Reklama
  • barrakuda812014-07-12 18:27:44

    Sandacza zdarza mi się łowić w Wiśle z różnym skutkiem (jak to sandacz) ale trafia się natomiast mam "pod nosem" niewielkie kilkunastohektarowe jezioro i w nim próbuję bezskutecznie polować na smoki.Wiem że one tu są bo wędkarzom trafiają się (nawet okazy) na filet lub żywca oczywiście tylko nocą ale na spining niestety nic...Próbowałem w dzień,w nocy,o świcie,o zmierzchu,latem i jesienią z dużą częstotliwością (aż sam siebie za cierpliwość podziwiam) i NIC!Czy to możliwe że sandacz wogóle w tym zbiorniku nie reaguje na sztuczne przynęty?Nie działa opad,powierzchniowy wobler ,żadne standardy...Z tego co wiem jak komuś się trafi to tylko na filet lub żywca i wyłącznie nocą.To jak do tej pory największe wyzwanie w całej mojej "wędkarskiej karierze":-)Jezioro nie jest jakieś wyjątkowe - głębokość przeciętna to okolo 3m,max około 6m,woda czysta ale teraz latem trochę "trącona",dno raczej płaskie i miękkie choć niekoniecznie muliste ,brak górek itd.Czy warto dalej to trałować spinningiem czy może odpuścić i pokornie zasiąść z gruntówką?Miał ktoś podobny problem?

  • ZanderHunter 2014-07-12 18:49:11

    Cześć kolego skąd ja to znam...:) spróbuj na koguty...one niezle potrafią sprowokować sandacza do ataku gdzie wszystkie inne przynęty czasem zawodzą...przerabiałem ten temat u siebie na jeziorze podobne warunki jeżeli chodzi o głębokość i ukształtowanie dna...

    ...jest tylko sporo większe  15 km linii brzegowej...w jednym potrafi być jeziorem "obfitości" pod kątem sandacza a np. następne tygodnie sandacz w jeziorze nie występuję...:) staram się być codziennie lub kilka razy dziennie nad wodą...jak nie ma ryb to sobie popatrzę na szybujące na niebie Orły Bieliki mi to wystarczy w zupełności...:)

    P:)

  • jakubpor 2014-07-12 20:19:08

    A spróbuj na żywca z gruntu może to zadziała?

  • Forum wedkuje.pl 2014-07-13 12:13:08

    Mam u siebie podobne jeziorko ok 10h-nabiegalem się, za sandaczem również z wszelkiego rodzaju przynętami -bez efektu. Woda jest czysta jak kryształ i chyba w tym tkwi niepowodzenie.Na trupka zdarza się ze ktoś złowi-ale bardzo daleko od brzegu,długi przypon z cienkiej żyłki.Ja sobie spinn tam odpuściłem- łowię na ciut większym jeziorze,gdzie jest mniejsza klarowność- efekty może nie powalające ale coś się nieraz uwiesi. Aha i opad się nie sprawdza zupełnie(poza kogutami). Spróbuj też może z leżącej gumy-kilka wolnych obrotów korbką i nawet do 30s przerwy. Powodzenia

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2014-07-13 13:35:42

    A spróbuj na żywca z gruntu może to zadziała?
    A Kolega może jeszcze raz przeczyta post Autora i postara się go zrozumieć? Tu przecież chodzi o połów sandaczy na spina a nie grunt.

  • marciin 2424 2014-07-13 13:48:09

    Ja mam taki problem Piotrze na rzece też tak jak Ty wręcz oram wszystkim co się da dno rzeki i nic opócz przyłowów w postaci szczupłego . Żona już mi mówi ,że to powoli obsesja ,ale do póki nie dopadnę zendera to się nie poddam oczywiście na spina . Przez tą obsesję odstawiłem na bok większość moich ulubionych rybek takich jak boleń czy kleń i już połowa sezonu uciekła ,a tu nie ma sie czym pochwalić :)

  • Grzesiek75 2014-07-13 15:22:50

    Mam to samo jezioro około 80hektarów jest ładny sandacz ale na spina można złowić od święta, ale nie poddaje się jutro też jestem o 2,30 i próbuje . Taki to już jest jeziorowy sandacz.

  • jakubpor 2014-07-13 17:01:19

    Koledze barrakudzie chodziło o to żeby mu podpowiedzieć jak skusić sandały żeby wieszały mu się na haku, więc wyraziłem swoją opinie.

  • Reklama


Reklama
Reklama