Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
No to znowu będzie wojna . Już obmyślam plan jak Cię odnaleźć , potem jak już Cię znajdę to pomyślę co zrobić , hmmm ? Nie będzie to jednak miłe , tego możesz być pewien ! Noooo , chyba , że masz dobry gust i pijesz stare Jaśki , to może coś pomoże ale nie wiem....?
Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
No to znowu będzie wojna . Już obmyślam plan jak Cię odnaleźć , potem jak już Cię znajdę to pomyślę co zrobić , hmmm ? Nie będzie to jednak miłe , tego możesz być pewien ! Noooo , chyba , że masz dobry gust i pijesz stare Jaśki , to może coś pomoże ale nie wiem....?
Widzę Jędrek że Ty już uraczon jakimś głębszym?:):)
Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
No to znowu będzie wojna . Już obmyślam plan jak Cię odnaleźć , potem jak już Cię znajdę to pomyślę co zrobić , hmmm ? Nie będzie to jednak miłe , tego możesz być pewien ! Noooo , chyba , że masz dobry gust i pijesz stare Jaśki , to może coś pomoże ale nie wiem....?
Widzę Jędrek że Ty już uraczon jakimś głębszym?:):)
Jeszcze nieeee , choć teraz tak myślę , że to doby pomysł na wieczór :))))
U mnie od lat było ze szczupakiem coraz gorzej ,w ubiegłym roku nawet nie próbowałem ich łowić. W tym roku złowiłem z kilkanaście może 20 większośc tak do około 60 cm,jeden trafił się większy. Najprawdopodobniej to uciekinierzy z prywatnych stawów których rybostan w roku 2010-tym trafił do rzeki.
Kleni i ja połowiłem,brzany aż trzy złowiłem wszystkie co prawda duże ale tyle to czasem było w ciągu jednej nocy a nie w ciągu roku. Jaź też u mnie w tym roku słabo żarł szczególnie wiosną wtedy jak zawsze brały najlepiej.
Tego roku złowiłem w Wiśle minoga. Przypadkiem bo go podhaczyłem błystką. Ale to dziwne stworzenie. Chwila nieuwagi i mi się do palca przyssała bestia. Brrr.
Tego roku złowiłem w Wiśle minoga. Przypadkiem bo go podhaczyłem błystką. Ale to dziwne stworzenie. Chwila nieuwagi i mi się do palca przyssała bestia. Brrr.
Dobrze , że ""jej"" do kieszeni spodni nie włożyłeś - heheheheh
1) Będziesz beretował każdego minoga złowionego, nim ten skryje się do zaplecza Twego.. 2) Trzymając żywego minoga w kieszeni, minóg w mig kieszeń na dziuplę zamieni. 3) Gdy Cię zaskoczy minóg złapany, przylegaj zawsze tyłkiem do ściany. No i ostatnie najbardziej brutalne prawidło 4) Jeśli minoga zaniesiesz żonie, to wiedz, że w seksie nastał Twój "koniec".
Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
Nie tylko Thunder zalicza pauzę.
Witam.
Siemasz, widzę, że nowych moderatorów zatrudniono więc muszę wybadać ich przydatność:)
hai
Cze
łowiliście coś Panowie? jak tam ogólnie wyniki?
siemka
Jak co roku jedne gatunki żerowały lepiej inne gorzej ale ogólnie nie narzekam.Trafiło się kilka naprawdę fajnych ryb.
Siemka Klepa
hefeed8 a jak tam bolki w tym roku? Dopisywały? Bo jaa kila wytrmosiłem ciekawych.
Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
No to znowu będzie wojna . Już obmyślam plan jak Cię odnaleźć , potem jak już Cię znajdę to pomyślę co zrobić , hmmm ? Nie będzie to jednak miłe , tego możesz być pewien ! Noooo , chyba , że masz dobry gust i pijesz stare Jaśki , to może coś pomoże ale nie wiem....?
Bolenie łowiłem w maju i czerwcu z małymi przerwami jak woda szła przybiórkowa po opadach złowiłem około 50 szt. średnia długość tak +/- 65 -70 cm.
Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
No to znowu będzie wojna . Już obmyślam plan jak Cię odnaleźć , potem jak już Cię znajdę to pomyślę co zrobić , hmmm ? Nie będzie to jednak miłe , tego możesz być pewien ! Noooo , chyba , że masz dobry gust i pijesz stare Jaśki , to może coś pomoże ale nie wiem....?
Widzę Jędrek że Ty już uraczon jakimś głębszym?:):)
Bolenie łowiłem w maju i czerwcu z małymi przerwami jak woda szła przybiórkowa po opadach złowiłem około 50 szt. średnia długość tak +/- 65 -70 cm.
No to ładne bolki. Ja jakoś w tym roku szczupaka nie mogłem dopaść ładnego. Największy złowiony na żywca w listopadzie miał 60 cm
Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
No to znowu będzie wojna . Już obmyślam plan jak Cię odnaleźć , potem jak już Cię znajdę to pomyślę co zrobić , hmmm ? Nie będzie to jednak miłe , tego możesz być pewien ! Noooo , chyba , że masz dobry gust i pijesz stare Jaśki , to może coś pomoże ale nie wiem....?
