Reklama
  • tripod2012-09-10 10:43:00

    Typ kołowrotka, nazwa: Ze stałą szpulą baitfeeder (system wolnego biegu szpuli), Dragon Maxima Baitfeeder FR1060i .

    Wielkość: Kołowrotek oferowany jest w 6 wielkościach, od FR1020i do FR1060i, co pozwala dopasować kołowrotek do każdej wędki gruntowej, od delikatnego pickera do wędki sumowej.

    Przełożenie: 1:5,5.

    Przeznaczenie: Kołowrotek FR1050i i FR1060i do metody gruntowej cięższej, takiej jak łowienie karpi, sumów, grubych leszczy, grubych sandaczy. Łowienie martwą rybką i żywą rybką z dna. Zarzucanie bardzo ciężkiego zestawu np. w główny nurt rzeki.

    Pozostałe wielkości do drgającej szczytówki, przystawki, lekka gruntówka rzeczna, jeziorowa i karpiowa.

    Konstrukcja, materiały: Wzmocniona przekładnia hipoidalna ze stopów Marine Brass, obudowa i rotor z supersztywnego kompozytu grafitowego, główna szpula z duraluminium, zapasowa grafitowa, 10 łożysk, przedni hamulec multitarczowy, system zwalniania obrotów szpuli, kabłąk utwardzany azotkiem tytanu, rolka tytanowa (supertwarda) przeciwskręceniowa, jednoczęściowa korbka, uchwyt korbki z tworzywa gumo podobnego antypoślizgowy, duży, kształt ergonomiczny.

    Pojemność szpuli głównej i zapasowej: 0,45 mm – 160 m. Obie szpule o tej samej pojemności.

    Jestem użytkownikiem: Od 2 lat z haczykiem.

    Typ łowiska, najczęściej łowione ryby z udziałem tego kołowrotka: Łowiska karpiowe, rzeki jak Wisła, Bug, San. Łowię karpie dwucyfrowe, sumy 27 kg w rzekach, brzany, szczupaki 6,4 kg na filety.

    Dobrze go oceniam za: Równo nawija żyłkę i plecionkę, bardzo duża wytrzymałość, duża pojemność szpuli, bezawaryjna praca przez okres używania, płynna praca i komfortowa obsługa kołowrotka, bezbłędnie działający hamulec główny i hamulec wolnego biegu szpuli, bardzo duży zakres regulacji hamulców, bardzo wygodna korbka i uchwyt – duży, ergonomiczny, nieślizgający się w mokrych palcach i wygodny w trzymanie w rękawicach, nie skręca żyłki, kabłąk pracuje nienagannie – ani razu sam się nie zamknął podczas zarzucania czy wywózki. 

    Źle go oceniam za: Na razie nic nie zwróciło mojej uwagi.

    Krytykuję go za: Zapasowa szpula powinna być z duraluminium – grafitowa jakoś mi nie leży, ale na razie grafitowa nie wywinęła mi żadnego numer. Powinien być dołączany pokrowiec wyłożony pianką i na zamek, a nie standardowy woreczek - zamieniłem go na porządny pokrowiec. Nie ma też żadnej informacji, po jakim okresie należy go konserwować, czyli myć przekładnię i wymieniać smar.

    Mam zastrzeżenia do pracy?: Nie.

    Po jakim przebiegu wymaga konserwacji, przeglądu: Nie wiem, na razie nie zaglądałem do niego, ale tej zimy pewnie to zrobię - profilaktycznie.

    Czy polecasz kołowrotek innym wędkarzom?: Tak.

    Czy kupiłbyś ponownie ten kołowrotek?: Tak.

    Zapłaciłem za kołowrotek: 230 zł, jednak teraz kosztuje w Internecie 193-212 zł.

    Podsumowanie, uwagi: Bardzo dobra relacja jakość-cena. Jestem bardzo zadowolony z kołowrotka, to jeden z najlepszych gruntowych, jakie posiadam. Jest ciężki (prawie pół kilograma), co wyraźnie sugeruje dużą ilość użytego metalu w konstrukcji kołowrotka.

