Jeżeli będzie taka pogoda ja teraz to jest szansa w styczniu, generalnie styczeń nie jest dobrym okresem na troć z brzegu, kiedy woda ma 1-2 C i śnie na brzegu można śmiało sobie odpuścić.
Witaj...z brzegu.....czyli masz na mysli ubranie spodniobutow i brodzenie w przybrzeznych morskich wodach? Otoz w te przybrzezne morskie wody troc wchodzi , dopiero wtedy , kiedy jest po co, czyli, by napchac sobie brzuszek roznymi malymi rybkami i robakami. Te rozne male rybki, robaki i sledziki maja rowniez swoj rytm biologiczny, ktory uzalezniony jest od pory roku i co za tym idzie , od temperatury wody. Te wedrowki zaczynaja sie , kiedy woda w strefie przybrzeznej ociepla sie tak do 6-7 stopni. Najczesciej dzieje sie to z koncem marca , a najlepszym trociowym miesiacem jest kwiecien! Zapewne w ujsciu morskiej rzeki mozna zlowic w styczniu troc, jednak im dalej od rzek tym bardziej nieprawdopodobne jest to spotkanie " w morzu z brzegu" :-)
Wszystko się zgadza kolego aldente, w warunki o jakich piszesz , to tzw. bankówa. Kolega pyta się o styczeń, więc nawet w styczniu jest szansa. Mimo że drobnicy przy brzegu w stycznu jest mało lub wcale, przy sprzyjających warunkach, trotki czasami zapędzają się na płycizny.
Wszystko się zgadza kolego aldente, w warunki o jakich piszesz , to tzw. bankówa. Kolega pyta się o styczeń, więc nawet w styczniu jest szansa. Mimo że drobnicy przy brzegu w stycznu jest mało lub wcale, przy sprzyjających warunkach, trotki czasami zapędzają się na płycizny.
W koncowce mojego wywodu sugeruję , ze w styczniu jest szansa zlowienia troci ( cytuję siebie: "Zapewne w ujsciu morskiej rzeki mozna zlowic w styczniu troc, jednak im
dalej od rzek tym bardziej nieprawdopodobne jest to spotkanie " w morzu z
brzegu" :-)" Kolego Jacek , wystarczy tylko doczytać wpis!
Powracajac do pytania, szanse sa zawsze. Im wyzsza temp wody tym szanse wyzsze. Woda w baltyku jak na koniec grudnia jest ciepla i jak sie utrzyma do stycznia to szanse beda nie najgorsze. A wieczorem podchodza dorsze i z nimi tez jest fajna zabawa. Tylko przyneta w wodzie jest w stanie cos zlapac. Polamania kija Sebastian
Woda w zatoce ma 6,7 stopni.Jak na grudzień to bardzo wysoka temperatura,a co zatem, jest szansa na kontakt z trocią.No i najważniejsze, jest się na świeżym powietrzu,po świątecznym obżarstwie to wręcz wskazane.Jutro wyjątkowo spining z brzegu Gurki Zachodnie,pisze wyjątkowo bo najczęściej używam łodzi ale siedząc na tyłku nie spalę tylu kalori.Jak nie będzie następnego wpisu to znaczy że nie dogadałem się z królową trocią.!!!!
Witam. Czy w styczniu jest szansa na spotkanie z trocią łowiąc w morzu okolice Międzyzdroje-Wisełka, czy jeszcze za wcześnie.
Pewnie że tak , każda troć co kilka lat wpływa do rzek na tarło, nie zawsze co rok więc duża część zostaje w morzu.
Jeżeli będzie taka pogoda ja teraz to jest szansa w styczniu, generalnie styczeń nie jest dobrym okresem na troć z brzegu, kiedy woda ma 1-2 C i śnie na brzegu można śmiało sobie odpuścić.
Witaj...z brzegu.....czyli masz na mysli ubranie spodniobutow i brodzenie w przybrzeznych morskich wodach? Otoz w te przybrzezne morskie wody troc wchodzi , dopiero wtedy , kiedy jest po co, czyli, by napchac sobie brzuszek roznymi malymi rybkami i robakami. Te rozne male rybki, robaki i sledziki maja rowniez swoj rytm biologiczny, ktory uzalezniony jest od pory roku i co za tym idzie , od temperatury wody. Te wedrowki zaczynaja sie , kiedy woda w strefie przybrzeznej ociepla sie tak do 6-7 stopni. Najczesciej dzieje sie to z koncem marca , a najlepszym trociowym miesiacem jest kwiecien! Zapewne w ujsciu morskiej rzeki mozna zlowic w styczniu troc, jednak im dalej od rzek tym bardziej nieprawdopodobne jest to spotkanie " w morzu z brzegu" :-)
Wszystko się zgadza kolego aldente, w warunki o jakich piszesz , to tzw. bankówa. Kolega pyta się o styczeń, więc nawet w styczniu jest szansa. Mimo że drobnicy przy brzegu w stycznu jest mało lub wcale, przy sprzyjających warunkach, trotki czasami zapędzają się na płycizny.
Wszystko się zgadza kolego aldente, w warunki o jakich piszesz , to tzw. bankówa. Kolega pyta się o styczeń, więc nawet w styczniu jest szansa. Mimo że drobnicy przy brzegu w stycznu jest mało lub wcale, przy sprzyjających warunkach, trotki czasami zapędzają się na płycizny.
W koncowce mojego wywodu sugeruję , ze w styczniu jest szansa zlowienia troci ( cytuję siebie: "Zapewne w ujsciu morskiej rzeki mozna zlowic w styczniu troc, jednak im dalej od rzek tym bardziej nieprawdopodobne jest to spotkanie " w morzu z brzegu" :-)" Kolego Jacek , wystarczy tylko doczytać wpis!
Powracajac do pytania, szanse sa zawsze. Im wyzsza temp wody tym szanse wyzsze. Woda w baltyku jak na koniec grudnia jest ciepla i jak sie utrzyma do stycznia to szanse beda nie najgorsze. A wieczorem podchodza dorsze i z nimi tez jest fajna zabawa. Tylko przyneta w wodzie jest w stanie cos zlapac. Polamania kija Sebastian
Woda w zatoce ma 6,7 stopni.Jak na grudzień to bardzo wysoka temperatura,a co zatem, jest szansa na kontakt z trocią.No i najważniejsze, jest się na świeżym powietrzu,po świątecznym obżarstwie to wręcz wskazane.Jutro wyjątkowo spining z brzegu Gurki Zachodnie,pisze wyjątkowo bo najczęściej używam łodzi ale siedząc na tyłku nie spalę tylu kalori.Jak nie będzie następnego wpisu to znaczy że nie dogadałem się z królową trocią.!!!!