Witajcie , zaczyna swoją przygode ze spinningie. Możecie mi powiedziec jak prowadzicie przynety gumowe z główka jigową lub juz uzbrojone ? Niewiem czy ma to jakies znaczenie ale będe używał plecionek. Z góry pozdrawiam Maciek.
Hej. Sposobów jest mnóstwo, więc możesz pokombinować :) Ja osobiscie łowie czekając az przynęta opadnie na dno, naciągam żyłke, szczytówke trzymam ok. 10-15 cm. nad wodą i przyciągam wędzisko do siebie, napinam zyłke i znowu. Inna metoda to trzymam wędzisko prawie pod kątem 90 stopni, przynęte prowadze wolno nisko nad dnem i po 5-6 obrotach kołowrotkiem lekko nadgarstkiem zacinam po czym czekam az przyneta opada i tak w kółko. Oczywiście metoda zależy od pory roku i dnia oraz warunków pogodowych.
Z tego co wiem to np. wczesną jesienia szczupakowe przynęty prowadzimy wolono , a inaczej np. w lecie. Ja znam technike juz po opadnieciu przynety podbija ja dwókrotnie szczytówka po czym szybko wybieram luz i dalej tak samo. Znam też przynęte gdzie nie wykonuje sie podbic lub agresywnych szarpniec. Ja prowadzi sie zwijaniem przez kolowrotek z dodatkiem lekkich podbic do góry i pozwoleniu na lekkie opadniecie bez kontaktu z przynęta. A mam jeszcze pytanie jak prowadzic bezsterowe woblery "jerki" i czy koniecznie potrzebuje specjalnego kija i multiplikatora. ??
Ja kolego gumę prowadzę wysoko. Unieś kij wysoko i wykonuj krótkie ruchy szczytówką. Jeśli ryba nie bierze to rób to samo tylko niżej. Eksperymentuj z głębokością. Ja tak wczoraj i okonki i szczupaczki tak połapałem.
Witajcie , zaczyna swoją przygode ze spinningie. Możecie mi powiedziec jak prowadzicie przynety gumowe z główka jigową lub juz uzbrojone ? Niewiem czy ma to jakies znaczenie ale będe używał plecionek. Z góry pozdrawiam Maciek.
Hej. Sposobów jest mnóstwo, więc możesz pokombinować :) Ja osobiscie łowie czekając az przynęta opadnie na dno, naciągam żyłke, szczytówke trzymam ok. 10-15 cm. nad wodą i przyciągam wędzisko do siebie, napinam zyłke i znowu. Inna metoda to trzymam wędzisko prawie pod kątem 90 stopni, przynęte prowadze wolno nisko nad dnem i po 5-6 obrotach kołowrotkiem lekko nadgarstkiem zacinam po czym czekam az przyneta opada i tak w kółko. Oczywiście metoda zależy od pory roku i dnia oraz warunków pogodowych.
Z tego co wiem to np. wczesną jesienia szczupakowe przynęty prowadzimy wolono , a inaczej np. w lecie. Ja znam technike juz po opadnieciu przynety podbija ja dwókrotnie szczytówka po czym szybko wybieram luz i dalej tak samo. Znam też przynęte gdzie nie wykonuje sie podbic lub agresywnych szarpniec. Ja prowadzi sie zwijaniem przez kolowrotek z dodatkiem lekkich podbic do góry i pozwoleniu na lekkie opadniecie bez kontaktu z przynęta. A mam jeszcze pytanie jak prowadzic bezsterowe woblery "jerki" i czy koniecznie potrzebuje specjalnego kija i multiplikatora. ??
Ja kolego gumę prowadzę wysoko. Unieś kij wysoko i wykonuj krótkie ruchy szczytówką. Jeśli ryba nie bierze to rób to samo tylko niżej. Eksperymentuj z głębokością. Ja tak wczoraj i okonki i szczupaczki tak połapałem.