    Wyważenie kołowrotka jest bardzo dobre, pracuje bez drgań, ale co najważniejsze – nigdy się nie zaciął. Również nie wciągnął linki pod szpulę, hamulce zawsze działały, nawet podczas dużych skoków temperatury np. w dzień 40 stopni w słońcu, a w nocy 15 stopni i rosa.

    Z wyglądu jest ładny, podoba mi się design, farba nie odpada.

    No, i 5 lat gwarancji.


  • Draq 2012-09-10 11:15:11

    Wszystko ok, tylko mogłeś to dodać jako wpis, a nie jako temat na forum :)

  • xeio 2012-09-10 11:16:40

    Bardzo fajny test sprzętu. Dokładnie opisany przez autora.
    Osobiście chciałbym spytać czy autor nie ma nic przeciwko abym użył tych samych kryteriów do oceny swojego sprzętu i zamiszczenia ich na forum w podobnej formie. 
    pozdrawiam

  • JKarp 2012-09-10 11:25:03

    CześćA nikt nie zwrócił uwagi na wysokie przełożenie?Jak może być tak wysokie przełożenie w dużych lub bardzo dużych  kołowrotkach?A napisz nam w ciągu tych dwóch lat ile czasu kołowrotek był czasu nad wodą?A miałeś go na rybach przy -7 lub -9 stopniach? Bo skok z 40 na 15 - on nawet nie zdążył ostygnąć po upale.Nie krytykuję kołowrotka bo może i jest dobry. Po dwóch latach w zasadzie już można mieć jakieś uwagi a Ty nie masz wcale he he ;-)JK

  • Reklama
  • tripod 2012-09-10 14:06:59

    Wszystko ok, tylko mogłeś to dodać jako wpis, a nie jako temat na forum :)

    Draq, szczerze mówiąc, nie znalazłem opcji dodawania wpisu - szukałem, ale nie umiałem znaleźć, będę wdzięczy za podpowiedź.

    JKarp, ja nie napisałem, że kołowrotek jest cud-miód, a jedynie:" Na razie nic nie zwróciło mojej uwagi."

    Przy -9 stopniach nie łowię białorybu, przy -7 też. Jedynie spinninguję, ale to już innym kołowrotkiem.

    Nad wodą jestem bardzo często, liczę że na rybach byłem z tym kołowrotkiem co 5 dni, po średnio 5 godzin (raczej zaniżam), to daje 500 roboczogodzin.

    Kołowrotek jest udany.

  • Fix 2012-09-10 15:38:26

    najpierw musisz założyc bloga

  • bednar14 2012-09-10 15:39:41

    Ostatni na moim blogu też co nieco o nim napisałem tylko ja używam mniejszego modelu do feedera. Wszystko jest ok w tym kręciole ale ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

  • tripod 2012-09-10 17:30:43

    najpierw musisz założyc bloga

    Dzięki :)

  • Reklama
  • tripod 2012-09-10 17:32:02

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

  • bednar14 2012-09-10 19:26:21

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić

  • tripod 2012-09-10 19:53:14

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić

    Zdaje się, że będziesz musiał wyczyścić lub wypłukać tarcze hamulcowe w wolnym biegu. Raczej tylko to jest przyczyną.
    Daj znać, gdy to robisz, ciekaw jestem czy to to.

    powodzenia

  • bednar14 2012-09-10 20:17:43

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić

    Zdaje się, że będziesz musiał wyczyścić lub wypłukać tarcze hamulcowe w wolnym biegu. Raczej tylko to jest przyczyną.
    Daj znać, gdy to robisz, ciekaw jestem czy to to.

    powodzenia

    Ja ten kołowrotek trzy razy nad woda miałem więc raczej nie to może być przyczyną. Jest czysty jak nowy.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-09-10 20:34:14

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić




    a czemu ma lekko chodzić??wolny bieg  nie jest do łowienia np sandaczy ale po to aby ryba (po zahaczeniu) mogła pobierać żyłkę.Czyli to "bezpiecznik" żeby ci ryba nie wciągneła kija.

