Witam . Łowię w Odrze w dość głębokiej i szybko płynącej wodzie i mam problem z utrzymaniem zestawów feederowych w wybranym miejscu rzeki , powodem jest napór wody na żyłkę . Celuję dość duże i silne ryby i zejście ze średnicą poniżej 0,25 raczej odpada . Pomyślałem o plecionce , a że kiedyś już stosowałem i zrezygnowałem przez to że ,,łapała""na siebie śmieci pomyślałem że nanofil Berkleya może zdać egzamin . Mam pytanie do użytkowników tego wynalazku - czy nanofil wytrzyma mi na feederze łowiąc około 30 godzin tygodniowo od maja do października przynajmniej dwa sezony bo tani jak dla mnie to nie jest - produkt jest już trochę na rynku i myślę że ktoś będzie mógł mi coś poradzić
Dziękuję Tom . Tylko jeden sklep stacjonarny w mojej okolicy ma nanofila w ofercie , na obiektywną opinię sprzedawcy nie ma co liczyć , boję się że te kilka dostępnych szpulek pochodzi z początku produkcji . Nie sądzę żeby mało popularny produkt ktoś podrabiał , widać ,,ten typ tak ma"" . Nie mogę znaleźć informacji czy producent wprowadził jakieś ulepszenia w technologii produkcji , bo ogólnie produkt zapowiadał się rewelacyjnie - jak dla mnie .
Z tego co mi wiadomo NANOFIL jest tylko modyfikacją żyłki a nie plecionką.Są w nim wtopione włókna dyneema.Trwałość jest taka jak żyłka.Trochę jest mocniejszy.
Podobno stosując węzły zalecane przez producenta jest wytrzymały. Ja w zeszłym sezonie zakupiłem sobie mała szpulke na próbę na okonki do spinningu i szczerze mówiąc nie narzekam do tej pory. A zaczepów było trochę i ani razu nie zerwałem zestawu.
Z tego co mi wiadomo NANOFIL jest tylko modyfikacją żyłki a nie plecionką.Są w nim wtopione włókna dyneema.Trwałość jest taka jak żyłka.Trochę jest mocniejszy.
Świetnie się tym rzuca, w moim przypadku 20% dalej po zmianie z plecionki. Nie rozciąga się. Bardzo słabo tonie, gorzej niż plecionka, przez co do feedera to pewnie słaby pomysł. Trzeba stosować odpowiednie węzły, bo inaczej rwie się od razu.
Zakupiłem pod okonia i powiem tak - nigdy więcej. Zawiązać trudno, pęka w różnych dziwnych miejscach, a po kilkunastu wyjazdach rwie się w dłoni. Nie wiem czy kupiłem oryginał, czy podróbę, ale nie spróbuję ponownie. Zainwestowałem kupę kasy w plećkę Varivas PE, i mam spokój.
Witam . Łowię w Odrze w dość głębokiej i szybko płynącej wodzie i mam problem z utrzymaniem zestawów feederowych w wybranym miejscu rzeki , powodem jest napór wody na żyłkę . Celuję dość duże i silne ryby i zejście ze średnicą poniżej 0,25 raczej odpada . Pomyślałem o plecionce , a że kiedyś już stosowałem i zrezygnowałem przez to że ,,łapała""na siebie śmieci pomyślałem że nanofil Berkleya może zdać egzamin . Mam pytanie do użytkowników tego wynalazku - czy nanofil wytrzyma mi na feederze łowiąc około 30 godzin tygodniowo od maja do października przynajmniej dwa sezony bo tani jak dla mnie to nie jest - produkt jest już trochę na rynku i myślę że ktoś będzie mógł mi coś poradzić
albo kupiłem podróbkę albo to jakaś kicha.0,15(chyba) zrywa się nawet przy zaczepach na kapelonach (bynajmniej nie na węźle)
nie polecam
Dziękuję Tom . Tylko jeden sklep stacjonarny w mojej okolicy ma nanofila w ofercie , na obiektywną opinię sprzedawcy nie ma co liczyć , boję się że te kilka dostępnych szpulek pochodzi z początku produkcji . Nie sądzę żeby mało popularny produkt ktoś podrabiał , widać ,,ten typ tak ma"" . Nie mogę znaleźć informacji czy producent wprowadził jakieś ulepszenia w technologii produkcji , bo ogólnie produkt zapowiadał się rewelacyjnie - jak dla mnie .
Już kiedyś pisałem na ten temat, jeżeli parę razy próbujemy odstrzelić na zaczepie, to od tej pory będzie rwała się jak nitka.
Używam tej plecionki 0.02 i 0.04 na przepony do bata i jestem bardzo zadowolony.
Używam tej plecionki 0.02 i 0.04 na przepony do bata i jestem bardzo zadowolony.
*przypony oczywiście
Używam tej plecionki 0.02 i 0.04 na przepony do bata i jestem bardzo zadowolony.
To nie jest plecionka.
Używam tej plecionki 0.02 i 0.04 na przepony do bata i jestem bardzo zadowolony.
To nie jest plecionka.
Mylisz się kolego. Bliżej NanoFil do plecionki niż żyłki .
Z tego co mi wiadomo NANOFIL jest tylko modyfikacją żyłki a nie plecionką.Są w nim wtopione włókna dyneema.Trwałość jest taka jak żyłka.Trochę jest mocniejszy.
Podobno stosując węzły zalecane przez producenta jest wytrzymały. Ja w zeszłym sezonie zakupiłem sobie mała szpulke na próbę na okonki do spinningu i szczerze mówiąc nie narzekam do tej pory. A zaczepów było trochę i ani razu nie zerwałem zestawu.
Z tego co mi wiadomo NANOFIL jest tylko modyfikacją żyłki a nie plecionką.Są w nim wtopione włókna dyneema.Trwałość jest taka jak żyłka.Trochę jest mocniejszy.
Wytłumaczcie ciemnemu...
To po co toto kupowac ?
Świetnie się tym rzuca, w moim przypadku 20% dalej po zmianie z plecionki.
Nie rozciąga się.
Bardzo słabo tonie, gorzej niż plecionka, przez co do feedera to pewnie słaby pomysł.
Trzeba stosować odpowiednie węzły, bo inaczej rwie się od razu.
Zakupiłem pod okonia i powiem tak - nigdy więcej. Zawiązać trudno, pęka w różnych dziwnych miejscach, a po kilkunastu wyjazdach rwie się w dłoni. Nie wiem czy kupiłem oryginał, czy podróbę, ale nie spróbuję ponownie. Zainwestowałem kupę kasy w plećkę Varivas PE, i mam spokój.