Tak ACEROO - dokładnie- szkoda tej kasy i nie warto ich utrzymywać. To boli, ale nie mamy żadnych szans by to poprawić. Co dzień słyszę w mediach że karetka nie dojechała, że lekarz olał sprawę, że policja postapiła nieudolnie, że strażnik przespał włamanie, że więzień uciekł, ze kłusole są górą a PSR się zesrał, że Malinowskiej w biały dzień wyj....i szyby, że skandal, że [ pi ] itd itp. Mam tego dość i wiem ze w naszym krajju wszystko jest chore i nie ma widoków by sie coś poprawiło. Niestety - chcę wędkować. Czyli muszę się zrzeszyć ze związkiem. Cóż- tak było jest i będzie. Imożemy sobie klikać do usranej śmierci, a te stare pnie i tak nic cobie z nas nie robią. Wieszaja na klatach medale, odznaki z wieńcami i obdarowują sie wzajemnie zaszczytami, a wędkarzy mają w d..... Ja się boję, ze za kilka lat od ich chorych pomysłów wszystko tak się popierniczy, że trzeba będzie kije odwiesić na kołek w piwnicy. Pozdro.
uważam że macie wszyscy rację ale coś trzeba robić , proponuję przypilnować najbliższe otoczenie tzn. kolegów wędkarzy by nie zabierali niewymiarowych, w okresie ochronnym, by nie łowili na trzy kije bo nie biorą, na noce jechać większą grupą, ponieważ to też odstrasza kłusoli, a w razie potrzeby pogonić, bo naprawdę na psy nie ma co liczyć. amen.
Mirek zaskoczę Cię teraz ja też tak myślałem ,ale w ostatnich dniach u mnie co dzień jest straż ,może czytają nasze wypowiedzi a ja jeszcze wysłałem zdjęcia klepek zastawionych na szczupaka.Jestem pełen podziwu za zaangażowanie się i walczenie z kłusolami może ryby odpoczną do wiosny zanim my ruszymy na łowy ale nie no kill ,na innym forum są świetne przepisy.
To moje własne słowa. ACEROO ja nie mam sklerozy. Z pewnymi teoriami , zasadami, poglądami i sektami (wiesz o co mi chodzi) będę walczył zawsze bo nienawidzę fanatyzmu (choć mozna to też nazwać fanatyzmem ;-)) i jeśli trzeba, to sztandar w górę i kosy na sztorc.
o, i to jest właściwa postawa :) można powiedzieć racjonalizm krytyczny, jeśli dodać do tego fillabilizm i humanitaryzm, który skądinąd zawiera się poprzednich to byłoby już rewelacyjnie :) hehe cześć mirek
zgadzam sie z Toba w 100%... ale kropla drazy skale (troche dlugo) a moze w tym przypadku bedzie inaczej i trzeba z tym walczyc zaczynajac od siebie. Od smieci zaczynajac (od siebie) na klusownikach konczac (debilach zupelnych) dotej pory raz znalazlem sie w sytuacji gdzie kilku debili (miesniakow bez mozgu) palilo meble i plastiki nad brzegiem zalewu ale dzieki mojej determinacji i mojego kolegi co wcale nie bylo takie latwe spakowali wszystko spowrotem do busa i odjechali. Byc moze w inne miejsce :( ale uwazam ze warto jest sie starac o to by walczyc o lad w miejscach gdzie spedzamy tyle czasu
Panowie widząc kłusownictwo idźcie po straż większe mandaty do kłusowników
Straż??? Jaką straż??? Oj nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem :D
Kolega jest młody Łowi nie daleko Straży.( idżcie )
Jedyne co można robić, to niszczyc dobytek kłusoli - straż nie pomoże.
GHOSTMIR. SZKODA ICH UTRZYMYWAC ?
Nasza kasa jak krew w piach !
