Witam. Chciałbym zapytać Kolegów o tanie plastikowe woblery. Jest ich mnóstwo na allegro w zestawach ina bazarach. Nadają się do czegoś? Da się na nie coś złowić? Czy wobler musi być jednak drewniany?
kolego nie kupuj w zestawach beznadziejne lepiej kup 4 markowe niż 25 nie markowych bo ich praca jest żadna i szans nie ma na jej poprawę ja się sfrajerowałem raz kupiłem 10 w zestawie i jakąkolwiek pracę wykazują tylko 2 z 10.
kolego nie kupuj w zestawach beznadziejne lepiej kup 4 markowe niż 25 nie markowych bo ich praca jest żadna i szans nie ma na jej poprawę ja się sfrajerowałem raz kupiłem 10 w zestawie i jakąkolwiek pracę wykazują tylko 2 z 10.
to za jaką kwote można kupić wobka w miare dobrego. Mam małe doświadczenie z tymi przynętami głównie łowie na gume i blaszki
Tanie wobki nie muszą być złe. Ale nie kupuj tych plastików w zestawach z allegro, stanowczo je odradzam. Jak chcesz coś dobrego w cenie kilku-kilkunastu złotych to szukaj hand-made. Sam w zeszłym roku dostałem wobka za 7 złociszy i był rewelacją na sandacze. Niestety na 4 wyprawie został w wodzie:( ale w pierwszych 3 zawsze miałem rybę. Więc trzeba kombinować i jeszcze raz kombinować.
Wobki Kenart są już od 7,50zł i nawet nawet. Sporo okonia na małego wokbka 4cm w kolorze seledynoo-pomarańczowym zaliczyłem. A tak to nie kupuję taniej Chińszczyzny bo to tylko strata kasy. Lepiej kupić 1 dobrego Salmiaka niż 5 chińskich bubli :)
Jeszcze jedno pytanie woblerki są łowniejsze od gumek
Kwestia sporna. Ja np wolę woblery niż gumy. Tylko trzeba mieć dużo woblerów w różnych wielkościach i kolorach. A jak jeden salmiak kosztuje z 20zł to ile kasy trzeba na to wydać... a gumki masz po 2-5zł z główką.
Moje salmiaki kosztuja 15 - 20 zl za sztuke bo mam 10% znizki i wiecej przetrwa taki wobek niz gumka. Bardzo podobnie wychodzi sie cenowo, chyba ze nie zna sie lowiska i gubi czesto.
Jeszcze jedno pytanie woblerki są łowniejsze od gumek
Kwestia sporna. Ja np wolę woblery niż gumy. Tylko trzeba mieć dużo woblerów w różnych wielkościach i kolorach. A jak jeden salmiak kosztuje z 20zł to ile kasy trzeba na to wydać... a gumki masz po 2-5zł z główką.
No własnie a przy drugim lub trzecim rzutem można go stracić. Zdarzają się takie wypady że 4 gumki trace
to prawda ze szkoda stracic wobka za spora kase. Proponuje wlasnoreczna produkcje. To naprawde mozliwe no i jaka satysfakcja jak zlapie sie szczuplego na wlasny wyrob :) Ja w zasadzie w drugim sezonie swojej produkcji na wlasne wobki zlowilem prawie wszystko co w naszych okolicznych wodach plywa: szczupaki, okonie, klenie, sandacza i suma. Naprawde warto sprobowac!
Wobler nie musi być drewniany ale ta masówka na allegrogo :) to tragedia. Niektóre woblery wcale nie pracują a próby ustawienia tych plastikowych sterów kończą się ich połamaniem. Można znaleźć niedrogie wobki rodzimych producentów i h-m.
Jak ktoś chce to mam 5 woblerków do pozbycia sie -prace mają nie najgorszą ,ale po prostu są mi zbędne i nie pasują w pudełku -mogę wymienić za 10 kotwic w rozmiarze 1 i 10 głowek między 10a 30 gram;) Jeśli ktoś zainteresowany to pisać na pw.
Wobler nie musi być drewniany ale ta masówka na allegrogo :) to tragedia. Niektóre woblery wcale nie pracują a próby ustawienia tych plastikowych sterów kończą się ich połamaniem. Można znaleźć niedrogie wobki rodzimych producentów i h-m. I takie właśnie polecam. Tylko trzeba pamiętać że nie każda przynęta będzie skuteczna na danej wodzie. Najlepiej kupować od kogoś kto łowi na tej samej lub podobnej wodzie do waszych.
