Dobra kondycja żywca to odpowiedni jego transport. Przede wszystkim należy dotleniać wodę i utrzymywać niską jej temperaturę. Kupiłem słój plastikowy z odpowiednią pokrywą, to jej kształt przypadł mi do gustu. Podzieliłem ją na dwie częsci przez wklejenie poprzeczki. W jednej części wywierciłem otwory wentylacyjne a w drugiej przykręciłem dwie mosiężne blaszki utrzymujace akumulator r-14 3000mAh i wkleiłem kompresor. Z kompresora powietrze przez przewód z kroplówki dochodzi do typowego rozpylacza akwariowego. Kompresor pochodzi z uszkodzonego cisnieniomierza (nowy można kupic za około 35zł w marketach). Transportując zywiec staram się postawić słój w okolicy kanału nawiewowego klimy w samochodzie
Bardzo pomysłowe zaadaptowanie. Gratuluję inwencji:) A tak przy okazji to ile czasu bateria jest w stanie utrzymać kompresor na pełnych obrotach? Może warto by było dodać coś do regulacji obrotów? Pozdrawiam.
pomysłowe. :D a te okablowanie i te baterie są w wieczku od góry czy od dołu słoja?? Jeśli od dołu to szamoczące się żywczyki nie pochlapią bateryjki??
bateria i kompresor są od góry nakrętki słoja, nie ma kontaktu z wodą w wewnątrz, pobór prądu to 100mA czyli przy pojemnosci typowego akumulatora 3Ah to teoretyczne 30 godzin pracy ciągłej. Ryby tyle wytrzymają co w akwarium, byle nie wystawic całosci na działanie słolńca. Widziałem te oferty na allegro, ponad 200zł, Marek
To wiaderko z Allegro jest całkiem, całkiem i cena też do przyjęcia. Wzeszłym roku o godzinie 17 kupiłem 6 żywczyków a o 5 rano pływał tylko jeden. Będzie sobie trzeba sprawić takie cudo.
Dobra kondycja żywca to odpowiedni jego transport. Przede wszystkim należy dotleniać wodę i utrzymywać niską jej temperaturę. Kupiłem słój plastikowy z odpowiednią pokrywą, to jej kształt przypadł mi do gustu. Podzieliłem ją na dwie częsci przez wklejenie poprzeczki. W jednej części wywierciłem otwory wentylacyjne a w drugiej przykręciłem dwie mosiężne blaszki utrzymujace akumulator r-14 3000mAh i wkleiłem kompresor. Z kompresora powietrze przez przewód z kroplówki dochodzi do typowego rozpylacza akwariowego. Kompresor pochodzi z uszkodzonego cisnieniomierza (nowy można kupic za około 35zł w marketach).
Transportując zywiec staram się postawić słój w okolicy kanału nawiewowego klimy w samochodzie
i jak dlugo wytrzymaja zywczyki ??
Bardzo pomysłowe zaadaptowanie. Gratuluję inwencji:) A tak przy okazji to ile czasu bateria jest w stanie utrzymać kompresor na pełnych obrotach? Może warto by było dodać coś do regulacji obrotów? Pozdrawiam.
Bardzo fajne autorskie rozwiązanie, jakby się jednak komuś nie chciało szukać i majsterkować to istnieje gotowe rozwiązanie. Wiaderko z pompką również na baterię. http://allegro.pl/item1179324205_wiaderko_pompka_na_zywca_super_cena.html#gallery
pomysłowe. :D a te okablowanie i te baterie są w wieczku od góry czy od dołu słoja?? Jeśli od dołu to szamoczące się żywczyki nie pochlapią bateryjki??
bateria i kompresor są od góry nakrętki słoja, nie ma kontaktu z wodą w wewnątrz, pobór prądu to 100mA czyli przy pojemnosci typowego akumulatora 3Ah to teoretyczne 30 godzin pracy ciągłej.
Ryby tyle wytrzymają co w akwarium, byle nie wystawic całosci na działanie słolńca.
Widziałem te oferty na allegro, ponad 200zł,
Marek
Bardzo fajne autorskie rozwiązanie, jakby się jednak komuś nie chciało szukać i majsterkować to istnieje gotowe rozwiązanie. Wiaderko z pompką również na baterię. http://allegro.pl/item1179324205_wiaderko_pompka_na_zywca_super_cena.html#gallery
Pomysł @000 jest fajny. Ale to wiaderko z Allegro jest genialne i w tej samej praktycznie cenie.
To wiaderko z Allegro jest całkiem, całkiem i cena też do przyjęcia. Wzeszłym roku o godzinie 17 kupiłem 6 żywczyków a o 5 rano pływał tylko jeden. Będzie sobie trzeba sprawić takie cudo.