  • tripod 2012-09-11 11:11:51

    bednar14 - Czyli pozostaje ci tylko pójść do sklepu i swój kołowrotek porównać z identycznym w sklepie. Wtedy będziesz mieć punkt odniesienia w sprawie działania wolnego biegu. Daj nam znać, co wyszło podczas sprawdzania.

    pozdrawiam

  • JKarp 2012-09-11 12:23:48

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić




    a czemu ma lekko chodzić??wolny bieg  nie jest do łowienia np sandaczy ale po to aby ryba (po zahaczeniu) mogła pobierać żyłkę.Czyli to "bezpiecznik" żeby ci ryba nie wciągneła kija.
    CześćDokładnie masz Jarek rację.Piotrek idź do sklepu i porównaj z takim samym kołowrotkiem. Nie mówię, że ma być na sztywno ale całkiem luźno też nie.JK

  • bednar14 2012-09-11 17:17:47

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić




    a czemu ma lekko chodzić??wolny bieg  nie jest do łowienia np sandaczy ale po to aby ryba (po zahaczeniu) mogła pobierać żyłkę.Czyli to "bezpiecznik" żeby ci ryba nie wciągneła kija.
    Czemu piszesz że wolny bieg nie jest do łowienia sandaczy? Ja od początku łowienia sandaczy z gruntu tak łowię że otwieram wolny bieg i rybka w czasie brania swobodnie wusnuwa sobie żyłkę. Miałem kilka kołowrotków z wolnym biegiem i teraz z resztą też mam ale z tamtych kołowrotków naprawdę żyłka lekko się wysnuwała a w tym jakoś mi to nie pasuje.

  • bednar14 2012-09-11 17:20:59


    CześćDokładnie masz Jarek rację.Piotrek idź do sklepu i porównaj z takim samym kołowrotkiem. Nie mówię, że ma być na sztywno ale całkiem luźno też nie.JK
    Przy wyborze tego kołowrotka oglądałem dwie wielkości 30 i 35 wszystko dokładnie sprawdziłem i wydaje mi się że nie ma sensu po raz kolejny lecieć do sklepu z tym kołowrotkiem no chyba że zareklamować go ;-( A może kołowrotki z tej serii tak są zbudowane i żyłka wysnuwa się w każdym tak samo prawidłowo a ja poprostu jestem wyczulony na to po używaniu innych modeli. Zaraz jeszcze na niego popatrzę.

  • Reklama
  • bednar14 2012-09-11 17:30:39

    Sorki ale ja mam wielkość 40 a co do kołowrotka to za szybko go chyba pochwaliłem. Muszę jechać go zareklamować. Teraz to nawet gdy wolny bieg jest wyłączony to żyłka wysnuwa się jak by był włączony. Może to nie wina wolnego biegu tylko hamulca górnego? Jak ruszę na szpuli pokrętłem od hamulca to wszystko wraca do normy a jak włącze potem wolny bieg to znowu żyłka schodzi jak chce ;-( A tak wo gule to na regulacji wolnego biegu jest małe pęknięcie ciekawe czy mi naprawią zaraz wstawię zdjęcie może ktoś z was miał podobny przypadek 

  • bednar14 2012-09-11 17:46:52


  • bednar14 2012-09-11 17:48:25


  • JKarp 2012-09-11 17:53:16

    Sorki ale ja mam wielkość 40 a co do kołowrotka to za szybko go chyba pochwaliłem. Muszę jechać go zareklamować. Teraz to nawet gdy wolny bieg jest wyłączony to żyłka wysnuwa się jak by był włączony. Może to nie wina wolnego biegu tylko hamulca górnego? Jak ruszę na szpuli pokrętłem od hamulca to wszystko wraca do normy a jak włącze potem wolny bieg to znowu żyłka schodzi jak chce ;-( A tak wo gule to na regulacji wolnego biegu jest małe pęknięcie ciekawe czy mi naprawią zaraz wstawię zdjęcie może ktoś z was miał podobny przypadek 

    CześćPiotrek włącz wolny bieg i wyłącz go ruchem korbki - jeśli tylko rozłączasz wolny bieg dźwignią to dopiero ruch korbki powoduje całkowite zesprzęglenie hamulca głównego.JK

  • bednar14 2012-09-11 19:03:38


    CześćPiotrek włącz wolny bieg i wyłącz go ruchem korbki - jeśli tylko rozłączasz wolny bieg dźwignią to dopiero ruch korbki powoduje całkowite zesprzęglenie hamulca głównego.JK

    Ale wolnego biegu teraz wogule nie rozłącza szkoda po chciałem w piątek go na nockę zabrać a puki co to muszę go do wędkarskie zabrać. Wydaje mi się że trafiłem na jakiś nie wypał tego kołowrotka bo czytając opinie na internecie o nim większość wypowiadała się bardzo dobrze.