Kiedys mialem troche tych dziwnych tanich wobków ale ich praca to jakies nieporozumienie wykladaly się i w ogole zero zainteresowania ze strony ryb nawet w miejscu w którym na 10 rzutów obrotówką mialem 10 okoni to na te wobki czasem 1 . Wszystkie te wynalazki rozbroiłem jeśli kotwice i kóleczka byly w miare i zostawiłem nad wodą bo wiem jaka jest radość znajdującego takie cuda a niech sie gumofilc cieszy OT taki dzien mięsiarza :).
Z wobków jakie uzywam i polecam to rapala każdy model mi sie sprawdził sa wg mnie nr 1 tylk oze drogie.
z salmiaków to na klenie modele tiny inne jakos nie przypasily zero efektów dorado i sieki na klenie sa idealne nilsy ale raczej starsze modele glogi no hektor niebieski w paski na wszystko sie nadaje albo hermes na bolki co do RR - ręcznej roboty to trzeba trafić bo czasem przynęta wygląda pięknie ale poprostu nie łowi .
To taki temat rzeka. Zależnie jaka ryba Cie interesuje. Ja osobiscie używam wobków na klenie, jazie. Na szczupłego to raczej gumki a na okonka najczęsciej używam mini obrotówek.
U mnie jeśli chodzi o wobki to sprawdzają sie raczej naturalne kolorki oraz imitacje owadów. Pamiętaj ze wobek ma sie podobać rybie a nie tobie :P Na pierwszy zakup nie polecałbym "straszaków" we wszystkich koloracz tęczy.
Wolę woblery hand made niż masówkę. Na allegro jest sporo takich wobków, również na stronie corona fishing można zamówić dobre, ręcznie wykonywane wobki. Oczywiście trzeba mieć rozeznanie. Z seryjnych dla mnie salmiaki są najlepsze, modele minnow, executor... pozdrawiam
Jak juz wspominalem od jakiegos czasu robie sam woblerki. Glownie z przyczyn finansowych, chociaz na allegro czasem za niewielkie pieniadze mozna kupic naprawde fajne wobki. Z kupnych, oprocz oczywiscie tych markowych polecam tak jak juz wczesniej ktos wspominal: Kenart i Jaxon. Bardzo dobrze spisywala mi sie jeszcze chorwatka firmy TAPS. Nikt wczesniej nie pisal o tej firmie ja nie znam innych modeli ale wspomniana chorwatka byla bardzo lowna, glownie klen i okon. Pozwole sobie przeslac cos z mojej produkcji wraz z efektem ;)
Z woblerami jest tak że lepiej mieć kilka sprawdzonych niż setkę byle czego.Co do robienia wobków to nie jest to prosta sprawa ale warto próbować.Chińszczyzna niewiele faktycznie warta ale do wobków kupowanych z niesprawdzonych żródeł trzeba podchodzić też ostrożnie Można zrobić niezłe zapasy niepotrzebnych i bezużytecznych śmieci.Najlepsze woblery to takie które są przez nas sprawdzone.Ja osobiście uważam że najlepsze są rapale ,drogie ale wolę jedną rapalkę niż 10 innych.Salmo jest niezłe ale nie warte w przeciwieństwie do rapali swojej ceny.Z polskich producentów to najlepsze dla mnie jest dorado-oczywiście stosunek łowności do ceny.
