Dzień dobry. Chciałem się dowiedzieć czy ktoś ma doświadczenie z tymi rybami przy połowie w rzece. Wiem że teraz odbywają tarło ale kiedy je łowić? gdzie? czy z tarła wracają w stadzie? czy wracają od razu do jeziora, czy może mają jakieś kryjówki w których się czają? dzięki za wymianę doświadczeń.
Wędkuję na nie wielkiej rzece o szerokości 3-5 metry i z dołkami do 2-3 metrów, rzeka górska przechodząca w nizinną, wyglądająca tak: zacznijmy od przelewu ,zwężenie szerokości rzeki do około 2 metrów i szybki nurt rozlewający się w dołku za tym mamy spokojną wode która prawie stoi i następnie przechodzi w coraz płytszą wodę i znowu przelew i następne miejsce podobne. Wpada ta woda oczywiście do zaporówki i jest to jedyna rzeka wpadająca do zaporówki o długości około 7km.
Okres ochronny jest tak skonstruowany by tych ryb w rzece nie łowić,więc musisz poczekać jak minie okres ochronny i próbować w zbiorniku,najlepiej z lodu,oczywiście jeśli te ryby w tym zbiorniku występują ;)
W zbiorniku występuję troć jeziorowa słyszałem też o połowach w rzece ale trudno powiedzieć w którym miesiącu i czy to nie był przyłów. Wędkuję już pare lat zaczynając od stycznia w pogoni za pstrągiem ale chciałbym właśnie tą troć. Myślałem że wracają jakoś w styczniu może luty jeszcze, sam nie wiem. Łowie też bardzo dużo odmian pstrąga, teraz tak myśle że może któryś to właśnie troć.
ryby, które pokazałeś na zdjęciach to Salmo trutta czyli pstrąg zwany u nas potokowym. Może on mieszkać w rzece albo w wodzie stojącej (jezioro, zbiornik zaporowy). Nazwę "troć jeziorowa" wymyślili polscy fachowcy i nie jest ona najszczęśliwsza. Na świecie ryby, które z jakichś powodów zdecydowały się mieszkać w wodzie stojącej (czasami tylko jeden sezon) nazywane są "pstrągiem jeziorowym". Krótko mówiąc jest to TEN SAM GATUNEK i nie ma co się doszukiwać różnic morfologicznych (w wyglądzie zewnętrznym). Wcięty ogon ma tylko łosoś ale to przecież inny gatunek (Salmo salar). Twoje ryby prawdopodobnie okresowo wędrują do zbiornika w poszukiwaniu zimniejszej wody lub pokarmu. Ryby zwane u nas "trociami" - jeziorowymi lub morskimi (wędrownymi) są jedynie "formami" gatunku Salmo trutta. W tej samej rzece, nawet takiej, która nie ma dostępu do wody stojącej, występują różne typy ubarwienia pstrągów. W naszych czasach jest to niestety głównie wynik zarybień pochodzących z różnych źródeł. Oczywiście różnice w ubarwieniu tzw troci wędrownej i potokowca są wyraźne - wynikają z przystosowania do życia w zupełnie odmiennych warunkach środowiskowych (przy czym nie ma innych różnic między tymi rybami - np w budowie ogona). Trudniej odróżnić natomiast potokowca, który mieszkał przez lato w jeziorze, potem wytarł się w rzece i pozostał w niej na wiosnę od takiego, który mieszka tam od urodzenia. Zwykle ryby, które żyją w jeziorze mają mniej czerwonych kropek i są jednolicie ubarwione (srebrne lub złote). Ale to długa historia! Jeśli jednak masz (macie) pytania to proszę bardzo.
Pozdrawiam i życzę sukcesów w połowie kropkowańców (zwłaszcza na woblery Salmo ;o)
Dzień dobry. Chciałem się dowiedzieć czy ktoś ma doświadczenie z tymi rybami przy połowie w rzece. Wiem że teraz odbywają tarło ale kiedy je łowić? gdzie? czy z tarła wracają w stadzie? czy wracają od razu do jeziora, czy może mają jakieś kryjówki w których się czają? dzięki za wymianę doświadczeń.