Widzę Jędrek że Ty już uraczon jakimś głębszym?:):)
Jeszcze nieeee , choć teraz tak myślę , że to doby pomysł na wieczór :))))
Bolenie łowiłem w maju i czerwcu z małymi przerwami jak woda szła przybiórkowa po opadach złowiłem około 50 szt. średnia długość tak +/- 65 -70 cm.
No to ładne bolki. Ja jakoś w tym roku szczupaka nie mogłem dopaść ładnego. Największy złowiony na żywca w listopadzie miał 60 cm
Amatorzy , amatorzy !!!
U mnie od lat było ze szczupakiem coraz gorzej ,w ubiegłym roku nawet nie próbowałem ich łowić.
W tym roku złowiłem z kilkanaście może 20 większośc tak do około 60 cm,jeden trafił się większy.
Najprawdopodobniej to uciekinierzy z prywatnych stawów których rybostan w roku 2010-tym trafił do rzeki.
Pamiętliwy jesteś Thunder...
Jestem jestem Zander. Ale też umiem zapominać:) Pozdro od Thundera:)
Boleń i kleń w tym roku dopisywał, szczupak i okoń jak na lekarstwo, no i z brzaną słabo.
Witaj.
Teraz jak tak czytam o tym co złowiliście to doszedłem do wniosku , że ja w tym roku nie złowiłem chyba żadnego szczupaka...
Kleni i ja połowiłem,brzany aż trzy złowiłem wszystkie co prawda duże ale tyle to czasem było w ciągu jednej nocy a nie w ciągu roku.
Jaź też u mnie w tym roku słabo żarł szczególnie wiosną wtedy jak zawsze brały najlepiej.
oooo widza że Jądruś już święta zaczął
Tak, Jędrek smakuje jakiegoś trójniaczka:)
Bolenie łowiłem w maju i czerwcu z małymi przerwami jak woda szła przybiórkowa po opadach złowiłem około 50 szt. średnia długość tak +/- 65 -70 cm.
No to ładne bolki. Ja jakoś w tym roku szczupaka nie mogłem dopaść ładnego. Największy złowiony na żywca w listopadzie miał 60 cm
Amatorzy , amatorzy !!!
Widzisz Jędrek to zawsze tak się kończy.
Jak teraz popatrzę z dystansu co wyczyniałem nad wodą przez cały rok to sam się z siebie śmieję.Totalna amatorszczyzna.:)
Tego roku złowiłem w Wiśle minoga. Przypadkiem bo go podhaczyłem błystką. Ale to dziwne stworzenie. Chwila nieuwagi i mi się do palca przyssała bestia. Brrr.
Tego roku złowiłem w Wiśle minoga. Przypadkiem bo go podhaczyłem błystką. Ale to dziwne stworzenie. Chwila nieuwagi i mi się do palca przyssała bestia. Brrr.
Dobrze , że ""jej"" do kieszeni spodni nie włożyłeś - heheheheh
Dobrze , że ""jej"" do kieszeni spodni nie włożyłeś - heheheheh
Darmocha tu komuś pasuje,za przyjemność się płaci.:)))))
Nie mój rozmiar, ten co złowiłem co najwyżej mógłby do dziupli się wślizgnąć :):)
Czyli Jędrek ma rację, dobrze, że go do kieszeni nie łożyłem:)
Takie życie.Każdy szuka ciepłego kąta na zimę.
:)
Przykazania roztropnego łowcy minogów brzmią.
1) Będziesz beretował każdego minoga złowionego, nim ten skryje się do zaplecza Twego..
2) Trzymając żywego minoga w kieszeni, minóg w mig kieszeń na dziuplę zamieni.
3) Gdy Cię zaskoczy minóg złapany, przylegaj zawsze tyłkiem do ściany.
No i ostatnie najbardziej brutalne prawidło
4) Jeśli minoga zaniesiesz żonie, to wiedz, że w seksie nastał Twój "koniec".
Kogo moje piękne oczy widzą - witaj Piorunku :))
Witaj blue:)
Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
No witaj Thunderku!!!! Fajnie że wróciłeś. A skoro już, to może odświeżymy ten pościk http://forum.wedkuje.pl/post/glupie-glupcow-wyscigi/399985/0 Jak się zdecydujesz to daj temacik na priw i lecimy.
Najszła Zima więc Thuder schował wędkę do garażu. Witam po przerwie...
No witaj Thunderku!!!! Fajnie że wróciłeś. A skoro już, to może odświeżymy ten pościk http://forum.wedkuje.pl/f,glupie-glupcow-wyscigi,399985,0.html Jak się zdecydujesz to daj temacik na priw i lecimy.
Mówisz że lecimy rymem? Trzeba Roxolę o temat zapytać ona fajne tematy podrzuca:)