  • toma7802 2012-09-12 10:17:17

    Dawna nazwa tego kołowrotka to S.W.A.T. firmy Mikado,posiadam właśnie ten kołowrotek w wersji 4010 już 5 lat,Dragon produkuje go pod swoją nazwą.Kołowrotek pracuje w ciężkich warunkach na Wiśle,duże obciążenia na grunt i prócz wolnego biegu nie ma się do czego przyczepić.Wolny bieg jest faktycznie fatalny,też był z tego powodu reklamowany,dali drugi kołowrotek i w drugim jest tak samo.Na rzece to jeszcze ujdzie bo uciąg wody pomaga jeśli łowie na sandacza ale na wodach stojących kompletnie nie spełnia swojego zadania,na poluzowanym całkowicie hamulcu wolnego biegu opór jest na tyle duży,że jeśli chodzi o sandacza to wyczuwa i zostawia przynętę.Pozdrawiam

  • toma7802 2012-09-12 10:21:40

    Dokręciłeś na siłę hamulec i pękło,pewnie będzie naprawa na twój koszt bo raczej zakwalifikują to jako uszkodzenie z winy użytkownika.


  • Reklama
  • toma7802 2012-09-12 10:29:42

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić




    a czemu ma lekko chodzić??wolny bieg  nie jest do łowienia np sandaczy ale po to aby ryba (po zahaczeniu) mogła pobierać żyłkę.Czyli to "bezpiecznik" żeby ci ryba nie wciągneła kija.
    Napisz jakie ryby konkretnie można łowić tym kołowrotkiem?!Dowiedz się dokładnie co to jest wolny bieg i do czego służy,a wtedy dopiero się wypowiadaj

  • JKarp 2012-09-12 11:24:09

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić




    a czemu ma lekko chodzić??wolny bieg  nie jest do łowienia np sandaczy ale po to aby ryba (po zahaczeniu) mogła pobierać żyłkę.Czyli to "bezpiecznik" żeby ci ryba nie wciągneła kija.
    Napisz jakie ryby konkretnie można łowić tym kołowrotkiem?!Dowiedz się dokładnie co to jest wolny bieg i do czego służy,a wtedy dopiero się wypowiadaj


    CześćCzasami zadziwia mnie jak ludzie wierzą w czyjąś niewiedzę. Zapewniam Cię, że Jarek dokładnie wie co to jest wolny bieg i do czego służy. Znam Jarka wirtualnie nie od dziś stąd moja pewność. Już nie chcę mówić jakie kołowrotki z wolnym biegiem Jarek użytkuje. I jak znam życie z wolnym biegiem problemu nie ma bo to jakby nie ta klasa sprzętu.Dla Twojej wiadomości - zgadzam się ze stwierdzeniem, że wolny bieg na pewno nie nadaje się do łowienia sandaczy gdyż ten zbój aby tylko poczuł jakikolwiek opór natychmiast zostawi przynętę. Poza tym to, że ten Dragon wygląda jak Mikado nie wiele znaczy. Na dokładkę sam mówisz, że i Mikado miało problemy z wolnym biegiem. Kołowrotek z wolnym biegiem, który cały czas nie tak pracuje i jest awaryjny jest praktycznie szmelcem bo po to kupujesz właśnie kołowrotek z wolnym biegiem, żeby go używać i żeby był sprawny.W związku z tym moja może głupia teoria mówiąca, że często własnie wolny bieg jest tym mechanizmem, który w kołowrotku psuje się jako pierwszy zdaje się potwierdzać. ( dotyczy to określonej grupy cenowej kołowrotków )Dlatego ja używam kołowrotków bez wolnego biegu.JK

  • toma7802 2012-09-12 23:34:49

     ta regulacja wolnego biegu no trochę mi nie pasuje.

