Reklama
  • Lech19862012-08-17 09:52:32

    Witam,

    podzielcie się swoimi doświadczeniami na temat transportu/ochrony wędzisk. Przejrzałem forum - sporo jest o pokrowcach - zdania są podzielone. Widziałem wczoraj w sklepie pokrowce Jaxona i powiem szczerze, że nie zachwyca na pierwszy rzut oka. Bez jakiegokolwiek usztywnienia - bałbym się w tym wozić wędki. Zastanawiam się nad Dragonem, ale nie widziałem do na żywo i ta cena - kosmiczna - nie wiem czy warto. Czy ktoś z Was stosuje tuby? Wydają się bardziej bezpieczne od pokrowców? Tylko wtedy oddzielnie trzeba wozić kołowrotki?

    Proszę o opinie na ten temat.

    Pozdrawiam

  • dawidwol 2012-08-17 11:47:20

    Pokrowce Dragona są znacznie lepsze od tych tańszych w kwestii sztywności. Czasem warto dołożyć np. w sytuacji, gdy jeździ się skuterem nad łowisko. Pokrowce są praktyczniejsze, gdy wozisz więcej niż 1 wędkę. Ale kiedy przewozisz np. tylko spinning lepszym rozwiązaniem będzie tuba. Są takie tuby, które mają miejsce na kołowrotek, ale za taki musisz zapłacić z reguły min. 150-160zł. No ale na pewno jest to dużo wygodniejsze od miękkiego pokrowca :)

  • sensas1910 2012-08-17 13:00:22

    Ja chowam tyczke w tubę a później w pokrowiec ;) ale radziłbym Ci kupić pokrowiec . Wiesz cena i firma robi swoje ale są tanie pokrowce sensansa po 100 chodzą .

  • ryukon1975 2012-08-17 13:08:11

    Trudno coś doradzić bo mało piszesz.:)
    Czym jeździsz na ryby?
    Jakie wędziska wozisz,długość rodzaj ( feeder,tyczka) ?
    W zależności od pojazdu i rodzaju kija można znaleźć różne dobre rozwiązania ( lub złe:)).

  • Reklama
  • Lech1986 2012-08-20 18:33:31

    Na ryby jeżdżę samochodem. Zabieram ze sobą składany spinning  (dł. tr. 140 cm) + feeder (dł. tr. podobna). Pewnie niedługo zaopatrzę się w drugi spinning. Więc raczej coś na 3 wędki + kołowrotki do transportu samochodem;)

  • expulso 2012-08-20 20:29:09

    jak jeździsz samochodem to jak niechcesz pieniędzy wydawać dużo to bym polecił pokrowiec

  • DeGie 2012-08-20 20:50:46

    To mój pierwszy post na forum, a więc: Czołgiem! ;)

    Ja sobie ostatnio złamałem szczytówkę w meczóweczce, po czem zakupiłem tubę, zależy jak duże masz auto i w jakich warunkach przewozisz kije, ale jak masz delikatne to pokrowiec nie ochroni cię przed kosztami ;]



Reklama
Reklama