Witam. W tym roku zamierzam wybrać się na jezioro i chciałbym spinningować z brzegu. Mam nadzieje, że pociągnę większą sztukę więc może doradzilibyście mi jaki sprzęt zastosować oraz metodę połowu.Wolałbym żeby porada od was była szczegółowo wytłumaczona:-) Z góry dzięki za porady:-)
zakładam, że chcesz połowic szczupaki i sandacze skoro mówisz o wiekszych sztukach. proponowałbym Tobie wędzisko o c.w. 5-20 gram, długosci 3 metry o szybkiej akcji, kołowrotek serii 2500, zyłkę 0,18mm, a przynęty to juz temat rzeka. Najproście i najtaiej zacząć od gumek jeżeli w jeziorze jest ukleja to proponuje kopyta imitujace tę rybę ), a poza tym woblerki około 7 cm, obrotówki ( najlepiej mepsy 3-4 ) i oczywiście stara dobra alga ( mapsy i alga naturalnie na szczupaka, sandacz raczej nie bedzie zainteresowany takim zestawem ). Jak chcesz wiecej info to napisz co to za woda, jaka głębokość itd
Myślę że mój przedmówca ma rację zarówno co do kija jaki i przynęt (młynek do żyłki też idealnie dobrany)!
Osobiście z brzegu (bo tylko tak wędkuje) używam kija o cw.8-35g dł. 2,7m Młynek do tej pory Dragon Viper FD 830iT (ten sezon otworzę z Penn Sargus SG 3000 :) ) Jako linki używam żyłki (jakoś nie mam przekonania do plecionek) od 0,20mm do 0,22mm. W tamtym roku przywitałem się z kilkoma Esox-ami (niestety prawie zawsze nie miałem aparatu) a i kilka Okoni na ten zestaw się skusiło!
na sandacza to konkretne kopyto kolo 10 cm - dobra plecionka - wedka 2,7 moze byc dluzsza - mi 2,7 odpowiada - jakis kolowrotek konkretny - sandacze najlepiej lowic metoda z opadu
Witam.
W tym roku zamierzam wybrać się na jezioro i chciałbym spinningować z brzegu. Mam nadzieje, że pociągnę większą sztukę więc może doradzilibyście mi jaki sprzęt zastosować oraz metodę połowu.Wolałbym żeby porada od was była szczegółowo wytłumaczona:-)
Z góry dzięki za porady:-)
zakładam, że chcesz połowic szczupaki i sandacze skoro mówisz o wiekszych sztukach. proponowałbym Tobie wędzisko o c.w. 5-20 gram, długosci 3 metry o szybkiej akcji, kołowrotek serii 2500, zyłkę 0,18mm, a przynęty to juz temat rzeka. Najproście i najtaiej zacząć od gumek jeżeli w jeziorze jest ukleja to proponuje kopyta imitujace tę rybę ), a poza tym woblerki około 7 cm, obrotówki ( najlepiej mepsy 3-4 ) i oczywiście stara dobra alga ( mapsy i alga naturalnie na szczupaka, sandacz raczej nie bedzie zainteresowany takim zestawem ). Jak chcesz wiecej info to napisz co to za woda, jaka głębokość itd
powodzenia i daj znac w maju jak poszło
Myślę że mój przedmówca ma rację zarówno co do kija jaki i przynęt (młynek do żyłki też idealnie dobrany)!
Osobiście z brzegu (bo tylko tak wędkuje) używam kija o cw.8-35g dł. 2,7m
Młynek do tej pory Dragon Viper FD 830iT (ten sezon otworzę z Penn Sargus SG 3000 :) )
Jako linki używam żyłki (jakoś nie mam przekonania do plecionek) od 0,20mm do 0,22mm.
W tamtym roku przywitałem się z kilkoma Esox-ami (niestety prawie zawsze nie miałem aparatu) a i kilka Okoni na ten zestaw się skusiło!
Pozdrawiam
Grzesiek
na sandacza to konkretne kopyto kolo 10 cm - dobra plecionka - wedka 2,7 moze byc dluzsza - mi 2,7 odpowiada - jakis kolowrotek konkretny - sandacze najlepiej lowic metoda z opadu