    A co się dzieje z nim, przycina się podczas hamowania, ciężko chodzi?

    Po odkręceniu pokrętła na full żyłka wcale lekko nie schodzi ze szpuli kołowrotka. Muszę się tym trochę pobawić




    a czemu ma lekko chodzić??wolny bieg  nie jest do łowienia np sandaczy ale po to aby ryba (po zahaczeniu) mogła pobierać żyłkę.Czyli to "bezpiecznik" żeby ci ryba nie wciągneła kija.
    Napisz jakie ryby konkretnie można łowić tym kołowrotkiem?!Dowiedz się dokładnie co to jest wolny bieg i do czego służy,a wtedy dopiero się wypowiadaj


    CześćCzasami zadziwia mnie jak ludzie wierzą w czyjąś niewiedzę. Zapewniam Cię, że Jarek dokładnie wie co to jest wolny bieg i do czego służy. Znam Jarka wirtualnie nie od dziś stąd moja pewność. Już nie chcę mówić jakie kołowrotki z wolnym biegiem Jarek użytkuje. I jak znam życie z wolnym biegiem problemu nie ma bo to jakby nie ta klasa sprzętu.Dla Twojej wiadomości - zgadzam się ze stwierdzeniem, że wolny bieg na pewno nie nadaje się do łowienia sandaczy gdyż ten zbój aby tylko poczuł jakikolwiek opór natychmiast zostawi przynętę. Poza tym to, że ten Dragon wygląda jak Mikado nie wiele znaczy. Na dokładkę sam mówisz, że i Mikado miało problemy z wolnym biegiem. Kołowrotek z wolnym biegiem, który cały czas nie tak pracuje i jest awaryjny jest praktycznie szmelcem bo po to kupujesz właśnie kołowrotek z wolnym biegiem, żeby go używać i żeby był sprawny.W związku z tym moja może głupia teoria mówiąca, że często własnie wolny bieg jest tym mechanizmem, który w kołowrotku psuje się jako pierwszy zdaje się potwierdzać. ( dotyczy to określonej grupy cenowej kołowrotków )Dlatego ja używam kołowrotków bez wolnego biegu.JKJeżeli chodzi o ten model kołowrotka to faktycznie się nie da łowić sandaczy lecz są kołowrotki innych firm tyle że wyższa półka w których wolny bieg nie sprawia praktycznie oporów także nie zgodzę się z opinią Jarka ani Twoją kolego że wolny bieg nie nadaje się do połowu sandaczy,ale nie chodzi o to żeby się kłócić nie mam takiego zamiaru i jeszcze co do tej awaryjności to według producenta nie jest żadna awaria tak mają i już.Dragon odkupił od Mikado licencję na produkcje tego kołowrotka,dlatego i S.W.A.T i Maxima to tylko zmiana nazwy a jeden i ten sam kołowrotek z beznadziejnym wolnym biegiem bo Dragon nic w nim nie poprawił zmienił się tylko kabłąk.Pozdrawiam

  • tripod 2012-09-13 05:28:21

    cześć,
    w mojej Maximie nie było i nie ma problemów z wolnym biegiem.

    Penn, Shimano, Ryobi i wszystkie pozostałe liczące się firmy mają serwis gwarancyjny i pogwarancyjny dla swoich kołowrotków, czyli nowe kołowrotki wszystkich firm trafiają się wadliwe. Może się to zdarzyć i Dragonowi.

    Wiele kołowrotków ma na tyle swobodne, bez oporów wysnuwanie żyłki na wolnym biegu, że można łowić wiele gatunków ryb, w tym sandacze, co szczególnie często jest używane w rzekach. W jeziorach sandacz bywa ostrożny, ale nie przesadzajmy. W dawnych czasach, sandacze łowiło się na martwe rybki na zamkniętym kabłąku i bez wysnuwania żyłki, i też sandacze się łowiło, ryby nawet same się zacinały. Przyszedł nowy lepszy sprzęt, pojawiły się inne techniki łowienia. Nie zapominajcie, że kiedyś sandacze łowiło się na wahadłówki, obrotówki.

