W kanale portowym, przy pochylni, w Nowej Soli sandacze przygotowały już gniazda do tarła. W tym roku jakieś 10 dni wcześniej niż normalnie. Na zdjęciach widać sandacze przy gniazdach tarłow
Super sprawa, ale nie wiem czy dobrze zrobiles, podajac ta wiadomosc do publicznej wiadomosci. Opisze pewna przygade sprzed 2 lat. Szlismy z kumplem woda (Pilica) i w pewnym momencie kolega mowi - patrz, sandacz na gniezdzie. Stanelismy od niego okolo 1.5 m. Widok to niecodzienny na Pilicy wiec chwile postalismy, poogladalismy rybe i wymienilismy zdania na ten temat. Pech chcial, ze po drugiej stronie niezbyt szerokiej w tym miejscu rzeki stal gosc i lowil na spinning. Jak myslisz, w ktora strone rzucal, jak odeszlismy od ryby ?. Nie widzialem aby zlowil tego sandacza, ale na drugi dzien rano juz go nie bylo :(. A polecielismy specjalnie z kumplem, zeby to sprawdzic.
W ubiegłym sezonie nie byłem świadkiem ale 2 lata wstecz to widziałem kilkanaście szt w różnych miejscach na Pilicy.Nie będę pisał gdzie.Dodam że kilka było takich 5+.Nie łowiłem ich i nikomu nie pokazywałem gdzie są.Sandacz jest na Pilicy jest ale nie wszędzie.Czasem niby idealna miejscówka okazuje się niewypałem a czasem wystarczy metr wody... Czekajmy do czerwca.
"Aczkolwiek , nie sądze żeby,w czasie tarła były one zainteresowane przynęntą spinningową"
Wsadz reke w poblize gniazda a zobaczysz co sie bedzie dzialo :). Sandacz broniacy gniazda zaatakuje kazdego intruza przeplywajacego w poblizu. Oczywiscie uderzy w blache czy woblera nie z checi zdobycia pozywienia, ale w obronie.
Moim zdaniem zaatakuje, ale w inny sposób niż podczas polowania. Ktoś mi kiedyś opowiadał, że podczas tarła sandacz robi coś jakby odpędzał intruza, atakuje z zamkniętą paszczą. Mogę się mylić, ale raczej na wędkę ciężko złowić sandacza podczas tarła. Co innego siata...
Racja w 10000%.Pacholęciem będąc widziałem właśnie samca na gniezdzie i podpuszczałem mu twistera z ułamanym hakiem.Za każdym razem mocno pobijał zamkniętym pyskiem.Myślę że dla chcącego wystarczy minuta i ryba byłaby na brzegu.Dobrze jednak że tylko minimalny odsetek wędkarzy miał stycznosć z takimi widokami bo nie każdy potrafi oprzeć się pokusie.
W kanale portowym, przy pochylni, w Nowej Soli sandacze przygotowały już gniazda do tarła.
W tym roku jakieś 10 dni wcześniej niż normalnie.
Na zdjęciach widać sandacze przy gniazdach tarłow
Super sprawa, ale nie wiem czy dobrze zrobiles, podajac ta wiadomosc do publicznej wiadomosci.
Opisze pewna przygade sprzed 2 lat. Szlismy z kumplem woda (Pilica) i w pewnym momencie kolega mowi - patrz, sandacz na gniezdzie. Stanelismy od niego okolo 1.5 m. Widok to niecodzienny na Pilicy wiec chwile postalismy, poogladalismy rybe i wymienilismy zdania na ten temat. Pech chcial, ze po drugiej stronie niezbyt szerokiej w tym miejscu rzeki stal gosc i lowil na spinning. Jak myslisz, w ktora strone rzucal, jak odeszlismy od ryby ?. Nie widzialem aby zlowil tego sandacza, ale na drugi dzien rano juz go nie bylo :(. A polecielismy specjalnie z kumplem, zeby to sprawdzic.
W ubiegłym sezonie nie byłem świadkiem ale 2 lata wstecz to widziałem kilkanaście szt w różnych miejscach na Pilicy.Nie będę pisał gdzie.Dodam że kilka było takich 5+.Nie łowiłem ich i nikomu nie pokazywałem gdzie są.Sandacz jest na Pilicy jest ale nie wszędzie.Czasem niby idealna miejscówka okazuje się niewypałem a czasem wystarczy metr wody... Czekajmy do czerwca.
Masz w zupełności rację że gniazda tarłowe sandacza ta gratka dla kłusowników.
Aczkolwiek , nie sądze żeby,w czasie tarła były one zainteresowane przynęntą spinningową
Akurat te ze zdjęcia są dla kłusoli niedostępne ,gdyż teren stoczni jest ogrodzony.
Takie tarło jest tu corocznie.
P.S. Po weekendzie do sandaczy dołaczyły leszcze, które tez mają teraz tarlo.
"Aczkolwiek , nie sądze żeby,w czasie tarła były one zainteresowane przynęntą spinningową"
Wsadz reke w poblize gniazda a zobaczysz co sie bedzie dzialo :).
Sandacz broniacy gniazda zaatakuje kazdego intruza przeplywajacego w poblizu.
Oczywiscie uderzy w blache czy woblera nie z checi zdobycia pozywienia, ale w obronie.
Moim zdaniem zaatakuje, ale w inny sposób niż podczas polowania. Ktoś mi kiedyś opowiadał, że podczas tarła sandacz robi coś jakby odpędzał intruza, atakuje z zamkniętą paszczą. Mogę się mylić, ale raczej na wędkę ciężko złowić sandacza podczas tarła. Co innego siata...
Racja w 10000%.Pacholęciem będąc widziałem właśnie samca na gniezdzie i podpuszczałem mu twistera z ułamanym hakiem.Za każdym razem mocno pobijał zamkniętym pyskiem.Myślę że dla chcącego wystarczy minuta i ryba byłaby na brzegu.Dobrze jednak że tylko minimalny odsetek wędkarzy miał stycznosć z takimi widokami bo nie każdy potrafi oprzeć się pokusie.