Witam, Proszę o opinie woblera łamanego z Allegro chyba firma biggame1. Czy to dobty pomysł na szczupaka bo cena jest lepsz od tych firmowych, a w opiniach znalazłem kilka cennych uwag. Jakiego byście kupili? To jest link do tej aukcjihttp://allegro.pl/wobler-lamany-10cm-17gr-i2991002945.html Dziękuję
Dzień dobry kolegom wędkarzom chciałby się odnieśc do tego postu w sposób taki aby cos wam uzmysłowic na temat woblerów tanich i robionych własnym sposobem w domu. Tanie nie zawsze znaczy złe a drogie znaczy dobre .Posiadam w swoim arsenale ponad 100 sztuk woblerów róznej masci na rózne gatunki ryb róznych firm salmo dorado rapala gloog jaxon no name i swoje które robiłem tej zimy i moge stwierdzić że jak na moich łowiskach to najwieksze sukcesy odniosłem na woblerach no name w ubiegłym roku 60 sandaczy ( oczywiscie wszystko z powrotem woda) drugim w kolejce był jaxon tu byłl dobry na szczupaki a z firmowych najlepsze efekty u mnie dawał dorado także takie sa moje opinie na temat woblerów tanich i firmowych. Łowię na zbiornikach i rzekach(Wisła Skawa Soła) mam 15 woblerów salmo albo nie umiem nimi łowić ale nie przyniosły żadnej ryby mam też woblery uznanych i zachwalanych producentów prywatnych na które też wydałem mase kasy a efektów zero i właśnie postanowiłem robić swoje woblery.Dlatego napisze o tej produkcji i kosztach z nimi związanymi a są nie małe .Chcący robić woblery w domu zaopatrzyłem się w aerograf -150 zł dremel 130zł kompresor posiadam także koszt juz mama za sobą klej do sterów klej do stelaży 30zł farby do malowania około 100 zł. szpachla do drzewa 20 zł capon 20zł harzlack 50 zł nóż modelarski 40 zł drut nierdzewny posiadam także koszt odpadł plus kotwice koszt około 200zł materiał na stery około 40 zł także za te pieniądze które wydałem miałbym mase dobry lub złych woblerów a i żadnych pretensji że żle zrobiłem lub nie chodzą lub nie są łowne bo zapomniałem dodać że chcący robić woblery trzeba niestety być cierpliwym i dokładnym bo inaczej szkoda naszego czasu .Także pozdrawiam kolegów wedkarzy i proponuje robić tak kupić jeden markowy wobler jeden bardzo tani i samemu wystrugać i porównać efekty .
Co któryś tam trafi sie łowny - mam taki jeden.Cztery złote zapłaciłem na bazarze....a kupiłem go dla jaj.Niestety większość to lipa tylko ładna z wierzchu a ustawic ich się nie da.Lepiej robic swoje samemu.Wiem co mówię bo to co robie jest często łowniejsze od nie jednej rapali a satysfakcja z łowienia na swoje - bezcenna.
Gdyby wszystkie firmy robiły dobre łowne woblery to by nie było czego łowić ;) A tu chodzi o to by skutecznie złowić wędkarza :)))) Więc wymyślają takie kolory i bajery by wedkarz dostał oczopląsu i zawrotów głowy, by mu hamulce finansowe puściły a w efekcie końcowym by kasy w sklepie zostawił sporo :))) Wobler woblerowi nie równy i aby był skuteczny nie może być tworzony przez projektantów teoretyków w pracowniach komputerowych. Wszystko musi być poparte praktyką a wtedy wyroby będą łowne. I na koniec najważniejsze - wobler trzeba dopasować do warunków łowiska oraz do aktywności ryb a wtedy to jedna z najskuteczniejszych przynęt w szczególności na okazowe sztuki.
Witam, Sezon na ryby zbliża się nieubłaganie, ostatnio wyjąłem swój "arsenał" na ryby, i stwierdziłem że w tym roku czas na odmianę!Do tej pory łowiłem na głównie na blachy i gumy, z woblerami miałem niewiele styczności, głównie ze względu na cenę, a te na które łowiłem to były takie "bazarówki" i z imitacją ryby miały niewiele wspólnego. Jakie woblery polecacie? Budżet raczej niewielki, myślę, że nie chciałbym dać więcej niż 10 zł za sztukę, oglądałem wyroby pana Gębali, i wyglądają zachęcająco. Głównie będę łowił na rzekach (Bzura, Wisła, mała rzeczka która płynie przez moją wieś) i jeziorach niezbyt głębokich (raczej do 3 m nie więcej). Ryby jakie chciałbym łowić to szczupak, okoń, może jakiś sandacz, i ponoć w Bzurze są bolenie.
