Mój pierwszy picker teleskopowy konger 240cm z dwiema wymiennymi szczytówkami które nigdy się nie złamały co zdarzyłomi się już dwa razy w lepszych jego dwóch następcach dwuczęściowych,Używam go na wodzie stojącej jako wędki rezerwowej i jest ok,nie ustępuje czytelnością brań nawet małych płoci od nibylepszych i droższych pickerów którem mam.
Według mnie trwałość tzw teleskopówek jest ściśle zależna od częstotliwości użytkowania i dbałości o czyszczenie złączy. Dawniej jako posiadacz takowych wystarczyło odkręcić nakrętkę na samym dole i dokładnie przepłukać z wszelakich drobin które powodowały wycieranie poszczególnych segmentów na łączeniu. Ja już dawno temu odszedłem od tego typu wędzisk choć łatwość transportu zapewnia teleskopówkom wielu zwolenników.
W dwóch teleskopach których już nie używam łamały się przy przelotce szczytowej (puste w środku) wymieniem na włókno szklane i bez problemu łowiłem kilka ładnych lat.
W dwĂłch teleskopach ktĂłrych juĹź nie uĹźywam ĹamaĹy siÄ koĹcĂłwki przy przelotce szczytowej (puste w Ĺrodku) wymieniĹem na wĹĂłkno szklane i bez problemu ĹowiĹem kilka Ĺadnych lat.
Teleskopy mają jedną zaletę, są łatwiejsze w transporcie. Tu kończą się ich zalety. Jeśli Twój wybór jest determinowany przez możliwości transportu bież teleskop. Jeśli możliwości transportowe Cię nie ograniczają bierz dwuskład.
Ponieważ używam tylko wędek teleskopowych a łowię już o ho,ho,ho i Nigdy nie złamałem ani nie ,,przetarłem " kija. Kupuje się sprzęt co najmniej średniej klasy ( ja od lat uzywam : Dragon,Konger, Jaxon ,Cormoran ) Wszystko jest kwestią ,,kultury eksploatacji " .Mam znajomego,, artystę" dla którego nie ma sprzętu czy to wędka ,kołowrotek czy nawet głupi podbierak - teleskopowy którego by nie zaj......ał .Ale jak On twierdzi - bogatemu wszystko wolno. Przy takiej filozofii przestałem z nim jeżdźić na ryby - nie mogłem na to barbarzyństwo patrzeć . Reasumując . Kup kij który najbardziej odpowiada Tobie ( a nie sprzedawcy ) i Szanuj !!!!.
Nie zdarzyło mi się nigdy złamać wędki teleskopowej.
Ja złamałem i to spiningi teleskopowe.
Sin to tlko 2 skład.
ale feeder/grunt czy spławikóweczka, to tylko teleskopowe mam.
Witam łowi ktoś może wędkami teleskopowymi typu feeder lub picker?
pozdrawiam
Miałem tą nieprzyjemność łowić czymś takim. Naprawdę nie warto. Normalna dwuczęściowa wędka typu picker/quiver bije teleskop pod każdym względem.
Mój pierwszy picker teleskopowy konger 240cm z dwiema wymiennymi szczytówkami które nigdy się nie złamały co zdarzyłomi się już dwa razy w lepszych jego dwóch następcach dwuczęściowych,Używam go na wodzie stojącej jako wędki rezerwowej i jest ok,nie ustępuje czytelnością brań nawet małych płoci od nibylepszych i droższych pickerów którem mam.
Też nie wiem o co chodzi z tymi łamiącymi teleskopami mam 15lat zwykłe teleskopy i nic im sie nie dzieje tylko że tradycyjne.
Każdy łowi według swego widzimisię. Ważne żeby był zadowolony z tego co robi.
jak ryby biorÄ kaĹźda dobra
Według mnie trwałość tzw teleskopówek jest ściśle zależna od częstotliwości użytkowania i dbałości o czyszczenie złączy. Dawniej jako posiadacz takowych wystarczyło odkręcić nakrętkę na samym dole i dokładnie przepłukać z wszelakich drobin które powodowały wycieranie poszczególnych segmentów na łączeniu. Ja już dawno temu odszedłem od tego typu wędzisk choć łatwość transportu zapewnia teleskopówkom wielu zwolenników.
Nie zdarzyło mi się nigdy złamać wędki teleskopowej.
Ja nie mam na myśli typowego złamania a wytarcia częsci składowych a to zdecydowana róznica.
Wszystko przed Tobą ja złamałem już dwa,nie licząc szczytówek od feederów i spiningów.
zwłaszcza w radzieckich i czechosłowackich szybko się wycierały,ale kiedyś jednej wędki używało się do wszystkich metod połowu.
W dwóch teleskopach których już nie używam łamały się przy przelotce szczytowej (puste w środku) wymieniem na włókno szklane i bez problemu łowiłem kilka ładnych lat.
W dwĂłch teleskopach ktĂłrych juĹź nie uĹźywam ĹamaĹy siÄ koĹcĂłwki przy przelotce szczytowej (puste w Ĺrodku) wymieniĹem na wĹĂłkno szklane i bez problemu ĹowiĹem kilka Ĺadnych lat.
pisownia na tej apce dramat
Teleskopy mają jedną zaletę, są łatwiejsze w transporcie. Tu kończą się ich zalety. Jeśli Twój wybór jest determinowany przez możliwości transportu bież teleskop. Jeśli możliwości transportowe Cię nie ograniczają bierz dwuskład.
Nie polecam anie nie zachęcam sam się musisz przekonać co dla ciebie jest lepsze
Ponieważ używam tylko wędek teleskopowych a łowię już o ho,ho,ho i Nigdy nie złamałem ani nie ,,przetarłem " kija. Kupuje się sprzęt co najmniej średniej klasy ( ja od lat uzywam : Dragon,Konger, Jaxon ,Cormoran ) Wszystko jest kwestią ,,kultury eksploatacji " .Mam znajomego,, artystę" dla którego nie ma sprzętu czy to wędka ,kołowrotek czy nawet głupi podbierak - teleskopowy którego by nie zaj......ał .Ale jak On twierdzi - bogatemu wszystko wolno. Przy takiej filozofii przestałem z nim jeżdźić na ryby - nie mogłem na to barbarzyństwo patrzeć . Reasumując . Kup kij który najbardziej odpowiada Tobie ( a nie sprzedawcy ) i Szanuj !!!!.
DziÄki za odpowiedĹş
Ja łowię na tele feedery i są super polecam intensa GTX Jorka
Mam tez carbomaxa, ale ten to ma toporny dolnik,
Nie zdarzyło mi się nigdy złamać wędki teleskopowej.
Ja złamałem i to spiningi teleskopowe.
Sin to tlko 2 skład.
ale feeder/grunt czy spławikóweczka, to tylko teleskopowe mam.
Wszystko zeszło do złamania a to gówno prawda. Wszystko chodzi o czasochłonność i problemy z obsługą plus praca kija.