Każdy kto "toczył" kulki na karpiowate wie, jaka to frajda. Jak oceniacie swoje wyroby w porównaniu z kulkami renomowanych firm, wyczytałem ostatnio opinię, że im droższe tym lepsze. Ile w tym prawdy?
Prawda jest taka, że żeby zrobić dobrej jakości kulki to trochę kasy trzeba w to włożyć, bo nikt mi nie powie, że z byle czego narobi kulek i będzie miał super efekty. Wiem coś o tym, bo trochę eksperymentowałem przy kulkach własnej roboty. Nawet chcąc zrobić kilki na dobrym mixie np. <solara> to trochę złociszy na to wydamy i roboty przy tym masa, garów do mycia i w ogóle. Z mojego punktu widzenia na to samo wyjdzie jak kupimy gotowe kulki :)
CześćNawet jak sam skomponujesz miks to potem powinno się jeszcze czymś go wzbogacać. Dobre kulki nie muszą składać się z dużej ilości składników lecz jedno jest pewne - muszą być dobrej jakości, nie mogą być oszukane ( rozcieńczone lub z wypełniaczem ). Czy są lepsze od dobrych firmowych - zdania są podzielone czy kulki samoróbki będą lepsze niż np kulki Imperiala ( cena około + 70 zł za kilo ). Ja po kilku latach prób kulania dałem spokój - chcąc zrobić kulki wg mnie dobre wyszło, że kilo kosztowało + 40 zł a garki, czas i gaz ? Wolę sobie kupić a czas poświęcić nie na kulanie a na np przegląd sprzętu. JK
Prawda jest taka że kulka proteinowa to najdroższa z przynęt naturalnych i nikt mi nie wmówi o "wypasionym" mixie za 10 zł .Zbijać cenę do minimum ,ciąć koszty i oszukiwać mix zastępując produkty droższe -tanimi niema za bardzo sensu.Jak to mówią "z gówna bicza nie ukręcisz"Nie da sie zastąpić np mąki Semoliny -mąką pszennąmąki sojowej-tortową czy dodać kaszy manny licząc że wyjdzie z tego dobry produkt. Ja osobiście uważam że kupując produkty w sklepach wędkarskich bądź spożywczych nie jesteśmy w stanie zrobić takiego mixu jak firmy karpiowe kupujące produkty "na tony" bo my kupujemy np mąke sojową w cenie 12-15 zł/kilo a firma karpiowa kupi jej np 100 kilo po 1,50 zł/kilo,tak samo jest z mąkami rybnymi i innymi składnikami.Jasne że można zamówić w młynach czy mieszalniach pasz np 25 kg mąki w dobrej cenie ale który z wędkarzy potrzebuje 25 kg mąki sojowej???Dla tego kupuje "gotowce" ,nie bawie sie w komponowanie mixów.Wiem że kupje dobry produkt kosztujący (bo musi) ale gdybym chciał zrobić podobny ,wydał bym 50% więcej-albo i lepiej.
Panowie - a satysfakcja ? Złowiona przeze mnie rybka na własnej produkcji wobler rozpiera mnie dumą bez względu na jej wielkość.
Ernest a czy mówi ktoś aby nie robić???? nie .je pisząc Ggotowiec" miałem na myśli proszek-mix-półprodukt z którego trzeba zrobić ciasto i nakulać kulek.A nawet nic nie mam do robienia mixów od podstaw tylko składniki powinny być "porządne" a nie z szafki mamusinej.
Ja w te gotowce jakoś nie wierzę - kto mi da 100% gwarancję , że są one nieoszukańcze - przecież tego nie sposób sprawdzić !To tak samo jakby robienie przeze mnie woblerów polegało wyłącznie na dopinaniu kotwiczek do gotowego korpusu .Nie piszę tego z żadnym akcentem złośliwości - tak po prostu myślę .Taki wyrób to jak pocałunek przez szybę . P.S. Prawdopodobnie ten post zaraz zniknie bo od dłuższego czasu jestem prześladowany przez jakiegoś nadgorliwca usuwającego wszystkie moje wpisy.
Jarku - chyba , aż na tyle nie jesteś naiwny.Małe firmy tym bardziej kombinują , by stać się większymi .Mogę wysłać Tobie paczuszkę kulek nieopatrznie nabytą przez mojego kolegę małej firmy wchodzącej na rynek / połakomił się ze względów cenowych / - jest w niej więcej zalęgłego robactwa niż mixu z którego zostały wytworzone .
Dobrze niech ci będzie jestem naiwny ale na pewno nie na tyle głupi by myśleć że z mąki tortowej wyjdą super kulki. po za tym ja mówię o gotowych miksach za 20 zł robionych przez karpiarzy czyli ludzi znających sie na rzeczy a ty o kulkach za 5 zł robionych nie wiadomo przez kogo.
Ale czy ja coś pisałem o mące tortowej ? Piszesz o dobrych kulkach za 20 zł - to widocznie się kompletnie nie zrozumieliśmy .Raczej jestem oszczędnym człowiekiem , dlatego robię wszystko od podstaw samemu , ale byłbym bardzo usatysfakcjonowany gdyby mój kilogramowy wyrób zamknął się przynajmniej w trzech dychach.- nie licząc wkładu pracy
Każdy kto "toczył" kulki na karpiowate wie, jaka to frajda. Jak oceniacie swoje wyroby w porównaniu z kulkami renomowanych firm, wyczytałem ostatnio opinię, że im droższe tym lepsze. Ile w tym prawdy?
