Jakby nasze kochane służby (PSR,POLICJA,STRAŻ,LEŚNA itp.) trzymały się tego, to poprawiłaby się sytuacja nad naszymi wodami. Tereny leśne też by na tym skorzystały. Niestety często kończy się to pouczeniem (nie twierdzę że zawsze) lub pogrożenie ,,paluszkiem".
Wśród wędkarzy jest sporo kłusowników. Wędkuję od lat siedemdziesiątych i nic się nie zmieniło, po za jednym, coraz mniej strażników nad wodą. Na wodach PZW jeszcze doświadczysz kontroli, natomiast w gospodarstwach wędkarskich i wodach dzierżawionych od PZW prawie nikt tych wód nie kontroluje.Przykładem są wody GR GOSŁAWICE. Wędkować z łodzi można od 1 maja. Na wodzie pełno łodzi i każdy wali gumą w głębszych dołkach z myślą o sandaczu.
Taryfikator mandatów karnych za wykroczenia najczęściej popełniane nad naszymi wodami zamieszczony w "Super Ekspress"
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,taryfikator-mandatow-karnych,82948
Jakby nasze kochane służby (PSR,POLICJA,STRAŻ,LEŚNA itp.) trzymały się tego, to poprawiłaby się sytuacja nad naszymi wodami. Tereny leśne też by na tym skorzystały. Niestety często kończy się to pouczeniem (nie twierdzę że zawsze) lub pogrożenie ,,paluszkiem".
Po co straszycie na zapas? Wędkarz ma obowiązek przestrzegać przepisów , a jak ma je w d...e , to się dowie ile to kosztuje , jak zapłaci .
Wśród wędkarzy jest sporo kłusowników. Wędkuję od lat siedemdziesiątych i nic się nie zmieniło, po za jednym, coraz mniej strażników nad wodą. Na wodach PZW jeszcze doświadczysz kontroli, natomiast w gospodarstwach wędkarskich i wodach dzierżawionych od PZW prawie nikt tych wód nie kontroluje.Przykładem są wody GR GOSŁAWICE. Wędkować z łodzi można od 1 maja. Na wodzie pełno łodzi i każdy wali gumą w głębszych dołkach z myślą o sandaczu.