Reklama
  • czempion-pl2016-07-19 18:46:40

    Witam
    Piszę ponieważ mam pewien problem mieszkam dość blisko kanału lubię wędkować sprzęt jedeny problem jest taki że na kanale do 3 metrów od brzegu rośnie Trzcina wodna Wysoka na 2 metry ponad wał więc nie mam jak łowić
    I tak w mojej głowie narodziło się pytanie :
    Czy mogę tą trzcine jakoś wyciąć czy coś w tym stylu bez kosy albo jakiegoś sierpa ?

  • kedzio 2016-07-19 20:37:22

    Poproś ją, to może sobie pójdzie.  A tak na poważnie... trzeba wyciąć, a najlepiej wyrwać razem z korzeniami, bo szybko odrośnie. 
     

  • Artur z Ketrzyna 2016-07-20 06:44:21

    Czy mogę tą trzcine jakoś wyciąć czy coś w tym stylu bez kosy albo jakiegoś sierpa ?

    Jak już sam Kedzio wskazał. Najlepiej ją usunąć z korzeniami, by nie odrastała.
    Ja do tego używałem motyki do kartofli tzw. truj-zęba.

  • Jakub Woś 2016-07-20 08:02:02

    Najpierw dowiedz się czy w ogóle możesz tam niszczyć roślinność. Jak rozumiem kanał nie jest Twoją własnością. Jak dostaniesz pozwolenie to wyrywaj z korzeniem.

  • Reklama
  • kedzio 2016-07-20 15:46:02

    Thunder... nie idź tą drogą. Jeszcze nie słyszałem, zeby ktoś dostał wyrok dożywocia za "zergonomozowanie" miejsca połowu. U manie jest tak, że jeśli wędkarze zaprzestaną wycinania trzciny na miejscówkach i wyciągania moczarki z wody, to za dwa lata możemy odwiesić kije na kołek w garażu. Ale pewnie... tak jak mówisz, gośc może sie zwrócić do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody z podaniem o pozwolenie na wycięcie, wyrwanie kilku metrów trzciny na żabioku lub na kanale ściekowym. Może za rok pozwolą mu krzaczek usunąć.
    U mnie jedzie sie nad wodę i targa z dna moczarę na hektary, trzcinę się usuwa, ale nikt się nie przypiernicza, bo te gatunki w krótkim czasie się regenerują - ba! nawet degradują zbiorniki. Chyba, że to jakiś park narodowy czy rezerwat! Ale komu ja to tłumaczę?! 

     

  • ogtw 2016-07-20 16:48:53

    Przygotuj sobie kilka takich miejsc, bo jak będzie gotowe, to ktoś ci może zająć. Ja już to przerabiałem kilka razy. 



Reklama
Reklama