Według mnie lepiej kupić jeden dobry, a nie kilka nie nadających się do niczego. Ja osobiście łowię na wobki Rapali, Salmo i Bonito. Mam kilka przynęt z firmy Hunter, głównie boleniówek i jaziowo-kleniowych, ale większą część czasu zalegają w pudełku. Osobiście poleciłbym Rapale Original 5,7 i 9cm w kolorach imitujących narybek. Działają na każdy rodzaj ryby.
a co sądzicie o woblerach firmy abu...znalazłem kilka (chodzi mi o połów pstrąga) imitacji małego pstrąga od 3 do 5cm i gramaturze do 4,5gr? Zastanawiam się nad zakupem. Tutaj przykładowa fotka... http://finnishlures.com/rapala-lures-bait-jerks-spinner-wobbler-spoons-soft-baits/lures-by-species-rapala-spoon-baits-jerk-wobbler/rainbow-trout/tormentor-h-rt-70mm-9g.html
nie wiem, ale przeraża mnie ich wykonanie - tworzywo sztuczne i w środku grzechotka...co myślicie o tym? może ktoś używa?
Witam. Jestem młodym wędkarzem :) ale z czystym sumieniem mogę polecić Ci większość moich zdobyczy złowiłam właśnie na tego karasia - jest niezawodny:) Jaxon Wobler Holo Select Karaś
Symbol: VJ-KA6FNL - niebieski z czerwonym brzuszkiem
Witam. Chciałbym zapytać Kolegów o tanie plastikowe woblery. Jest ich mnóstwo na allegro w zestawach ina bazarach. Nadają się do czegoś? Da się na nie coś złowić? Czy wobler musi być jednak drewniany?
ja kupilem 2 i nie mialy zadnej pracy rownie dobrze mozesz zalozyc na agrafke pudelko od tik-taków
kolego nie kupuj w zestawach beznadziejne lepiej kup 4 markowe niż 25 nie markowych bo ich praca jest żadna i szans nie ma na jej poprawę ja się sfrajerowałem raz kupiłem 10 w zestawie i jakąkolwiek pracę wykazują tylko 2 z 10.
kolego nie kupuj w zestawach beznadziejne lepiej kup 4 markowe niż 25 nie markowych bo ich praca jest żadna i szans nie ma na jej poprawę ja się sfrajerowałem raz kupiłem 10 w zestawie i jakąkolwiek pracę wykazują tylko 2 z 10.
to za jaką kwote można kupić wobka w miare dobrego. Mam małe doświadczenie z tymi przynętami głównie łowie na gume i blaszki
Tanie wobki nie muszą być złe. Ale nie kupuj tych plastików w zestawach z allegro, stanowczo je odradzam. Jak chcesz coś dobrego w cenie kilku-kilkunastu złotych to szukaj hand-made. Sam w zeszłym roku dostałem wobka za 7 złociszy i był rewelacją na sandacze. Niestety na 4 wyprawie został w wodzie:( ale w pierwszych 3 zawsze miałem rybę. Więc trzeba kombinować i jeszcze raz kombinować.
Kupilem kiedys 4 wobki nieznanej firmy i zero kontaktu z ryba. Polecam Salmo juz od 15 zl mozna nabyc albo Rapale ale sa drozsze.
Wobki Kenart są już od 7,50zł i nawet nawet. Sporo okonia na małego wokbka 4cm w kolorze seledynoo-pomarańczowym zaliczyłem. A tak to nie kupuję taniej Chińszczyzny bo to tylko strata kasy. Lepiej kupić 1 dobrego Salmiaka niż 5 chińskich bubli :)
Tanie woblerki są bardzo dobre jako breloczek do kluczyków samochodowych.
7 zł to dobra cena jak za wobka musze poszukać
Tanie woblerki są bardzo dobre jako breloczek do kluczyków samochodowych.
może i dobre tylko będzie ciężko wyjąć go z kieszeni he he
Tanie woblerki są bardzo dobre jako breloczek do kluczyków samochodowych.
może i dobre tylko będzie ciężko wyjąć go z kieszeni he he
Bez kotwiczek oczywiście ;)
Jeszcze jedno pytanie woblerki są łowniejsze od gumek
Jeszcze jedno pytanie woblerki są łowniejsze od gumek
Kwestia sporna. Ja np wolę woblery niż gumy. Tylko trzeba mieć dużo woblerów w różnych wielkościach i kolorach. A jak jeden salmiak kosztuje z 20zł to ile kasy trzeba na to wydać... a gumki masz po 2-5zł z główką.
Moje salmiaki kosztuja 15 - 20 zl za sztuke bo mam 10% znizki i wiecej przetrwa taki wobek niz gumka. Bardzo podobnie wychodzi sie cenowo, chyba ze nie zna sie lowiska i gubi czesto.
