Wszystko zależy od kilku "drobnych" zmiennych: koloru wody,pory dnia i roku,aktualnych upodobań poszukiwanych ryb,naszej wiary w ten a nie inny odcień itd. itp. Na to pytanie nie ma właściwej i jednoznacznej odpowiedzi.
Masz rację Kaban ! Nic nie jest stałe. Trzeba kombinować. I własnie za to lubię ten sport bo nigdy się nie nudzisz. Wszystko ma wpływ -tak jak napisałeś. Nawet kolor wody jest zmienny. Dużo zależy od światła i czystości wody, kierunku wiatru itd. A nawet od tego , - czy jesteś ustawiony pod słońce, czy ze słońcem. ....Ciemne kolory ja raczej preferuję do szurania po dnie w zwolnionym tempie. Choć też nie zawsze! Jasne kolory do prowadzenia wyżej lub bardziej agresywnie i w bardziej prześwietlonej wodzie , im więcej światła i wyżej, tym jaśniejsze kolory. (niektórzy robią odwrotnie, gdy się robi ciemno zakładają jasne ....nie wiem z jakim skutkiem?) Co innego fluo! Ja natomiast, gdy się robi ciemniej , staram się dobierać przynęty , które wytwarzają silniejszą falę akustyczną. A już w rzece, gdy woda jest silnie zmącona np. po ulewie, - odkładam wszystko i zakładam obrotówkę ,bo ją najlepiej w wodzie słychać, a ryba zobaczy ją dopiero wtedy gdy już ją trzyma w pysku. Generalnie w mojej prywatnej polityce współpracy ze szczupłymi chodzi o to, by kaczodzioby nie widział dobrze tego co ma zamiar zeżreć. - Bo przecież wszyscy dobrze o tym wiemy, że szczupak potrafi w ostatnim ułamku sekundy zrezygnować.I często potem towarzyszy dzielnie przynęcie aż pod nasze nogi,tylko po to by się jej dobrze przyjrzeć i zapamiętać na przyszłość czego należy unikać. Uważam, że to charakter pracy przynęty najbardziej prowokuje do ataku. Natomiast kolor lub jej jasność to sprawa równie istotna, ale zupełnie z innych powodów : - chodzi głównie o tło w jakim prezentujemy swoją przynętę , bo moim zdaniem powinna ona wyglądać wiarygodnie. Nie rozwijam dalej. Bo temat zbyt obszerny. A i tak pewnie wygląda na to, że się tu wymądrzam. A mądrych nie ma, zwłaszcza gdy ryba nie bierze ! Hmmm.... Zdarzają się niekiedy takie dni, że szczupaki walą jak oszalałe. Wtedy wszystko jedno co powiesisz na stalce. Byle się ruszało ! I naprawdę mądrych nie ma . Widziałem już różne cuda: - karasie, które brały na stokrotki i karpie na Trybunę Ludu. aaaaaaaa a jeśli chodzi o błyszczące to czasem używam takich w jednej tonacji z jedwabistym połyskiem. Natomiast na brokat nigdy nie udało mi się złowić nic godnego uwagi .....Pozdrawiam serdecznie wszystkich pasjonatów spiningu i szczupaka !
To fakt co piszą koledzy z góry:)czasami bywa u szczupaków efekt przebłyszczenia i możesz żucać im każde kolory najpiękniejsze dla naszych oczu po czym założysz brudne kakao i branie masz natychmiast więc reguły na to wszystko nie ma:)Ja przy połowie Sandaczy w nocy nie raz miałem najlepsze brania np na czarne gumy,ale jestem takiego zdania że ryby nie świecą więc jeśli tylko żerują znajdą nawet najciemniejsze z gum:)!
Witam po pewnym okresie niebytności:) Jak dla mnie, na szczupłego spisują się świetnie gumy przypominające raczej naturalną zdobycz, zatem podstawowa reguła: jasny brzuch, ciemny grzbiet. W kwestii gum nie kryję że faworyzuję produkty Mann"sa, bo według mnie są świetne. Perłowe, białe z brokatem lub bez, żółte brzuszki i boki i czarny lub niebieski grzbiet to dla mnie można powiedzieć szczupakowe sacrum. Od takich kompozycji zawsze zaczynam, nimi zawsze łowię, z mniejszymi lub większymi sukcesami, ale coś się prawie zawsze czepi. Zatem z autopsji począktkującym łowcom szczupaków polecam Mann"s Predator 3 żółty z czarnym grzbietem, perła z brokatem i niebieskim lub czarnym grzbietem, i fluo żółć z czerwonym grzbietem. Moim zdaniem i doświadczeniami, na tych kompozycjach nie sposób się "przejechać".
Na moim zbiorniku także prym wiodą predatory i kopyta w tonacjach podanych przez Łukasza @regnok. Nocą możesz bez obaw podać czarnego twistera bo do ataku pobudza tego drapieżcę linia boczna. Ja za dnia używam z bardzo dobrym skutkiem błystkę obrotową nr 4 prywatnej produkcji kolegi z Kłodzka - rewelacja.
Mam nietypowe pytanie jaki twister jest lepszy na szczupaka ciemny czy błyszczący?
raz ciemny raz błyszczący.
