Ostatnio wpadłem na pomysł żeby trzymać wędziska za lodówko-zamrażarką, jest ok 10 cm przestrzeni pomiędzy lodówką a ściana, prawie 2m wysokości, praktycznie zero szans żeby wedki zostały mechanicznie uszkodzone. Zastanawia mnie jednak czy jest to miejsce bezpieczne do trzymania dość drogiego jak dla mnie sprzetu.
1) Czy wędki węglowe ustawione za lodówko-zamrażarką będą narażone na jakieś niekorzystne warunki, które będą mieć wpływ na ich długość życia?
2) Jakie macie sprawdzone schowki na sprzet w mieszkaniu?
Wędki będą miały tam za gorąco (agregat nieźle grzeje), a poza tym nie będziesz miał wentylacji za lodówką. Lepiej wygospodaruj miejsce w szafie lub obok niej. Dobre jest również za firanką - nic nie widać, ale nie w pobliżu grzejnika.
Zapomniałem napisać w pierwszym wpisie że u mnie z wentylacją za lodówką akurat nie ma problemu bo jedna strona jest całkiem odsłonięta.
Dotychczas wędki były trzymane w schowku (coś jak schowek na szczotki ok 1.5m na 1.5m ?) ale były obijane i samo wyciąganie było utrudnione bo stały na końcu w rogu.
Co mogłoby się stać przy wystawieniu na działanie temperatury?
Czy uszkodzi wędkę zrobioną z wielowarstwowego carbonu?
Czy masz na myśli rękojeść z korka?
Czy mocowanie przelotek się osłabi?
Pytam bo myślę że mógłbym przetestować przez parę miesięcy na tańszej starszej wędce ale nie wiem gdzie szukać efektów działania temperatury.
No cóż ja mam swój mały pokoik i takiego problemu nie mam. Pomijając wentylację to jakoś nie widzę trzymania wędzisk za lodówką. Tak mam swój własny dom a nie mieszkanie i moje podejście do tematu być może nie ma sensu.... .
Wędki najczęściej używane (6 szt) stoją w specjalnym stojaku w narożniku pokoju pomiędzy segmentem a ścianą. Rzadko używane (2 szt) w sztywnym pokrowcu, w przedpokoju między ścianą, a szafą. Każdy musi znaleźć odpowiednie miejsce w zależności od konfiguracji mieszkania, tego nie da się znormalizować.
Stałe przechowywanie w wysokiej temperaturze (a agregat lodówko-zamrażarki potrafi się rozgrzać do 50, a nawet 70 stopni) będzie miało zgubny wpływ przede wszystkim na żyłkę, plecionkę, smary w kołowrotkach, może także kiepsko wpłynąć na lakiery i kleje zastosowane w wędzisku (samo włókno węglowe jest odporne na oddziaływanie wysokich temperatur).
Kiedyś widziałem bardzo interesujące wykonanie szafy wnękowej, podzielonej na dwie części, górna miała pojedyncze drzwi otwierane do góry i nie była przedzielona (w sumie chyba około 160 cm szerokości), w suficie szafy miała zaś zamontowane wieszaki na których mieściło się spokojnie nawet kilkanaście wędek (uzbrojonych), pod wędkami jest zaś było jeszcze sporo miejsca na cały wędkarski szpej.
Jestem coraz bliższy, aby podobny patent zmontować u siebie, obecnie zaś kije stoją w starym stojaku na parasole.
Dzieki za odpowiedzi i podzielenie się swoimi miejscami.
Zostawię jedna matchówke której już nie używam schowaną za lodówka i sprawdzę ja za parę miesięcy a reszta wraca do schowka tylko znajdę dla nich jakieś tuby plastikowe.
"Stałe przechowywanie w wysokiej temperaturze (a agregat lodówko-zamrażarki potrafi się rozgrzać do 50, a nawet 70 stopni) będzie miało zgubny wpływ przede wszystkim na żyłkę, plecionkę, smary w kołowrotkach, może także kiepsko wpłynąć na lakiery i kleje zastosowane w wędzisku (samo włókno węglowe jest odporne na oddziaływanie wysokich temperatur)."
Nie trzymam wędek uzbrojonych więc żyłka, plecionka czy smar nie będą narażone na przegrzanie :)
Nie trzymam wędek uzbrojonych więc żyłka, plecionka czy smar nie będą narażone na przegrzanie :)
Pozostaje jednakże kwestia wpływu temperatury na kleje i lakiery użyte do konstrukcji wędki. Kiedyś zdarzyło mi się pozostawić kijek w lecie w pełnym słońcu, miałem potem sporo zabawy z przelotkami, które niemalże spłynęły z blanku.
Witam,
Ostatnio wpadłem na pomysł żeby trzymać wędziska za lodówko-zamrażarką, jest ok 10 cm przestrzeni pomiędzy lodówką a ściana, prawie 2m wysokości, praktycznie zero szans żeby wedki zostały mechanicznie uszkodzone. Zastanawia mnie jednak czy jest to miejsce bezpieczne do trzymania dość drogiego jak dla mnie sprzetu.
