Witam. Poszukuję tanich i dobrych łowisk w obrębie Gołdapi - ok 20km zasięgu. W zeszłym roku wydałem 400zł na zezwolenie. Polatałem po jeziorkach: Czarne, Kociołek, Ostrówek i Rakówek ale ryby w nich nie ma. Czasem się coś trafi wymiarowego, a tak to drobnica. Może poleci ktoś jakieś łowiska na których nie wiele zapłacę za wędkowanie, a i rybkę fajną będzie można wyjąć. Nie interesują mnie też łowiska w których ryba jest tak nakarmiona, że nie chce brać. Z góry dzięki za odpowiedzi.
Trudno nie zabrać głosu w tym temacie.Ja na Kolegi miejscu ryby kupiłbym u rybaków/za cztery stówy na cały rok by starczyło nawet ,żeby sąsiadów dobrotliwie obdarować/.Dla przyjemności usiadłbym bez wędki nad byle jakim zbiornikiem marząc o smażonych czy marynowanych rybkach.Kolega nie jeżdzi na ryby z pasji tylko po mięso.Radzę rozważyć co bardziej się opłaci.
Nie wiem dlaczego tak oceniłeś kolegę negatywnie że chciałby zapłacić i ryby złowione zjeść. Pisze tylko że:" Czasem się coś trafi wymiarowego, a tak to drobnica. Może poleci ktoś
jakieś łowiska na których nie wiele zapłacę za wędkowanie, a i rybkę
fajną będzie można wyjąć. " Ja to zrozumiałem że po prostu chciałby połowić ryby a nie narybek bo to jest właśnie przyjemność wyjąć konkretną rybę, a nie płacić 400 zł i łowić palczaki. Może się mylę ?
Trudno nie zabrać głosu w tym temacie.Ja na Kolegi miejscu ryby kupiłbym u rybaków/za cztery stówy na cały rok by starczyło nawet ,żeby sąsiadów dobrotliwie obdarować/.Dla przyjemności usiadłbym bez wędki nad byle jakim zbiornikiem marząc o smażonych czy marynowanych rybkach.Kolega nie jeżdzi na ryby z pasji tylko po mięso.Radzę rozważyć co bardziej się opłaci. Ooo, to żeś zabłysnął.
Witam.
Poszukuję tanich i dobrych łowisk w obrębie Gołdapi - ok 20km zasięgu. W zeszłym roku wydałem 400zł na zezwolenie. Polatałem po jeziorkach: Czarne, Kociołek, Ostrówek i Rakówek ale ryby w nich nie ma. Czasem się coś trafi wymiarowego, a tak to drobnica. Może poleci ktoś jakieś łowiska na których nie wiele zapłacę za wędkowanie, a i rybkę fajną będzie można wyjąć. Nie interesują mnie też łowiska w których ryba jest tak nakarmiona, że nie chce brać.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Trudno nie zabrać głosu w tym temacie.Ja na Kolegi miejscu ryby kupiłbym u rybaków/za cztery stówy na cały rok by starczyło nawet ,żeby sąsiadów dobrotliwie obdarować/.Dla przyjemności usiadłbym bez wędki nad byle jakim zbiornikiem marząc o smażonych czy marynowanych rybkach.Kolega nie jeżdzi na ryby z pasji tylko po mięso.Radzę rozważyć co bardziej się opłaci.
Haha tak debilnego wpisu dawno nie czytałem, to teraz każdy, kto chce łowić wymiarowe ryby jest mięsiarzem?
Nie wiem dlaczego tak oceniłeś kolegę negatywnie że chciałby zapłacić i ryby złowione zjeść. Pisze tylko że:" Czasem się coś trafi wymiarowego, a tak to drobnica. Może poleci ktoś jakieś łowiska na których nie wiele zapłacę za wędkowanie, a i rybkę fajną będzie można wyjąć. "
Ja to zrozumiałem że po prostu chciałby połowić ryby a nie narybek bo to jest właśnie przyjemność wyjąć konkretną rybę, a nie płacić 400 zł i łowić palczaki.
Może się mylę ?
A kto polecal szyjki tak owe na przynete???
KLk
KLECIE 5zł za dobe wędkowania ryby zabierasz
Trudno nie zabrać głosu w tym temacie.Ja na Kolegi miejscu ryby kupiłbym u rybaków/za cztery stówy na cały rok by starczyło nawet ,żeby sąsiadów dobrotliwie obdarować/.Dla przyjemności usiadłbym bez wędki nad byle jakim zbiornikiem marząc o smażonych czy marynowanych rybkach.Kolega nie jeżdzi na ryby z pasji tylko po mięso.Radzę rozważyć co bardziej się opłaci.
Ooo, to żeś zabłysnął.