Jeszcze jedno pytanie woblerki są łowniejsze od gumek
Kwestia sporna. Ja np wolę woblery niż gumy. Tylko trzeba mieć dużo woblerów w różnych wielkościach i kolorach. A jak jeden salmiak kosztuje z 20zł to ile kasy trzeba na to wydać... a gumki masz po 2-5zł z główką.
No własnie a przy drugim lub trzecim rzutem można go stracić. Zdarzają się takie wypady że 4 gumki trace
to prawda ze szkoda stracic wobka za spora kase. Proponuje wlasnoreczna produkcje. To naprawde mozliwe no i jaka satysfakcja jak zlapie sie szczuplego na wlasny wyrob :) Ja w zasadzie w drugim sezonie swojej produkcji na wlasne wobki zlowilem prawie wszystko co w naszych okolicznych wodach plywa: szczupaki, okonie, klenie, sandacza i suma. Naprawde warto sprobowac!
Wobler nie musi być drewniany ale ta masówka na allegrogo :) to tragedia.
Niektóre woblery wcale nie pracują a próby ustawienia tych plastikowych sterów kończą się ich połamaniem.
Można znaleźć niedrogie wobki rodzimych producentów i h-m.
Jak ktoś chce to mam 5 woblerków do pozbycia sie -prace mają nie najgorszą ,ale po prostu są mi zbędne i nie pasują w pudełku -mogę wymienić za 10 kotwic w rozmiarze 1 i 10 głowek między 10a 30 gram;) Jeśli ktoś zainteresowany to pisać na pw.
Wobler nie musi być drewniany ale ta masówka na allegrogo :) to tragedia.
Niektóre woblery wcale nie pracują a próby ustawienia tych plastikowych sterów kończą się ich połamaniem.
Można znaleźć niedrogie wobki rodzimych producentów i h-m.
I takie właśnie polecam. Tylko trzeba pamiętać że nie każda przynęta będzie skuteczna na danej wodzie. Najlepiej kupować od kogoś kto łowi na tej samej lub podobnej wodzie do waszych.
Kiedys mialem troche tych dziwnych tanich wobków ale ich praca to jakies nieporozumienie wykladaly się i w ogole zero zainteresowania ze strony ryb nawet w miejscu w którym na 10 rzutów obrotówką mialem 10 okoni to na te wobki czasem 1 .
Wszystkie te wynalazki rozbroiłem jeśli kotwice i kóleczka byly w miare i zostawiłem nad wodą bo wiem jaka jest radość znajdującego takie cuda a niech sie gumofilc cieszy OT taki dzien mięsiarza :).
Z wobków jakie uzywam i polecam to rapala każdy model mi sie sprawdził sa wg mnie nr 1 tylk oze drogie.
z salmiaków to na klenie modele tiny inne jakos nie przypasily zero efektów
dorado i sieki na klenie sa idealne
nilsy ale raczej starsze modele
glogi no hektor niebieski w paski na wszystko sie nadaje albo hermes na bolki
co do RR - ręcznej roboty to trzeba trafić bo czasem przynęta wygląda pięknie ale poprostu nie łowi .
To taki temat rzeka. Zależnie jaka ryba Cie interesuje. Ja osobiscie używam wobków na klenie, jazie. Na szczupłego to raczej gumki a na okonka najczęsciej używam mini obrotówek.
U mnie jeśli chodzi o wobki to sprawdzają sie raczej naturalne kolorki oraz imitacje owadów. Pamiętaj ze wobek ma sie podobać rybie a nie tobie :P Na pierwszy zakup nie polecałbym "straszaków" we wszystkich koloracz tęczy.
Ja polecam wobki Kenarta i Jaxon. Są w rozsądnej cenie i są bardzo skuteczne . Pozdrawiam :)
Wolę woblery hand made niż masówkę. Na allegro jest sporo takich wobków, również na stronie corona fishing można zamówić dobre, ręcznie wykonywane wobki. Oczywiście trzeba mieć rozeznanie. Z seryjnych dla mnie salmiaki są najlepsze, modele minnow, executor...