Wszystko zależy od kilku "drobnych" zmiennych: koloru wody,pory dnia i roku,aktualnych upodobań poszukiwanych ryb,naszej wiary w ten a nie inny odcień itd. itp. Na to pytanie nie ma właściwej i jednoznacznej odpowiedzi.
Masz rację Kaban ! Nic nie jest stałe. Trzeba kombinować. I własnie za to lubię ten sport bo nigdy się nie nudzisz. Wszystko ma wpływ -tak jak napisałeś. Nawet kolor wody jest zmienny. Dużo zależy od światła i czystości wody, kierunku wiatru itd. A nawet od tego , - czy jesteś ustawiony pod słońce, czy ze słońcem. ....Ciemne kolory ja raczej preferuję do szurania po dnie w zwolnionym tempie. Choć też nie zawsze! Jasne kolory do prowadzenia wyżej lub bardziej agresywnie i w bardziej prześwietlonej wodzie , im więcej światła i wyżej, tym jaśniejsze kolory. (niektórzy robią odwrotnie, gdy się robi ciemno zakładają jasne ....nie wiem z jakim skutkiem?) Co innego fluo! Ja natomiast, gdy się robi ciemniej , staram się dobierać przynęty , które wytwarzają silniejszą falę akustyczną. A już w rzece, gdy woda jest silnie zmącona np. po ulewie, - odkładam wszystko i zakładam obrotówkę ,bo ją najlepiej w wodzie słychać, a ryba zobaczy ją dopiero wtedy gdy już ją trzyma w pysku. Generalnie w mojej prywatnej polityce współpracy ze szczupłymi chodzi o to, by kaczodzioby nie widział dobrze tego co ma zamiar zeżreć. - Bo przecież wszyscy dobrze o tym wiemy, że szczupak potrafi w ostatnim ułamku sekundy zrezygnować.I często potem towarzyszy dzielnie przynęcie aż pod nasze nogi,tylko po to by się jej dobrze przyjrzeć i zapamiętać na przyszłość czego należy unikać. Uważam, że to charakter pracy przynęty najbardziej prowokuje do ataku. Natomiast kolor lub jej jasność to sprawa równie istotna, ale zupełnie z innych powodów : - chodzi głównie o tło w jakim prezentujemy swoją przynętę , bo moim zdaniem powinna ona wyglądać wiarygodnie. Nie rozwijam dalej. Bo temat zbyt obszerny. A i tak pewnie wygląda na to, że się tu wymądrzam. A mądrych nie ma, zwłaszcza gdy ryba nie bierze ! Hmmm.... Zdarzają się niekiedy takie dni, że szczupaki walą jak oszalałe. Wtedy wszystko jedno co powiesisz na stalce. Byle się ruszało ! I naprawdę mądrych nie ma . Widziałem już różne cuda: - karasie, które brały na stokrotki i karpie na Trybunę Ludu. aaaaaaaa a jeśli chodzi o błyszczące to czasem używam takich w jednej tonacji z jedwabistym połyskiem. Natomiast na brokat nigdy nie udało mi się złowić nic godnego uwagi .....Pozdrawiam serdecznie wszystkich pasjonatów spiningu i szczupaka !
To fakt co piszą koledzy z góry:)czasami bywa u szczupaków efekt przebłyszczenia i możesz żucać im każde kolory najpiękniejsze dla naszych oczu po czym założysz brudne kakao i branie masz natychmiast więc reguły na to wszystko nie ma:)Ja przy połowie Sandaczy w nocy nie raz miałem najlepsze brania np na czarne gumy,ale jestem takiego zdania że ryby nie świecą więc jeśli tylko żerują znajdą nawet najciemniejsze z gum:)!
Witam po pewnym okresie niebytności:) Jak dla mnie, na szczupłego spisują się świetnie gumy przypominające raczej naturalną zdobycz, zatem podstawowa reguła: jasny brzuch, ciemny grzbiet. W kwestii gum nie kryję że faworyzuję produkty Mann"sa, bo według mnie są świetne. Perłowe, białe z brokatem lub bez, żółte brzuszki i boki i czarny lub niebieski grzbiet to dla mnie można powiedzieć szczupakowe sacrum. Od takich kompozycji zawsze zaczynam, nimi zawsze łowię, z mniejszymi lub większymi sukcesami, ale coś się prawie zawsze czepi. Zatem z autopsji począktkującym łowcom szczupaków polecam Mann"s Predator 3 żółty z czarnym grzbietem, perła z brokatem i niebieskim lub czarnym grzbietem, i fluo żółć z czerwonym grzbietem. Moim zdaniem i doświadczeniami, na tych kompozycjach nie sposób się "przejechać".
Pozdrawiam i połamania życzę :)
Łukasz a.k.a. regnok
Na moim zbiorniku także prym wiodą predatory i kopyta w tonacjach podanych przez Łukasza @regnok. Nocą możesz bez obaw podać czarnego twistera bo do ataku pobudza tego drapieżcę linia boczna. Ja za dnia używam z bardzo dobrym skutkiem błystkę obrotową nr 4 prywatnej produkcji kolegi z Kłodzka - rewelacja.