    Można łowić bez użycia wolnego biegu, znam kilku karpiarzy, którzy z własnego wyboru takimi kołowrotkami łowią. Nic w tym nadzwyczajnego. Po prostu ich wybór.

    pozdrawiam

  • JKarp 2012-09-13 07:59:49


    Jeżeli chodzi o ten model kołowrotka to faktycznie się nie da łowić sandaczy lecz są kołowrotki innych firm tyle że wyższa półka w których wolny bieg nie sprawia praktycznie oporów także nie zgodzę się z opinią Jarka ani Twoją kolego że wolny bieg nie nadaje się do połowu sandaczy,ale nie chodzi o to żeby się kłócić nie mam takiego zamiaru i jeszcze co do tej awaryjności to według producenta nie jest żadna awaria tak mają i już.Dragon odkupił od Mikado licencję na produkcje tego kołowrotka,dlatego i S.W.A.T i Maxima to tylko zmiana nazwy a jeden i ten sam kołowrotek z beznadziejnym wolnym biegiem bo Dragon nic w nim nie poprawił zmienił się tylko kabłąk.Pozdrawiam


    CześćTrudno mi się ustosunkować do tego co napisałeś z dwóch powodów:- nie używam kołowrotków z wolnym biegiem- nigdy nie próbowałem łowić sandaczy z wolnym biegiemMimo wszystko ( miałem w rękach różne kołowrotki z wolnym biegiem ) twierdzę, że dużo lepszym rozwiązaniem jest łowienie z otwartym kabłąkiem. Nie wiem jak to jest na rzece i moje zdanie odnosi się do wód stojących.JK

  • JKarp 2012-09-13 08:17:26

    cześć,
    w mojej Maximie nie było i nie ma problemów z wolnym biegiem.

    Penn, Shimano, Ryobi i wszystkie pozostałe liczące się firmy mają serwis gwarancyjny i pogwarancyjny dla swoich kołowrotków, czyli nowe kołowrotki wszystkich firm trafiają się wadliwe. Może się to zdarzyć i Dragonowi.

    Wiele kołowrotków ma na tyle swobodne, bez oporów wysnuwanie żyłki na wolnym biegu, że można łowić wiele gatunków ryb, w tym sandacze, co szczególnie często jest używane w rzekach. W jeziorach sandacz bywa ostrożny, ale nie przesadzajmy. W dawnych czasach, sandacze łowiło się na martwe rybki na zamkniętym kabłąku i bez wysnuwania żyłki, i też sandacze się łowiło, ryby nawet same się zacinały. Przyszedł nowy lepszy sprzęt, pojawiły się inne techniki łowienia. Nie zapominajcie, że kiedyś sandacze łowiło się na wahadłówki, obrotówki.

    Można łowić bez użycia wolnego biegu, znam kilku karpiarzy, którzy z własnego wyboru takimi kołowrotkami łowią. Nic w tym nadzwyczajnego. Po prostu ich wybór.

    pozdrawiam

    CześćDziwne, dziwne...Koledzy mówią, że w tych kołowrotkach wolny bieg  jest nie taki a w Twoim jest wszystko dobrze - chodzi jak masełko.
    Nie uprawiaj tu polityki ;-) Już tłumaczę:Prawo mówi, że na każdą rzecz kupioną w Polsce mówiąc w skrócie musi być gwarancja. W związku z tym musi też być serwis gwarancyjny. Siłą rzeczy jest też serwis pogwarancyjny.Więc nie dlatego Ryobi, Penn czy Shimano mają serwisy, że się psują lecz tak stanowi prawo.
    Wymień, które kołowrotki mają tak dobry wolny bieg, że można użyć ich do łowienia sandaczy?W dawnych czasach znaczy kiedy? Około 25 lat temu łowiłem sandacze na Zalewie Zemborzyckim nie używając wolnego biegu lecz z otwartym kabłąkiem. Każde nienaturalne przytrzymanie żyłki czyli opór powodował, że sandacz puszczał. Zapewniam Cię, że tak łowili wszyscy. A wcześniej do łowienia sandaczy używano kołowrotków ze stałą szpulą lecz miały one taki mechanizm pozwalający na ustawienie szpuli w poprzek do wędki co powodowało, że żyłka też mogła się wysnuwać.
    Ja też jak mówiłem, nie używam wolnego biegu. JK

  • bednar14 2012-09-16 11:38:22

    Powiem wam że przetestowałem ten sposób łowienia sandaczy z otwartym kabłąkiem i jestem zaskoczony rezultatami. Mieliśmy we dwóch trzy brania ale tylko jeden sandaczyk zameldował się w podbieraku. Wolny bieg wcale nie jest taki potrzebny bo i bez niego można łowić. Na suma kupiłem teraz bez wolnego biegu i w przyszłości może też odbiję od tego systemu. A co do dragona maximy to jest już w serwisie.

