Witam, Prosta przynęta na okonia Do taniej i skutecznej przynęty potrzebne nam będą następne elementy: -monety, mogą to być stare monety z okresu PRL lub aktualne nominały 1gr 2gr 5gr itp. -kółka łącznikowe -agrafki i krętliki -kotwiczki Narzędzia: - wiertarka - mały pilnik - wiertło do metalu 1,5-3mm Na brzegach monety po przeciwnych stronach w linii prostej wiercimy otworki i wygładzamy je pilnikiem. Następnie za pomocą małego pilniczka wygładzamy krawędzie wiercenia. Możemy dowolnie sterować długością i masą przynęty poprzez dokładanie lub odejmowanie różnych monet. Dodatkowo możemy malować monety na wiele sposobów. Przynęta fajnie wężykuje. Jeśli jako pierwszą moneta będzie najcięższą to przynęta fajnie i szybko nurkuje do dna. Odległość od kolejnych monet regulujemy dowolną ilością kółeczek łącznikowych. Zapraszam do wypróbowania
CześćNie wolno niszczyć pieniążków - tak mi się wydaje.JK
Masz całkowitą rację Janusz.Jednak patrząc na to od strony moich finansów to lepiej wyjdę robiąc przynętę powiedzmy z 12 gr ,jak mam dać za wobler Rapali 30 zł.
Ja to dawniej mamie swojej łyżeczki podbierałem i na rzece okonie łowiliśmy, kawałek drutu tytoniowego, korale czerwone mamy i łyżeczka, a na końcu kotwica i była obrotówka;) też tanio
Dziś bylem na rybach jakieś 3,5 godziny.Wiatr tak dawał że o piwie nawet nie pomyślałem.:))) Bo piwko pije się w domku :-) a w tym czasie robisz te coś tam z kapsla :-)JK
Owszem lubię wszelkie kombinacje i improwizacje dotyczące spinningu,ale ta wersja jakoś mi nie pasi. Może jestem zbyt leniwy,konserwatywny itd.,itp. w podejściu do tego typu łowienia,ale wolę wyklepać wahadełko lub wystrugać wobka niż tworzyć coś w tym stylu-może mój błąd?
Witam, Prosta przynęta na okonia Do taniej i skutecznej przynęty potrzebne nam będą następne elementy: -monety, mogą to być stare monety z okresu PRL lub aktualne nominały 1gr 2gr 5gr itp. -kółka łącznikowe -agrafki i krętliki -kotwiczki Narzędzia: - wiertarka - mały pilnik - wiertło do metalu 1,5-3mm Na brzegach monety po przeciwnych stronach w linii prostej wiercimy otworki i wygładzamy je pilnikiem. Następnie za pomocą małego pilniczka wygładzamy krawędzie wiercenia. Możemy dowolnie sterować długością i masą przynęty poprzez dokładanie lub odejmowanie różnych monet. Dodatkowo możemy malować monety na wiele sposobów. Przynęta fajnie wężykuje. Jeśli jako pierwszą moneta będzie najcięższą to przynęta fajnie i szybko nurkuje do dna. Odległość od kolejnych monet regulujemy dowolną ilością kółeczek łącznikowych. Zapraszam do wypróbowania
Ciekawe.
Wypróbuję.
Jak będzie nieskuteczna - znajdę Cię.:)))
Ok jak bedziesz szukał to podam ci adres :-)
Ja bym dodał na kotwiczkę jeszcze czerwone piórka, wiadomo okonix lubi za ogon płoteczki łapać :)
CześćNie wolno niszczyć pieniążków - tak mi się wydaje.JK
CześćNie wolno niszczyć pieniążków - tak mi się wydaje.JK
Masz całkowitą rację Janusz.Jednak patrząc na to od strony moich finansów to lepiej wyjdę robiąc przynętę powiedzmy z 12 gr ,jak mam dać za wobler Rapali 30 zł.
CześćE tam Rapala - Glogi, Doradki :-)Krzysztof a z kapsla próbowałeś? Masz dwa w jednym - piwo a z kapsla przynętę:-)JK
Dziś bylem na rybach jakieś 3,5 godziny.Wiatr tak dawał że o piwie nawet nie pomyślałem.:)))
Ja to dawniej mamie swojej łyżeczki podbierałem i na rzece okonie łowiliśmy, kawałek drutu tytoniowego, korale czerwone mamy i łyżeczka, a na końcu kotwica i była obrotówka;) też tanio
Dziś bylem na rybach jakieś 3,5 godziny.Wiatr tak dawał że o piwie nawet nie pomyślałem.:)))
Bo piwko pije się w domku :-) a w tym czasie robisz te coś tam z kapsla :-)JK
Owszem lubię wszelkie kombinacje i improwizacje dotyczące spinningu,ale ta wersja jakoś mi nie pasi. Może jestem zbyt leniwy,konserwatywny itd.,itp. w podejściu do tego typu łowienia,ale wolę wyklepać wahadełko lub wystrugać wobka niż tworzyć coś w tym stylu-może mój błąd?