pozdrawiam
Jak juz wspominalem od jakiegos czasu robie sam woblerki. Glownie z przyczyn finansowych, chociaz na allegro czasem za niewielkie pieniadze mozna kupic naprawde fajne wobki. Z kupnych, oprocz oczywiscie tych markowych polecam tak jak juz wczesniej ktos wspominal: Kenart i Jaxon. Bardzo dobrze spisywala mi sie jeszcze chorwatka firmy TAPS. Nikt wczesniej nie pisal o tej firmie ja nie znam innych modeli ale wspomniana chorwatka byla bardzo lowna, glownie klen i okon. Pozwole sobie przeslac cos z mojej produkcji wraz z efektem ;)
Róbcie samemu wobki i miejcie wyje...e na chńszczyznę :D
Róbcie samemu wobki i miejcie wyje...e na chńszczyznę :D
Popieram bo to ekologiczne zachowanie jest,niech Chiny trzymają swój plastik u siebie a nie Europę nim zasypują.:)
Róbcie samemu wobki i miejcie wyje...e na chńszczyznę :D
Popieram bo to ekologiczne zachowanie jest,niech Chiny trzymają swój plastik u siebie a nie Europę nim zasypują.:)
Też,tak myslę a racji tej że nie mam czasu na robienie kupuje Polskie hand made.Pozdrawiam
To też jest dobre rozwiązanie,jest dużo naszych rodzimych firm które robią całkiem dobre przynęty a i "hand made" kupić to dziś nie problem.
ładna rybka ! Możesz przesłać zdjęcie tych wobków
Z woblerami jest tak że lepiej mieć kilka sprawdzonych niż setkę byle czego.Co do robienia wobków to nie jest to prosta sprawa ale warto próbować.Chińszczyzna niewiele faktycznie warta ale do wobków kupowanych z niesprawdzonych żródeł trzeba podchodzić też ostrożnie Można zrobić niezłe zapasy niepotrzebnych i bezużytecznych śmieci.Najlepsze woblery to takie które są przez nas sprawdzone.Ja osobiście uważam że najlepsze są rapale ,drogie ale wolę jedną rapalkę niż 10 innych.Salmo jest niezłe ale nie warte w przeciwieństwie do rapali swojej ceny.Z polskich producentów to najlepsze dla mnie jest dorado-oczywiście stosunek łowności do ceny.
czasami strata swojego woblera boli bardziej niż strata jakiegoś drogiego,markowego ;-)
Witam,
Proszę o opinie woblera łamanego z Allegro chyba firma biggame1. Czy to dobty pomysł na szczupaka bo cena jest lepsz od tych firmowych, a w opiniach znalazłem kilka cennych uwag.
Jakiego byście kupili?
To jest link do tej aukcjihttp://allegro.pl/wobler-lamany-10cm-17gr-i2991002945.html
Dziękuję
Dzień dobry kolegom wędkarzom chciałby się odnieśc do tego postu w sposób taki aby cos wam uzmysłowic na temat woblerów tanich i robionych własnym sposobem w domu. Tanie nie zawsze znaczy złe a drogie znaczy dobre .Posiadam w swoim arsenale ponad 100 sztuk woblerów róznej masci na rózne gatunki ryb róznych firm salmo dorado rapala gloog jaxon no name i swoje które robiłem tej zimy i moge stwierdzić że jak na moich łowiskach to najwieksze sukcesy odniosłem na woblerach no name w ubiegłym roku 60 sandaczy ( oczywiscie wszystko z powrotem woda) drugim w kolejce był jaxon tu byłl dobry na szczupaki a z firmowych najlepsze efekty u mnie dawał dorado także takie sa moje opinie na temat woblerów tanich i firmowych. Łowię na zbiornikach i rzekach(Wisła Skawa Soła) mam 15 woblerów salmo albo nie umiem nimi łowić ale nie przyniosły żadnej ryby mam też woblery uznanych i zachwalanych producentów prywatnych na które też wydałem mase kasy a efektów zero i właśnie postanowiłem robić swoje woblery.Dlatego napisze o tej produkcji i kosztach z nimi związanymi a są nie małe .Chcący robić woblery w domu zaopatrzyłem się w aerograf -150 zł dremel 130zł kompresor posiadam także koszt juz mama za sobą klej do sterów klej do stelaży 30zł farby do malowania około 100 zł. szpachla do drzewa 20 zł capon 20zł harzlack 50 zł nóż modelarski 40 zł drut nierdzewny posiadam także koszt odpadł plus kotwice koszt około 200zł materiał na stery około 40 zł także za te pieniądze które wydałem miałbym mase dobry lub złych woblerów a i żadnych pretensji że żle zrobiłem lub nie chodzą lub nie są łowne bo zapomniałem dodać że chcący robić woblery trzeba niestety być cierpliwym i dokładnym bo inaczej szkoda naszego czasu .Także pozdrawiam kolegów wedkarzy i proponuje robić tak kupić jeden markowy wobler jeden bardzo tani i samemu wystrugać i porównać efekty .