1) Czy wędki węglowe ustawione za lodówko-zamrażarką będą narażone na jakieś niekorzystne warunki, które będą mieć wpływ na ich długość życia?
2) Jakie macie sprawdzone schowki na sprzet w mieszkaniu?
Z fartem,
Bartek
Wędki będą miały tam za gorąco (agregat nieźle grzeje), a poza tym nie będziesz miał wentylacji za lodówką. Lepiej wygospodaruj miejsce w szafie lub obok niej. Dobre jest również za firanką - nic nie widać, ale nie w pobliżu grzejnika.
Dzięki za odpowiedź.
Zapomniałem napisać w pierwszym wpisie że u mnie z wentylacją za lodówką akurat nie ma problemu bo jedna strona jest całkiem odsłonięta.
Dotychczas wędki były trzymane w schowku (coś jak schowek na szczotki ok 1.5m na 1.5m ?) ale były obijane i samo wyciąganie było utrudnione bo stały na końcu w rogu.
Co mogłoby się stać przy wystawieniu na działanie temperatury?
Czy uszkodzi wędkę zrobioną z wielowarstwowego carbonu?
Czy masz na myśli rękojeść z korka?
Czy mocowanie przelotek się osłabi?
Pytam bo myślę że mógłbym przetestować przez parę miesięcy na tańszej starszej wędce ale nie wiem gdzie szukać efektów działania temperatury.
No cóż ja mam swój mały pokoik i takiego problemu nie mam. Pomijając wentylację to jakoś nie widzę trzymania wędzisk za lodówką. Tak mam swój własny dom a nie mieszkanie i moje podejście do tematu być może nie ma sensu.... .
Wędki najczęściej używane (6 szt) stoją w specjalnym stojaku w narożniku pokoju pomiędzy segmentem a ścianą. Rzadko używane (2 szt) w sztywnym pokrowcu, w przedpokoju między ścianą, a szafą. Każdy musi znaleźć odpowiednie miejsce w zależności od konfiguracji mieszkania, tego nie da się znormalizować.
Ludzie !!!! Tak to czytam i przecieram oczy ze zdumienia . O czym My tu piszemy . Zupełny infantylizm .
Stałe przechowywanie w wysokiej temperaturze (a agregat lodówko-zamrażarki potrafi się rozgrzać do 50, a nawet 70 stopni) będzie miało zgubny wpływ przede wszystkim na żyłkę, plecionkę, smary w kołowrotkach, może także kiepsko wpłynąć na lakiery i kleje zastosowane w wędzisku (samo włókno węglowe jest odporne na oddziaływanie wysokich temperatur).
Kiedyś widziałem bardzo interesujące wykonanie szafy wnękowej, podzielonej na dwie części, górna miała pojedyncze drzwi otwierane do góry i nie była przedzielona (w sumie chyba około 160 cm szerokości), w suficie szafy miała zaś zamontowane wieszaki na których mieściło się spokojnie nawet kilkanaście wędek (uzbrojonych), pod wędkami jest zaś było jeszcze sporo miejsca na cały wędkarski szpej.
Jestem coraz bliższy, aby podobny patent zmontować u siebie, obecnie zaś kije stoją w starym stojaku na parasole.
Wędki z bambusa tylko pod wersalką :)
witam serdecznie, jestem amatorem wędkarskiego rzemiosła kto coś poradzi na co mamy teraz sezon odcinek rzeki Ina Goleniów
Dzieki za odpowiedzi i podzielenie się swoimi miejscami.
Zostawię jedna matchówke której już nie używam schowaną za lodówka i sprawdzę ja za parę miesięcy a reszta wraca do schowka tylko znajdę dla nich jakieś tuby plastikowe.
"Stałe przechowywanie w wysokiej temperaturze (a agregat lodówko-zamrażarki potrafi się rozgrzać do 50, a nawet 70 stopni) będzie miało zgubny wpływ przede wszystkim na żyłkę, plecionkę, smary w kołowrotkach, może także kiepsko wpłynąć na lakiery i kleje zastosowane w wędzisku (samo włókno węglowe jest odporne na oddziaływanie wysokich temperatur)."
Nie trzymam wędek uzbrojonych więc żyłka, plecionka czy smar nie będą narażone na przegrzanie :)
Nie trzymam wędek uzbrojonych więc żyłka, plecionka czy smar nie będą narażone na przegrzanie :)
Pozostaje jednakże kwestia wpływu temperatury na kleje i lakiery użyte do konstrukcji wędki. Kiedyś zdarzyło mi się pozostawić kijek w lecie w pełnym słońcu, miałem potem sporo zabawy z przelotkami, które niemalże spłynęły z blanku.