  • Forum wedkuje.pl 2012-10-12 15:01:41

    Korzystając z wybitnej wiedzy przedmówców na temat wolnego biegu w kołowrotkach , chciałbym się dowiedzieć do jakich  celów ma właściwie to udogodnienie służyć / jeżeli nie do swobodnego zluzowywania żyłki podczas brania ryby /  - Ja najczęściej używam tego wynalazku w kołowrotku shimano baitruner st 4000 fa właśnie w tym celu ,  podczas wywózki zestawu jak i   rozwijania żyłki / plecionki / celem przełożenia jej przez przelotki - czyż robiąc to przypadkiem nie wyrządzam  szkody kołowrotkowi ?    

  • JKarp 2012-10-12 16:09:50

    Korzystając z wybitnej wiedzy przedmówców na temat wolnego biegu w kołowrotkach , chciałbym się dowiedzieć do jakich  celów ma właściwie to udogodnienie służyć / jeżeli nie do swobodnego zluzowywania żyłki podczas brania ryby /  - Ja najczęściej używam tego wynalazku w kołowrotku shimano baitruner st 4000 fa właśnie w tym celu ,  podczas wywózki zestawu jak i   rozwijania żyłki / plecionki / celem przełożenia jej przez przelotki - czyż robiąc to przypadkiem nie wyrządzam  szkody kołowrotkowi ?    

    CześćSwobodnego wysnuwania - tak przynajmniej ja uważam. Rozumiem, że podczas wywózki ( w zasadzie to przed ) uruchamiasz wolny bieg i korzystając z tego, że potrzeba małej siły do wysnuwania żyłki wywozisz zestaw.Zdecydowanie polecam wywózkę na po otwarciu kabłąka. Moje nikłe doświadczenie w tym względzie mówi, że Twój sposób powoduje skręcanie się żyłki ( plecionki również ).
    Ja osobiście nie używam kołowrotków z wolnym biegiem od pewnego czasu lecz długi czas z uporem maniaka kupowałem tylko kołowrotki z wolnym biegiem. Jeden przykry incydent wyleczył mnie raz na zawsze z takich kołowrotków.JK

  • Forum wedkuje.pl 2012-10-12 18:50:33


    CześćSwobodnego wysnuwania - tak przynajmniej ja uważam. 

    Nie sądzę , żebym w swoim wpisie popełnił jakieś błędy językowe - jeżeli nie jest on dla niektórych zrozumiały proszę wybaczyć . 
    P.S. Panie JKarp - niejednokrotnie czytałem kol. komentarze i wpisy , dzięki którym jestem utwierdzony , że ze słowem " wysnuwam "  jest pan bardzo związany . Ja w swoim wpisie miałem na myśli wysuwanie  żyłki ze szpuli kołowrotka .  

  • bednar14 2012-10-31 15:14:01

    Wreszcie moja maxima do mnie wróciła. Części które zostały wymienione w kołowrotku to pokrętło hamulca wolnego biegu i jakaś oś ale nie mogę się doczytać jak się nazywa. Ważnie że kołowrotek jest teraz sprawny ;-)

  • tripod 2012-11-01 07:47:43

    cześć, to pomyślnie się złożyło, bo pogoda wraca i możesz z kołowrotkiem wyskoczyć na rybki w najbliższych dniach. Może jeszcze będzie dobra jesień wędkarska. Chyba że mróz dowali za tydzień.

    Połamania kija!

  • bednar14 2012-11-01 13:26:21

    Raczej w tym sezonie go już nie użyję bo teraz to już się na spining przerzuciłem 



Reklama
Reklama