Prawda jest taka, że żeby zrobić dobrej jakości kulki to trochę kasy trzeba w to włożyć, bo nikt mi nie powie, że z byle czego narobi kulek i będzie miał super efekty. Wiem coś o tym, bo trochę eksperymentowałem przy kulkach własnej roboty. Nawet chcąc zrobić kilki na dobrym mixie np. <solara> to trochę złociszy na to wydamy i roboty przy tym masa, garów do mycia i w ogóle. Z mojego punktu widzenia na to samo wyjdzie jak kupimy gotowe kulki :)
CześćNawet jak sam skomponujesz miks to potem powinno się jeszcze czymś go wzbogacać. Dobre kulki nie muszą składać się z dużej ilości składników lecz jedno jest pewne - muszą być dobrej jakości, nie mogą być oszukane ( rozcieńczone lub z wypełniaczem ). Czy są lepsze od dobrych firmowych - zdania są podzielone czy kulki samoróbki będą lepsze niż np kulki Imperiala ( cena około + 70 zł za kilo ).
Ja po kilku latach prób kulania dałem spokój - chcąc zrobić kulki wg mnie dobre wyszło, że kilo kosztowało + 40 zł a garki, czas i gaz ? Wolę sobie kupić a czas poświęcić nie na kulanie a na np przegląd sprzętu.
JK
Prawda jest taka że kulka proteinowa to najdroższa z przynęt naturalnych i nikt mi nie wmówi o "wypasionym" mixie za 10 zł .Zbijać cenę do minimum ,ciąć koszty i oszukiwać mix zastępując produkty droższe -tanimi niema za bardzo sensu.Jak to mówią "z gówna bicza nie ukręcisz"Nie da sie zastąpić np mąki Semoliny -mąką pszennąmąki sojowej-tortową czy dodać kaszy manny licząc że wyjdzie z tego dobry produkt. Ja osobiście uważam że kupując produkty w sklepach wędkarskich bądź spożywczych nie jesteśmy w stanie zrobić takiego mixu jak firmy karpiowe kupujące produkty "na tony" bo my kupujemy np mąke sojową w cenie 12-15 zł/kilo a firma karpiowa kupi jej np 100 kilo po 1,50 zł/kilo,tak samo jest z mąkami rybnymi i innymi składnikami.Jasne że można zamówić w młynach czy mieszalniach pasz np 25 kg mąki w dobrej cenie ale który z wędkarzy potrzebuje 25 kg mąki sojowej???Dla tego kupuje "gotowce" ,nie bawie sie w komponowanie mixów.Wiem że kupje dobry produkt kosztujący (bo musi) ale gdybym chciał zrobić podobny ,wydał bym 50% więcej-albo i lepiej.
Panowie - a satysfakcja ?
Złowiona przeze mnie rybka na własnej produkcji wobler rozpiera mnie dumą bez względu na jej wielkość.
Panowie - a satysfakcja ?
Złowiona przeze mnie rybka na własnej produkcji wobler rozpiera mnie dumą bez względu na jej wielkość.
Ernest a czy mówi ktoś aby nie robić???? nie .je pisząc Ggotowiec" miałem na myśli proszek-mix-półprodukt z którego trzeba zrobić ciasto i nakulać kulek.A nawet nic nie mam do robienia mixów od podstaw tylko składniki powinny być "porządne" a nie z szafki mamusinej.
Ja w te gotowce jakoś nie wierzę - kto mi da 100% gwarancję , że są one nieoszukańcze - przecież tego nie sposób sprawdzić !To tak samo jakby robienie przeze mnie woblerów polegało wyłącznie na dopinaniu kotwiczek do gotowego korpusu .Nie piszę tego z żadnym akcentem złośliwości - tak po prostu myślę .Taki wyrób to jak pocałunek przez szybę .
P.S. Prawdopodobnie ten post zaraz zniknie bo od dłuższego czasu jestem prześladowany przez jakiegoś nadgorliwca usuwającego wszystkie moje wpisy.
Małe firmy prowadzone z pasją przez karpiarzy nie oszukują w to wierze bo by straciły klijentów.
Jarku - chyba , aż na tyle nie jesteś naiwny.Małe firmy tym bardziej kombinują , by stać się większymi .Mogę wysłać Tobie paczuszkę kulek nieopatrznie nabytą przez mojego kolegę małej firmy wchodzącej na rynek / połakomił się ze względów cenowych / - jest w niej więcej zalęgłego robactwa niż mixu z którego zostały wytworzone .
Dobrze niech ci będzie jestem naiwny ale na pewno nie na tyle głupi by myśleć że z mąki tortowej wyjdą super kulki. po za tym ja mówię o gotowych miksach za 20 zł robionych przez karpiarzy czyli ludzi znających sie na rzeczy a ty o kulkach za 5 zł robionych nie wiadomo przez kogo.
Ale czy ja coś pisałem o mące tortowej ?
Piszesz o dobrych kulkach za 20 zł - to widocznie się kompletnie nie zrozumieliśmy .Raczej jestem oszczędnym człowiekiem , dlatego robię wszystko od podstaw samemu , ale byłbym bardzo usatysfakcjonowany gdyby mój kilogramowy wyrób zamknął się przynajmniej w trzech dychach.- nie licząc wkładu pracy