Podczas przygotowań do nowego sezonu wpadłem na nowy (przynajmniej dla mnie) sposób tzw: "the method" (słyszałem, że jest to dość skuteczna technika i chciałem ja wypróbować). Interesuje mnie porada jak zmontować taki zestaw. Kupiłem już taki "koszyczek" (jak na zdjęciu) i do końca nie wiem jak to zmontować?! Jak zamontować krętlik aby przypon był "sztywny", gdzie dać stoper, itd...? Jeśli ktoś zna ta technikę połowu i może podzielić się swoim doświadczeniem to z góry dziękuję ;)
Od grubszej strony koszyka "wbij" krętlik na sztywno. od strony krętlika będziesz miał przypon i analogicznie z drugiej żyłkę główną. Czyta się fajnie takie rzeczy, że skuteczne i w 30 min będzie olbrzymia ryba w podbieraku, ja jednak trochę sceptycznie podchodzę do artykułów takich. Polecam jak najbardziej wypróbowanie.
P.S. przy zakupie koszyków TB masz instrukcję jak montować + jakie polecają przypony do tego. na stronie TB powinieneś mieć nawet opis zanęty do takiego koszyka.
Dziękuję za podpowiedzi. Właśnie tak wyobrażałem sobie montaż tego zestawu ale chciałem się upewnić u kogoś kto zna tą metodę. Kluczowym będzie dobranie odpowiedniego krętlika, który da się na sztywno zamontować (swoją drogą to producent powinien taki krętlik dokładać do opakowania)
Czytając o tej metodzie w internecie, dowiedziałem się, że na niektórych łowiskach jest ona zabroniona podobno właśnie ze względu na jej "niesamowitą skuteczność". Dla tego postanowiłem sam się przekonać co jest warta. Być może to tylko bajki, wtedy wrócę do feedera z koszyczkiem a od maja to i tak czasu starczy już tylko moją ulubioną metodę czyli spining ;)
Odpowiadając na pytania:
Tak, instrukcja jest na odwrocie opakowania ale tak napisana, że nie bardzo zrozumiała (jak to przeważnie instrukcje ;)) i w dodatku sam opis a wystarczyłby chociaż jeden rysunek poglądowy.
Jeśli chodzi o to na co zamierzał łapać to wyczytałem, że najlepszy efekt będzie na kulkę proteinową a jako zanęta do "koszyczka", no to taka która uwalnia się dopiero po jakim czasie w wodzie (w sklepie wędkarskim polecono mi taką ale niestety nazwy nie pamiętam)
Witam Wszystkich.
Podczas przygotowań do nowego sezonu wpadłem na nowy (przynajmniej dla mnie) sposób tzw: "the method" (słyszałem, że jest to dość skuteczna technika i chciałem ja wypróbować).
Interesuje mnie porada jak zmontować taki zestaw.
Kupiłem już taki "koszyczek" (jak na zdjęciu) i do końca nie wiem jak to zmontować?!
Jak zamontować krętlik aby przypon był "sztywny", gdzie dać stoper, itd...?
Jeśli ktoś zna ta technikę połowu i może podzielić się swoim doświadczeniem to z góry dziękuję ;)
http://www.moczykije.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=151&Itemid=33 //////////////// http://www.splawik.com.pl/index.php?showtopic=3358 ///////////////////////////////http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=4583/////////////////////////////// http://precyl.pl/wedkarstwo/314345-metoda-na-karpia.html/////////// http://www.wedkowanie.net/topics169/zestaw-metoda-na-karpia-vt1550.htm //// http://www.polishanglers.com/index.php/karpiowanie/56-metoda-na-karpie-czyli-karpie-na-metod //////////////// http://www.siwobrody.pl/tag/metoda/////////////////// http://www.szkola.carppassion.eu/ .
Od grubszej strony koszyka "wbij" krętlik na sztywno. od strony krętlika będziesz miał przypon i analogicznie z drugiej żyłkę główną. Czyta się fajnie takie rzeczy, że skuteczne i w 30 min będzie olbrzymia ryba w podbieraku, ja jednak trochę sceptycznie podchodzę do artykułów takich.
Polecam jak najbardziej wypróbowanie.
P.S. przy zakupie koszyków TB masz instrukcję jak montować + jakie polecają przypony do tego. na stronie TB powinieneś mieć nawet opis zanęty do takiego koszyka.
Pozdrawiam i połamania
Sorki że tak zapytam a na co kolega chcę łowić tą metodą?????????
Pewnie kręlik to coś koło ósemki będzie pasował.
Dziękuję za podpowiedzi. Właśnie tak wyobrażałem sobie montaż tego zestawu ale chciałem się upewnić u kogoś kto zna tą metodę.
Kluczowym będzie dobranie odpowiedniego krętlika, który da się na sztywno zamontować (swoją drogą to producent powinien taki krętlik dokładać do opakowania)
Czytając o tej metodzie w internecie, dowiedziałem się, że na niektórych łowiskach jest ona zabroniona podobno właśnie ze względu na jej "niesamowitą skuteczność". Dla tego postanowiłem sam się przekonać co jest warta. Być może to tylko bajki, wtedy wrócę do feedera z koszyczkiem a od maja to i tak czasu starczy już tylko moją ulubioną metodę czyli spining ;)
Odpowiadając na pytania:
Tak, instrukcja jest na odwrocie opakowania ale tak napisana, że nie bardzo zrozumiała (jak to przeważnie instrukcje ;)) i w dodatku sam opis a wystarczyłby chociaż jeden rysunek poglądowy.
Jeśli chodzi o to na co zamierzał łapać to wyczytałem, że najlepszy efekt będzie na kulkę proteinową a jako zanęta do "koszyczka", no to taka która uwalnia się dopiero po jakim czasie w wodzie (w sklepie wędkarskim polecono mi taką ale niestety nazwy nie pamiętam)
Pozdrawiam i połamania