Tak ACEROO - dokładnie- szkoda tej kasy i nie warto ich utrzymywać. To boli, ale nie mamy żadnych szans by to poprawić. Co dzień słyszę w mediach że karetka nie dojechała, że lekarz olał sprawę, że policja postapiła nieudolnie, że strażnik przespał włamanie, że więzień uciekł, ze kłusole są górą a PSR się zesrał, że Malinowskiej w biały dzień wyj....i szyby, że skandal, że [ pi ] itd itp. Mam tego dość i wiem ze w naszym krajju wszystko jest chore i nie ma widoków by sie coś poprawiło. Niestety - chcę wędkować. Czyli muszę się zrzeszyć ze związkiem. Cóż- tak było jest i będzie. Imożemy sobie klikać do usranej śmierci, a te stare pnie i tak nic cobie z nas nie robią. Wieszaja na klatach medale, odznaki z wieńcami i obdarowują sie wzajemnie zaszczytami, a wędkarzy mają w d..... Ja się boję, ze za kilka lat od ich chorych pomysłów wszystko tak się popierniczy, że trzeba będzie kije odwiesić na kołek w piwnicy. Pozdro.
uważam że macie wszyscy rację ale coś trzeba robić , proponuję przypilnować najbliższe otoczenie tzn. kolegów wędkarzy by nie zabierali niewymiarowych, w okresie ochronnym, by nie łowili na trzy kije bo nie biorą, na noce jechać większą grupą, ponieważ to też odstrasza kłusoli, a w razie potrzeby pogonić, bo naprawdę na psy nie ma co liczyć. amen.
Wk......ś mnie bo masz rację, ta nie moc jest beznadziejna. Kija nie odwieszę nigdy. Pozdrawiam.
Przyjdzie taki czas,że będziesz musiał odwiesić, lub też umrzeć z niemocy. Pewnego dnia nerwy wezmą górę i przyjdzie zrezygnowac dla własnego zdrowia.
Mirek zaskoczę Cię teraz ja też tak myślałem ,ale w ostatnich dniach u mnie co dzień jest straż ,może czytają nasze wypowiedzi a ja jeszcze wysłałem zdjęcia klepek zastawionych na szczupaka.Jestem pełen podziwu za zaangażowanie się i walczenie z kłusolami może ryby odpoczną do wiosny zanim my ruszymy na łowy ale nie no kill ,na innym forum są świetne przepisy.
mogę ci podać kilka przepisów - a co do tych wysiłków straż, to piękne - może przynajmniej u was się coś zmieni.
Mirek widzisz idzie lepsze, " sztandar w górę kosy na sztorc " . Kto to napisał?
To moje własne słowa. ACEROO ja nie mam sklerozy. Z pewnymi teoriami , zasadami, poglądami i sektami (wiesz o co mi chodzi) będę walczył zawsze bo nienawidzę fanatyzmu (choć mozna to też nazwać fanatyzmem ;-)) i jeśli trzeba, to sztandar w górę i kosy na sztorc.
o, i to jest właściwa postawa :) można powiedzieć racjonalizm krytyczny, jeśli dodać do tego fillabilizm i humanitaryzm, który skądinąd zawiera się poprzednich to byłoby już rewelacyjnie :) hehe cześć mirek
kalmar - jak ja cie spotkam nad wodą, to mogę tylko sie bać co będzie. Pewnie kac nas zabije............
zgadzam sie z Toba w 100%...
ale kropla drazy skale (troche dlugo)
a moze w tym przypadku bedzie inaczej i trzeba z tym walczyc zaczynajac od siebie. Od smieci zaczynajac (od siebie) na klusownikach konczac (debilach zupelnych)
dotej pory raz znalazlem sie w sytuacji gdzie kilku debili (miesniakow bez mozgu) palilo meble i plastiki nad brzegiem zalewu ale dzieki mojej determinacji i mojego kolegi co wcale nie bylo takie latwe spakowali wszystko spowrotem do busa i odjechali. Byc moze w inne miejsce :( ale uwazam ze warto jest sie starac o to by walczyc o lad w miejscach gdzie spedzamy tyle czasu
kielce - zapraszam do tematu o sprzątaniu.
uwazasz ze facet ktory przy okazji lowienia pali meble itp jest w porzadku ?
Nie, nie uważam ze jest w porządku. Więcej - jest gnojem jakich mało.