągało się ręcznie,spytaj kolego starych wędkarzy czy to prawda a z pewnością potwierdzą że tak było.Prawda jest taka że gdyby kiedyś był taki sprzęt jak jest teraz to idąc na ryby nie poradziłbym przynieść tych ryb.Pozdrawiam
tak jak koledzy radzą sama wędka ryb nie łowi ja mam spining za 150 kołowrotek dragona za 100 ma 5 lat gwarancji ;-) i i jest ok , a pomyśl sobie że na rybach jak na rybach czasami sie coś zniszczy połamie to nie bedzie tak szkoda ;-) na taki sprzęt biora tak samo jak na drogi . lepiej wydać kase na przynęty niż na kija . mój przyjaciel łowił kiedyś na starego kija klejonego zniszczonego kołowrotek piszczał miał luzy a szczupaki łapał jak kłody w sezonie no pare 5 raz miał 9 jego rekord , droga wędka nie jest skuteczniejsza ;-) pozdrawiam i życze udanych połowów
Możesz złowić wszystko - to wędkarz łowi a nie firma chyba, że uważasz inaczej.
Najważniejsze to miec ryby w łowisku,sprzęt jest drugorzędną sprawą.Jak ryb nie będzie to nawet najdroższym sprzętem nic nie wskórasz.
powiem tak. też nie mam za dużo kasy. i nie mam kolowrotka typowego na spinning . używam kolowrotka gruntowego. i sobie przekładam . i daje radę :-) więc spokojnie nawet jak wydasz 50zł na kij i 50zł na kolowrotek spokojnie będziesz mógł holowaac ryby nawet po 10kg. wkońcu to ty łowisz a nie sprzęt. sam mam sprzęt do 100zł i sprzęt który ma dużo lat spisuje się dobrze. pozdrawiam :)
ja jeżdżąc w pracy mam w aucie wędkę 2,1 m teleskopową kupioną na allegro za całe 10 PLN. ale zajmuje po złożeniu 40cm. do tego mam kołowrotek za 18,50 i przedwczoraj wyciągnąłem calkiem przyjemnego szczupaczka. najważniejsze co jest na końcu a nie co się trzyma w ręku.
Dziękuję wszystko za tak wspaniałe przyjęcie na tym forum(dodam że jest to mój pierwszy post tutaj) jeszcze raz bardzo dziękuję ,doprawdy wasze wypowiedzi bardzo mnie zdopingowały. W sobotę jadę po sprzęt i korzystając z porad wybiorę się doskonalić w łowieniu ,a jak to się dalej potoczy to zobaczymy.Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Kolego jesteś z tychów jak tak to z jakiego osiedla możemy podjechać gdzieś do jakiegoś wędkarskiego i poszukamy jakieś sprzetu ja jestem z tychów z zetu wyślij mi wiadomości numer twojego telefonu to się zgadamy nawet na jakieś rybki
przedmówcy dobrze pisali ja dodam tylko,byś jedyna rzecz na ktorej nie oszczedzał to żylka,kup dobrą ,sprawdzoną przez wedkarzy zylke w dorym sklepie