Co któryś tam trafi sie łowny - mam taki jeden.Cztery złote zapłaciłem na bazarze....a kupiłem go dla jaj.Niestety większość to lipa tylko ładna z wierzchu a ustawic ich się nie da.Lepiej robic swoje samemu.Wiem co mówię bo to co robie jest często łowniejsze od nie jednej rapali a satysfakcja z łowienia na swoje - bezcenna.
Samemu można zrobić ciekawe ja nawet na swojego własnej roboty złowiłem jednego szczupłego
Ja polecam z tanich woblerki Gębali. Polski Hand Made a praca doskonała :)
Gdyby wszystkie firmy robiły dobre łowne woblery to by nie było czego łowić ;) A tu chodzi o to by skutecznie złowić wędkarza :)))) Więc wymyślają takie kolory i bajery by wedkarz dostał oczopląsu i zawrotów głowy, by mu hamulce finansowe puściły a w efekcie końcowym by kasy w sklepie zostawił sporo :))) Wobler woblerowi nie równy i aby był skuteczny nie może być tworzony przez projektantów teoretyków w pracowniach komputerowych. Wszystko musi być poparte praktyką a wtedy wyroby będą łowne. I na koniec najważniejsze - wobler trzeba dopasować do warunków łowiska oraz do aktywności ryb a wtedy to jedna z najskuteczniejszych przynęt w szczególności na okazowe sztuki.
Witam, Sezon na ryby zbliża się nieubłaganie, ostatnio wyjąłem swój "arsenał" na ryby, i stwierdziłem że w tym roku czas na odmianę!Do tej pory łowiłem na głównie na blachy i gumy, z woblerami miałem niewiele styczności, głównie ze względu na cenę, a te na które łowiłem to były takie "bazarówki" i z imitacją ryby miały niewiele wspólnego. Jakie woblery polecacie? Budżet raczej niewielki, myślę, że nie chciałbym dać więcej niż 10 zł za sztukę, oglądałem wyroby pana Gębali, i wyglądają zachęcająco. Głównie będę łowił na rzekach (Bzura, Wisła, mała rzeczka która płynie przez moją wieś) i jeziorach niezbyt głębokich (raczej do 3 m nie więcej). Ryby jakie chciałbym łowić to szczupak, okoń, może jakiś sandacz, i ponoć w Bzurze są bolenie.
Według mnie lepiej kupić jeden dobry, a nie kilka nie nadających się do niczego. Ja osobiście łowię na wobki Rapali, Salmo i Bonito. Mam kilka przynęt z firmy Hunter, głównie boleniówek i jaziowo-kleniowych, ale większą część czasu zalegają w pudełku.
Osobiście poleciłbym Rapale Original 5,7 i 9cm w kolorach imitujących narybek. Działają na każdy rodzaj ryby.
ty w zestawach na allegro nie polecam ale nie wszystkie tanie wobki są do kitu ja niedawno kupiłem jednego za 5zł i okonie biorą na niego rewelacyjnie
a co sądzicie o woblerach firmy abu...znalazłem kilka (chodzi mi o połów pstrąga) imitacji małego pstrąga od 3 do 5cm i gramaturze do 4,5gr?
Zastanawiam się nad zakupem. Tutaj przykładowa fotka...
http://finnishlures.com/rapala-lures-bait-jerks-spinner-wobbler-spoons-soft-baits/lures-by-species-rapala-spoon-baits-jerk-wobbler/rainbow-trout/tormentor-h-rt-70mm-9g.html
nie wiem, ale przeraża mnie ich wykonanie - tworzywo sztuczne i w środku grzechotka...co myślicie o tym? może ktoś używa?
Witam. Jestem młodym wędkarzem :) ale z czystym sumieniem mogę polecić Ci większość moich zdobyczy złowiłam właśnie na tego karasia - jest niezawodny:)
Jaxon Wobler Holo Select Karaś
Symbol: VJ-KA6FNL - niebieski z czerwonym brzuszkiem