Wędkuję na nie wielkiej rzece o szerokości 3-5 metry i z dołkami do 2-3 metrów, rzeka górska przechodząca w nizinną, wyglądająca tak: zacznijmy od przelewu ,zwężenie szerokości rzeki do około 2 metrów i szybki nurt rozlewający się w dołku za tym mamy spokojną wode która prawie stoi i następnie przechodzi w coraz płytszą wodę i znowu przelew i następne miejsce podobne. Wpada ta woda oczywiście do zaporówki i jest to jedyna rzeka wpadająca do zaporówki o długości około 7km.
Pozdro
Okres ochronny jest tak skonstruowany by tych ryb w rzece nie łowić,więc musisz poczekać jak minie okres ochronny i próbować w zbiorniku,najlepiej z lodu,oczywiście jeśli te ryby w tym zbiorniku występują ;)
W zbiorniku występuję troć jeziorowa słyszałem też o połowach w rzece ale trudno powiedzieć w którym miesiącu i czy to nie był przyłów. Wędkuję już pare lat zaczynając od stycznia w pogoni za pstrągiem ale chciałbym właśnie tą troć. Myślałem że wracają jakoś w styczniu może luty jeszcze, sam nie wiem. Łowie też bardzo dużo odmian pstrąga, teraz tak myśle że może któryś to właśnie troć.
to są dwie takie samej odmiany ryby. 40 i 42cm złowiłem takie tylko 3 sztuki.
i trzecia ryba, ta sama odmiana, tym razem z lata. Ale myśle że to pstrąg chyba, już nie wiem.
to potoki są
mają dziwnie prosto zakończony ogon. I różnią się od tych pstrągów:
Takie rodzaje pstrągów u mnie występują. oczywiście są jeszcze teńczaki i raz złowiłem jakąś palie amerykańską. moge też zdjęcia pokazać.
Drogi Kolego,
ryby, które pokazałeś na zdjęciach to Salmo trutta czyli pstrąg zwany u nas potokowym. Może on mieszkać w rzece albo w wodzie stojącej (jezioro, zbiornik zaporowy). Nazwę "troć jeziorowa" wymyślili polscy fachowcy i nie jest ona najszczęśliwsza. Na świecie ryby, które z jakichś powodów zdecydowały się mieszkać w wodzie stojącej (czasami tylko jeden sezon) nazywane są "pstrągiem jeziorowym". Krótko mówiąc jest to TEN SAM GATUNEK i nie ma co się doszukiwać różnic morfologicznych (w wyglądzie zewnętrznym). Wcięty ogon ma tylko łosoś ale to przecież inny gatunek (Salmo salar). Twoje ryby prawdopodobnie okresowo wędrują do zbiornika w poszukiwaniu zimniejszej wody lub pokarmu.
Ryby zwane u nas "trociami" - jeziorowymi lub morskimi (wędrownymi) są jedynie "formami" gatunku Salmo trutta. W tej samej rzece, nawet takiej, która nie ma dostępu do wody stojącej, występują różne typy ubarwienia pstrągów. W naszych czasach jest to niestety głównie wynik zarybień pochodzących z różnych źródeł.
Oczywiście różnice w ubarwieniu tzw troci wędrownej i potokowca są wyraźne - wynikają z przystosowania do życia w zupełnie odmiennych warunkach środowiskowych (przy czym nie ma innych różnic między tymi rybami - np w budowie ogona). Trudniej odróżnić natomiast potokowca, który mieszkał przez lato w jeziorze, potem wytarł się w rzece i pozostał w niej na wiosnę od takiego, który mieszka tam od urodzenia. Zwykle ryby, które żyją w jeziorze mają mniej czerwonych kropek i są jednolicie ubarwione (srebrne lub złote). Ale to długa historia!
Jeśli jednak masz (macie) pytania to proszę bardzo.
Pozdrawiam i życzę sukcesów w połowie kropkowańców (zwłaszcza na woblery Salmo ;o)
Piotr Piskorski