Poszukuję termometru który mocuje się na lince, żyłce itp. wrzuca się go do wody, poza pomiarem temperatury wskazuje jeszcze głębokość na którą został wrzucony. Widziałem kiedys taki gadżet u jednego wędkarza ale wtedy nie było mi to potrzebne więc nie pytałem.
Doradźcie Panowie gdzie coś takiego można nabyć i chciałbym poznać Wasze opinie na ten temat. Dodam tylko że w sklepie wędkarskim sprzedawca zrobił minę 70-cio kilowego karpia jak zapytałem o coś takiego :)
Dwadzieścia lat temu namierzyłem ten gadżet w sklepie wędkarskim w Dąbrowie Górniczej.Wyprodukował ten przyrząd rzemieślnik , chyba z Wrocławia .Kupiłem za grosze kilka sztuk .Porozdawałem. Wyrób okazał się dla handlu "niszowym". Zabrakło promocji albo przeświadczenia u kolegów wędkarzy, że pomiary mają jakiekolwiek znaczenie .Nigdzie więcej nie spotkałem go w sklepach wędkarskich . Łączę skany ulotki towarzyszącej głębokościomierzowi .Dane producenta zagubiłem . Mam jeszcze jedną sztukę z uszkodzonym /rozwarstwiona ciecz/termometrem.Nawet na wczesne lata dziewięćdziesiąte wyrób ten kosztował grosze .Bardzo wątpię, aby w dobie elektroniki komukolwiek chciało się powtórzyć ten pomysł.Nie jest to produkt masowy.Szybciej sprzeda się 10tys.główek jigowych niż jeden głębokościomierz .Do celów kolekcjonerskich służę tym uszkodzonym.Marian Paszkowski.Łódź.
Witam
Poszukuję termometru który mocuje się na lince, żyłce itp. wrzuca się go do wody, poza pomiarem temperatury wskazuje jeszcze głębokość na którą został wrzucony. Widziałem kiedys taki gadżet u jednego wędkarza ale wtedy nie było mi to potrzebne więc nie pytałem.
Doradźcie Panowie gdzie coś takiego można nabyć i chciałbym poznać Wasze opinie na ten temat. Dodam tylko że w sklepie wędkarskim sprzedawca zrobił minę 70-cio kilowego karpia jak zapytałem o coś takiego :)
Dzięki i pozdrawiam
Pytaj o zegar dla płetfonurka z ef. pamięcię.
Dwadzieścia lat temu namierzyłem ten gadżet w sklepie wędkarskim w Dąbrowie Górniczej.Wyprodukował ten przyrząd rzemieślnik , chyba z Wrocławia .Kupiłem za grosze kilka sztuk .Porozdawałem. Wyrób okazał się dla handlu "niszowym". Zabrakło promocji albo przeświadczenia u kolegów wędkarzy, że pomiary mają jakiekolwiek znaczenie .Nigdzie więcej nie spotkałem go w sklepach wędkarskich . Łączę skany ulotki towarzyszącej głębokościomierzowi .Dane producenta zagubiłem . Mam jeszcze jedną sztukę z uszkodzonym /rozwarstwiona ciecz/termometrem.Nawet na wczesne lata dziewięćdziesiąte wyrób ten kosztował grosze .Bardzo wątpię, aby w dobie elektroniki komukolwiek chciało się powtórzyć ten pomysł.Nie jest to produkt masowy.Szybciej sprzeda się 10tys.główek jigowych niż jeden głębokościomierz .Do celów kolekcjonerskich służę tym uszkodzonym.Marian Paszkowski.Łódź.
paszkowski@retsat1.com.pl
Skany nie przeszły. Mogę je dosłać mail,em.Marian Paszkowski.